» Ustrzelić hattricka. Leeds - Tottenham.
-
Ostatnia szansa? Tottenham - Brighton.
-
Pod kreską. Sunderland - Tottenham.
-
Mecz o utrzymanie? Tottenham - Nottingham Forest.
- zobacz więcej wiadomości
O trzecie z rzędu zwycięstwo w lidze przyjdzie nam zmierzyć się z najlepszym z beniaminków w bieżącym sezonie. Drużyna Marcelo Bielsy radzi sobie w lidze bardzo dobrze i z dorobkiem 47 punktów zajmuje bezpieczne miejsce w środku tabeli. W ostatnim meczu The Peacocks ulegli niespodziewanie walczącemu o utrzymanie Brighton, jednak poprzednie 3 mecze to remisy z Manchester United oraz Liverpoolem a także zwycięstwo nad Manchesterem City! O punkty nie będzie łatwo.
Do tej pory kluby rywalizowały ze sobą 71 razy. Bilans jest następujący: 24 zwycięstwa Leeds, 22 remisy i 25 wygranych Tottenhamu, który triumfował również w bieżącej kampanii.
W meczu ze Spurs nie zagra na pewno dwóch zawodników: Helder Costa oraz Adam Forshaw. Lekko kontuzjowani są Raphinha i Kalvin Phillips. W Tottenhamie zabraknie kontuzjowanego Bena Daviesa.
Transmisja: Canal+ Sport 2
Start: 13:30
Sędzia: Michael Oliver
Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze
Mnie sukces Leicester nie dziwi. Są w tej chwili w Anglii najlepszym przykładem jak w zdrowy sposób budować klub. Smutne, bo jeszcze kilka lat temu coś podobnego można było powiedzieć o nas. Niestety przez te kilka lat dużo się zmieniło. Oni idą sukcesywnie do góry a my się staczamy. Na ten moment mamy lepszy tylko stadion i większy budżet. Ale co z tego, że mamy więcej pieniędzy jak oni by nas mogli uczyć jak je wydawać. Niemal każdy ich transfer jest przemyślany i udany. Brzmi to przykro, ale w tej chwili patrzymy na nich z dołu i powinniśmy robić notatki.
West Ham stracił dziś punkty i ciągle mamy szanse na 6.miejsce i gre w LE. Nie pamiętam co będzie, jęzeli będziemy mieli na koniec tyle samo punktów co oni, ale chyba liczą sie wtedy mecze bezpośrednie, a jeżeli tak to mamy z nimi porażke i ten nieszczęsny remis gdzie prowadziliśmy 3-0. Czyli może się okazać że taki mecz ostatecznie zaważy mocno na odbiorze całego sezonu, bo LE to mimo wszystko w takim sezonie nie byłby zły wynik ale już granie w Conference Cup od eliminacji to będzie tragedia.
Dokładnie to u nas już po sezonie . EURO za pasem. Odprężmy się już ... sezon straszny plus niewiadome o Harrym K. i te plotki to staje się jeszcze bardziej nie do zniesienia . Czas pokaże jakie ambicje ma właściciel i jak to się uformuje . Czas na mega zmiany bo nasze.panienki rozsiadly się za mocno na krzesełkach i dąsają się z powodu że trzeba zapierniczać na boisku na 110 w każdym meczu ...
Ktoś tu ostatnio pisal że sezon do du.py, ale ważne że skończymy nad Analami. No to patrzcie co się dzieje na Stamford, dochodzą nas na punkt (tak, wiem, mamy 1 mecz więcej do rozegrania, ale my jak to my, lubimy przytotenhamić na koniec sezonu.
A Poch właśnie był o krok od odpadnięcia z Pucharu Francji- po mękach (rzuty karne) awansował do finału.
Dla mnie po angielskiej włoska jest najbardziej interesująca. Może dlatego, że gra w niej dużo drużyn, które darzę sentymentem z czasów dzieciństwa. Oczywiście takie hity jak Benevento - Crotone odpuszczam ale mecze czołowej ósemki między sobą zawsze z chęcią włączę. Do niemieckiej nie potrafię się przekonać, w hiszpańskiej zawsze nuda (poza obecnym sezonem) i ciągle wygrywają takie dwa zespoły, które bym najchętniej spuścił 4 lig w dół ![]()
BTW: Oświadczenie Tottenhamu na temat ESL - https://www.tottenhamhotspur.com/news/2021/may/club-update/?gamp=true
>>McFlay napisał:
>>Ktoś oglądał Lazio w tym sezonie ? Jak gra Inzaghiego ? Może Ruiza zabierze ze sobą xd
Hmm, z reguły włączam ligę włoską w niedzielę na sen
Poziom tej ligi drastycznie padł, kiedyś "cattenacio" może nie było przyjemne dla oka, ale cechowało się żelazną dyscypliną i nieustepliwością, teraz mają Włosi jeden, wielki chaos, z tego włoskiego zestawu to jedyny logiczny wybów to Sarri, zna ligę, ma charakter.
rzebudowa u nas musi potrwać 2 sezony, zatrudniony trener musi z tego zdawać sobie sprawę i zakomunikować to Danielowi, co pewnie mu się nie spodoba, a już na pewno nie znajdzie poklasku wśród piłkarzy. Nazwiska: Sanchez, Aurier, Dier, Winks, Sissoko, Lamela nie powinny widnieć w naszej kadrze, to na poczatek.
Powiem wam tak - przebudowa potrwa u nas więcej niż jeden sezon. Z Ralgnickiem jest taki problem chyba jeszcze większy niż z Bielsa ponieważ Ralf chce nad wszystkim panować. Dlatego dużo młodych piłkarzy trafia do pierwszego składu. Potter moim zdaniem będzie dobry wyborem bo radzi sobie z tym co ma i potrafi ustawić zespół. Nigdy nie zapomnie meczu jak zjadł Pocha i wtedy przegadaliśmy tylko 3:0. Najważniejsze jest zmiana naszego stylu który chyba jest od około 5 lat. Powolne budowanie akcji które kończy się przeważnie wrzutką. Nie potrafimy przyspieszyć gry i zagrozić środkiem.
Za ten sezon to nam w ogóle europejskie puchary się nie należą, Leeds to drużyna z piłkarzami na poziomie Championship zarządzana przez wybitnego trenera, podziw dla rządzących w tym klubie, że dali szansę takiemu ekscentrykowi jak Bielsa. U nas to by Argentyńczyk pieprznął drzwiami po tygodniu
. Swoją drogą Rangnick to taka niemiecka wersja Bielsy.
Ktoś chyba ostro na łeb z tym Inzaghim upadł. Boje się że z takimi Potterami i innymi Anglikami to Winks, Dier, Dele będą mieli jak u Najwyższego za piecem, tu trzeba kogoś kto zrobi porządek w kadrowym burdelu. A Kane jak chce odejść to niech zapyta się kolegi Modrica jak to się robi, ewentualnie po sąsiedzku Aubameyanga
>>Lolo napisał:
>>>>Spurs napisał:<br />
>>Cała kolejka prawie pod nas ale przecież musieliśmy prze***** ze słabeuszami,standard <br />
<br />
Leeds to nie są takie ogórki <img src=
Ogórki, nie ogórki na tym etapie sezonu, walcząc o top4 należało to wygrać. Nam się ta Liga Mistrzów najzwyczajniej w świecie nie należy za ten sezon.
@kiriak
No wychodzi na to, że wszyscy są świadomi tylko nie Levy.
Z biegiem czasu coraz bardziej doceniamy Dembele. Mieliśmy nie tak dawno Dembele, wcześniej Modrica. Oni robili grę, to byli zawodnicy którzy przede wszystkim nie bali się gry. Vide--> Winks który nie raz jak przeanalizujesz jego postawę na boisku nie pokazuje się do gry, chowa się za zawodnikami.
To byli zawodnicy którzy potrafili sie utrzymać przy piłce, szczególnie Dembele który miał balans ciała chyba najlepszy na świecie
Potrafili zagrać bezpośrednią piłkę, zresztą Dembele też niesamowicie pracował w defensywie.
Teraz nie ma takich zawodników. Dlatego potem obroncy mają piłkę i wykopują przed siebie, pomijając drugą linię. Może sie przyfarci i Son lub Kane dojdą do piłki. Nie może być inaczej jak w drugiej lini grają zawodnicy co boją się grać i nie pokazują się do gry. A jak już łaskawie się jakis pokaże to po to by przyjąć piłke i odegrać z powrotem do obroncy a nie po to by sie odwrócić i przyspieszyć grę. To są te detale które pokazują kto jest klasowym pomocnikiem a kto gra na alibi i jest co najwyżej średniakiem. A srodek pomocy to bardzo wazna część boiska, jeśli gramy Winksem czy Dierem to nie ma się co dziwić, ze nie potrafimy zdominowac jakiegoś Newcastle czy innego Palace.
Levy swego czasu przespał kilka okienek transferowych, kiedy Poch stworzył mega zespół ale były takie momenty kiedy dodatkowo trzeba było wzmocnić druzynę jakimś crackiem. To był ten moment kiedy zespół się wznosił np po awansie do LM. Nie było wzmocnień, sam Poch narzekał, potem zaczął się zespół wypalać. Levy myślał, że jakoś to będzie i zespół cały czas będzie na topie przy najniższych jego wydatkach. I sie przeliczył. A oddanie Dembele w połowie sezonu to strzał w kolano. Tego sezonu z finałem LM który paradoksalnie był sezonem słabym. Kto pamięta ten pamieta ile mielismy kontuzji w tym sezonie a on oddaje lekką ręką Dembele w styczniu.
A ja jestem niemal pewien, że Kane odejdzie. Ile byśmy nie krzyknęli, ktoś ten hajs wyłoży. Spójrz tylko na liczby Kane'a w tym sezonie. To jest jakiś kosmos. Ja na jego miejscu robiłbym wszystko, żeby odejść, chętni też będą.
Haaland jest gość, ale do Harry'ego sporo mu moim zdaniem brakuje. Chociażby wszechstronności.
>>Adrian92 napisał:
>>
rzede wszystkim nie ma środka pola. Odkąd odszedł Dembele to tutaj mamy wielkie problemy. <br />
<br />
Winks to jest cienizna, pchany na siłę od lat i od lat żadnego progresu. Przecież juz dawno temu Poch go wystawiał, Jaki on zrobił progres przez te lata? Żaden. <br />
<br />
Sissoko? To już stary chłop któremu się biegac nie chce. Ktoś wierzy, że gośc co ma 31 lat, zaraz 32 i najlepsze chwile za sobą będzie umierał na boisku za zespół? Chłop człapie po boisku. <br />
<br />
Ndombele, paralityk. Wiecznie jak nie kontuzjowany to zdolny do gry 50 minut. Kupiony za grubą kapustę, na dzien dobry dostał kilka razy większą pensję niż miał Eriksen. Mija kolejny jego sezon a on ciągle jest takim zerem. Ile można go bronić i czekać aż odpali? Przeciez on kosztował kupę kasy i kupe kasy dostaje a mimo to mam wrażenie, ze jest traktowany jakby miał immunitet. <br />
<br />
Hojbjerg to jedyny chyba zawodnik który coś daje zespołowi, walczy w defensywie i wywziązuje się ze swoich zadań. To jest jeden z niewielu zawodników na którym mozna budować zespół.<br />
<br />
Najsmieszniejsze jest to, że wymieniłem wszystkich Naszych środkowych i defensywnych pomocników. Przeraża mnie to jaką mamy tutaj kadrową biedę. <br />
<br />
Lo Celso czy Alli to zawodnicy co powinni grać wyżej a z braku laku czasami muszą grać cofnięci. Tak jak pod koniec kadencji Pocha musiał grać Eriksen kiedy już Dembele nie było. <br />
<br />
Wszyscy patrzą na atak, na skrzydłowych a tutaj nie ma zwyczajnie środka pola. <br />
<br />
<br />
Kokego, jesteśmy tego świadomi, to było już przerabiane. Szczególnie, gdy bywały momenty, że graliśmy w środku Winksem i Dierem
Przede wszystkim nie ma środka pola. Odkąd odszedł Dembele to tutaj mamy wielkie problemy.
Winks to jest cienizna, pchany na siłę od lat i od lat żadnego progresu. Przecież juz dawno temu Poch go wystawiał, Jaki on zrobił progres przez te lata? Żaden.
Sissoko? To już stary chłop któremu się biegac nie chce. Ktoś wierzy, że gośc co ma 31 lat, zaraz 32 i najlepsze chwile za sobą będzie umierał na boisku za zespół? Chłop człapie po boisku.
Ndombele, paralityk. Wiecznie jak nie kontuzjowany to zdolny do gry 50 minut. Kupiony za grubą kapustę, na dzien dobry dostał kilka razy większą pensję niż miał Eriksen. Mija kolejny jego sezon a on ciągle jest takim zerem. Ile można go bronić i czekać aż odpali? Przeciez on kosztował kupę kasy i kupe kasy dostaje a mimo to mam wrażenie, ze jest traktowany jakby miał immunitet.
Hojbjerg to jedyny chyba zawodnik który coś daje zespołowi, walczy w defensywie i wywziązuje się ze swoich zadań. To jest jeden z niewielu zawodników na którym mozna budować zespół.
Najsmieszniejsze jest to, że wymieniłem wszystkich Naszych środkowych i defensywnych pomocników. Przeraża mnie to jaką mamy tutaj kadrową biedę.
Lo Celso czy Alli to zawodnicy co powinni grać wyżej a z braku laku czasami muszą grać cofnięci. Tak jak pod koniec kadencji Pocha musiał grać Eriksen kiedy już Dembele nie było.
Wszyscy patrzą na atak, na skrzydłowych a tutaj nie ma zwyczajnie środka pola.
Tu nie pomoże żaden Bielsa, przecież Mourinho można nie znosić, ale on się zawodników nigdy nie bał. U nas najzwyczajniej w świecie brakuje jakości od środka pola w tył. I budzimy się teraz z ręką w nocniku, bo nawet jak sprowadzą siedmiu nowych graczy do defensywy i środka, to z przodu zacznie hulać wiatr, bo że Kane odejdzie to niemal pewne, a bez niego tracimy 50% z przodu.
>>Lolo napisał:
>>Skoro ci sami zawodnicy nie potrafią nic grać przy 3 różnych trenerach to zamiast zmieniać trenerów pora wywalić w końcu tych zawodników.
Mówię o tym od dawna, do znudzenia wręcz, ale lysemu sknerze taniej wychodzi zwolnienie trenera (trenerów), niż gruntowne przemeblowanie składu.
Tak to wygląda jak trenerem jest młodszy kolega ze skladu. Będzie grał Dele, Winks bo się znają a jak przegramy to nic się nie stalo. Przecież próbowali. Mourinho zniszczył więcej niż Pochettino jakby został do końca sezonu. Teraz już jesteśmy w dupie i będą nerwowe ruchy i latami będziemy wracać do topu lub nigdy na stałe nie wrócimy. Nie to, że bronię Pochettino bo PSG pokazuje, że chyba dla niego za wcześnie na mecze pod presją skoro zaraz nawet mistrzostwo Francji mu ucieknie w takim klubie.
>>mefisto52 napisał:
>>Nam ktoś taki jak Bielsa jest potrzebny co ich złapie za mordę i albo zaczną biegać i gryźć trawę 90 minut albo nie wstaną z ławki wcale. Nie kolega, co będzie ich po plecach klepał nawet jak nic nie grają. A jak się nie chce biegać to wypierdalać gdzieś indziej bo tu się inaczej nie da. Trzeba zrobić czystkę nawet kosztem przyszłego sezonu. A nie spokojna przystań dla takich słabiaków pokroju Lameli czy Winksa. Gówno grać a 7 lat wypłata wpada na konto.
Ja też przez cały mecz myślałem czy Bielska nie byłby dla nas super rozwiązaniem. Tak jak mówisz wziąłby te panienki za mordę i niech zapipeprzaja albo out. Gra ofensywny futbol i ma.pomysl i doświadczenie. Zdecydowanie lepszy kandydat dla nas niż Benitez. No i kontrakt mu się w Leeds kończy po sezonie więc nic nie trzeba by było płacić. Ale jakoś w ogóle nie ma go w jakichkolwiek typach i plotkach. Ciekawe czy Bielska byłby w ogóle chętny.
Taka drużynę jak Leeds trzeba próbować zdominować wtedy się gubią. Niestety nie spróbowaliśmy. Nie wiem czemu nie spróbujemy ustawienia 433 z pierrem w środku Lo celso i Ndombele. Może dwójka w ataku. Za Masona resztę meczy zagramy tym składem co dziś...
Nam ktoś taki jak Bielsa jest potrzebny co ich złapie za mordę i albo zaczną biegać i gryźć trawę 90 minut albo nie wstaną z ławki wcale. Nie kolega, co będzie ich po plecach klepał nawet jak nic nie grają. A jak się nie chce biegać to wypierdalać gdzieś indziej bo tu się inaczej nie da. Trzeba zrobić czystkę nawet kosztem przyszłego sezonu. A nie spokojna przystań dla takich słabiaków pokroju Lameli czy Winksa. Gówno grać a 7 lat wypłata wpada na konto.
Ja widzę ten potencjał u niego. Ale u Lameli też go widziałem. A na razie to ten sam przypadek.
Nie chcę gościa za 60 mln który trzy miesiące jest kontuzjowany, miesiąc dochodzi do siebie, gra 3 słabe mecze po kontuzji, dwa dobre, jeden super i kolejna kontuzja.
Tym mi śmierdzi.
Gdyby można było odzyskać z 70-80% zainwestowanej kwoty - brałbym.
>>Freddie91 napisał:
>>I tak patrząc w tabele to zaraz i LE może uciec. A w tej trzeciej Lidze Mistrzów, to bym grać nie chciał.<br />
<br />
Chyba lepiej byłoby już wypaść na to 8 miejsce i grać tylko ligę za rok.
Tez mi się wydaje że lepiej grać tylko ligę.
>>Freddie91 napisał:
>>
omyśleć, że wybieraliśmy między Bruno o Lo Celso i jak zwykle parę milionów zdecydowało o tym, że mamy Lo Celso.<br />
<br />
Gość to chyba największa wtopa transferowa, biorąc pod uwagę cenę. Ogólnie nam te transfery za duże jak na nas pieniądze nie wychodzą. <br />
<br />
Ndombele nieraz nieźle wygląda ale jako całokształt jego pobyt u nas to miernota. Gdzie mu tam do Dembele.<br />
<br />
Trzeba tutaj rewolucji.
Spokojnie z Lo celso jeszcze coś będzie. Jak jeden z niewielu chce grać i cały czas jest pod grą. Potrafi pokazać się do gry i oddać piłkę z pierwszej. Na razie jest dużo niecelności. Ale jest jednym z niewielu który potrafi przyspieszyć grę i rzucić ja do przodu.
>>KRIS napisał:
>>
oza tym widzicie jak detaliki decydują o wszystkim. Jakiś ku.tas na varze zabrał nam gola i mogło to się potoczyć zupełnie inaczej.
Identyczna była z meczu z lisami sezon temu po bramce Auriera. Później przegrywamy. Traci się koncentracje i przeżywa i później traci bramki, niestety. Musimy w końcu dostać trenera który ruszy naszych piłkarzy i zaczną grać w ruchu i pokazywać się do piłki. A nie na stojąco przez 10 min tworzenie ataku który i tak kończy się wrzutka.
Pomyśleć, że wybieraliśmy między Bruno o Lo Celso i jak zwykle parę milionów zdecydowało o tym, że mamy Lo Celso.
Gość to chyba największa wtopa transferowa, biorąc pod uwagę cenę. Ogólnie nam te transfery za duże jak na nas pieniądze nie wychodzą.
Ndombele nieraz nieźle wygląda ale jako całokształt jego pobyt u nas to miernota. Gdzie mu tam do Dembele.
Trzeba tutaj rewolucji.
>>jerry napisał:
>>>>McFlay napisał:<br />
>>O czymś zapomniałem ? <br />
<br />
W przypadku Jamesa i jego zaorania jesteś w błędzie, poza tym zgoda. Dziś prawidłowo zdobyta bramka po pieknej akcji, mam wrażenie że śedziowie na varze w uk na siłę szukają milimetrów. <br /
<br />
Marca Clathenburg to analizował i tez mówił ze błąd Olivera, on nawet wtedy VARu nie użył.
Dier - gówniany środkowy obrońca, gówniany prawy obrońca i gowniany defensywny pomocnik, a mimo tego tyle lat u nas, piłkarz na poziomie Newcastle. Co z tego że niby Mourinho go chce w Romie, jak oni nie dadzą za niego więcej niż 15 mln, opchnięty do innego klubu Premier League może być za 2 razy więcej.
Ten sezon tak wygląda, że za każdym razem jak obudzą się nasze nadzieje, to w ryj.
No a teraz znów szansa się otwiera. Lester ma pod górkę, my w perspektywie ostatni mecz w sezonie z nimi - być może o LM. Tylko trzeba wygrywać.
Jeśli wygramy to dalej się możemy łudzić (a co nam zostało?), jeśli nie to sprawę top4 trzeba definitywnie zamknąć (który to już raz?).
Przy życiu ciągle trzyma nas frajerstwo innych drużyn. Trzeba to wykorzystać. Liczę, że na entuzjazmie po zwolnieniu siwego jesteśmy w stanie ogrywać drużyny na papierze słabsze, a taką jest Leeds.
Myślałem, że już ten sezon jest stracony i nie ma się czym emocjonować, a jednak. Dzisiejszy mecz nabrał trochę smaczku.
Cel minimum został już wypełniony - będziemy mieć lepszy sezon od AFC ![]()
