» Derby bez rozstrzygnięcia. Remis na The Emirates
-
Plotki transferowe - lato 2026
-
Ta ostatnia niedziela. Tottenham - Everton.
-
Koniec jest bliski. Chelsea - Tottenham.
- zobacz więcej wiadomości
Tottenham zremisował z Arsenalem na The Emirates w derbach północnego Londynu. Do gry po kontuzji wrócił napastnik Kogutów - Harry Kane.
Mauricio Pochettino na mecz z Arsenalem zmienił ustawienie. Menadżer postawił na grę trzema obrońcami (Wimmer, Dier, Vertonghen), Kyle Walker i Danny Rose pełnili rolę wahadłowych skrzydłowych, a Heung-Min Son razem z Harry'm Kane'm mieli stanowić główne zagrożenie pod bramką rywali.
Od pierwszego gwizdka było widać, że obie drużyny są zmotywowane do zdobycia trzech punktów. Tottenham mógł objąć prowadzenie już na początku spotkania. Heung-Min Son przepuścił podanie od Chrstiana Eriksena, czym oszukał Mustafiego i zrobił sobie miejsce, by popędzić na bramkę. Son próbował podać do Harry'ego Kane'a, który byłby w stuprocentowej sytuacji, ale w ostatnim momencie Nacho Monreal zdołał wybić piłkę.
Gra Kogutów pogorszyła się mniej-więcej od 30' minuty. Zawodnicy Arsenalu mieli o wiele więcej miejsca pod bramką Llorisa i kilkukrotnie zagrozili naszemu bramkarzowi szybkimi kontratakami.
Pierwsza bramka w meczu padła tuż przed przerwą. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego piłkę wybić próbował Kevin Wimmer. Austriak jednak tak niefortunnie uderzył futbolówkę głową, że wpakował ją do własnej bramki. Dla obrońcy był to pierwszy mecz Premier League w tym sezonie.
Tottenham odrobił stratę na początku drugiej połowy. Sprawy w swoje ręce wziął Moussa Dembele, który popędził pod bramkę Arsenalu mijając kolejnych zawodników. Belg będąc w polu karnym został faulowany przez Koscielnego, a sędzia wskazał na wapno. "11" strzelając w sam środek wykorzystał wracający po kontuzji Harry Kane.
Zawodnicy Tottenhamu mogli objąć prowadzenie po dośrodkowaniu Christiana Eriksena z rzutu wolnego. Strzał Erica Diera niefortunnie odbił się jednak od poprzeczki.
Wynik nie zmienił się już do końca spotkania, pomimo tego, że obie drużyny miały dogodne sytuacje. Dla Tottenhamu w Premier League był to czwarty remis z rzędu. Drużyna Mauricio Pochettino ma na swoim koncie 21 punktów i zajmuje 5 miejsce w tabeli.
W najbliższym czasie czeka nas przerwa na mecze reprezentacji. Tottenham wróci do gry kolejnymi derbami - tym razem, 19 listopada, Koguty zmierzą się z West Hamem United.
Tottenham
Lloris (C), Walker, Vertonghen, Wimmer, Rose, Dier, Wanyama, Dembele, Eriksen, Son, Kane
ławka:
Vorm, Trippier, Carter-Vickers, Winks, Onomah, Nkoudou, Janssen
Arsenal
Cech; Bellerin, Mustafi, Koscielny, Monreal; Coquelin, Xhaka; Walcott, Ozil, Iwobi, Sanchez
ławka:
Ospina, Gibbs, Ramsey, Gabriel, Elneny, Oxlade-Chamberlain, Giroud
Dla tych, którzy chcieliby stworzyć swoją wymarzoną jedenastkę Premier League, ruszamy z kolejnym sezonem w lidze Tottenham24.pl w Fantasy Premier League.
Kod naszej ligi to 471307-162855. Nie znasz FPL? Musisz poznać! Zarejestruj się klikając TUTAJ i dołącz do naszej ligi.
Udział w naszej lidze mogą wziąć wszyscy chętni gracze, jednakże rejestracja będzie możliwa do końca sierpnia. Każdy, kto zarejestruje się później, nie będzie brany pod uwagę przy ostatecznej klasyfikacji.
W tym sezonie dla dwóch najlepszych graczy naszej ligi przewidujemy nagrody rzeczowe
Za pierwsze miejsce zwycięzca otrzyma KOSZULKĘ TOTTENHAMU
Za drugie miejsce nagroda to RĘCZNIK TOTTENHAMU
Obie nagrody ufunduje partner serwisu Tottenham24.pl, sklep Iss-sport.pl, który posiada najbogatszą ofertę koszulek i gadżetów piłkarskich.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze
News o kontuzjach już jest na stronie.
>>Jablona napisał:
>>
ewnie kupią jakieś Fulham, zainwestują kasę, awansują i wygrają ligę
O to, to, to. Fulham dobry klub do przejęcia.
Nie ma co się oszukiwać Red Bull to Red Bull. Gówna większego niż zastaną nie zrobią. Tylko że to projekty typowo nastawione na hajs i to jawnie. Oczywiście że w dzisiejszych czasach wszystkie kluby profesjonalne są do robienia szmalu, ale RB już wszystko pod swoją markę ustawia, nawet ten herb. Co swoją drogą spotyka się z mocnym sprzeciwem ze środowiska. Że historii nie ma, że żadnej tradycji, że czarna dziura na piłkarskiej mapie Niemiec. Co do tego Lipska. Patrzcie że oni nie rozpierdalali kasy jak Man City np. a współlidera mają. Kupowali za max 15 mln. Jednego typa z filianego kubu z Salzburga, Szkota z Forrest i Wernera którego mogliśmy kupić chyba rok temu. Szastania kasą nie było. I polityka transferowa podobna do naszej.
Breaking: Red Bull chce kupić Tottenham Hotspur.
Ściemniam, ale chcą kupić klub z Londynu. Co byście sadzili żeby chcieli nas wykupić po wybudowaniu stadionu? Duży hajs, nowy poziom, tyle że byki byśmy byli. Herb byłby jak ten Salzburga. Lipa. To już nie byłby Tottenham.
Jak ja to dobrze znam. Teraz jak piszę coś długiego, to zawsze kopiuję żeby zapobiec takim sytuacjom. Tyle razy to miałem. Nie musisz nic pisać, ja zdaję sobie sprawę że jestem ciężki człowiek. Z boku to co pisze może faktycznie ****owo wygląda. Może trzeba na jakiś czas przestać pisać.
Sory, przez ciężki tydzień w pracy odechciało mi się wszystkiego. Przed chwilą napisałem elaborat, dałem dodaj, sesja wygasła, zapomniałem skopiować i... **** mnie strzelił. W każdym razie Komornik - nie chciałem Cię obrazić, bardziej sprowokować do rozmowy. Jeśli przesadziłem to przepraszam, nie chciałem Cię urazić. Obiecuję że jeszcze odpiszę ale narazie szykuję się na Polaków.
Życzę wszystkim zajebistych emocji, niech Polacy wygrają w jakimkolwiek stylu, Czarnogóra niech straci ( na razie 2:2
i wskakujemy na lidera!!!
Nie wiem jak Wy, ale ja mam dość spory niedosyt po tych derbach. No cóż, zobaczymy jak będzie wyglądała gra po przerwie reprezentacyjnej.
A jeśli ktoś chciałby obejrzeć mecze eliminacji do MŚ, bądź nie miałby gdzie oglądać następnej kolejki PL to gorąco polecam http://www.mecze.com/
Wszystkie transmisje za darmo i w wysokiej jakości ![]()
Zaczne trochę od końca.
Nie znamy sie osobiście, nie znacie moich doświadczeń życiowych itd. Nigdy w życiu nie będę na dłuższą metę myślał pozytywnie. Wolę mieć podejście takie jak do tej pory, wolę myśleć pesymistycznie i być mile zaskoczonym, niż myśleć pozytywnie i lądować z ****em w dupie. Tak, wiem, może bardziej biorę to co się dzieje wokół klubu niż ty. Wierz lub nie ale ja kocham ten klub, ja żyję nim na co dzień. Tottenham to nie jest klub na optymistyczne myślenie. Na pewno nie na optymistyczne myślenie które miałbym ja. Bo po mnie byłoby widać przegrany mecz inaczej, chociaż i tak jestem przygaszony po nieudanych meczach. Czy mnie obraziłeś? W swoim mniemaniu pewnie tak. Czy na mnie zrobiło to wrażenie? Nie do końca. Uwierz lub nie, w życiu spotykałem się z większą krytyką od innych, prosto w twarz. Czy skreśliłem Alliego? Nie skreśliłem, choć są aspekty w których mnie mocno irytuje, aczkolwiek piłkarsko jest zdolnym młodym człowiekiem który jeszcze osiągnie wiele, bo nie jest to szczyt jego umiejętności. Musi popracować nad mentalnością zdecydowanie. Dlaczego Dele gra źle? Równie dobrze można postawić pytanie dlaczego Tottenham gra źle. Na około 3 palcach można policzyć nasze ponadprzeciętne mecze w tym sezonie. Nie weim co jest przyczyną, może turniej w lecie, może krótki czas regeneracji, może obcowanie z Hodgsonem
może okres przygotowawcz? Dlaczego kadra nam się sypie i dość często są kontuzje? Christian dobrze się sprawdzi pod nieobecność Alliego, bo dobrze sobie radził na tej pozycji. Z Allim się wymieniali pozycjami przecież w ubiegłym sezonie i w poprzednich sezonach Eriksen tam grał z nienajgorszym skutkiem. Czy wolę Winksa czy Alliego na ławce? Przy jego obecnej dyspozycji niech będzie ten nieszczęsny Winks, ale przecież wiemy że Alli w formie nie siedzi na ławce, tylko rządzi w 1 składzie. Wyrocznia. Kurde, tak na to nie spojrzałem.Celebrytka? Forumowy pajac może bardziej. Mam nadzieję że trochę cie usatysfakcjonowałem. Powtórzę tylko na koniec, pesymizm to mój sposób na życie.
Napawa Cie duma to ze mylisz sie co do pilkarzy? A moze czujesz sie taka swoista wyrocznia? To ze gwiazda to juz wiem, sam sie koronowales. Gwiazda z osobowoscia wieloraka o przerosnietym ego. Wiem! Jestes kobieta! Celebrytka, to najlepiej pasuje. Wczoraj mamy zdobywac, dzisiaj juz nie musimy. Najlepiej to wystawiajmy w listopadzie rezerwy bo gwiazdor nie ma najlepszego przeczucia co do tego miesiaca. Chociaz nie... przeciez jak nie ma dobrego przeczycia to bedzie dobrze! Przeciez to gwiazdor-wyrocznia! Albo po prostu zwykly frustrat ktory musi sobie ponarzekac bo inaczej mu nie stanie?
Czlowieku... Underek prosil o merytoryczna rozmowe, przyznales mu racje. A teraz popatrz sobie na swoje komentarze na przestrzeni ostatnich tygodni i pokaz mi choc jeden w ktorym rzetelnie wyjasniasz dlaczego tak, a nie inaczej. Zaoszczedze Ci czasu. Tresc kazdego jest mniej merytoryczna niz moj opis Ciebie chociaz, delikatnie mowiac, na wyzyny sie nie wspialem. Zespol gra ****owo i pilkarze sa ****owi. Szyny byly zle i podwozie tez bylo zle. Twoja odpowiedz na moje pytanie nie lepsza.
A moze odpowiesz mi czy skresliles juz Dele?
Moze odpowiesz mi dlaczego wg Ciebie Dele gra zle?
Moze odpowiesz mi dlaczego wg Ciebie Christian lepiej sie sprawdzi?
Moze odpowiedz mi czy wolisz na lawce Winksa czy Dele?
Odpowiesz mi na te pytania? Stac Cie na merytoryczna odpowiedz czlowiekowi ktory tak Cie obrazil czy skupisz sie na poczatku mojego wpisu?
Jak bedzie? Poradzisz sobie ze swoim ego?
Ide lulu i cierpliwie czekam na odpowiedz. I co by nie bylo zycze wiecej pozytywnego myslenia, latwiej sie zyje.
Pozdrawiam
"Mowisz ze nie lubisz podejscia w stylu 'a nie mowilem?'. Czy to przypadkiem nie czyni z Ciebie hipokryty? Chocby po historii Twoich komentarzy tylko pod tym postem? Poczytaj, przemysl, moze wtedy zrozumiesz moja logike.."
Nie czyni mnie to hipokrytą, bo rozmawiamy o dwóch rzeczach. Podejście "a nie mówiłem?" mi nie przeszkadza. Przeszkadza mi, kiedy piłkarz po ****owym miesiącu kopania się w głowę zagra dwa dobre mecze i ktoś wyskakuje "a nie mówiłem, że to kawał grajka? Gdzie jesteście hejterzy? Czemu teraz go nie krytykujecie?". Ty wypominasz, że chwalimy zespół. No chwalimy, bo zagrał dobrze. Natomiast spotkanie z B04 to było kompletne gówno i poziom, za który powinni dostać kary finansowe. Z Bournemouth było beznadziejnie. Z Liverpoolem katastrofa. I tak dalej. Każdy mecz to osobna historia.
"Trener kadry, jak tu niektorzy twierdza, idiota nie jest i wie ze dopiero co wrocil po powaznej kontuzji, wie ze jest podstawowym napastnikiem reprezentacji, i nie wrzuci go do treningu na pelnych obciazeniach (chyba ze juz moze? Tego do konca nie wiemy, ale skoro zagral 70 minut w meczu ligowym mozna z duza doza prawdopodobienstwa powiedziec ze tak)."
Powołanie Kane'a do kadry zakłada mikrocykl treningowy pod kątem przygotowania do meczu. Jest zasadnicza różnica między przygotowaniem do meczu, a zwykłym treningiem. Gdyby został, mógłby spędzić ten czas na treningach wzmacniających, w kadrze będzie miał treningi taktyczne, mikrocykl meczowy no i ewentualny mecz. Nie jest mu to potrzebne w tej chwili.Jemu nie potrzeba rytmu meczowego, bo u niego problemem jest powolne dochodzenie do formy fizycznej, a nie brak czucia piłki.
Arsenal co zaskakujące, zjadał nas kontrami. Siłą Spurs w zeszłym sezonie było to, że skrzydła(zwłaszcza Lamela, ale i Eriksen) świetnie zabezpieczali tyły i walczyli jak lwy w odbiorze. W derbach Walks i Rose byli nie dość, że bez wsparcia to jeszcze zagubione. Większość ataków szła skrzydłami(zwłaszcza lewym).
Rozpisywanie się to skarb, niech Cię ponosi jak najczęściej
.
Proszę pana, ale napisałem że nie oczekuję wiele od miesiąca listopada więc gdzie tu było napisane że chcę wygrywać mecze i żeby młody się uczył? Według mnie czy z Winksim czy bez Winksiego w tym miesiącu raczej ugramy tyle samo. Gdziem napisał cokolwiek o Lameli na przestrzeni tygodni czy miesięcy? Co najwyżej pochlebnie, bo to moja główna klęska. Nie wypierałem się nigdy tego że jechałem po Lameli. Ba, jak w deadline nie poszedł na loan do Marsylii rok i 2 miesiące temu byłem w rozpaczy. Dlatego przylgnęła do mnie łatka typa ktory ciśnie piłkarzy a potem oni zaczynają grać. Na Koreańca jeszcze za wcześnie jak widać.
Kanonier wyjaśnienie. Zresztą Przemcio ogarnął.
https://twitter.com/sam1325johnson/status/795208649832472576
Tu chodzi o Sissoko, a nie o Janssena. Już mnie nie ma ![]()
Czyli chcesz żebyśmy wygrywali mecze a jednocześnie niech się młody uczy? No idealne rozwiazanie tylko nierealne. Janssen, czy jak go ironicznie nazywasz kanonier, z tego co piszesz nadaje się jedynie do strzelania karnych, Son wrocil do swojej stalem ****owej formy, tak? Lamele skreslales już dawno temu, rozumiem że teraz, po 2 miesiacach slabszej gry, skreslasz piłkarza który w zeszłym sezonie wszedł w premierleague jak w gowno i je rozmazal pod podeszwa?
Od biedy kanonier. Kolego niepotrzebnie się martwisz. A nawet jeśli ten Winsy to co? Ja tam sie nie nastawiam na podbój listopada w PL. A młody mógłby nabrać doświadczenia. Ale wiemy że to się nie wydarzy i jak już to kanonier zagra już jak Eriksen nie uciągnie, a o ile mi wiadomo to na pozycji Alliego chyba lepiej mu szło?
To jeszcze jedno. Komornik pozwole sobie odpowiedziec za kolege. A wlasciwie odowiem pytaniem na pytanie. A kogo widzialbys na miejsce Dele? Ok, jest w slabszej formie niech siada na lawke. 70 minuta 0:0, wolisz tam miec Winksa nawet w najlepszej formie czy Dele w slabej?
Underek wlasnie chcialbym zeby bylo merytorycznie. Skrytykuj - nie odezwe sie slowem, skrytykuj konstruktywnie a bede bil brawo. Najczesciej niestety slysze narzekanie i przy tym wylewanie pomyj na chlopakow i trenerow. Poza tym chyba masz rozdwojenie jazni co widac chocby w historii komentarzy pod tym postem. Mowisz ze nie lubisz podejscia w stylu 'a nie mowilem?'. Czy to przypadkiem nie czyni z Ciebie hipokryty? Chocby po historii Twoich komentarzy tylko pod tym postem? Poczytaj, przemysl, moze wtedy zrozumiesz moja logike.
A teraz troche o Kejnie i samym meczu.
Jesli Harry ma cos naderwac to rownie dobrze moze naderwac to podczas treningu w klubie. Fizjoterapeuci klubu przesla kompletna dokumentacje kolegom po fachu z kadry narodowej. Sam zawodnik tez jest na biezaco instruowany, sam zreszta wie co ma robic. Trener kadry, jak tu niektorzy twierdza, idiota nie jest i wie ze dopiero co wrocil po powaznej kontuzji, wie ze jest podstawowym napastnikiem reprezentacji, i nie wrzuci go do treningu na pelnych obciazeniach (chyba ze juz moze? Tego do konca nie wiemy, ale skoro zagral 70 minut w meczu ligowym mozna z duza doza prawdopodobienstwa powiedziec ze tak). Jesli zagra w meczu, jasne ryzyko jest zawsze troche wieksze niz na treningu, ale plusem bedzie to ze zagra mecz. Nie sparing, nie gierke treningowa tylko kolejny mecz o stawke! I, tak powtorze sie, wejdzie w rytm meczowy, czego teraz baaaardzo mu potrzeba. A jak strzeli bramke zlapie to w ogole bedzie piknie. Zlapie pewnosc i glod kolejnych. Nie mowiac juz o pozytywnych stronach wyjazdu na kadre pod wzgledem psychicznym. Jakies 90% naszego skladu wyjedzie na kadry. Ma zostac sam pracujac z fizjoterapeuta i ogladac kolegow w tv? ***** to dopiero zle wplynie na jego psyche. Zresza musza go puscic, dali wyrazny sygnal ze jest gotowy do gry wypuszczajac go w pierwszym skladzie - i tu nawiaze do kompletnie nietrafionego przykladu United i Michtariana- on przed przerwa na reprezentacje nie zagral ani minuty, a klub grzecznie POPROSIL federacje Armeni o to zeby go oszczedzic, podpierajac to pelna dokumentacja medyczna, ktora, jak podejrzewam, zawierala cala mase argumentow dlaczego nie powinien jeszcze grac na pelnych obciazeniach.
Co do meczu.
Mecz ladny, otwarty, akcje z jednej i drugiej strony, mily dla oka, mogl sie podobac. Zagralismy na poziomie Ludogoretsu Razgrad. Kto widzial mecz Ludogorets-Arsenal wie ze bulgarzy stworzyli sobie kilka sytuacji, a Arsenal... kilkanascie. Podaje ten przyklad bo niedzielne spotkanie do zludzenia przypomninalo to z wtorku, a chyba aspirujemy troche wyzej niz mistrz Bulgarii? Zagralismy strasznie nierowno. Ok, u Dembele cos drgnelo, w calej druzynie cos drgnelo, ale sztuka jest stwarzac sytuacje i nie dopuszczac do nich przeciwnika. Do 20 minuty wychodzilo, po 20 do konca meczu moglismy stracic 6 bramek. Lepiej zagralismy z Leicester - oni mieli z nami 1 sytuacje (niestety byli zabojczo suteczni), a my okolo 5. Zdaje sobie sprawe ze Leicester i Arsenal to nie ten sam kaliber, ale wolalbym poswiecic ofensywe i zaoszczedzic sobie mikro zawalow serca za kazdym razem kiedy bylismy pod wlasna bramka w czarnej dupie. I tu sie w pelni zgadzamy - Rose i Walker z tylu byli jak dzieci we mgle. Wiem ze Poch chcial cos zmienic i w sumie dobrze wyszlo, ale wole wrocic do standardowego ustawienia (co pewnie sie stanie) i czasem nundych, czasem topornych meczy i wygrywac po 1, 2:0. A tak ta druzyna bedzie grala. Wszyscy widzimy ile tracimy bramek i na co glownie stawia Poch. Sam zreszta mowi otwarcie o przykladzie Atletico, do czego powinnismy dazyc. I tak to wyglada. Fakt ze jestesmy troche pod forma, ale nawet jak forma przyjdzie styl sie nie zmieni. Nie zaczniemy grac radosnego futbolu jak za czasow berby z keana i pana 'co mecz musze wpuscic szmate' robinsona. Ale wole toporne 1:0 niz 2:3 po pieknym meczu.
Dobra troche mnie ponioslo, w glowie mam jeszcze tysiac mysli, chyba moglbym z godzine pisac
moze kiedys sie spotkamy na browarze i pogadamy. A pewnie zeszloby troche, jak dwie baby o torebkach
Z ta roznica ze one male z soczkiem, a my pewnie zrobilibysmy po 10 i merytoryka poszlaby sie jebac
dobra, z grubsza przedstawilem o co mi chodzi. Pozdro
>>Spurs napisał:
>>Jakby Kane był bardziej ograny,chodzi mi o tą sytuacje Sona z 4 minuty chyba to już cieszylibyśmy się z prowadzenia.<br />
<br />
Przeciez Kane'owi pilke w ostatniej chwili podbil obronca kanonierow (bodaj Monreal) i pilka i tak byla poza zasiegiem jego nogi. Nie mial szans jej dojsc. Lepsza szanse mial w 2 polowie bo wrzutce z boku Sona (albo Rose'a) gdy nie trafil w pilke.
Akurat w derbach nie grał źle, troche szumu robił. Niewiele z tego wynikało ale niech tam. A mecze między City a derbami rzeczywiście dramat, jak większość drużyny...
>>Underek napisał:
>>
Co do drugiej części wypowiedzi - masakra, jak do ściany. Tyle razy tłumaczyłem, że po dobrym meczu się chwali, a po słabym krytykuje. Wczoraj było dobrze, wiec chwalimy, to takie trudne do zrozumienia? Czy jeżeli Janssen strzeliłby wczoraj 7 bramek, a Tottenham wygrał 12:0, to czy krytyka meczu z Leverkusen nagle przestała być zasadna? Serio, chciałbym zrozumieć logikę takich ludzi jak Ty. Zagrał dobry mecz? Ha, gdzie jesteście krytycy! Krytykowaliście go, że zagrał zły mecz, a teraz zagrał dobry! Łyso wam? Nienawidzę takiej mentalności, najmniej merytoryczne podejście do dyskusji.
__________
Też tego nie rozumiem. A gdzie teraz wszyscy zwolennicy np. Sona? Zgasł po 4 bramkach z cieniasami. Czemu nie widzę wychwalanek jego jaki to on nie Messi Koreański itd. Nic nie gra i nagle morda w kubeł. A pisałem kuźwa poczekajcie znawcy z tym wylewaniem fekaliów na mnie bo może strzeli a potem w marcu dopiero strzeli. Miesiąc już chyba bez gola czy asysty.
>>Komornik napisał:
>>Zdziwienie bo ile tam miesięcy on nie grał? Ze dwa? Już nawet nie pamiętam. Dla mnie przesadza. A to aż kutwa się prosi o odnowienie kontuzji. Tfu, tfu, tfu. Ale niech grają raszfordy i inne.<br />
<br />
<br />
Underek, oglądałem wasz ostatni mecz z Fenerbahce i tam mówili że w Ormiańskiej reprze grube wałki kręcą ze sprzedawaniem meczów. Twój klub chyba próbuje zamieść pod dywan te wałki.
Szczerze mówiąc, ostatniego meczu MU - Fener nie oglądałem, bo miałem serdecznie dosyć piłki nożnej na parę dni. Gdyby nie NDL, to wczoraj też odpuściłbym Spurs.
Mchitarjan dostał powołanie, ale klub poinformował reprę, że nie jest w pełni sił i wolą, aby pracował te 2 tygodnie w klubie.
Teraz FA nie ma tak mocnej pozycji, spokojnie by to przeszło.
>>Adam12 napisał:
>>KRIS - każdego podczas sezonu dopadnie kryzys, na razie nie traćmy dystansu, a za 3 tygodnie spróbujemy zatrzymać jedną z tych lokomotyw.<br />
Underek - to użyj swoich mocy i zacznij lobbować u tych swoich prominentnych kolegów bo Kane na repre na bank pojedzie (i bardzo dobrze, niech łapie rytm i pewność).<br />
A tak w ogóle widze że wystarczyło 40 minut dobrej gry i kolejny remis (!) żeby wszystko wróciło do normy i naszę chłopaki znowu są świetni. Pogratulować podejścia<br />
Po pierwsze, Kane nie złapie na kadrze żadnego rytmu, tylko go straci. W klubie pracowaliby z nim cały czas fizjoterapeuci, miałby rozpisane dwa mikrocykle i wracałby do pełnej dyspozycji. Na kadrze będzie trenował jak wszyscy, dla piłkarza po kontuzji to fatalna wiadomość. Zwłaszcza, że wiemy jak długo Harry dochodzi do siebie fizycznie(a jak ktoś nie wie, to niech przypomni sobie ile rozkręcał się po młodzieżowym Euro).
Co do drugiej części wypowiedzi - masakra, jak do ściany. Tyle razy tłumaczyłem, że po dobrym meczu się chwali, a po słabym krytykuje. Wczoraj było dobrze, wiec chwalimy, to takie trudne do zrozumienia? Czy jeżeli Janssen strzeliłby wczoraj 7 bramek, a Tottenham wygrał 12:0, to czy krytyka meczu z Leverkusen nagle przestała być zasadna? Serio, chciałbym zrozumieć logikę takich ludzi jak Ty. Zagrał dobry mecz? Ha, gdzie jesteście krytycy! Krytykowaliście go, że zagrał zły mecz, a teraz zagrał dobry! Łyso wam? Nienawidzę takiej mentalności, najmniej merytoryczne podejście do dyskusji.
z tego co wiem, to ostatni mecz teraz i mają wybierać ![]()
Jak Southgate ma mózg, to Kane będzie z ławki wchodził na jakieś 20 minut max, a jak nie to trzeba się modlić, żeby czego znowu nie złapał. Mnie w każdym razie powołanie nie dziwi.
Zdziwienie bo ile tam miesięcy on nie grał? Ze dwa? Już nawet nie pamiętam. Dla mnie przesadza. A to aż kutwa się prosi o odnowienie kontuzji. Tfu, tfu, tfu. Ale niech grają raszfordy i inne.
Underek, oglądałem wasz ostatni mecz z Fenerbahce i tam mówili że w Ormiańskiej reprze grube wałki kręcą ze sprzedawaniem meczów. Twój klub chyba próbuje zamieść pod dywan te wałki.
Co wy się dziwicie, że Kane został powołany to ja nie wiem. Myślę, że gdyby z Arsenalem nie zagrał, to by go nie powoływał (wtedy jeszcze kit, że ma kontuzję by przeszedł), no ale zagrał, więc Tottenham chcąc nie chcąc dał jasny sygnał - Kane jest gotowy do gry. Skąd więc u was zdziwienie?
KRIS - każdego podczas sezonu dopadnie kryzys, na razie nie traćmy dystansu, a za 3 tygodnie spróbujemy zatrzymać jedną z tych lokomotyw.
Underek - to użyj swoich mocy i zacznij lobbować u tych swoich prominentnych kolegów bo Kane na repre na bank pojedzie (i bardzo dobrze, niech łapie rytm i pewność).
A tak w ogóle widze że wystarczyło 40 minut dobrej gry i kolejny remis (!) żeby wszystko wróciło do normy i naszę chłopaki znowu są świetni. Pogratulować podejścia
______________<br />
Zobaczymy co te wyliczenia względem poprzedniego sezonu dadzą później. Ten sezon już nie jest taki ogórkowy jak poprzedni. Powoli zaczyna się stabilizować grupa walcząca o puchar.
Dokładnie. Lokomotywa Pocha może i zasuwa jak trzeba, ale z boku jadą dwa pośpieszne pt. Chelsea i Liverpool, które sie juz niestety nieźle rozbujały. Obie ekipy nie mają na głowie europejskich pucharów i całą uwagę i siły skupiają na lidze. Efekt już jest.
>>kokos14 napisał:
>>bentaleb kolejna bramka !!!!
Schalke postanowiło go wykupić. Naszym zawodnikiem jest tylko teoretycznie jeszcze. Po sezonie przelew na konto i wraca tylko do nas po reszte rzeczy.
______________
Zobaczymy co te wyliczenia względem poprzedniego sezonu dadzą później. Ten sezon już nie jest taki ogórkowy jak poprzedni. Powoli zaczyna się stabilizować grupa walcząca o puchar.
Rok temu po 11 kolejkach mieliśmy 20 pkt (5-5-1), teraz 21 (5-6-0).
Aby porównać ubiegły sezon i obecny załóżmy, że NC = Burnley, Norwich = Boro, Aston = Hull. Okazuje się, że odnosimy prawie identyczne wyniki (uwzględniam home-away):
-- zwycięstwa z CP, Stoke, Sund, Boro, MC,
-- remisy z Evert, Liv, WBA, Ars,
-- rok temu zwycięstwo z Bou, teraz remis,
-- rok temu porażka z Lester, teraz remis.
Więc rok temu z tymi 11 drużynami ugraliśmy 22 punkty, teraz 21.
Jaki stąd wyciągacie wniosek? Ja taki, że lokomotywa Pocha zasuwa jak trzeba.
A ile tu było kwilenia (do dziś do godziny 14:12) na tej stronie pt: "zawsze spieprzą", "wypjerdalać wszyscy", "mamy niekończącego się pecha", "zawsze dają dupy", "
edały", "stary dobry totnem" itd.
Ja takiego kibicowania nie rozumiem. I nienawidzę.
>>Lolo napisał:
>>
rzecież Son tej sytuacji z Cechem nie odpuścił. Biegł na pełnej k... od połowy.A że nie wszedł w ślizgiem - nie było sensu, nadal brakowało z 2 metrów żeby spróbować. Jakby pojechał to by była pewna kartka.
W ostatniej chwili odpuścił. Mógł biec do końca i najwyżej go przeskoczyć.
No i po dzisiejszym meczu widac jaka roznica robi sie gdy nasz srodek pola gra wreszcie na miare swoich mozliwosci. Eriksen w koncu sie przebudzil, Dembele pokazywal plecy rywalom (no i wypracowal gola), i od razu nasze poczynania ofensywne wygladaly inaczej.
Tak jak pisałem jakiś czas temu, tego meczu obawiałem się mniej niż starcia z Leverkusen. Na szczęście, intuicja nie zawiodła.
Mecz, rzeczywiście, na remis. W statystykach strzałów Arsenal nieco lepszy, ale wiadomo - grali u siebie, a ofensywa Spurs ostatnio szwankowała. Było dużo walki, bywało ostro, były słupki, były ładne interwencje bramkarzy, był bramki, do których przyłożyli się obrońcy (choć samobój Wimmera wzbudził na pewno więcej kontrowersji niż bezdyskusyjny karniak od Kościelnego). Jak dla mnie, mecz lepszy niż wynik.
Miło także czytać przychylniejsze komentarze odnośnie naszej gry. Moim zdaniem, to nie jest efekt derbów - wielu mecz w LM przysłonił grę w PL, która - owszem- nie była efektywna, ale poniżej pewnego poziomu nie schodziła i sporo było w tych rozgrywkach pecha.
Teraz sami zauważcie - wrócił Harry, który nie jest jeszcze w najlepszej formie i rytmie meczowym, a zupełnie inaczej wyglądała gra z przodu i - choćby - Eriksen. Wróci Toby, uspokoi się gra z tyłu. Wrócą Lamela i Sissoko - urozmaici się pole wyboru z przodu. Gra się jeszcze rozbuja i przyniesie wiele miłego dla oka, nawet jeżeli nie będą to spektakularne zwycięstwa.
Nie wiem czy zauważyliście, ale gra drużyny siadła najmocniej po ostatniej przerwie reprezentacyjnej. Żywię głęboką nadzieję, że ta przerwa przyniesie skutek zupełnie odwrotny.
Co do oceny poszczególnych graczy, raczej nie mam zmysłu do indywidualnej obserwacji każdego z nich, ale Wimmer na pewno grą w drugiej połowie odpokutował wpadkę z pierwszej. Walker, w porównaniu do meczu z Leverkusen, świetnie w obronie. Harry to jest już tak uznana marka, że nawet świeżo po kontuzji jest groźny. Wanyama na dzień dzisiejszy spycha Diera na drugą pozycję przy wyborze defensywnego pomocnika. Son - to przyspieszenie w pierwszej połowie przypomniało mi rajd Bale'a w finale Pucharu Króla... szkoda tylko, że go analogicznie nie zakończył ![]()
W takiej atmosferze aż chce się pisać. COYS!
>>Underek napisał:
>>Na minus Walker i Rose. To znaczy, sami w sobie grali dobrze, ale kompletnie nei rozumieli tego systemu. ....
Dla mnie Rose zagrał wyśmienicie... w ofensywie. Nie wiem czy on nie rozumie Poch - jak m ówisz Underek - może właśnie tak ma grać, tak wysoko. Dziś grał jak normalny ofensywny skrzydłowy, chyba po prostu tak ma być.
>>Rusek napisał:
>>
erby, derby, ale ciągle nie wiemy czy jesteśmy w dołku czy idzie na lepsze. Jak pykniem WHU, znaczy na lepsze. Oby tylko Kane'a nie wzięli do repry.
Nie no, jeśli Pochettino i Łysy pozwolą żeby Kane pojechał na kadrę, to należy im się kaktus w dupę.
Na minus Walker i Rose. To znaczy, sami w sobie grali dobrze, ale kompletnie nei rozumieli tego systemu. O ile jeszcze Walker ma to doładowanie i wracał szybko, to o tyle w wielu momentach brakowało aby Rose zabezpieczał swój sektor.
Wimmer paradoksalnie grał lepiej niż można sądzić po komentarzach, ale dalej bardzo niepewnie. Na ten moment jest daleko od pierwszego składu.
Diera nam na Euro popsuli, brakuje mi tego Erica z zeszłego sezonu, bardzo dobrze zorientowanego na boisku. Ciągle czucia piłki nie odzyskał Dembele, oczywiście zagrał dobry mecz, ale stać go na więcej.
Wspaniały Eriksen. Wizja, pasja, technika, to jest czysto piłkarsko nasz najlepszy zawodnik.
Czekam na Dżejkoba, który przyjdzie tu po to, żeby jarać się Sonem. Ups, ryżojad od miesiąca nic nie gra, dzisiaj chciałem go udusić, jak odpuścił pressing na Cechu. Tam można było wymusić czerwoną kartkę, bramkarz się poślizgnął, a żółtas odpuścił.
Janssen fajnie sprawdziłby się w rugby, ewidentnie dobrze czuje się w przepychankach.
>>Underek napisał:
>>>>Rusek napisał:<br />
>>Gdyby Kane został do końca mogłoby być lepiej. Kto wie czy by nie dobił po słupku.<br /><br />
<br />
Kto wie, czy nie strzeliłyby mu mięśnie. Lepiej nie ryzykować.
No tak, zmiana była potrzebna i OK.
Brawo! Chłopaki podnieśli się, zapomnieli o gównie, które pokazali na Wembley. Były jaja, była determinacja, było skupienie, było myślenie. Taki Tottenham chce się oglądać, mimo że Arsenal miał bardzo wiele okazji.
COYS!!!
Ps. jeśli Ja chwalę, to znaczy, że naprawdę było dobrze.
>>Rusek napisał:
>>Underek, nie uważasz że ci dwaj na spalonym absorbowali uwagę obrońców, bramkarza? Nie chcę biadolić na rozlanym mlekiem. Mam przynajmniej nadzieję, że Clattenburg ma inne niż ty zdanie, może coś odda <img src=
Zastanowiłbym się nad Koscielbym, ale on wyskoczyl jak juz Wimmer oddawal strzał. Moim zdaniem Lorą nie wplynal w żaden sposob na strzał.
>>meloman84 napisał:
>>Qrwa ogarnijcie się, kompletnie co nie których już tutaj pogieło....sam nie raz sie wkurwiałem na chłopaków (chociażby w środku tygodnia), ale nigdy nie bedę miał do nich pretensji jak przegrają po walce a dzisiaj ta walka jest. Gol dosyć przypadkowy, poza tym ze spalonego, co pokazały nawet powtórki. Sami przed meczem braliście remis w ciemno a teraz wylewacie pomyje że nie wygrywają...
Nie było spalonego, ale zgadzam się, poza Rosem i Walkerem, którzy nie rozumieją zupełnie taktyki(co nie znaczy, że grają fatalnie, grają okej, tyle że często są w złym sektorze boiska), nie ma co się do naszych przyczepiać. Walczą, gryzą, prowadzą grę. Gdyby nie chwilowy wylew Wimmera byłoby 0:0.
>>Rusek napisał:
>>>>Ikam napisał:<br />
>>Rusek taka że my mamy niekończącego się pecha <br />
<br />
Nieskończonego? A oglądasz Spurs pewnie od października?
Nie podam przykład który jest wszystkim znany poprzedni sezon cały czas za Arsenalem i na koniec 1-5 z spadkowiczem.
Qrwa ogarnijcie się, kompletnie co nie których już tutaj pogieło....sam nie raz sie wkurwiałem na chłopaków (chociażby w środku tygodnia), ale nigdy nie bedę miał do nich pretensji jak przegrają po walce a dzisiaj ta walka jest. Gol dosyć przypadkowy, poza tym ze spalonego, co pokazały nawet powtórki. Sami przed meczem braliście remis w ciemno a teraz wylewacie pomyje że nie wygrywają...
>>Twardy2 napisał:
>>>>Rusek napisał:<br />
>>>>Ikam napisał:<br /><br />
>>Miałem nadzieje że do przerwy nie stracimy bramki bo od 30 min Arsenal już cisnął. Ale taka mentalność naszego klubu <br /><br />
<br /><br />
Jaka? <br />
<br />
Sraka...Że w najważniejszych momentach zawsze dają dupy. ZAWSZE.
ZAWSZE?
W ostatnich 2 sezonach o ile pamiętam były dwa remisy, zwycięstwo i porażka?
>>Rusek napisał:
>>>>Ikam napisał:<br />
>>Miałem nadzieje że do przerwy nie stracimy bramki bo od 30 min Arsenal już cisnął. Ale taka mentalność naszego klubu <br />
<br />
Jaka?
Sraka...Że w najważniejszych momentach zawsze dają dupy. ZAWSZE.
Weźcie bo mnie wkurwiacie przypadkowy gol samobójczy a wy juz takie pierdolenie
Underek, o ile pamiętam pisałeś o Trippierze, a jest Walker. Ale fakt, poza tym trafiłeś niemal że wszystkim. Wimmer... Ostatnio zagrał źle, w tamtym sezonie bardzo dobrze, więc umiejętności chłop ma. A skoro Mauricio wyznacza go na tak ważny mecz, to albo ma jakiś atut skuteczny na Arsenal, albo rzeczywiście poprawił się na treningach znacznie. Tak czy siak, jak tu zawali, to już raczej z ławki nie wstanie do końca sezonu.
