» Vertonghen: Chcę grać w Lidze Mistrzów
-
Plotki transferowe - lato 2026
-
Ta ostatnia niedziela. Tottenham - Everton.
-
Koniec jest bliski. Chelsea - Tottenham.
- zobacz więcej wiadomości
Jan Vertonghen zasugerował, że jego celem jest gra w Lidze Mistrzów i jeśli Tottenhamowi nie uda się to w tym sezonie, Belg pomyśli nad swoją przyszłością.
"To zawsze trudne pytania. To, czego chcę, to grać w Lidze Mistrzów z Tottenhamem, więc mam na to nadzieję jeszcze w tym roku. Czy podejmę jakąś decyzję, jeśli się nie uda? Nie mogę o tym nic powiedzieć. Zobaczymy po zakończeniu sezonu, po Mundialu."
"Musimy zgarnąć sporo punktów w najbliższych, trudnych meczach. Chelsea i Arsenal nadal rywalizują o najwyższe cele i spotkania z nimi będą trudne, ale już pokazaliśmy, że możemy rywalizować z najlepszymi ekipami."
"Mentalnie jesteśmy wystarczająco silni. Być może jesteśmy jednym z najlepszych zespołów pod tym względem, ponieważ wspieramy się psychicznie przez cały czas, ale do tego musimy dodać jeszcze dobre występy na boisku. Przeciwko Norwich tak po prostu nie było. Musimy podnieść poziom naszej gry, aby móc konkurować o najwyższe miejsca"."
Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze
Janek to świetny zawodnik i wszyscy dobrze to wiemy, ale takie wypowiedzi mi się nie podobają. Od kogo ta Liga Mistrzów zależy - ode mnie? Taką grą jak wczoraj to sobie chłopie Ligi Mistrzów nie wywalczysz. Jak dla mnie Vertonghen 12/13 to o 100% lepsza wersja niż 13/14.
A ja myślę że od dawna nasi zawodnicy traktowali ten klub jako wyskocznię Bale,Modric,Berba,bo co bo nasz prezes nie ma jaj,podskakiwał Modrić trzeba go było zastraszyć rezerwami tak samo Bale'a i myślę że obu panienkom rura by zmiękła na ten przykład Fernando z Porto,podobnież tak bardzo chłopisko chciało odejść,postraszyli go przesunięciem do rezerw, i co ? i podpisał nowy kontrakt
jakby Levy miał jaja to Bale jak i Modrić (jestem tego pewien) graliby w koszulce Tottenhamu,bo żaden jakiś tam zawodnik nie jest większy niż KLUB.
Na spursmanii ciekawy tema ktoś poruszył. Temat tego że nasz prezes nie potrafi razić sobie w takich sytuacjach. Zamiast niego, rządzą zawodnicy. I były w ostatnich latach tego efekty. Zawodnicy chyba naprawdę nie biorą ten klub na poważnie i traktują go jako trampoline