» Udowodnić, kto rządzi północą: Arsenal - Tottenham
-
Plotki transferowe - lato 2026
-
Ta ostatnia niedziela. Tottenham - Everton.
-
Koniec jest bliski. Chelsea - Tottenham.
- zobacz więcej wiadomości
Już w niedziele odbędą się długo wyczekiwane 176. Derby Północnego Londynu, jeśli liczymy wszystkie rozgrywki. Współczynnik zwycięstw jest korzystniejszy dla Arsenalu, którzy wygrali 74 spotkań, remis padł 47 razy, a Tottenham zwyciężył 54 razy.Kilka słów o rywalu
Gospodarze niedzielnego spotkania w przygotowaniach do sezonu rozegrali siedem spotkań. Zwyciężyli 5 razy, jednokrotnie remisowali i tylko raz polegli.
Drużyna prowadzona przez Wengera nie zaczęła dobrze ligi, przegrywając dość niespodziewanie z Aston Villą 1:3 na własnym obiekcie. W drugiej kolejce Kanonierzy wygrali w małych Derbach Londynu z Fulham 3:1.
Dużo lepiej drużynie z The Emirates grało się w Lidze Mistrzów, gdzie dwukrotnie pokonali tureckie Fenerbahce Stambuł (3:0;2:0).
Francuski szkoleniowiec ma ogromny ból głowy przed starciem z Tottenhamem. Kontuzje podstawowych zawodników, m.in. Lukasa Podolskiego, czy niepewne wystąpienie Aarona Ramsey'a oraz Jacka Wilshere'a. Wenger sam sobie strzelił w stopę wystawiając, co by nie mówić najsilniejszą "11" w rewanżowym spotkaniu Champions League.
Arsenal nie zawojował na rynku transferowym. Do drużyny doszli dwaj piłkarze z wolnego transferu. Mianowicie Mathieu Flamini z AC Milanu i Yaya Sanogo z Auxerre. Arsene Wenger próbuje za wszelką cenę pozyskać jeszcze paru piłkarzy, ale nic z tego nie wychodzi.Co słychać w Tottenhamie?
Spurs świetnie zaczęli sezon 2013/14. Pierwsze cztery mecze podopieczni Andre Villasa-Boasa zakończyli czterema zwycięstwami. Mało tego! Bilans bramkowy starać kolejno z Crystal Palace, Dinamo, Swansea, i ponownie z Dinamo wynosi 10-0. Tak! Defensywa Kogutów gra niesamowicie efektywnie i w tym sezonie, zarówno Hugo Lloris, jak i Brad Friedel mają czyste konta.
Tottenham jest jedną z dwóch drużyn w Premier League, które po dwóch ligowych kolejkach mają na swoim koncie komplet punktów. Drugą drużyną jest Liverpool, który ma także identyczny bilans bramkowy (2-0). Ekipa z White Hart Lane zajmuje jednak 2. miejsce, ponieważ pierwsza Chelsea ma 7 punktów (przy 3 rozegranych meczach).
Jak już wspominałem, początek sezonu w wykonaniu Spurs jest bardzo obiecujący. I trzeba tu powiedzieć, że nie tylko z uwagi na wyniki. Koguty grają futbol mądry, poukładany i ofensywny, co podoba się publice. A biorąc pod uwagę fakt, że to dopiero początek sezonu i nowi zawodnicy dopiero zgrywają się z resztą drużyny, przyszłość zapowiada się jeszcze lepiej.
Mecz odbędzie się na Emirates. Spotkanie z poprzedniego sezonu na tym obiekcie nie jest przez kibiców SPurs zapamiętane najlepiej. Pamiętamy objęcia prowadzenia przez Emmanuela Adebayora na początku meczu i kilkadziesiąt minut później czerwoną kartkę, która spowodowała, że Kanonierzy wygrali 5-2. W rewanżowym meczu na White Hart Lane górą był Tottenham, zwyciężając 2-1.
Przed drużyną Andre Villasa-Boasa prawdziwy test jakości i przede wszystkim skuteczności, która wbrew pozorom ostatnio nieco zawodzi. Jeśli Spurs wygrają, już na starcie rozgrywek znajdą się w znakomite sytuacji, mając sześć punktów przewagi nad Arsenalem i mecz na trudnym terenie za sobą.
Menadżer Tottenhamu najprawdopodobniej postawi na taką samą jedenastkę, jak przed tygodniem w konfrontacji ze Swansea. Portugalczyk ponownie chce zdominować środek pola, w czym pomóc ma zagęszczenie placu gry w tej strefie boiska przez trójkę środkowych - Mousę Dembele, Etienne Capoue i Paulinho. Po przerwie swoją szansę powinien także dostać Lewis Holtby, który w meczu z Dinamo był najlepszym zawodnikiem.
Przewidywane składy


Kluczowy zawodnik rywala: Theo Walcott (pomocnik)
24-letni Anglik to ostoja zespołu Wengera. Dwie bramki w pierwszym spotkaniu z Fenerbahce oraz bramka przeciwko Fulham sprawia, że Arsenal wygrywają. Z pewnością to na niego będą musieli najbardziej uważać defensorzy Tottenhamu.
Kursy bukmacherów
Serwis bet-at-home płaci 2 złote za złotówkę postawioną na zwycięstwo Arsenalu. Za remis zaś możemy otrzymać 3,40, a za wygraną Tottenhamu 3,60. Jak widać, u bukmacherów faworytem jest drużyna gospodarzy.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze
W takich meczach typowanie jest najtrudniejsze. Co innego serce, co innego rozum
Ciekawe, kto trafi dokładny wynik...
Jake Livermore i Tom Huddlestone graja przeiwko MC.Tom jak zwykle sobie spaceruje.
W końcu nasi muszą się rozstrzelać
To najlepsza okazja by zacząć strzelanie po kilka bramek na mecz 
Liczy się tylko wygrana. Liczę na 4-2 dla Spurs. 2x Soldado, Dembele i Lamela na liście strzelców 
Nie wiadomo. AVB mówił tydzień temu, że na Swansea miał być gotowy. Nikt nic nie mówi.