» Tottenham byłby szczęsliwy, gdyby nie było okienka transferowego

dodał: stardust dnia: 2017-06-01 10:01:32 komentarzy: 32

Ben Pearce w swoim artykule dla ESPN przedstawia pogląd, że Tottenham nie potrzebuje okienka transferowego, ponieważ obecny skład jest wystarczająco satysfakcjonujący, a letnie zakupy bardziej przydadzą się rywalom.

Transfery są dokonywane tylko w dwóch szczególnych okresach, ale plotki nie ustają przez cały rok z bardzo dobrego powodu: kibice wiedzą, że udane okienko transferowe może zmienić losy i cele drużyny. Ponadto, obecnie nawet kluby z dolnej połowy tabeli Premier League mogą pozwolić sobie na zakup utalentowanych zawodników.

Teraz znowu rozpoczyna się letnie okienko, które przynosi ze sobą to poczucie możliwości; tę szansę zmian na lepsze.

Być może Spursi swoim bardzo udanym sezonem przerośli wszelkie oczekiwania, ale nadal mogą się rozwijać. Muszą popracować nad głębią składu, a Mauricio Pochettino chętnie wprowadzi kilka pożytecznych zmian.

Problemem jednak jest to, iż rywale myślą w ten sam sposób. Pozostałe kluby prawdopodobnie bardziej potrzebują wzmocnień, a poza tym, mają więcej pieniędzy.

Biorąc to pod uwagę, może Tottenham najmniej chce lub potrzebuje tego okienka transferowego. Możliwe, że byłaby to najszczęśliwsza drużyna Premier League, gdyby wszystkie transakcje zostały zakazane przez następne trzy miesiące i każdy klub musiałby wkroczyć w nową kampanię z obecnym składem.

Tak, to znaczyłoby, że wiecznie denerwujący Moussa Sissoko znalazłby się w drużynie na przyszły sezon. Ale rozważmy jedną rzecz – jakie kluby prawdopodobnie dokonałyby największych wzmocnień przed ostatnim dniem okienka?

Wydaje się, że może to być najtrudniejsze dla Tottenhamu, który zakończył rozgrywki w świetnym stylu i najchętniej w ogóle nie kończyłby sezonu.

Oczywiście kibice Chelsea mogą słusznie zauważyć, że ich drużyna zdobyła tytuł mistrza Anglii i pokonała Tottenham w dwóch z trzech ostatnich spotkań w lidze i pucharze Anglii. Jednakże, tak jak wcześniej Leicester, ekipa Antonio Conte skorzystała na małej ilości kontuzji i braku gry w europejskich pucharach. Następny sezon będzie inny.

Również wydaje się prawdopodobne, że Conte sprowadzi piłkarzy, którzy w szczególności wpasują się w system 3-4-3, który zaadaptował we wrześniu.

Tymczasem zakupy Pepa Guardioli już się rozpoczęły. Pozyskano Bernardo Silvę, a ponadto Hiszpan chce desperacko odbudować linię obrony. Liverpool będzie chciał skorzystać z awansu do Ligi Mistrzów, podczas gdy Manchester United i Arsenal z pewnością odpowiedzą na wzmocnienia przeciwników i wydadzą więcej pieniędzy po tym, jak zakończyli sezon poza czołową czwórką.

Kibice wszystkich wymienionych powyżej pięciu klubów prawdopodobnie byliby zaniepokojeni, gdyby ich ulubione drużyny nie mogły latem pozyskać nowych piłkarzy. U fanów Tottenhamu być może byłoby to mniejszym zmartwieniem.

Mimo wszystko, Koguty muszą się zmierzyć z zawiłym problemem – jak znaleźć piłkarzy, którzy mogą wzmocnić tak imponujący pierwszy skład i, co istotne, zaakceptują klubową strukturę płac i ich górny limit? W przypadku takich celów transferowych jest bardzo duża szansa, że każda drużyna z top 6 również będzie nimi zainteresowana, a Tottenham zazwyczaj unika wplątywania się w wojny licytacyjne.

Trzeba podkreślić fakt, iż tylko jeden z czterech transferów dokonanych zeszłego lata (Victor Wanyama) ma decydujący wpływ na grę drużyny i ma stałe miejsce w pierwszej jedenastce. Sprowadzanie piłkarzy o wymaganym poziomie, którzy mieszczą się w finansowych ograniczeniach Tottenhamu, nie jest takie łatwe, jak mogłoby się wydawać.

Kolejnym zmartwieniem jest to, że Spursi mogą stracić wyróżniających się zawodników. Słyszy się, że Kyle Walker jest na liście życzeń Guardioli, a wiele klubowych talentów może zarobić więcej gdzieś indziej.

To wszystko sprawia, że chociaż Tottenhamowi przydałoby się kilka wzmocnień, to okienko transferowe nie jest konieczne. Z letnich zakupów bardziej skorzystają rywale.

Dobra wiadomość jest taka, że jest to odbiciem udanego sezonu klubu. W poprzednich latach Tottenham zajmował miejsca poza czołową czwórką. Aby dogonić rywali, desperacko dokonywał wzmocnień, z różnym skutkiem.

Teraz, o ile zespołu nie opuści wielu graczy, co jest mało prawdopodobne, nie ma potrzeby całkowitej przebudowy drużyny ani dokonywania drogich, ryzykownych zakupów. W tej sytuacji można się skupić na szlifowaniu składu.

Ich główni przeciwnicy może i są zamożniejsi, ale wydawanie pieniędzy nie gwarantuje sukcesu. W 2013, Spursi przeznaczyli 108 milionów funtów na siedmiu nowych piłkarzy i zakończyli rozgrywki na szóstym miejscu. Rok temu United pobili światowy rekord, płacąc 89,3 miliony funtów za Paula Pogbę i również zajęli szóstą pozycję w tabeli, ale wygrali Ligę Europy.

Dwanaście miesięcy temu Guardiola kupił Claudio Bravo z Barcelony za 15,4 miliony funtów i teraz wydaje się wydawać następne 35 milionów funtów na kolejnego bramkarza – Edersona Moraesa z Benfiki.

W Tottenhamie może marzą o tym, aby to okienko transferowe zostało odwołane. Ale Pochettino prawdopodobnie zauważy, że drużyna znajduje się w dobrym miejscu, oraz że lepiej jest patrzeć się za siebie, niż zastanawiać się, jak dogonić czołówkę.

Komentarze

Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze

Autor: meloman84 Wysłano: 2 czerwca 2017; 17:23

akurat Ward-Prowse'a to z chęcią bym u nas zobaczył :)

">odpowiedz
Autor: Black Wysłano: 2 czerwca 2017; 15:48

Ja rozumiem to co piszesz wiem że klub wlasciwie każdy z nich stawia sobie cele przed sezonem i je realizuje jedynie nie godziłem się już nie chodzi o twoje słowa jak ktoś napisał że ten klub istnieje dla zarobku a nie wyniku sportowego bo każda drużyna istnieje dla zarabiania ale i dla celów sportowych mniejszych wiekszych nieistotne. Klub taki co istnieje dla zarabiania to Southampton i go powinno sie zakopać i to nie są moje wymysły jeszcze raz wspomne o Koemanie co odszedł bo klub sprzedał mu jego zawodników i nie miał nic do powiedzenia w tej kwestii. Jak by nie patrzec interesy z Southampton nie powinny byc ciezkie i mozna by wyruchac ich sklad jak robila to czolowka.

odpowiedz
Autor: nnaderowy Wysłano: 2 czerwca 2017; 15:34

Po pierwsze, nie mówię, że nie ma w ogóle parcia na wynik, tylko, że Levy'emu hajs się musi zgadzać. Lepiej tak niż kilkadziesiąt milionów co okno w błoto.


Skopiuję, bo w sumie nie mam nic więcej do dodania.

odpowiedz
Autor: Black Wysłano: 2 czerwca 2017; 15:30

Właśnie o to chodzi gdyby ten cały żydek nie miał parcia na wynik i liczył tylko zarobek to nie było by już takich zawodników jak Eriksen swoją drogą dziwne że nie skończył jeszcze jak Bale czy Modric co dla nich Tottenham był za mały czy nawet Kane co prawda kochający ten klub ale bez perspektyw z takim szefem jak zyd mysle ze już myslal by o Man Utd czy innym podobnie Alli gadał by już z Zidanem tak że nie ma co pisać że Levy czy jak on sie zwie nie robi dla wyniku sportowego tylko dla pieniedzy bo moze po czesci jest to prawda ale nie w calosci. Gdyby Levy patrzył tylko na pieniądze to Tottenham był by to matket pokroju Southampton czyli druzyny sklepu co nie potrafi nikogo znaczacego u siebie zachowac dlatego sie Koeman wkurwil i spakowal walizki to samo zrobil by Pochettino jak by tak bylo.

odpowiedz
Autor: nnaderowy Wysłano: 2 czerwca 2017; 15:21

Po pierwsze, nie mówię, że nie ma w ogóle parcia na wynik, tylko, że Levy'emu hajs się musi zgadzać. Lepiej tak niż kilkadziesiąt milionów co okno w błoto.

Pp drugie, mylisz pojęcia priorytetów piłkarzy i priorytetów prezesa. U nas pensje są niskie, gdyby nie mieli chłopaki parcia na wynik to by odeszli i tyle.

Po trzecie ja nie mam niestety takiej mocy sprawczej, żeby kogoś wykluczyć z walki o tytuł, a gdybym miał to nie byłby to Tottenham.

odpowiedz
Autor: Black Wysłano: 2 czerwca 2017; 15:12

Dla mnie z kim by nie grali odpaść po dobrej walce bo rewanż był dobry i gdyby byli bardziej skuteczni była by wygrana to nie jest wstyd. A Arsenal co prawda z Bayernem oddał mecz bez walki i tylko wyjmowali piłke z siatki nie wspomnając wtedy o obronie rozbitej ale każdy patrzy na te sprawy inaczej dla mnie odpasc po walce to nie jest wstyd co prawda Gent to Gent ale jednak. Wynik sportowy w lidze jest dobry w ostatnich sezonach i chodzi mi o klub a nie o to ze jakis zawodnik zagral cos zle bo ja w tym przypadku patrze na całość. Jest znaczaca poprawa kiedyś Tottenham to było 5 6 miejsce a teraz 2 3 nawet jak w tym klubie nie liczy sie wynik sportowy a biznes. Co do zawodnikow zawsze sie trafi jakis parszywy taki jak Sissoko i na to jak najbardziej mozna sie zalic ale na wynik na zakonczenie juz nie. Dla mnie podejscie ze ten klub istnieje tylko do zarabiania to juz skresla was z walki o trofea a wlasciwie sami skreslacie myslac ze nie ma choc by najmniejszego parcia na wynik u tego zydka calego.

odpowiedz
Autor: nnaderowy Wysłano: 2 czerwca 2017; 14:54

Ale co nam się nie podobało? Europa, Janssen i Sissoko nam się nie podobały, nikt nie narzeka na wynik, tak samo jak w zeszłym sezonie się nie narzekało. A że masz jakieś uwagi, albo zastrzeżenia do konkretnego zawodnika w konkretnym dniu, to się pisze komentarz, ja tak do tego podchodzę, bo ileż można peany pisać na cześć Kogutów. Tyle mojego co się tu wyżalę jak mi coś nie leży i nie rozumiem jaki z tym jest problem.

Na Arsenal nie ma co zerkać, bo oni to równia pochyła, jak myślimy o LM to nie można patrzeć na nich. Ale wracając do Twojego pytania, ja po wyjściu z grupy i porażce 10-2 z Bayern'em na pewno czułbym się lepiej i miał mniejszego kaca niż po odpadnięciu z LE z Gent, który później zbierał oklepy.

odpowiedz
Autor: Komornik Wysłano: 2 czerwca 2017; 14:31

Trudno się postawić w czyjejś skórze, prawda. Ale oni już poznali ten smak, bo narzekali na 4 miejsce, tymczasem teraz marzą o nim.

odpowiedz
Autor: Black Wysłano: 2 czerwca 2017; 14:25

To dziwi mnie co wam sie nie podobało w ostatnich sezonach gdzie miliście awans do lm bez żadnych eliminacji walke prawie do końca o majstra i wam nadal coś nie pasowało. Z tego co piszesz macie prawo być nie zadowoleni z rozgrywek w europie. Myśle że każdy chce osiagac wiecej niz jest mozliwe i nikt nie staje na laurach to i nigdy nie będzie jakiegoś samozadowolenia jak będzie coś wiecej do ugrania. A co byś pisał jak był byś kibicem kanonierów i dostał wpierdol 10-2 w 2 meczach z Bayernem i tak kończyla by sie dla twojego klubu lm ? Jak by trenerem był gość stary majaczący co nie lubi nic zmieniać i eksperymentować ze skladem jak cos nie idzie ? Wynik wynikiem ale nie dziwie sie kibicowi Arsenalu. Sanchez i Ozil to tam sa tylko dla pieniedzy nie z zadnego zamilowania do klubu a zobacz sobie na Kanea tak piszac o czolowych postaciach.

odpowiedz
Autor: Komornik Wysłano: 2 czerwca 2017; 14:12

Przejebane mają że mieli przez 21 lat stabilizację, top 4 co sezon, wyjście grupy co sezon. Chciałbym żeby Tottenham miał tak przejebane. Oni nie doceniają tego co mają. A ja marzę o takim Tottenhamie który byłby tak stabilny w top 4 co rok jak arsenal przez 20 lat przed minionym sezonem. Oczywiście, apetyt rośnie w miarę jedzenia. Możliwe że nam też szajba odpierdoli jak po tych 2 obfitych latach wrócimy na swoje miejsce. Przykre to będzie. Celem Tottenhamu na przyszły sezon to powinno przede wszystkim być utrzymanie promocji do LM która daje kase.

odpowiedz
Autor: Black Wysłano: 2 czerwca 2017; 14:02

Podobnie Liverpool zawsze dziwi mnie że ugrywają na Tottenhamie tak dobre wyniki. Klopp to dobry trener i to że chcieli go pogonić to dla mnie jakieś nieporozumienie. Skład mają wcale nie lepszy od Tottenhamu brak im klasowego napastnika jak Kane obrona też jakieś Klavany Lovreny zobaczcie ile oni bramek stracili w tym sezonie a ile koguty. Dla mnie Tottenham ma lepszy skład od Arsenalu i Liverpoolu co prawda gorszy od Chelsea ale przez to że oni mają zbyt bogaty skład i rezerwy na pewno lepsze od kogutów. Tak samo City ale to nic złego w sumie bogaty sie bogaci i tak to działa. Jakiś wyjątek to United nie potrafie zrozumieć tego klubu. Zobaczcie w Chelsea kibice nie chcą takiego Lukaku a u kogutów na kleczkach by go przyjeli.

odpowiedz
Autor: Black Wysłano: 2 czerwca 2017; 13:46

Co do Mbappe to chyba nie macie co sie marwić on raczej do Realu czy coś w tym stylu po co ma robić krok do tyłu bo Arsenal teraz dla niego na pewno jest takim krokiem. Zobaczcie strone kanonierów oni mają bardziej przejebane z Wengerem co zasiadł stołka i nie da sie go pogonić zobaczycie ile jeszcze naniszczy przez te 2 sezony bo to jest stary majaczący dziad obecnie choć z całym szacunkiem. Wy nie trawicie waszego żyda a u waszego wroga nie trawi sie jankesa. Tak że przed Arsenalem znowu sezon sie zapowiada ale chyba nie o to walczy Tottenham ?

odpowiedz
Autor: Komornik Wysłano: 2 czerwca 2017; 13:33

Ciekawe ile Poczetino wytrzyma w tym klubie. I ile mu zajmie wpadniecie na to jak sie z tym klubem sprawy mają? Bo to fajne jak mówi że chciałby być dla nas Fergusonem, ale umówmy się wiecznie to trwać nie będzie. Jeszcze Łysemu odjebie przez to że Poczetino z sezonu na sezon robi progres. Przykładowo Poczetino odchodzi, to już nie będzie tej polityki transferowej. Już wrócimy do zatrudniania Crouchów itp.

odpowiedz
Autor: nnaderowy Wysłano: 2 czerwca 2017; 13:32

Ja tam o poziom sportowy jestem spokojny póki Maurycy jest na ławce. A transfery no są były i będą takie jak teraz, tu się nie wyrzuca worka pieniędzy ot tak. Wyjątek Sissoko, ale w porównaniu do tych 50, 60, 100 mln które oferują inni to to i tak nie jest imponująca kwota.

Moim zdaniem nie ma też sensu wydawać fortuny i zrobić klub-wydmuszkę na dwa sezony, a potem środek tabeli, bo nie starcza na stadion/wypłaty itd. Jest jak jest, poziom jest wyższy z sezonu na sezon, infrastruktura pnie się w górę, ja mam chłodną głowę i po prostu wiem, że nie wejdziemy na poziom 50mln za jednego gościa, akceptuję to i nawet pochwalam.

Przed chwilą w ogóle przeczytałem, że Arsenal się włączył do walki o MBappe, 100mln na stole :D ja już nie wiem z jakich źródeł korzystać, żeby rzetelnie pisano o transferach. Ktoś gdzieś coś mruknie i wszystkie gazety, portale, profile, kopiuj wklej, jak w ksero.

ja już nie wiem z jakich źródeł korzystać, żeby rzetelnie pisano o transferach. Ktoś gdzieś coś mruknie i wszystkie gazety, portale, profile, kopiuj wklej, jak w ksero.">odpowiedz
Autor: Black Wysłano: 2 czerwca 2017; 13:23

Zobaczcie jak sie buduje team w tych bogatych klubach takich jak Manchester City czy Chelsea. Oni mogą sobie pozwolić na kogo menagerowi najdzie ochota i araby czy tam ruskie posyłają wiazanke z pieniedzmi. To i tak jest wielki sukces że Tottenham tak sobie radzi a nie inaczej przypomnijcie sobie tego nieudacznika z Chelsea co potem jako zbyt Tottenham poprowadził a potem gdzieś do rosji go wyjebali. Pochettino to jest pracownik na miare waszego ulubionego Kanea jesli można porównywać menagera do zawodnika. Szanujcie go bo jeszcze jakiś Moyes morderca United czy potem Sunderlandu poprowadzi koguty lub ktoś jego pokroju. Może nie tyle z gówna coś zrobił bo chyba zbyt dosadnie chciałem podkreślić jego dokonania ale jednak nie mają jakiegoś wybitnego składu a drugi dość dobry sezon w premier league pomimo wpadek bo europa to nadal jakieś nieporozumienie jak odpadają z jakimś Bayerem.

odpowiedz
Autor: Komornik Wysłano: 2 czerwca 2017; 13:15

Argentyna to taka nacja że oni nie lubią się uczyć angielskiego. Aż dziwne że Poczetino coś tam umie.

odpowiedz
Autor: nnaderowy Wysłano: 2 czerwca 2017; 12:29

Lamela zgodzę się, że pechowo to raz, ale dwa, moim zdaniem to ten chłopak głowy nie ma do grania, ja nie wiem czy mu się piłka znudziła, czy klub mu się znudził.

Tak jak rozumiem jakąś miłość do zwierząt tak akcja z psem mnie powaliła, ja do teraz nie wiem czy on kontuzje miał czy psa opłakiwał.

Wrzuciłby raz na dwa tygodnie na jakiś instagram czy twitter chociaż informację o stanie zdrowia, cokolwiek, ale nie ostatni wrzut to jakiś głupi film.

Sprzedawałbym jeśli da się wyciągnąć dobry hajs, jeśli za 15mln to bez sensu, niech siedzi, bo może jeszcze odpali. Pomyślałbym ew. nad wypożyczeniem, ale to Maurycy musi ocenić w jakiej będzie dyspozycji po powrocie, którego daty, ależ zdzwienie, oczywiście nie znamy.

Ogólnie sztab i Lamela moim zdaniem się kiepsko w tej sytuacji zachowują, bo tak na dobrą sprawę to kibice nie mają pojęcia co, gdzie, kiedy, jak, nie gra od ilu miesięcy? A nie ma żadnej informacji dlaczego tak naprawdę nie gra, uraz ok, ale co to za uraz? Operacja, ok, ale jaka operacja? To co, nie wiedzą co mu jest i go kroją?

A nie wiecie czy on po angielsku to szprecha czy przerosło go Present Simple?

odpowiedz
Autor: kokos14 Wysłano: 2 czerwca 2017; 11:00

kiedy bedzie artykul plotki transferowe ? co okienko na to czekam

odpowiedz
Autor: Komornik Wysłano: 2 czerwca 2017; 10:30

Salami, gadałeś już z Wojtkiem? Kiedy dajecie zbiorczy news?

odpowiedz
Autor: Drakiur Wysłano: 2 czerwca 2017; 10:29

Musacchio to straszna szklanka.

odpowiedz
Autor: sajmi14 Wysłano: 2 czerwca 2017; 10:08

To chyba nie było do końca tak. Villarreal miało tylko część karty zawodnika, zawołali za niego jakieś 25 milionów, ale trzeba było jeszcze zapłacić byłemu klubowi Musacchio i Levy się wycofał.

W sumie nie wiem, jak się skończyła sprawa z tą kartą. Prawa z czasem wygasły czy co? Nie mam pojęcia.

odpowiedz
Autor: Komornik Wysłano: 2 czerwca 2017; 10:03

Pamiętacie jak jeszcze nie mieliśmy Alderweirelda i niby byliśmy zainteresowani Musacchio z Villarreal? I oni 50 mln za niego chcieli. Ostatnio wylądował w Milanie... za 18 :))

">odpowiedz
Autor: Komornik Wysłano: 2 czerwca 2017; 09:58

Łysy wolaby kisić go w klubie niż pozwolić na 50% straty z tytułu transferu. Zresztą przykład Soldado pokazuje że nawet z tak beznadziejnego przypadku da się zaliczyć naprawdę małe straty. Za tego czarnego bambusa bez ambicji jestesmy w tanie aktualnie wyciągnąć 30 mln. Rynek jest popierdolony. Nawet przewinęła się informacja że Chinole mają go na oku. Więc może jeszcze nawet dałoby się na nim zarobić (beka, wiem). Brzmi irracjonalnie. A taki ktoś jak Lamela nie będzie 15 mln kosztował jak ma kontrakt jeszcze 3 lata. Hipotetycznie 2 jeśli miałoby się go sprzedawać po nadchodzacym sezonie. Jest Inter który ma kasiore i zawsze go chciał. Łysy minimum 25 z niego wyjmie, nawet jeśli zagrałby ****owy sezon tak jak jego drugi był.

odpowiedz
Autor: Rooster87 Wysłano: 2 czerwca 2017; 09:51

Ja go widzę przede wszystkim pechowo. Nie jako niewypał, bo Lamela pokazał, że grać umie i był ważny dla drużyny.

Dlatego, mimo że nie można ocenić jego transferu jednogłośnie pozytywnie, to i nie można ocenić jednogłośnie negatywnie. To jest, po prostu, pech. Przywołany przez Ciebie Reus to jest wersja ekstremalna, a mimo tego nikt się go tam nie pozbywa.

Aby Lamela był oceniony pozytywnie, musi tu już siedzieć. Jak wróci do zdrowia i nabije jeszcze goli/asyst, to wydane na niego pieniądze rozbiją się na te lata.

Wyobraź sobie Komornik, że Lamela gra jeszcze jeden sezon, powiedzmy, że na dobrym poziomie i odchodzi za 15 mln. Z drugiej strony, jeszcze jeden siedzi Sissoko i też odchodzi za 15 mln. Kogo uznasz za większy niewypał? Zapomnisz wtedy o aklimatyzacji, gówno sezonie i psie Lameli, bo mimo tego coś wniósł do klubu. W przeciwieństwie do Sissoko, który jedyne co mógł wnieść, to nadęta wyraz twarzy i zestaw z KFC pod pazuchą.

odpowiedz
Autor: Komornik Wysłano: 2 czerwca 2017; 09:42

I chciałbym was zapytać jak wy widzicie teraz po 4 sezonach transfer Lameli. Tak szczerze. 4 sezony. 2 na kontuzjach. 1 stracony przez granie gówna i jeden w którym spełnił oczekiwania. Bralibyście hajsy żeby przyszła oferta za tego drugiego Rojsa? Czy Tottenham to organizacja charytatywna? Czy można JUŻ ocenić jego transfer? Czy czekamy aż zagra dwa sezony pod rząd?

odpowiedz
Autor: Komornik Wysłano: 2 czerwca 2017; 09:28

Tzn. z tym Sonem i Lamelą to wiadomo, tutaj chodzi mi o to jak reszta podchodziła do nich, bo moja opinia na ich temat zawsze wszystkich gówno obchodziła. To nagle teraz byli gównami? Ktoś jeszcze tak myśli? Chociaż wszystko jest możliwe, bo jest ziomeczek który uważa że Janssen wcale złego sezonu nie zagrał.

odpowiedz
Autor: Komornik Wysłano: 2 czerwca 2017; 09:10

Jeśli formację nazwać gównem to tu by się zgadzało. No ale wstawić tam świetnego zawodnika to aż tak wielka sztuka? Tu zasługa Alderweirelda że jest tym kim jest. I Alderweireld zawsze był świetny. Nawet taka statystyka była że przez ileś lat zespoły w których Alderweireld grał były albo pierwsze albo drugie w lidze pod względem obrony. I nawet Southampton się to tyczyło. Już nie podpinaj pod z gówna zrobił coś dobrego dobrych Rose, Walkera, Alliego (jakiego ***** ALLEGO, ALLIEGO). Lamela i Son dobrzy przed Tottenhamem więc to też nie jest gówno do końca. Z gówna coś się robi w Sevilli, a nie w Tottenhamie.

odpowiedz
Autor: gornik Wysłano: 2 czerwca 2017; 09:02

Komornik, pozwolę sobie odpowiedzieć za Blacka.

Gównem była np. obrona Tottenhamu, której nie umiało ogarnąć 3-4 poprzednich trenerów. Wyrzucił to co miał wyrzucić, dokupił jak się okazało b. dobrych zawodników, a z Rose'a i Walkera zrobił czołowych bocznych obrońców, jak wynika zainteresowania, nie tylko ligi angielskiej. Przypominam, że wcześniej Walker miał masę błędów, które powodowały pośrednio i bezpośrednio straty goli.

Ogarnął Lamelę i Sona, z Allego zrobił zawodnika, który na co dzień grając w 3 lidze, z marszu stał się pierwszoplanową postacią PL. Ogólnie widać systematyczny progres u każdego zawodnika.

Zgodzę się jednak, że nie jest jeszcze trenerem wybitnym. Taką tezę potwierdzą trofea, na razie jest, powiedzmy, bardzo dobry :)

">odpowiedz
Autor: Komornik Wysłano: 2 czerwca 2017; 07:42

>>Black napisał:
>>Myślę że Pochettino to jest wybitny trener co nawet z jakiegoś gówna potrafi coś ulepić

Nie jest to prawdą. Kto niby był gównem i przy nim stał się lepszym zawodnikiem?

odpowiedz
Autor: Black Wysłano: 1 czerwca 2017; 21:52

Witam to mój pierwszy wpis ale śledzę tą stronę od dłuższego czasu. Po sezonie emocje opadły i naszło mnie na refleksje. Tak sobie myślę że łatwo jest być fanem Manchesteru City czy Chelsea a z Tottenhamem jest przeciwnie. Ale nie o tym chciałem pisać. Myślę że Pochettino to jest wybitny trener co nawet z jakiegoś gówna potrafi coś ulepić a Guardiola i Conte bez swoich miliardów na transfery walczyli by pewnie gdzieś o środek tabeli bo nie sztuka jest dostać na tacy pieniądze i kupić wybitnego gracza sztuką jest nawet z jakiegoś średniaka wycisnąć co się da.

odpowiedz
Autor: outsidethebox Wysłano: 1 czerwca 2017; 10:16

>>nnaderowy napisał:
>>Muszą popracować nad głębią składu - i to jest w punkt. Nie potrzeba kozaków, trzeba utrzymać co mamy i poszerzyć ławkę.

O tym samym mówił Rose, więc być może w klubie również są tego świadomi.

odpowiedz
Autor: nnaderowy Wysłano: 1 czerwca 2017; 10:14

Muszą popracować nad głębią składu - i to jest w punkt. Nie potrzeba kozaków, trzeba utrzymać co mamy i poszerzyć ławkę.

odpowiedz
Sonda serwisowa

Brak sondy do wyświetlenia

Zawodnik meczu
Gracz meczu z Evertonem: ?
Statystyki serwisu

Najnowszy użytkownik: dykielg
Strona istnieje od: 1644 dni
Użytkowników online: 0
Gości online: 72
Newsów: 5417
Lista online:

Partnerzy
serwisu
  • http://www.iss-sport.pl/shop,team,76
  • Tottenham3
  • Tottenham3
  • best gol
Wyjazdy-na-mecze build_links();