» Roma ograła Spurs
-
Ta ostatnia niedziela. Tottenham - Everton.
-
Koniec jest bliski. Chelsea - Tottenham.
-
Pierwszy z trzech finałów. Tottenham - Leeds.
- zobacz więcej wiadomości
AS Roma pokonała Tottenham Hotspur 3-2 w meczu towarzyskim International Champions Cup, który odbył się w Harrison, w New Jersey. Spotkanie miało emocjonujący przebieg, trzy gole padły w końcówce, w tym dwa w doliczonym czasie.
Klub Serie A objął prowadzenie w 13. minucie, kiedy Diego Perotti wykorzystał rzut karny.Na 2-0 podwyższył debiutant Cengiz Under w 70. minucie. Wydawało się, że Roma ma sytuację pod kontrolę.
Tottenhamowi udało się jednak doprowadzić do remisu. W 87. minucie kontaktowego gola strzelił Harry Winks, a w pierwszej minucie doliczonego czasu na 2-2 trafił Vincent Janssen. Wtedy w bramce "giallorossi" stał już Łukasz Skorpuski, który pojawił się na murawie w 63. minucie. To był pierwszy występ Polaka w barwach Romy podczas zgrupowania w Stanach Zjednoczonych.
Zwycięstwo Romie zapewnił Marco Tumminello w drugiej minucie doliczonego czasu gry.
interia.pl
Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze
Wynik meczu w sumie był nieistotny. Pochettino sprawdził zawodników jakich miał sprawdzić i tyle. Ten cały Carter Vickers to kolejny mecz pokazał że w nastepnym sezonie sobie nie pogra no chyba że na zasadzie wypozyczenia. Ale mnie nie dziwi że jest słaby jak ja go w sezonie 16 17 nie widziałem może tam jakieś efl zagrał czy coś podobnego. Nie ma ogrania ze składem i tyle. Tak czy inaczej są lepsi u nas i taka sama rola by go czekala jak w sezonie za nami. Janssen jak to Janssen dobrze że ma gola ja cały czas licze że się przełamie. Co do jego gola to taka typowo jego robota ale byle i takie strzelał skoro nowego napastnika prawdopodobie nie będzie. Jak nawet Sissoko ma dostać szanse to pokazuje jak u nas z transferami na ten sezon będzie.
Ja oglądałem cały mecz i powiem tak CCV chłopak nie ma zadnego potencjału jest tragiczny poprostu wimmer to samo.Onomah nie widoczny i Janssen zaskoczył mnie strzelił bramke po asyscie Nkoudou.Zjebaliśmy z Cengizem Underem gościu jest niesamowity.
Z tego co patrzyłem na skrót to wimmer niezłe babory robił w obronie, przez niego 2 stracone gole także ja pewnie jako jedyny na tej stronie mam bardziej mieszane uczucia do niego niż do Jansena
a tak co do meczu nie wypowiem się bo nie oglądałem, co do pierwszej bramki to CCV zagrał piłkę ręką (został nabity), ale takich błędów też musi się wystrzegać
Pozdrawiam ślicznie i czekam na transfery!