» Paulinho pewny siebie
-
Plotki transferowe - lato 2026
-
Ta ostatnia niedziela. Tottenham - Everton.
-
Koniec jest bliski. Chelsea - Tottenham.
- zobacz więcej wiadomości
Paulinho zdobył bramkę w czwartkowym meczu z AEL Limassol, w którym to Spurs wygrali 3-0. Taki wynik utrzymuje Mauricio Pochettino przy statusie niepokonanego w 4 kolejnych meczach nowego sezonu. Jutro Tottenham zmierzy się z Liverpoolem, który w zeszłym sezonie otarł się o tytuł.
Paulinho jest przekonany, że wszyscy zawodnicy wyczekują tego spotkania.
- Ubiegły sezon jest już za nami. Wszyscy to wiemy i jesteśmy pewni siebie przed obecnym. Mecz z Liverpoolem będzie trudny, ale wygraliśmy już nasze dwa ligowe spotkania i mamy szansę na trzecie zwycięstwo. Liverpool to świetny zespół, ale my gramy u siebie, a kiedy jesteś na własnym boisku, zawsze grasz o zwycięstwo.
Brazylijczyk wypowiedział się także na temat spotkania z AEL.
- To było dla mnie bardzo ważne. Mój pierwszy mecz u siebie po powrocie, a także zdobyta bramka. Czuję się w pełni gotowy do gry. Cieszę się, ponieważ ciężko trenowałem przez dwa tygodnie, żeby być w pełni sił. Czuję się dobrze i chcę pomóc zespołowi w Premier League i w Lidze Europy. Cieszę się, że zdobyłem bramkę, ale najważniejsze jest zwycięstwo zespołu.
- Nigdy się nie zatrzymuję. To jest futbol. Możemy zatrzymać się, jak zakończymy nasze kariery. Trzeba ćwiczyć, by być gotowym do rywalizacji.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze
W meczu z Limasollem zagrał fajne zawody, ale nadal mam w pamięci jego grę z poprzedniego sezonu...
Na mundialu też nic nie pokazał, nawet się dziwiłem, że po takim sezonie dostał powołanie.
No ale kto wie, może będą z niego ludzie (w co powątpiewam)