» Mecz o awans - podejście drugie. Marsylia - Tottenham
-
Plotki transferowe - lato 2026
-
Ta ostatnia niedziela. Tottenham - Everton.
-
Koniec jest bliski. Chelsea - Tottenham.
- zobacz więcej wiadomości
Ostatnia kolejka fazy grupowej w grupie D zapowiada się emocjonująco. Każda z drużyn ma jeszcze szanse na awans do fazy play-off. Różnica pomiędzy pierwszym Tottenhamem a ostatnią Marsylią wynosi zaledwie 2 punkty.
Marsylia jest w wyraźnym kryzysie, podopieczni Igora Tudora z pięciu ostatnich starć we wszystkich rozgrywkach przegrali aż trzy mecze, zanotowali jedno zwycięstwo i jeden remis – w poprzedniej serii gier Ligue 1 w meczu przeciwko Strasbourgowi (2:2). Tottenham z kolei w tym samym czasie wygrał dwa razy, poniósł dwie porażki i zaliczył jeden remis. W ostatniej kolejce Premier League Koguty ograły Bournemouth wynikiem 3:2. W pierwszym spotkaniu obu ekip w obecnym sezonie Ligi Mistrzów rezultatem 2:0 zwyciężył Tottenham Hotspur, a na listę strzelców dwukrotnie wpisał się Richarlison. Był to jedyny pojedynek Olympique’u Marsylia z ekipą Spurs w całej historii.
W zespole gospodarzy zabraknie Erica Bailly’ego oraz Pedro Ruiza, a w drużynie prowadzonej przez Antonio Conte nie ma co liczyć na występ dwóch ważnych zawodników – Dejana Kulusevskiego i Richarlisona.
Transmisja: Polsat Sport Premium 5
Start: 21:00
Sędzia: Szymon Marciniak (Polska)
Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze
>>mefisto52 napisał:
>>Niech już się zaczyna ten mundial i nieobecni wracają do zdrowia bo słabo to zaczyna wyglądać z przodu. Romero tez więcej w szpital niż gra. Niech przychodzi w styczniu ktokolwiek bo wcale taki głęboki ten skład nie jest jak weźmiemy pod uwagę, że kilka osób jest tam bezużytecznych.
Racja, moja wielka pomyłka z początku sezonu to myślenie że mamy długa ławkę. Ułuda. Son bez formy, Lucas jak zwykłe, Kulu, Romero szpital, nie mamy środka jak się okazuje. To mógł być nasz wielki sezon, ale nie będzie nim. Ok, może będziemy w top4, może nawet będziemy vice, ale na papierze nasz skład zapowiadał równą grę, walkę z każdym, ładny futbol. Tymczasem ciułamy punkty i gramy paskudnie. Kiedy ten Conte zmontuje tą drużynę??? (Kolejna ułuda to Tottenham z końcówki zeszłego sezonu. Dópa. Skład za je cha ny. Drużyna to dużo więcej niż podstawowa jedenastka.)
Anyway, COYS
Niech już się zaczyna ten mundial i nieobecni wracają do zdrowia bo słabo to zaczyna wyglądać z przodu. Romero tez więcej w szpital niż gra. Niech przychodzi w styczniu ktokolwiek bo wcale taki głęboki ten skład nie jest jak weźmiemy pod uwagę, że kilka osób jest tam bezużytecznych.
We can confirm that Heung-Min Son will undergo surgery to stabilise a fracture around his left eye.
The South Korea international suffered the injury during the first half of Tuesday’s UEFA Champions League victory at Olympique Marseille.
Following surgery, Son will commence rehabilitation with our medical staff and we shall update supporters further in due course.
I chyba koło 3 za wygrany mecz a za remis jest jeden. Nich ciułają na wzmocnienia w styczniu bo na razie słabo to wygląda.
Dobrze że liga mistrzów po mundialu. Jeszcze tylko jakimś cudem ograć Liverpool i runda jesienna w sumie niezła, a patrząc przez pryzmat jak gramy to wręcz wybitna
W LM i tak nie mamy czego szukać
Umówmy się. Jak bóg da marnego rywala to max jeszcze jedna runda przy dobrych wiatrach jest do zrobienia. Nie to, że nas skreślam, ale zderzenie z jakimś PSG czy Bayernem może być srogą lekcją.
ten awans to bardziej kwestia prestiżowa i trochę grosza wpadnie, dodatkowo może być to jakiś tam mały plus dla ludzi których będziemy próbować ściągnąć w styczniu.
No i można śmiało stawiać, że trafimy na Inter. Zawsze dziwnym trafem w LM los splata drogi zwaśnionych zespołów po głośnych transferach piłkarzy czy trenerów
A tak w ogóle to straszno-śmiesznie dziwne widowisko
1 połowa zgodnie z przewidywaniami, ile.ja kvrew przed ekranem puściłem.
W 2 połowie graliśmy w piłkę a nie jak jacyś ceglarze, nie można tak od razu.? Why always we ?
P.S. A dalej o LM sie nie martwcie Na wiosnę odpali legendarne przygotowanie fizycznie Antka i zaoramy w 1/8 jakiś Bayern czy Napoli xD
>>stafik10 napisał:
Jak będziecie oglądać z odtworzenia, czy coś to zobaczcie całą akcje poprzedzającą rożnego z którego padła bramka dla Marsylii. Nie wiem jak można było coś takiego wyczarować
Przecież to polski pierluidżi kolina, magik, on zawsze wyczaruje jakieś cuda
Pudło Kolasinaca, bo Emerson z Dierem kryli powietrze, w zasadzie Dier stał jak widły. W końcu bardzo dobry mecz Bissoumy, takiego jak dziś bym go oczekiwał zawsze. Udźwignął ciężar gatunkowy a bym strzelał, że u niego obsranie będzie level hard.
Jak będziecie oglądać z odtworzenia, czy coś to zobaczcie całą akcje poprzedzającą rożnego z którego padła bramka dla Marsylii. Nie wiem jak można było coś takiego wyczarować
Co los zabrał ostatnio, teraz oddał choć paskudnie graliśmy na remis.
Harrego to aż mi szkoda ile on zdrowia musiał zostawić by taki Lucas tracił każdą piłkę.
Brawo za awans mimo wszystko, ale czuje, że na Liverpool to będzie ciężko skład sensowny zebrać.
Oglądanie Tottenhamu w tym sezonie to jest mega strata czasu. Każdy mecz identyczny, tyle że czasem się wygra, czasem przegra, a czasem zremisuje, ale obraz gry nie zmienia się wcale.
Dzisiejszy mecz, mecz o awans do fazy pucharowej Ligi Mistrzów drużyny, której kibicuję od kilkunastu już lat, oglądam równocześnie czytając książkę, bo jak zobaczyłem składy to już wiedziałem jak to będzie wyglądać, oglądałem już ten Tottenham kilkanaście razy w tym sezonie.
Na rzyganie się zbiera. Serio. Wygląda na to, że ten klub jest przeklęty. Jakikolwiek piłkarz nie przyjdzie, jakikolwiek trener, prędzej czy później spada do poziomu tak niskiego, jakiego nigdy wcześniej w karierze nie osiągnął.
Conte mówi, że potrzebuje jeszcze transferów, że jeszcze kilka okienek. Tylko na czym mamy bazować, pozwalając mu robić pod siebie transfery? Jeśli trener pokazuje, że drużyna gra coraz lepiej, można mu zaufać. Co w sytuacji, w której dajemy Conte jeszcze dwa okienka, sprowadza swoich zawodników, gra dalej wygląda tak jak teraz i Conte odchodzi, zostawiając nas z bandą Perisiców, Lengletów itd. Kane też w końcu je*nie drzwiami, już i tak u nas wytrzymał dłużej, niż bym się spodziewał.
I zostaniemy z ręką w nocniku.
Już typowo pod dzisiejszy mecz. Jak można próbować grać defensywnie, a równocześnie zostawić typa w polu karnym jak przy straconym golu. No jak?
No tak przerzuty w swoje pole karne to było tylko odliczanie do bramki, który to już raz w ostatnim czasie dostajemy gonga pierwsi i dopiero łapiemy otrzeźwienie. Tylko dziś już nawet nie ma kim odrabiać.
Żeby tego było mało to w ogóle zobaczcie z czego ci sędziowie wyczarowali tego rożnego po którym padła bramka. Takie rzeczy się po prostu nie dzieją normalnie
Walczyliśmy rękami i nogami o remis. Tragicznie się na to patrzy. Może w drugiej połowie wkoncu ruszą do ataku. Padaka. Co to kurva jest za taktyka oddać piłkę cofnąć się na swoją połowę i czekać końca.. z nogami Marsylia w meczu gdzie Gramy o3pkt.
Wygląda to trochę lepiej od wejścia Bissoumy ale to jest wciąż balansowanie na cienkiej linie o jeden krok od tragedii.
Jedyny gracz któremu chce się biegać to Bentancour, reszta nie biega bo albo ktoś im tak kazał albo jest zmęczona, sam już kurva nie wiem.
Wiem że znowu wyjdę na narzekacza, ale nadal sądzę że dziś w.jebjemy i LE wita.
Nie wierzę że wyjdziemy i od razu atak jak w 2 połowie z wisienkami. Jak zaczniemy niskim blokiem to na bank dostaniemy gola przed przerwą.
I kim tu wtedy odrabiać straty ? Zardzewiałym, zajechanym Kane'm ? Tragicznym Sonem ?
Zawaliliśmy sprawę w poprzednich spotkaniach, teraz gramy z nożem na gardle i zapewnie tradycyjnie ob.sramy zbroję
Patrząc co my wyrabiamy na wyjazdach w Europie (i nie tylko) to ciężko być optymistycznie nastawionym przed tym spotkaniem. Ostatni raz w Europie to chyba 2 lata temu wygraliśmy z jakimiś dekarzami.
Romero nie zagra, bo go pobolewa kolano, co przy nim akurat nie jest zdziwieniem, bo zbliża się mundial.....co już się zaczyna robić irytujące gdy Tottenham w zderzeniu z kadrą ma niższy priorytet.
Drugi nasz as - Lo Celso właśnie z mundialu wypada więc nasze hiper kalkulacje, że podbije wartość właśnie za chwile spłoną.
Winks do tej pory nie załapał się do kadry meczowej, a Reguilon załapał się po raz pierwszy dopiero w weekend. Koszmar.
Jeszcze wracając do ostatniego meczu to mieliśmy kilka ciekawych eksperymentów - Dier jako półprawy stoper i wyszło to na prawdę dobrze (zwłaszcza, że wszedł za elektryka Sancheza - jak najszybciej wymienić go na lepszy model) Lenglet jako centralny - tu też wyszło pozytywnie więc może dziś zobaczymy trio - Davies-Lenglet-Dier.
No i Sess na prawym wahadle w tym krótkim odcinku, bardzo fajnie wyglądał, lepiej niż wtedy gdy przestawiany był tam Perisić, ale tu raczej obędzie się bez takich roszad.
A i jeszcze Lucas, matko jaki on jest koszmarny, mam wrażenie, że obecnie każda dana mu minuta to minuta w błoto, bo reprezentuje jedynie chaos. Gil to w sumie jego młodszy odpowiednik, ale lepiej niech szanse dostanie on, bo Lucasa i tak zaraz tu nie będzie.
tygodniówkę pewnie u nas miał niemałą