» Mecz, który trzeba wygrać: Besiktas - Tottenham
-
Plotki transferowe - lato 2026
-
Ta ostatnia niedziela. Tottenham - Everton.
-
Koniec jest bliski. Chelsea - Tottenham.
- zobacz więcej wiadomości
Kilka słów o rywalu
Besiktas Stambuł to oczywiście bardzo rozpoznawalna marka w europejskim futbolu. Już od lat ta turecka drużyna często znajduje swoje miejsce w Lidze Mistrzów. W tym sezonie jednak nie udało się dotrzeć do fazy grupowej tych elitarnych rozgrywek. W 4. rundzie eliminacji Besiktas uległ w dwumeczu Arsenalowi, zapewniając sobie prawo startu dopiero w rewanżowym meczu na Emirates.
Besiktas to 13-krotny zwycięstwa tureckiej Superligi. Po raz ostatni takie osiągnięcie miało miejsce w roku 2009. W bieżących rozgrywkach piłkarze ze stolicy Turcji zajmują pozycję wicelidera , dwa mecze wygrywając i dwa remisując. Do liderującego Akhisaru Belediye Besiktas traci zaledwie dwa punkty.
Największą gwiazdą zespołu jest Demba Ba, w poprzednim sezonie jeszcze zawodnik londyńskiej Chelsea.
Co słychać na White Hart Lane?
Tottenham w końcu nie przegrał derbów z Arsenalem, co sprawiło, że atmosfera wokół drużyny nieco się poprawiła. Po ostatnich niezbyt wyraźnych występach, Spurs zdobyli ważny punkt na ciężkim terenie w meczu, którego Tottenham przegrać po prostu nie mógł.
Rozgrywki Ligi Europejskiej Spurs rozpoczęli od bezbramkowego remisu z Partizanem Belgrad. Remis, który był oczywiście dość rozczarowujący i stawia to przed Tottenhamem proste zadanie na jutro - zwycięstwo z Besiktasem. W przeciwnym razie Tottenham znajdzie się w dość trudnej sytuacji, w której każdy kolejny mecz będzie musiał oznaczać zwycięstwo.

Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze
Martinez jeden z czołowych piłkarzy z Son Sagres ponoć. Son Sagres nie oglądam, Porto w LM też nie oglądam, Scout Nation też nie oglądam wiec od siebie nie mam nic więcej do dodania. Tu nawet nie chodzi o to że Son Sagres jest półkę niżej niż ta czołówka lig europy ale o to że Porto ma świetnych skautów.
Jak gramy w czwartki to zwykle mecze ligowe rozgrywamy w niedziele, nieprawdaż? I tak też się dzieje i tym razem
bardzo szkoda że Welbeck nie gra na WHL
To chyba rywal z tych raczej trudniejszych,Soldado chciałbym zobaczyć bardzo,kebabów napewno nie będzie łatwo pokonać,Arsenal coś o tym wie,no nie zdziwi mnie nawet strata 3 punktów no ale jestem dobrej myśli.
COYS!!
PS.Panowie kciuki za Galatasaray.
Nie wiem na ile to zasługa Greków a na ile postawa Besiktasu w pierwszej kolejce ale cieszy to że wszystkie zespoły stoją na tym samym etapie co przed pierwszymi meczami
Besiktas zdecydowanie wydaje się być najgroźniejszym rywalem w tej grupie dla nas. Zobaczymy co z tego wyniknie ale nie wykluczam naszej straty punktów
Dżejkob, też masz pełną skrzynkę. Napisz na maila: wojciechmisiak@onet.eu