» MAMY TO!!!
-
Ostatnia szansa? Tottenham - Brighton.
-
Pod kreską. Sunderland - Tottenham.
-
Mecz o utrzymanie? Tottenham - Nottingham Forest.
- zobacz więcej wiadomości
Tottenham Hotspur, niemal rzutem na taśmę wywalcza remis na Camp Nou. Dzięki remisowi w Mediolanie pomiędzy Interem i PSV (1:1), ekipa Spurs kończy fazę grupową na drugim miejscu i nadal będzie występować w Lidze Mistrzów!
Wydawało się że Tottenham dobrze wszedł w to spotkanie, aż do 7 minuty. Rzut wolny wykonywał Eiksen, piłkę zebrał Sissoko i zgrał do Walkera-Petersa. Młody obrońca będąc jednym z ostatnich zawodników chciał zagrać do Llorisa. Zaatakowany przez Dembele, spanikował, stracił piłkę i nie zdołał zatrzymać napastnika Blaugrany. Sytuację ofiarnym wślizgiem próbował ratować Winks, ale młody Francuz wziął go na zamach i spokojnie umieścił piłkę w siatce. Tottenham długo nie mógł otrząsnąć się po stracie bramki. W 30 minucie piłkę wrzucił Rose a blisko zdobycia bramki był Son. Chwilę później Koreańczyk wyszedł sam na sam z Cillessenem, jednak trafił prosto w bramkarza. Przed gwizdkiem sędziego blisko zdobycia bramki na 2:0 był Coutinho ale trafił w słupek.
W drugiej połowie Tottenham zaczął śmielej atakować Dumę Katalonii. W 56 minucie w pole karne wbiegł Rose ale jego podanie było niecelne. Chwilę później uderzał Son ale było to za lekkie uderzenie. W 70 minucie lewy obrońca Spurs wrzucił piłkę w pole karne, akcję zamykał Eriksen, ale fantastyczą interwencją popisał się Cillessen. Kilka minut później Lucas główką był bliski zdobycia bramki, jednak kolejną fantastyczną interwencję zanotował holenderski bramkarz. w 83 minucie po raz drugi słupek obił Coutinho. Końcowych minutach nareszcie Tottenham dopiął swego. Kane otrzymał podanie od Lameli, wpadł w pole karne, dośrodkował do Lucasa, który pewnym strzałem wyrównał wynik spotkania. 2 minuty później Koguty mogły być już spokojne o awans ale dobrą okazję zmarnował Rose. Ostatnie minuty spotkanie cechowały się ogromnymi emocjami, w których to fani Tottenhamu jednym okiem sprawdzali co dzieje się w Mediolanie.
Tottenham Hotspur nie zagrał wspaniałego spotkania. W wielu fragmentach gry goście musieli biegać za piłką, mając problemy z atakami przeciwników. Duma Katalonii charakteryzowała się większą kulturą gry. W I połowie ekipa Spurs zagrała trochę zachowawczo, w II śmielej ruszyła do ataków. Stworzyła wiele okazji, szwankowała jednak skuteczność. Mimo wielu trudności w tym spotkaniu Koguty wykazały się jednak ogromną wolą walki, zaangażowaniem i wiarą w końcowy sukces. Podopieczni Pochettino pokazali że są prawdziwą drużyną i wyszarpali awans do kolejnej fazy rozgrywek. To co los odebrał im w Mediolanie i w Eindhoven, oddał dzisiaj w Barcelonie. Tottenham i jego kibice dzięki wierze i nieustępliwości wywalczyli awans do fazy pucharowej Ligi Mistrzów.
FC Barcelona 1:1 Tottenham Hotspur
1:0 Dembele - 7 min
1:1 Lucas (asysta Kane) - 85 min
FC Barcelona: Cillesen - Semedo, Lenglet, Vermaelen, Miranda - Rakitic (Busquets 46 min.), Arthur, Alena - Dembele (D. Suarez 76 min.), Munir (Messi - 63 min., Coutinho
Ławka rezerwowych: ter Stegen, Pique, Busquets, D. Suarez, Messi, Alba, Vidal
Tottenham Hotpsur: Lloris - Walker-Peters (Lamela - 61 min.), Alderweireld, Vertonghen, Rose - Winks (Llorente - 83 min.), Sissoko - Alli, Eriksen, Son (Lucas 71 min.) - Kane
Ławka rezerwowych: Gazzaniga, Davies, Dier, Skipp, Lamela, Lucas, Llorente
Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze
>>Spurs napisał:
>>Tottenham Hotspur chairman Daniel Levy has made contact with Real Madrid to register interest in a move for midfielder Isco this January. [Marca] #THFC<br />
<br />
<br />
NO TIAA
No i takie plotki to ja lubię
Ciekawe, jak prezentowałaby się ostateczna suma transferu, biorąc pod uwagę to, że Isco chce odejść (wg. mediów).
Ja najbardziej nie chciałbym PSG (wydają się mocni) i Borussi (łatwiej byłoby mi przełknąć ewentualne odpadnięcie z jakimś "mocarzem" typu właśnie Bayern, od którego BVB na dzień dzisiejszy jest lepsze..
A najbardziej na tak Porto (teoretycznie największa szansa na awans), Bayern albo Real (obie drużyny mają swoje problemy i moim zdaniem są one zbyt głębokie, żeby do wiosny dużo się zmieniło na ich korzyść).
@Berba112
Okej, przekonałeś mnie. *Eriksen 4+ :>
Przyznawanie ocen zawsze poniekąd jest subiektywne. Przyznając mu 4 nie uważam, że zagrał złe spotkanie, bo zagrał dobrze. Zabrakło fajerwerków, ot co ![]()
I pełna zgoda, wyjątkowo pozwolę sobie ocenić grę Leo wczoraj: -3.
Kiedy będzie losowanie?
Oglądałem skrót na meczykach. W dwie strony to mogło iść. Son jest jednak niereformowalny. On nie może mieć czystych sytuacji strzeleckich, bo zjebie. Niestety, patrząc, kto zajmował pierwsze miejsca w grupie, to trzeba liczyć na grupę z Porto i resztą tych pazi.
Przecież napisałem czarno na białym, dlaczego tak nisko, a nie 'bo tak'.
* Fatalna pierwsza połowa
* Brak pomocy w postaci stałych fragmentów
* ZREMISOWANY MECZ
To, że był to zwycięski remis nie zmienia faktu, że to tylko remis. Inter nas awansował, a nie my siebie.
@nnaderowy
Prawo do swojego zdania masz, jasne. Co nie zmienia faktu, ze niska ocena piłkarza grającego świetny mecz jest dość zabawna. Zdanie czy krajowych, czy zagranicznych mediów tez ma prawo Cię nie obchodzić ale mówienie, ze Eriksen zagrał słabo bo tak uważam i już jest dość dziwne. Mówimy tu o gościu, który jest chwalony przez wszystkich, którzy oglądali mecz uważnie. To tak jakbyś powiedział, ze Twoim zdanie KWP nie popełnił błędu przy bramce, bo Twoim zdaniem go nie popełnił i już
W trakcie 90min niektóre rzeczy mogą umknąć- to normalne. Sam mam tak, ze czasem jakieś kiepskie zagranie przykryją mi obraz gry. Twierdzenie, z kolei, ze Christian był wczoraj kiepski gdy wszyscy inni uważają inaczej sugeruje z kolei, ze wczoraj odbywały się rownolegle dwa spotkania z tym samym piłkarzem na boisku
pozdro
Zagraniczne media tyle mnie obchodzą co zeszłoroczny śnieg, po to się bawię w oceny, żeby pokazać swoje subiektywne zdanie, które może być wystrzelone w kosmos i wcale nie twierdzę, że jest słuszne. Ale jak już rozmawiamy.
Po pierwsze mecz trwa 90 minut, a nie 45. Ja wiem, że awans, czad i w ogóle, ale nie zapominajmy o katastrofalnych pierwszych 45 minutach. My tam mieliśmy grać o pełną pulę, a nie zagrozilismy bramce rezerw Barcelony przez bite 45 minut. Dlatego Son i Eriksen dostają tak niska note, Alli moim zdaniem bardziej próbował niż wspomniana dwójka, a Kane'a ratuje asysta. Gdyby Inter wygrał z PSV to pomyśl jaki wydźwięk miałaby dyspozycja Eriksena i Sona w pierwszej połowie, gdzie przeszli obok meczu. Eriksen dostał niżej, dlatego właśnie, że jak gra nie idzie to od wykonującego stałe fragmenty oczekuję, że stworzy zagrożenie. Chris wczoraj oddawał piłkę.
Awans przyćmiewa nieco to jak ten mecz wyglądał. Z tyłu poza indywidualnymi błędami było solidnie. Z przodu największy zarzut mam do Eriksena.
@Freddie91
Ja już przestałem się nastawiać na to, ze w EB usłyszę coś o Tottenhamie. Hegemoni...dajcie spokój. Hegemonem to Juve można nazwać. Odnoszę wrażenie, ze choćbyśmy vicemajstra ogarnęli, to i tak na końcu pochwala Arsenal i Chelsea. Czy oni wogole w ostatnim odcinku choćby wspomnieli o tym, ze wygraliśmy prawie na stojąco, z dwoma kluczowymi piłkarzami na ławce z Lisami na wyjeździe? Nie przypominam sobie. Ale o Arsenalu znowu było. W końcu puknęli mocarne Huddersfield u siebie 1-0. Szacun bo progres robią ale trochę obiektywizmu by siadło w tym programie. Propsy dla Chelsea uzasadnione bo po meczach z nami i Wilkami zareagowali wzorowo ale i tak trochę to zabawne. Liczę tez, ze komentatorzy się trochę dokształca jeżeli chodzi o nasz zespół przed 1/8.
@ ainam
Muszę tutaj troszkę się przyczepić bo patrząc tymi kryteriami to Kane z jedynka lub dwójka powinien u Ciebie kończyć, a KWP z mocna 6
a Messi po wczoraj to wogole jakaś ujemna skala powinna istnieć, bo nawet wchodząc z ławki powinien ładować hattricki, biorąc pod uwagę jego skille
Ale tak już bez czepiactwa. Chris grał wczoraj naprawdę świetne zawody- nawet biorąc pod uwagę jego wysokie umiejętności i oczekiwania względem niego. Nie trzeba strzelać goli lub asystować aby grać wielki mecz, a taki Chris wczoraj grał. Wachlarz podań (i celność) naprawdę robiła wrażenie. Wystarczy spojrzeć na akcje bramkowa- to właśnie Eriksen napędził akcje rozrzucając świetne piłkę do Lameli. Wybierał rozwiązania trudne i nieoczywiste. Rzuciłem z reszta okiem na różne zagraniczne serwisy i dominuja oceny 7, 8.
@Berba112
Już tłumaczę o co chodzi. Ja z reguły oceniając grę poszczególnych piłkarzy staram się ją dopasować do poziomu umiejętności.
Chris zagrał dobry mecz, ale ja od Niego oczekuje magii, bo wiem, że potrafi ją tworzyć. Oczekuję, że będzie decydujący. Z niecierpliwością czekam na mecz w którym Eriksen pokażę pełnię swoich możliwości i wtedy bez wahania dostanie ode mnie 9/10.
Hugo 7
KWP 3
Jan 7
Toby 7
Rose 8
Winks 7
Sisso 8
Dele 6
Eriksen 5
Son 6
Kane 8
Lamela 6
Lucas 9
Oglądałem, tak trochę 1 okiem, bo zapierdziel na uczelni dzisiaj był, więc moje oceny mogą być z przymrożeniem oka, ale z zimną głową, to wydaje mi się, że Rose zagrał całkiem niezłe zawody, poza tym jednym strzałem w trybuny.
@nnaderowy i ainam
Zastanawiam się jaki Wy mecz oglądaliście, ze oceniacie Christiana na odpowiednio 3 i 4. Przecież to kuriozum jakieś
gość był jednym z najlepszych na boisku (według niektórych serwisów nawet najlepszy). Stałe fragmenty może gorsze niż zazwyczaj ale gość zanotował tyle dobrych podań napędzających akcje, ze głowa mała. Poza tym walka i cofanie się głęboko do rozegrania- świetny mecz Duńczyka. Zdanie każdy swoje może mieć ale kurczę, jak już bierzecie się za oceny to róbcie to rzetelnie i (lub) na chłodno
pozdro
Freddie:
100% racji. Dodam tylko, że wokół LFC powstała taka narracja sympatyczna, Jurgen to w ogóle czaderski gość, który musi coś wygrać, no bo jak to tak, że NIE? I fajnie, nie mam z tym problemu, dopóki LFC nie czerpie z tego bonusów w postaci pomocy arbitrów. To, jak City zostało okradzione w zeszłym sezonie LM w starciu z LFC to jeden z największych przekrętów jakie miałam okazję oglądać.
Co ciekawe, media milczą o tym. Mocarne City odpadło, Pep przegryw a wielki LFC gra dalej! Nie ma to jak świetny PR.
Trener Strejlau wczoraj powiedział, że chce by Tottenham awansował dalej, bo jesteśmy powiewem świeżości w Europie - dzięki Panie Andrzeju za komplement i miłe słowa.
Niesamowicie cieszę się z awansu, wychodzimy z trudnej grupy, ostatnie 3 spotkania gramy z nożem na gardle i idziemy dalej. Styl gry pozostawia wiele do życzenia i zawsze będę zwracać na to uwagę, w tej kwestii jestem malkontentką ![]()
Jesteśmy w grze, sezon zapowiada się niesamowicie.
Z Liverpool'em tak jak i z ich Salah'em. Chwilę nie kaleczą oczu i już 'najlepsza druzyna' 'najlepszy zawodnik świata'. Grają fajnie, to można im oddać, ale prawda jest taka, że jeśli chodzi o wyniki, to jesteśmy dużo bardziej solidni i to od lat, mimo że nic nie wygrywamy. A nad wyższością Kane'a nad Mo (do którego nic nie mam) to nie warto w ogóle zaczynać tematu.
Nawet w Liverpool'u bym ich nie nazwał hegemonem. City owszem, ale LFC niech coś wygra najpierw. A będą mieli ciezko.
A co do meczu LFC z nami to zdarza się. Chelsea potrafiła City ograć, a jakoś o hegemonii nikt nie wspomina.
Chcę wam zwrócić uwagę na to jaka jest narracja w piłce.
Oglądam English Breakfast i padło np pytanie czy w przyszłym sezonie Arsenal jest w stanie powstrzymać hegemonię MC i Liverpoolu.
A na razie to City wygrało mistrzostwo raz i nieźle grają w piłkę. City akurat się nie czepiam, ale...
Liverpool skończył sezon za nami, w LM sporo im pomogli sędziowie, a Romie zabrakło 5 minut, żeby ich wyeliminować. Nasza przygoda w LM też mogła się potoczyć inaczej, bo walka szła na noże.
Teraz przechodzimy do obecnego sezonu. Liverpool gra nieźle, ma pewnie najlepszą drużynę w tym wieku. Co daje im całe 6 pkt przewagi nad nami w tabeli.
W LM tak jak my walczyli do ostatnich chwili. A grupę (wbrew narracji) mieli do nas bardzo porównywalną. W obecnym sezonie Napoli i Inter to baaardzo zbliżone potencjały, a jednak wyżej cenię Barce niż PSG.
I ten hegemon Liverpool, mógł już pożegnać się na fazie grupowej, gdyby VVD dostał zasłużone czerwo w 10 minucie, albo Milikowi lepiej siadła piłka przy strzale.
Ja, czy ainam przywiązujemy dużą wagę do stylu, jakości gry - dlatego w żadnym wypadku nie zamierzam się spuszczać nad naszym awansem. Ale jest tu gro osób dla których liczą się fakty - a te są takie, że nadal gramy na wszystkich frontach. Niczego nie wygraliśmy, ale też niczego nie przegraliśmy.
Chodzi mi tylko o pokazanie jak to niewiele wystarczy by mieć inny pogląd na sytuację. Liverpool w meczu z nami był dużo lepszy, ale jednak finalnie nam się należał karny i mogło być 2-2. Pickford w derbach Lpoolu dał dupy w doliczonym i podał maskę z tlenem Czerwonym. Te dwie sytuacje potoczyłyby się inaczej i... mielibyśmy te same punkty. Co pokazuje jak niewiele trzeba, żeby zmienić pogląd.
Hegemon, niszczyciel - Liverpool.
Cienki, frajerski, klub przegrywów - Tottenham.
>>Mortal napisał:
>>Mi Szkoda Napoli bardziej
Miałem Napoli odpalone w TV, Tottenham na kompie. Niestety ale Napoli przebimbało awans w poprzednich meczach. Wczoraj zagrali fatalnie. Powinni kilka goli wyłapać i jakimś cudem skończyło się tylko 1:0. I o mały włos jeszcze by się prześliznęli ale Arkadiuszo wystrzelał się w lidze z prawie ostatnim w tabeli Frosinone 
hmm w takim razie ja lesny dziadek utknalem w epoce kamienia lupanego
najwazniejszy jest awans. Wiem ze w marcu, jak co roku, bedziemy w mega formie, i nikt tylko my sami, bedziemy w stanie siebie powstrzymac. Bede wtedy na wakacjach, ale na bak obejrze nasze mecze. Oby z Juve 
Ważny jest awans, a styl pozostawiam bez komentarza.
Na wyróżnienie zasługują Tobby i Super Jan za rozgrywanie piłki od tyłu.
Sisoko wyraznie miał za zadanie asekurować Walkera, spoko występ.
Hugo nie miał zbyt wiele do brobienia, moim zdaniem strzał był do wybronienia. Poza tym każde wykopanie piłki przez niego kończyło się stratą.
Najbardziej podobał mi się Rose. Przypominał mi tego zawodnika jeszcze 3-4 sezony temu. Imponujący występ. Walka, biegał box to box. Żal mi jedynie tego kiksu pod koniec meczu.
Siemanko
nie widzę dwóch pojebów za to całą rzeszę prawdziwych fanów. To cieszy
co do meczu mimo dwóch slupków coutinho byliśmy drużyną zdecydowanie lepszą. A jak wszedł mesjasz tylko in plus bo temu gosciowi od lat ewidentnie nie chce sie biegac. Daj mi pilke i moze z tym cos zrobie - to jest motto tego, jakby nie bylo utalentowanego, pana. KWP straszny blad, ale poza tym przyzwoicie. pare razy gubil formacje, z tym ze ma 19 lat, mozna to wybaczyc. z drugie strony rose zagral jak za najlepszych lat. Sissoko gracz meczu. komornik zacznij ogladac zanim ocenisz. tak jak pisalem 2 miechy temu ja nadal wierze w awans i wyszlo. Mamy mocna ekipe ktora bedzie sie tylko rozkrecac. Zobaczymy co zrobi City, ale nadal wierze w mistrzostwo i zycze tej wiary wszystkim
i otwierajac nowe WHL jedzmy tam wszyscy!!! Po mistrzostwo!!!
To prawda, w tamtej LM Liverpool sporo zawdzięczał pomocy sędziowskiej, teraz też mocno im podali dłoń.
A kanedinmypants piszesz, że nikt nie wierzył. Ja wierzyłem, wrzucałem kupon stsa -> 312 831 899 019 124 679
Prawda jest taka, że powinniśmy to wygrać, ale u nas nie może być łatwo. Pierwsza połowa to wstyd i tylko Interowi możemy dziękować. Był to wyścig frajerów, większymi okazali się mediolańczycy.
Emocje! Liga Mistrzów! To jest to!
Czasu na skróty innych meczów już dziś nie mam. Jutro pooglądam co się działo. Mamy awans! Podejmę się bardzo subiektywnej oceny zawodników na gorąco:
Lloris 5
KWP 2
Jan 6
Toby 6
Rose 4
Winks 6
Sissoko 6
Alli 6
Eriksen 3
Son 4
Kane 6
Lamela 6
llorENTe BO
Lucas 9
Zrobił nam Moura awans.
Tylko przypomnę, nikt nie wygrał na Camp Nou w LM od 4 lat. Widzieliście jak Janek wskazał chyba Lucasowi na trybuny, w której byli nasi kibice? Magia.
Mi jest tylko szkoda polskich fanów Interu. Oni są do nas naprawdę bardzo podobni na tą chwilę. Zawsze o krok za topem, zawsze z nadziejami. I zawsze rozczarowanie.
Naszym chłopakom awansu nie pogratuluję. Z takimi ogorami jak dziś na boisku powinno być 3-0, a nie nerwowe przełączanie na Inter.
Ale też złego słowa nie powiem - tak jak obiecałem. Póki idzie wynik to gra mnie w tym sezonie nie interesuje. Wynik zrobili i chwała. Niech tak dreptaja do wygranego finału.
Jednak będzie jedyne miejsce, żeby obejrzeć ligę mistrzów na nowym stadionie.
KAŻDY MYŚLAŁ, ŻE NIE WYJDZIEMY, ALE SIĘ UDAŁO... uff COYS!!!
barcelona pewnie andal w sercu ma ten polfinal z interem z 2010 roku wiec nie silili sie na wygrana
ale wystawianie tego mlodego co nie ma umiejetności na prawej obronie to jest tylko ze szkodą dla niego jak i klubu, levy niszczy młodemu psychike tylko
Ciekawi mnie podejście po przerwie bo tu nie było widać chęci awansu nawet. Strzelić na remis i go bronić jak tak to ma wyglądać... szkoda akcji Sona. W Premier League na 10 takich akcji 7 razy by kiwał bramkarza. Może trochę trema zjadła, z nim też tak jest, że zmarnuje dwie setki, żeby później przebiec pół boiska i strzelić w okienko także nie mam mu za złe.
Niech wejdzie Dier na prawą obronę !
Żeby nie było, że tylko KWP się czepiam. Wszyscy grają jakby do Barcelony na mecz nie lecieli samolotem, tylko biegli.
Lamela od zaraz, za kogokolwiek. Moura od zaraz za kogokolwiek. Dier od zaraz, za kogokolwiek. Jak się żegnać z LM to chociaż jeżdżąc na dupach, a nie za podwójną gardą.
Sorry ale jesli tak ma wyglądać mecz naszych o życie to ja nie mam pytań. Gramy na stojąco, takie granie z Southampton czy Leicester przejdzie, z rezerwami Farsy już nie. Jak Valverde zechce się wpuścić Albe czy Messiego to nam czwórkę wrzuca jak się nic nie zmieni. Niech coś strzela zanim tamci porobią zmiany bo nic z z tego nie będzie
Po pierwszych 45 minutach ABSOLUTNIE nie zasługujemy na wyjście z grupy. Rezerwy Barcelony nas zamykają. To tyle na temat tego jak to rzekomo jesteśmy w światowym topie.
Stoimy w każdej formacji. To wygląda, jakby obie drużyny miały pewny awans i nawet nie grały o miejsce w grupie.
KWP pisalem, że mi go szkoda i tego się trzymam. Ale chłopak nie gra nic, mało tego że nie pokazuje umiejętności - widzieliście jego powrót przy słupku Coutinho? Brak umiejętności do wybaczenia, brak walki nie. Po tej akcji mam nadzieję, że do końca sezonu go nie zobaczę w składzie poza angielskimi pucharami. Już mniejszą że Stojanowem w wykonaniu Sissoko, można się tego spodziewać, że od czasu do czasu pojawi się dawny Moussa. Ale u młodego zawodnika trucht przy takiej akcji JEGO STRONĄ, to mi się nie mieści w głowie. Zaśmierdzialo ekstraklasą.
>>mefisto52 napisał:
>>>>ainam napisał:<br />
>>>>nnaderowy napisał:<br /><br />
>>Ale mi szkoda KWP... <br /><br />
<br /><br />
Mnie również, hejt się poleje pełną falą. <br />
<br />
Dlaczego Wam go szkoda ? Gość by nie grał regularnie w połowie klubów Championship i wychodzi na boisko tylko dlatego, że nasz prezes jest sknerą i musimy łatać skład szrotem z akademii. Niech wszyscy widzą, że tak się nie da prowadzić klubu z jakimiś aspiracjami na trofea. Im więcej takich akcji tym lepiej. W przeciwnym wypadku Levy stwierdzi, że skład jest ok.
Na ławce mamy Diera, który co by o nim nie mówić, jest bardziej doświadczony i ograny - również jako prawy obrońca.
>>Mortal napisał:
>>Jak będziemy mieli taki sam bilans jak inter i tyle samo pkt, to co się liczy? H2H?
szacunek ludzi ulicy
>>ainam napisał:
>>>>nnaderowy napisał:<br />
>>Ale mi szkoda KWP... <br />
<br />
Mnie również, hejt się poleje pełną falą.
Dlaczego Wam go szkoda ? Gość by nie grał regularnie w połowie klubów Championship i wychodzi na boisko tylko dlatego, że nasz prezes jest sknerą i musimy łatać skład szrotem z akademii. Niech wszyscy widzą, że tak się nie da prowadzić klubu z jakimiś aspiracjami na trofea. Im więcej takich akcji tym lepiej. W przeciwnym wypadku Levy stwierdzi, że skład jest ok.
barca u siebie ostatnie 28 meczow w lm to wyrgala 26 i 2 remisy takze pozdro
sory chlopaki ale w LE nie starce tak piłki
No i liczę na kolejną koronę dla Harrego.