» Huragan przeszedł przez White Hart Lane: Tottenham 3-2 West Ham
-
Plotki transferowe - lato 2026
-
Ta ostatnia niedziela. Tottenham - Everton.
-
Koniec jest bliski. Chelsea - Tottenham.
- zobacz więcej wiadomości
Tottenham po emocjonującym meczu pokonał West Ham 3:2. Podopieczni Mauricio Pochettino w końcu zdołali przerwać niekończącą serie remisów.
Pochettino ponownie zaskoczył wszystkich ustawieniem. Argentyński menadżer zdecydował się wzmocnić środek pola, rezygnując tym samym ze skrzydłowych. Szansę debiutu w podstawowym składzie Premier League otrzymał Harry Winks.
Tottenham od samego początku utrzymywał się przy piłce i zepchnął West Ham do obrony. Ponownie jednak - niewiele z tego wynikało. Zawodnicy nie potrafili stworzyć sobie dogodnej sytuacji do zdobycia bramki, a Młoty skutecznie utrudniały przeprowadzenie ataków.
Zawodnicy West Hamu - szczególnie w pierwszej połowie - nie stwarzali zagrożenia pod bramką Hugo Llorisa. W 24' minucie to jednak Młoty zdobyły pierwszego gola. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego strzał Kouyate odbił się od poprzeczki. Po zamieszaniu w polu karnym futbolówkę w kierunku bramki skierował Winston Reid, a po drodze Michail Antonio uderzył jeszcze piłkę głową. Lloris nie zdołał uchronić Kogutów od straty gola.
W drugiej połowie gra Tottenhamu wyglądała nieco lepiej, nadal brakowało jednak postawienia kropki nad "i". W 51' minucie Koguty zdołały jednak doprowadzić do wyrównania. Strzał Vincenta Janssena został obroniony przez Randolpha, jednak futbolówka trafiła pod nogi Harry'ego Winksa, który dobił piłkę do siatki.
W 68' minucie West Ham ponownie przejął prowadzenie. Podczas rzutu rożnego Vincent Janssen przytrzymywał Winstona Reida, a gdy ten się przewrócił - sędzia wskazał na wapno. Jedenastkę, strzelając w lewy dolny róg pewnie wykorzystał Lanzini.
Gdy wydawało się, że Tottenham dozna pierwszej ligowej porażki, Koguty odwróciły wynik spotkania. W 89' minucie Son będąc przy linii końcowej dośrodkował w pole karne. Randolph zdołał jedynie musnąć piłkę, a ta trafiła prosto do Harry'ego Kane'a, który dostawił jedynie nogę.
Na kolejnego gola czekaliśmy jedynie 160 sekund. Heung-Min Son będąc w polu karnym został zahaczony przez Nordtveita. Mike Dean zdecydował się podyktować rzut karny, a Harry Kane pewnie wykonał jedenastkę.
W samej końcówce Winston Reid obejrzał jeszcze drugą żółtą kartkę i musiał opuścić boisko.
Koguty tym samym przerwały serie remisów i zdobyły arcyważne 3 punkty. Tottenham zajmuje obecnie 5 miejsce w lidze ze stratą jednego "oczka" do Arsenalu.
Kolejne spotkanie Tottenham rozegra już we wtorek. Koguty polecą do Księstwa zmierzyć się z AS Monaco. Jeśli Tottenham ma wyjść z grupy Ligi Mistrzów - musi odnieść zwycięstwo. W kolejną sobotę natomiast podopieczni Mauricio Pochettino pojadą na Stamford Bridge, by zmierzyć się z Chelsea.
Tottenham
Lloris (c), Walker (Trippier), Dier, Vertonghen, Rose; Wanyama, Dembele (Son), Winks, Eriksen, Kane, Janssen (Alli)
ławka: Vorm, Carter-Vickers, Trippier, Wimmer, Alli, Onomah, Son
West Ham
Randolph; Kouyate, Reid, Ogbonna; Antonio, Obiang, Lanzini, Cresswell; Payet, Ayew, Sakho
Dla tych, którzy chcieliby stworzyć swoją wymarzoną jedenastkę Premier League, ruszamy z kolejnym sezonem w lidze Tottenham24.pl w Fantasy Premier League.
Kod naszej ligi to 471307-162855. Nie znasz FPL? Musisz poznać! Zarejestruj się klikając TUTAJ i dołącz do naszej ligi.
Udział w naszej lidze mogą wziąć wszyscy chętni gracze, jednakże rejestracja będzie możliwa do końca sierpnia. Każdy, kto zarejestruje się później, nie będzie brany pod uwagę przy ostatecznej klasyfikacji.
W tym sezonie dla dwóch najlepszych graczy naszej ligi przewidujemy nagrody rzeczowe
Za pierwsze miejsce zwycięzca otrzyma KOSZULKĘ TOTTENHAMU
Za drugie miejsce nagroda to RĘCZNIK TOTTENHAMU
Obie nagrody ufunduje partner serwisu Tottenham24.pl, sklep Iss-sport.pl, który posiada najbogatszą ofertę koszulek i gadżetów piłkarskich.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze
Po ostatnim gwizdku sobotniego meczu szczerze powiem kamień spadł mi z serca, zapewne jak i wszystkim tu na forum.
Gdy w 88 minusie spotkania wciąz widniał wynik 1:2 i widziałem naszych graczy - co by tu dużo mówić - bijących głową w mur Młotów miałem czarne myśli. Pierwsza porażka w sezonie, perspektywa cięzkich meczu w nadchodzącym czasie i styl gry delikatnie mówiąc nie urywający doopy - to wszystko spowodowało by chyba dalszy regres psychiczny u naszych zawodników i nie rokowało dobrze na przyszłość. Całe szczęście że udało się wyrwać tą wygraną - po końcowym gwizdku widać było w ekipie wielką ulgę, te trzy punkty niech będą dla nich jak łyk świeżego powietrza.
Do poprawy jest masa rzeczy, ale psychicznie myślę, że się mocno odbudowali i podbudowali po sobocie, a jak wiadomo głowa często jest najważniejsza.
Za tydzień mecz z niebieskimi, 13 kolejka, oby nie okazała się pechowa...
Ja tam nie napierdalam na wychowanków, bo oni nic nie kosztują. I nic od nich nie oczekuję, bo nic nie muszą. Odpalą? Zajebiscie. Darmowy transfer. Nie odpalą? trudno. Nie pierwszy nie ostatni. Ale ***** jakiegoś poziomu oczekuję od gościa który miał w lidze pokrewnej do PL (bo z tych czołowych lig fizycznie Bundeslidze najbliżej do PL) przed przyjściem do nas 3 fajne sezony.
>>Misiaczek1951 napisał:
>>Sześć zwycięstw, sześć remisów. W sumie jak skończymy sezon z 19 zwycięstwami i 19 remisami to będzie dobrze, bo to da 76 punktów, a to z kolei zawsze daje Lige Mistrzów xD
Weryfan, tak jak Lestes mistrz Anglii - w listopadzie 2015.
Pewnie byłoby tak, że Arsenal miałby 77 punktów i wygrałby majstra
Sześć zwycięstw, sześć remisów. W sumie jak skończymy sezon z 19 zwycięstwami i 19 remisami to będzie dobrze, bo to da 76 punktów, a to z kolei zawsze daje Lige Mistrzów xD
Było kilka momentów gdzie mógł podyktować karnego ale tego nie zrobił chociaż dobrze że ten na Sonie podyktował, dobrze że tego na trzeźwo nie oglądałem, Zapewne dużo osób liczyło na łatwą wygraną no i się przejechali tak jak i ja
cieszy dobry występ Winksa 
>>
rakiur napisał:
>>>>Spurs napisał:<br />
>>Jak widze że oni regres taki robią przy Pochettino to aż mni skręca <br />
<br />
Teraz to pierdolisz że aż ja zwrócę Ci uwagę. Przy Pochettino robię regres. No *****. A kto ich prowadził sezon temu?
Chodzi mi o ten sezon czego nie napisałem,sorry 
>>arthurrozz napisał:
>>Siemanko. Macie może poratować jakimś dobrym stream'em, albo sopcastem? Ogólnie z tego co próbowałem zobaczyć, to pierwsza połowa dosyć słabiutko wyglądała
http://www.livefootballol.me/channel/bloodzeed-acestream-2016.html
Siemanko. Macie może poratować jakimś dobrym stream'em, albo sopcastem? Ogólnie z tego co próbowałem zobaczyć, to pierwsza połowa dosyć słabiutko wyglądała
Albo 4-1-3-2 z fałszywymi skrzydłowymi i Winksem na 10