» Co dalej z Alderweireldem?
-
Ta ostatnia niedziela. Tottenham - Everton.
-
Koniec jest bliski. Chelsea - Tottenham.
-
Pierwszy z trzech finałów. Tottenham - Leeds.
- zobacz więcej wiadomości
Toby Alderweireld niespodziewanie pozostaje w Tottenhamie Hotspur po zamknięciu okna transferowego w Premier League. Trener Spurs w rozmowie z Football.London zasugerował, że Belg dostanie szansę gry w nadchodzącym sezonie.
Alderwereld z trudnościami prezentował się w ostatnim okresie i powszechnie spodziewano się, że opuści on klub z Londynu tego lata. Pomimo, że belgijski obrońca mógł odejść do zagranicznych lig, wydaje się, że spekulacje ucichły. Brak możliwości zastąpienia byłego piłkarza m.in. Athletico Madryt sprawia, że włodarze oraz opiekun trzeciej drużyny minionego sezonu mogą niechętnie myśleć o sprzedaży zawodnika.
Argentyński szkoleniowiec mógł natomiast zasugerować, że włączy 29 – latka z powrotem do wyjściowej jedenastki.
- Zamierzam zastosować rotację w składzie w najbliższych kliku tygodniach, próbując dać wszystkim zawodnikom możliwość grania i poczucia się ważnym członkiem zespołu.
- Powiedziałem moim piłkarzom, że dla mnie zaczynamy od zera. Przekazałem im, że konieczne jest zaufanie. Wszyscy zawodnicy, którzy chcą zostać w ekipie Spurs, powinni pokazywać swoje poświęcenie i oddanie nie do końca tygodnia, dwóch, czy miesiąca. Jeśli zdecydują się zostać w Tottenhamie, zasady są jasne.
Jeśli Spurs potrafią sprawić, że Belg wróci do gry i występów na swoim najwyższym poziomie, wtedy drużyna Pochettino niewątpliwie dzięki temu zyska. Reprezentant belgijskiej reprezentacji przez pewien czas był brany pod uwagę jako prawdopodobnie najlepszy obrońca w Premier League, zanim kontuzja i brak nowego kontraktu ograniczyły jego rozwój.
Ponowne włączenie Alderweirelda do zespołu Tottenhamu umożliwi Pochettino przejście do formacji 3-5-2, z Janem Vertonghenem oraz Davinsonem Sanchezem występującymi na bokach formacji obronnej.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze
Nie stać nas na ogrywanie Sanchez'a, chłopak miał zeszły sezon, cały okres przygotowawczy, a wyszedł na pierwszy mecz i gubił się przez całe 90minut dokładnie tak samo jak i rok temu. Wystawiać go na część meczy, bo jakoś się ograć musi, a jak mu nie wyjdzie to jakoś trzeba go opchnąć, nie może na ławce korzeni zapuścić. Ale nie można na nim opierać defensywy, na pewno nie na tą chwilę.