» Adebayor zły na kibiców
-
Plotki transferowe - lato 2026
-
Ta ostatnia niedziela. Tottenham - Everton.
-
Koniec jest bliski. Chelsea - Tottenham.
- zobacz więcej wiadomości
Emmanuel Adebayor ostro krytykuje zachowanie fanów Tottenhamu, którzy mówią, że zespół powinien grać z dala od domu.
Togijczyk wystąpił w przegranym 2-1 meczu z zespołem Stoke City, po którym wypowiedział się następująco:
- Kiedy grasz przed własnymi kibicami, to chcesz, by dopingowali i wspierali cię. Teraz jest jednak tak, jakbyś przechodził ciężki moment, a rodzina nie miała ochoty ci pomóc.
- To najgorsze, co może się zdarzyć, bo nie wiadomo co możesz zrobić. Teraz już nie wiem, czy powinniśmy grać u siebie, czy na wyjeździe.
- Nie będzie mi sprawiać przykrości "buczenie" kibiców gospodarzy w kolejnym ligowym meczu (Tottenham zagra z Hull City na KC Stadium). Jednak kiedy dzieje się to na naszym stadionie, sprawia to ból i przykrość. Nie mówię tutaj o sobie, ale za pewne o wielu innych piłkarzach z drużyny.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze
Czytałem. To że nie mamy kapitana to było jasne. Miał nim być Vertonghen ale ponoć sami zawodnicy to zbojkotowali. I bardzo dobrze. Szkoda tylko że na jego miejsce wzieli kolesia potocznie nazywanego eunuchem skoro jak ktoś ładnie to ujął - Adebayor wypowiada się w imieniu zespołu a nie kapitan.
A może sami zastanówcie się czy jesteście kibicami piłkarzy czy klubu, bo to co wyprawiają co poniektórzy zawodnicy nijak sie ma do szacunku do klubu i co to ich bronicie przed kibicami zamiast bronić klub przed nimi ???
Sam Pochettino ma świadomość tego że dali ciała i jest sfrustrowany a tu wychodzi koleś który nawet nie jest wychowankiem a najemnikiem z jedną z najwyższych tygodniówek w lidze i jest obrażony na kibiców bo już nie wytrzymują patrzenia na jego turlanie....jakiś absurd.
Dżejkob
Tak ci co jeżdzą na WHL mają prawo się denerwować, bo płacą za to, ale wy, którzy nie jeździcie wyklinacie ich i wyzywacie.
Ja jeżdzę na mecze Wisły Kraków i jeszcze po żadnym przegranym meczu u siebie na piłkarzy Wisły nie przeklinałem, więc pewnie ci kibice, którzy jeżdzą na Tottenham też na piłkarzy nie przeklinają i ich nie wyzywają
Chodzilo mi o to że kibic jedzie na mecz kupuje bilet dopinguje a oni robią to co robią, ja nie chce "jeździć" po piłkarzach ale ci co jadą w weekend na ten mecz, kupuja bilet za ciężko zarobione pieniadze moga sie wkurwic. No kto by sie nie wkuriwl. I jeszcze ci taki adebayor powie że lepiej grac na wyjazdach... ehh szkoda gadać
Dżejkob,krytykujmy ale z kulturą i konstruktywnie.Szanujmy swój klub.Też jestem rozczarowany obecnymi wynikami w lidze,ale nie zachowuje się jak burak i zwykły prostak który miota epitetami z rynsztoka.To tylko świadczy jacy ci ludzie są na co dzień i jak oceniają sytuacje gdy coś idzie nie po ich myśli.Wygląda i się to czyta niestety tak jak to jest napisane......
@Dzejkob mozna wyrazić swoje niezadowolenie ale wszystko z umiarem a nie tak jak niektórzy na tej stronie same wyzwiska itp. to coś da? powiedz co Ci leży na sercu i starczy a nie w co drugim tematem czytasz prawie identyczne komentarze niezadowolenia wkurwienia jaki to ten klub jest!
Nie trzeba jechać na White Hart Lane.Wystarczy poczytać tutaj komentarze,jakich ma kibiców Tottenham.Gdy nie idzie,to zamiast wsparcia jest totalna krytyka pełna wyzwisk,obelg i przekleństw.....nawet już nie czytam tego bełkotu bo się robi nadzwyczajnie tak po ludzku przykro.to nie jest prawdziwe kibicowanie.Większość tych kibiców zniknie po jednym słabszym sezonie...taka jest smutna rzeczywistość.To ja kibic z 25-letnim stażem na dobre i na złe.....a przez te lata to tylko parę razy mogłem świętować jakiś sukces,to znaczy ostatnie kilka lat.