» Czekając na zwycięstwo. Fulham - Tottenham.
-
Mecz o utrzymanie? Tottenham - Nottingham Forest.
-
Liga Mistrzów - 1/8-finału. Tottenham - Atletico.
-
Bez nadziei na punkty? Liverpool - Tottenham.
- zobacz więcej wiadomości
W 28. kolejce Premier League Totenhamowi przyjdzie zmierzyć się w wyjazdowym spotkaniu z Fuhlam.Koguty wciąż czekają na pierwsze zwycięstwo w lidze w 2026 roku.
Fulham w ostatniej kolejce wybrało się w delegację na stadion beniaminka. Była to udana wyprawa, ponieważ zespól z Londynu przełamał się i wygrał w Premier League po raz pierwszy od 24 stycznia i spotkania z Brighton (2:1). Tym razem Fulham okazało się lepsze od Sunderlandu (3:1).
Serii porażek nie był w stanie przerwać natomiast Tottenham. Koguty po raz kolejny mierzyły się z mocnym przeciwnikiem, a konkretnie z liderującym w rozgrywkach Arsenalem. Derby Północnego Londynu zakończyły się dla Tottenhamu porażką 1:4. Wcześniej zespół ten musiał uznać wyższość Newcastle United (1:2) oraz Manchesteru United (0:2).
Piłkarze Tottenhamu sprawili swoim kibicom w tym sezonie wiele niemiłych niespodzianek. Jedna z nich miała miejsce pod koniec ubiegłego roku, gdy Fulham potrzebowało sześciu minut do strzelenia dwóch goli w Londynie. Gospodarzy stać było wówczas wyłącznie na bramkę kontaktową, co oznaczało wygraną gości w stosunku bramkowym 2:1.Sytuacja kadrowa:
Fuhlam: Kontuzjowany jest Kevin.
Tottenham: Kontuzjowani są Bentancur, Bergvall, Danso, Davies, Kudus, Kulusevski, Maddison, Odobert, Udogie. Za czerwoną kartkę pauzuje Romero.
Transmisja: Canal+ Extra 3
Start: 15:00
Sędzia: Paul Tierney
Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze
>> kiriak napisał:
>> Jest fanbaza kibiców angielskich Tottenhamu i jest baza na Tottenham24.pl
Nie chcę wrzucać wszystkich do jednego worka, ale proszę mniej lamentu i nuty fatalizmu, to nic nie zmieni.
Z drugiej strony to tylko piłka nożna, nikt nie zmusza do kibicowania Tottenhamowi, można wybrać sobie inny klub i mieć więcej wirtualnych trofeów
_______________________________
Dokładnie...tylko piłka... A z tym trochę emocji . Kibicowania . Nerwów. I czasem trzeba coś powiedzieć... Bo z kim mamy do pogadania ... ????
Mi się wydaje, że polecimy z ligi.
Leżymy mentalnie, kadrowo i jak mówi Tudor fizycznie. Decydujący może być mecz z Forrest bo w przypadku wygranej może nas podnieść. Nie tylko ze wzgledu na fakt ze to mecz o tzw 6 punktow, ale przede wszystkim mentalnie. Natomiast moim zdaniem nasze gwiazdy nie udźwigną tego mentalnie i będzie spadek.
No chyba że Dele na ratunek? Hehe
https://angielskieespresso.pl/post/181570/2026/03/04/dele-alli-wroci-do-premier-league-trenuje-w-swoim-bylym-klubie/
West Ham pojechał wczoraj na to samo Fulham i wyglądał 10 razy lepiej.
Forest walczyło jak lwy z City, blokowali te strzały dupami, każdym kawałkiem ciała. Wracali za piłką jak do pożaru.
Jak dzisiaj ugramy remis/porażkę. To z pełną świadomością trzeba sie nastawiać na spadek.
Po Palace mamy Anfield. Czyli tam dostaniemy smarowanie aż dupa spuchnie.
I wtedy już strefa spadkowa wita.
Bezpośredni mecz z Forest? Ta banda łachów tego mentalnie nie dźwignie. Simonsy o aparycji kobiety, Tele, najwiekszy dzban w lidze Richarlison, Romero.
Vicario od pewnego czasu broni z kupą majtkach.
Palhinja drewniak, chłop może i by chciał, ale umiejętności brakuje. Niedoświadczeni Sarr i Gray.
Ten zlepek to jedna wielka sodoma i gomora.
Mieszanka braku umiejętności, braku doświadczenia i braku jaj.
Czyli przepis na spadek
Jest fanbaza kibiców angielskich Tottenhamu i jest baza na Tottenham24.pl
Nie chcę wrzucać wszystkich do jednego worka, ale proszę mniej lamentu i nuty fatalizmu, to nic nie zmieni.
Z drugiej strony to tylko piłka nożna, nikt nie zmusza do kibicowania Tottenhamowi, można wybrać sobie inny klub i mieć więcej wirtualnych trofeów
Wy to tez kuzwa xdd
Ile ja tu jestem zarejestrowany? z 12-13 lat i wam mowie to od ponad dekady to co Conte powiedzial. Tu w tym klubie nie ma innego problemu niz mentalnosc. No i moze teraz przygotowanie fizyczne. Nie ma liderow, nie ma ***** nikogo kto wezmie na plecy to gowno i pociagnie na swoim garbie tych idiotow na boisku. I tak x lat. Tam ***** z Llorisa czy z Sona kapitanowie XDDDDD z calym szacunkiem dla obu bo ich lubie, ale pipki to byly.
Antonio Conte, 19.03.2023, po meczu z Southampton:
"Widzę samolubnych graczy. Widzę zawodników, którzy nie chcą pomagać sobie nawzajem, nie grają z sercem.
Jest tak samo w każdym sezonie, bez znaczenia kto jest menedżerem. Tutaj są do tego przyzwyczajeni.
Nie grają o nic ważnego. Nie chcą grać pod presją. Nie chcą grać zestresowani.
Muszą grać, żeby pokazać, że są drużyną. Muszą grać, żeby mieć odpowiednią wiarę, poczucie przynależności i żeby pokazać, że mają poczucie odpowiedzialności dla herbu"
Hyhy
Ja wam powiem, ze ten klub nigdy nie stawal na wysokosci zadania w przypadku presji. To ze wygrali LE rok temu to jest szok. Ale jak przesledzicie wszystkie kryzysowe momenty, wszystkie momenty gdzie mozna bylo cos wygrac, to przypomnicie sobie o gownie w gaciach. Jestesmy pozamiatani raczej. Szkoda tylko ze ten West Ham *******ony tez ma nieciekawy kalendarz, wiec moga nas uratowac od spadku. Zesraja sie jak tylko jakakolwiek presja jest. IMO mentalnie juz lezymy jak zawsze zreszta. Przynajmniej sie s*******a, odejda i bedzie spokoj.
Super. Sprawa Championship jest otwarta . Ale emocje mamy ....a nie tam jakiś ósme bezpieczne miejsce . Teraz czujemy na własnej skórze jakie to uczucie ... dreszczyk jest . Zobaczymy jak drużyna nie potrafiąca grać dodatkowo będzie mieć lekki paraliż jakim jest możliwy spadek do niższej ligi ...a wszystkie następne drużyny grające z nami to wiedzą. Tutaj już odporność psychiczna i determinacja ( tego u nas mega brakuje) będzie kluczową .
>> nnaderowy napisał:
>> No robi się grubo. A West Ham i Nottingham grają. Może nie idealnie, ale w porównaniu do nas to chociaż zapi*rdalają jak na duracellach.
_______________________________
Points from last 10 games:
West Ham.........14
Notts Forest......10
Tottenham.........4
>> kiriak napisał:
>> Choć ja dalej wierzę w spadek palace
_______________________________
Całkiem możliwe. Jutro mecz, chyba jeden z najważniejszych w sezonie. Jak pisałem wcześniej, głuchy vs ślepy.
Jak wygramy, jest szansa na utrzymanie. Jak przegramy, im podamy tlen, a za plecami uwierzą że da się nas wyrzucić. Remis traktuję jak przegraną.
>> kiriak napisał:
>> Strasznie ****owe wyniki, jeszcze ten jabany Brighton się rozłożył
_______________________________
Wyniki takie, jak i gra, wszyscy walczą NF i WH walczą jak o życie, a nasi dreptają. Ja wiem, kontuzje, zmęczenie. Ale kurva zachowajmy umiar, ostatnia akcja City, gdzie Nottingham cudem uniknęło straty bramki, to idealny dowód, że bardziej zasługują na zostanie w PL.
Ciekaw jestem reakcji jutrzejszej naszych gwiazdek. Bo jak znów przep*ierdolą, to jesteśmy punkt od strefy spadkowej i w perspektywie spotkanie z Nottingham, które w dzisiejszej formie nam na miękko walnie trójkę, chyba że się miszcze obudzą, jak do kontraktów zerkną.
>> Rapid napisał:
>> A Solana to co? Ja jestem w opór zawiedziony tym transferem. Miała być silna i stabilna 9-tka po Harrym i ZDROWA przede wszystkim. A chłop od momentu transferu opuścił 54% minut w lidze. Czyli więcej go nie ma jak jest.
To też jest flop jak na 65 baniek. Bo zdrowiem to nie grzeszy
_______________________________
Ostrzegałem was wszystkich przed tym transferem. Wszem i wobec.
>> nnaderowy napisał:
>> >> Lolo napisał:
>> Nawet Wolverhampton wygrało jakieś mecze w tym roku.
_______________________________
Na czwartek widzę dwie opcje.
Myślę, że spore mamy szanse wygrać, mimo wszystko. CP ma swoje problemy, generalnie to będzie pojedynek ślepego z głuchym, ktoś tu coś musi zdobyć, albo jedni, albo drudzy, albo obie ekipy. Oby poszło na nasze.
Druga opcja, to przebudzenie Brennanka i jakiś hat-trick, co by idealną klamrą spięło naszą degrengoladę.
_______________________________
Z racji tego, że gramy u siebie obstawiam opcję nr 2.
>> Lolo napisał:
>> Nawet Wolverhampton wygrało jakieś mecze w tym roku.
_______________________________
Na czwartek widzę dwie opcje.
Myślę, że spore mamy szanse wygrać, mimo wszystko. CP ma swoje problemy, generalnie to będzie pojedynek ślepego z głuchym, ktoś tu coś musi zdobyć, albo jedni, albo drudzy, albo obie ekipy. Oby poszło na nasze.
Druga opcja, to przebudzenie Brennanka i jakiś hat-trick, co by idealną klamrą spięło naszą degrengoladę.
>> Rapid napisał:
>> A Solana to co? Ja jestem w opór zawiedziony tym transferem. Miała być silna i stabilna 9-tka po Harrym i ZDROWA przede wszystkim. A chłop od momentu transferu opuścił 54% minut w lidze. Czyli więcej go nie ma jak jest.
To też jest flop jak na 65 baniek. Bo zdrowiem to nie grzeszy
_______________________________
No i to daje do myślenia, bo chłop miał końskie zdrowie, przyszedł do nas i klops. Drugi sezon z rzędu gramy trzynastoma zawodnikami, sztab medyczny jest do wyyebania od a do z. Albo dietetycy, albo już sam nie wiem kto. Ale to nie może być przypadek
>> Komornik napisał:
>> A widziales na ile wyceniany teraz jest Ndombele
_______________________________
Grubo. I to w takim wieku, gdzie właśnie powinien pikować. No ale o nim to od początku się mówiło, że leń. Kolejne kluby myślały, że go odczarują, ale wiedział lepiej i zaraz się rzeczywiście obudzi w jakiejś Wieczystej.
A Solana to co? Ja jestem w opór zawiedziony tym transferem. Miała być silna i stabilna 9-tka po Harrym i ZDROWA przede wszystkim. A chłop od momentu transferu opuścił 54% minut w lidze. Czyli więcej go nie ma jak jest.
To też jest flop jak na 65 baniek. Bo zdrowiem to nie grzeszy
Czyli zawodnicy powinni biegać za dwóch, żeby się utrzymać i nie zarabiać połowy wynagrodzenia a jakoś tego zaangażowania nie widać dalej.
Oni wolą się obrazić bo kibice czasami buczą na ich szkolne błędy. Gdyby taki Vicario bronił w Napoli a nie Spurs z piknikowymi kibicami to by z domu nie wychodził bo ultrasi czekaliby na niego pod domem.
Widmo spadku do Championship coraz mocniej zagląda w oczy Tottenhamu. Jak przekazał David Ornstein z „The Athletic”, w przypadku realizacji czarnego scenariusza większość członków pierwszego zespołu musiałaby pogodzić się z redukcją wynagrodzeń o około 50 procent.
Według informacji podanych przez Davida Ornsteina z „The Athletic” działacz, który rozstał się z londyńskim klubem we wrześniu ubiegłego roku, zadbał zawczasu o kwestie finansowe, wpisując do wielu kontraktów specjalne klauzule umożliwiające obniżenie wynagrodzeń piłkarzy i członków sztabu szkoleniowego o około połowę w razie spadku do niższej klasy rozgrywkowej.
Spadek do Championship nie przyniesie sprzedaży klubu. Nikt kto siedzi w finansach, nie sprzeda swoich akcji na dołku. Tak robią laicy, a nie ogarnięci ludzie.
Osobna kwestia, jak prześledzimy sobie ostatnie okienka, to nie jest tak, że my nie wydajemy kasy i finansowo nie jesteśmy atrakcyjni dla zawodników. U nas kuleje zarządzanie. Do odpalenia jest Vinai i Lange. Problem zaczyna się właśnie tam. Lange to jest jedno wielkie nieporozumienie. Gość już popisał się w Aston Villi. U nas idzie ta sama droga. Vinai kolejny „specjalista”. Czystki po tym sezonie należy zacząć od tego duetu. Dopiero potem należy znaleźć ogarniętego trenera, z konkretną wizją, konkretnym profilem, potrafiącym nauczyć tych patalachow grać w piłkę, a nie tylko rysować schematy na tablicy. Czystka i odpalenie szrotu, to już niestety więcej, niż jedno okienko. Na ten moment trudno wskazać kto jest pożyteczny, a kto okaże się przydatny. Należy pamiętać, że przy odpowiednim trenerze część zawodników może odpalić. Przykład pierwszy z brzegu - Sissoko za kadencji Pocha. Gość, którego wszyscy chcieli wywalić nagle odpalił i był mocnym punktem zespołu. Ostatnia kwestia - sztab medyczny. Tutaj ewidentnie coś nie gra. Taki szpital, na takim poziomie nie ma prawa się wydarzyć.
Spadek? Mimo wszystko miejmy nadzieję, że nie. Wolałbym aby ostatnie dwa sezony były takim solidnym liściem na odmułę do przebudzenia.
To pisanie o spadku to jest moj krzyk rozpaczy juz. Tabela z zeszlego roku klamie, bo mysmy sie nawet o spadek nie otarli realnie, teraz mozemy nie tyle sie otrzec co sie zjebac z hukiem. Ja w tym upatruje szansy na otrzezwienie kazdego ze struktor w tym klubie, bo to co sie dzieje od wielu lat jest ***** chore. Moja matka by tak mogla wybierac pilkarzy.
Tu trzeba juz jebnac obuchem w ryj, jak swini. To utrzymanie to tylko przeciaganie agonii. Co z tego ze sie utrzymamy? nic. Bedzie wielkie uff i robienie dalej takiej samej prowizorki jak jest robiona caly czas. Ten klub to sie ***** trzyma na trytytkach. My konsekwentnie robimy zjazd. Z kazdym rokiem coraz gorzej. Naturalna koleja rzeczy teraz jest s*******enie sie i wierze i jestem przekonany ze to bedzie poczatek lepszej historii.
WSZYSTKICH WON jak to Cejrowski mowil. WSZYSTKICH WON. WSZYSTKICH WON.
https://www.youtube.com/watch?v=ZEDWwVlhSXw
Bydlakow na taczki i won.
Zbyt emocjonalny jestem, bo duzo nerwow poswiecilem temu klubowi.
Bo Tottenham pomimo bycia ******m posmiewiskiem i tak jest globalnie rozpoznawalny i jakas tam marką jest. Nie jest to robienie wszystkiego od zera jak w Lipsku czy Manchesterze. Tu wystarczy dofinansowac kadre, bo cala reszta juz jest. Masz gotowca, tylko trzeba kadre ludzi znajacych sie na sporcie.
Chce w to wierzyc ze to byloby wybawienie. Po prostu jestem na takim etapie od wielu lat, ze dla mnie juz Championship bez tych skurwysynow ktore teraz sa naszymi wlascicielami to lepsza perspektywa niz Premier League dzieki nim. Jebac ich. Dla mnie to sa swienie jebane karaluchy.
Dla mnie 4 wrzesien 2025 > Puchar LE.
>> Komornik napisał:
>> wez nie gadaj jak nawiedzony ze Spursmanii. Jak Malage zostawial szejk to tam tez robili pod siebie, "o, patrz, co sie dzieje jak szejk odchodzi". Masz swoich rzymskich wlascicieli. 25 lat rzadza, 2 puchary i mozecie sie podneicac tym z******m stadionem. Stadion nie gra, centrum treningowe tez. Po co ci to wszystko jak nie ma kto gra i o co? Niech zorganizuja moze final LM na stadionie, to moze Arsenal podniesie tu puchar.
Tottenham to nie Leicester. Wez... ***** rece mi opadly wlasnie. Porownal cukierek do gowna.
_______________________________
Skąd te przekonanie, że spadek do championship będzie naszym wybawieniem. Nawet jeśli ktoś nas wykupi, to równie dobrze możemy być kolejnym Wolverhampton. Z tym klubem już nic nie jest pewne.
>> nnaderowy napisał:
>> >> Komornik napisał:
_______________________________
Pod tym kątem, korzystniejszy byłby spadek. Jak się utrzymamy, to Enic nas nie sprzeda.
_______________________________
a ja mam odwrotne zdanie, jak spadniemy to nas enic nie sprzeda bo cena pojdzie mocno w dol i im si enie bedzie oplaccalo, moim zdaniem o ile w ogole chca sprzedac to tylko i ile sie utzymamy (i utrzyma sie wysoka cena sprzedazy), to nie sa frajerzy i nie beda zamykac inwestycje jak jest w dołku. beda chcieli wyciagnac ile sie da.. nawet kosztem przetrzymania inwestycji i poczekania az wroicmy do PL (oczywiscie mowimy tylko o scernariuszu spadku)
>> nnaderowy napisał:
>> >> Komornik napisał:
>> Nie wiem czemu wywalilo mi pusty komentarz dwa razy, ale przekleilem newsa, ze babeczka ktoa pomagala sprzedac Newcastle moze byc zainteresowana kupnem naszego kurwidolka.
_______________________________
widzialem tego newsa wczoraj, ponoc uzbierala z mezem 3 mld i byliby zainteresowni, ciezko powiedziec ale obstawiam ze za malo
Generalnie wiecie, jak sie czlowiek zaczynal interesowac tym klubem to to romantyzowal. Underdog i te sprawy, nie? Jestem typem czlowieka, ktory jest za tymi slabszymi z reguly i tak tez zostal ten klub wybrany.
Z tym, ze... dopiero pozniej zauwazylem ze tego klubu nienawidzi caly swiat. Anglia sie z niego smieje/gardzi. Nie sprzedaja nam pilkarzy czolowka EPL. Z underdoga stalismy sie jeszcze wiekszymi wrogami, czyli w sytuacji Leicester walczy o mistrza i polfinal z Ajaxem. W obu przypadkach bylismy tymi zlymi. W ogole czasami tez trafialem na komentarze osob ktore myslaly ze Tottenham to jakis nowobogacki klub typu Chelsea (ha tfu), ktory dostal nie wiadomo jaki zastzyk kasy, tylko nieudolnie probuje z tego korzystac.
wiecie co najlepsze, ze juz zapowiadaja protesty pikiety itd. tamci znowu im nawina na uszy makaron i tak sie ten kurwidolek kreci. im oblezenie trzeba zrobic pod stadionem. zrobic wszystko zeby zmusic ich do opuszczenia klubu. ale ten fnbejs brytyjski jest tak z******, jak przecietny polski wyborca. pamiec zlotej rybki, latwy do manipulacji itd. jestesmy frajerami w historii pilki nozenj, jestesmy frajerami na boisku i jestesmy frajerami na trybunach.
My spadek, Arsenal major trofea, to moze w koncu sie wsciekna te brytole, ale jak znam zycie i mentalnosc tego srodowiska to bedzie dalej udawane ze deszcz pada.
wez nie gadaj jak nawiedzony ze Spursmanii. Jak Malage zostawial szejk to tam tez robili pod siebie, "o, patrz, co sie dzieje jak szejk odchodzi". Masz swoich rzymskich wlascicieli. 25 lat rzadza, 2 puchary i mozecie sie podneicac tym z******m stadionem. Stadion nie gra, centrum treningowe tez. Po co ci to wszystko jak nie ma kto gra i o co? Niech zorganizuja moze final LM na stadionie, to moze Arsenal podniesie tu puchar.
Tottenham to nie Leicester. Wez... ***** rece mi opadly wlasnie. Porownal cukierek do gowna.
>> Komornik napisał:
>> Nie wiem czemu wywalilo mi pusty komentarz dwa razy, ale przekleilem newsa, ze babeczka ktoa pomagala sprzedac Newcastle moze byc zainteresowana kupnem naszego kurwidolka.
_______________________________
Pod tym kątem, korzystniejszy byłby spadek. Jak się utrzymamy, to Enic nas nie sprzeda.
Cieszę się że dzisiaj wybrałem rower.
WHU i Nottingham też w pałe, może się utrzymany, w końcu zdobyliśmy już całe 4pkt w tym roku.
>> nnaderowy napisał:
>> >> KRIS napisał:
>> >> Spurs napisał:
>> Gallagher
I to są te detale
_______________________________
To jest nasz typowy tottenhamowy, śmieciowy transfer
_______________________________
Na szczęście komentatorzy mówią, że po sezonie będzie gruntowna przebudowa, niezależnie czy się utrzymamy czy zlecimy XD będą to widzieć, jak świnia niebo
_______________________________
no dobrze mówią ..będzie przebudowa ... tylko nikt nie wspomina jakie osobistości u nas będą ..
>> nnaderowy napisał:
>> >> KRIS napisał:
>> >> Spurs napisał:
>> Gallagher
I to są te detale
_______________________________
To jest nasz typowy tottenhamowy, śmieciowy transfer
_______________________________
Na szczęście komentatorzy mówią, że po sezonie będzie gruntowna przebudowa, niezależnie czy się utrzymamy czy zlecimy XD będą to widzieć, jak świnia niebo
_______________________________
No tak, rzeczywiście plus gazyluon funtów na transfery xD
>> KRIS napisał:
>> >> Spurs napisał:
>> Gallagher
I to są te detale
_______________________________
To jest nasz typowy tottenhamowy, śmieciowy transfer
_______________________________
Na szczęście komentatorzy mówią, że po sezonie będzie gruntowna przebudowa, niezależnie czy się utrzymamy czy zlecimy XD będą to widzieć, jak świnia niebo
Że my jesteśmy dziady, to jasne jak słońce. Że sędziowanie w dobie Varu wygląda jak wygląda, to już jest nieco bardziej niepokojące. Bo my to my, kompromituje się jeden klub. Natomiast sędziowanie to kompromitacja całej angielskiej piłki.
Przegramy to i tyle. Trzeba szukać szans w następnych meczach i modlić się o szybki powrót do zdrowia kogokolwiek.
>> McFlay napisał:
>> >> KRIS napisał:
>> Nie ma to jak konsekwencja sędziów xD
_______________________________
A tu ma do rzeczy konsekwencja ? Są trzy takie same sytuacje. Dwie przeciwko nam bardziej ewidentne i jest wszystko ok. A jak jest sytuacja w nasz stronę to gościu jeszcze cyrkowo upada i nic nie ma
_______________________________
Miało być "konsekwencja"
>> KRIS napisał:
>> Nie ma to jak konsekwencja sędziów xD
_______________________________
A tu ma do rzeczy konsekwencja ? Są trzy takie same sytuacje. Dwie przeciwko nam bardziej ewidentne i jest wszystko ok. A jak jest sytuacja w nasz stronę to gościu jeszcze cyrkowo upada i nic nie ma
Chorwat zdążył już przyjrzeć się swoim piłkarzom. Na konferencji prasowej przed niedzielnym spotkaniem z Fulham postawił diagnozę problemów Tottenhamu. Okazuje się, że zawodnicy nie są w najlepszej formie fizycznej.
- Są zmęczeni. Żeby podciągnąć się wysoko, trzeba być w formie. Ale to dotyczy wszystkich, bo jeśli ktoś nie jest w odpowiedniej formie, to pojawia się problem - wypalił.
Jednocześnie zdradził, co według niego ma być znakomitą receptą na tę bolączkę. Były szkoleniowiec Juventusu odwołał się do najbardziej sprawdzonej i powszechnej metody.
- Tak, to jedyna droga - bieganie. Boisko ma 100 jardów, jest długie. Więc trzeba biec. Może mają nawyki, żeby, nie wiem… trochę mniej pracować. Włączyłem kilka biegów bez piłki do sesji. Zawodnicy tego nie lubią, ale to moment, w którym nie ma czasu na zbytnie zastanawianie się nad tym, czego ktoś nie lubi - stwierdził z przekonaniem.
W końcu odczuwam jakieś większe emocje przed meczem. Może nie takiego typu, jakiego bym chciał xDD bardziej bym się chciał podjarać walką o puchary, no ale z pewnością emocje są.
Co do przewidywań, moje oczekiwania względem tej drużyny szorują po dnie. Punkt będzie zaskoczeniem.