» Bez nadziei na punkty? Liverpool - Tottenham.
-
Mecz o utrzymanie? Tottenham - Nottingham Forest.
-
Liga Mistrzów - 1/8-finału. Tottenham - Atletico.
-
Liga Mistrzów - 1/8-finału. Atletico - Tottenham.
- zobacz więcej wiadomości
Faworyt dzisiejszego spotkania na Anfield jest jeden i nie jest Tottenham. Według bukmacherów szanse na zwycięstwo Kogutów wynoszą ok. 1 do 9, a na remis 1 do 6. Tak małych szans na dobry wynik nie dawano londyńczykom nawet w meczu z Atletico Madryt. Nie jest to jednak wielkim zaskoczeniem jeśli popatrzy się na formę drużyny Igora Tudora. 5 porażek z rzędu w lidze, ani jednego zwycięstwa w Premier League w 2026 roku, a mamy już połowę marca.
Znacznie lepiej prezentuje się w Liverpool, który wygrał 3 z ostatnich 5 meczów ligowych. Nie obyło się jednak bez niespodzianek. W ostatnich dniach The Reds rozegrali pierwsze spotkanie w ramach 1/8 finału Ligi Mistrzów. Spotkanie w Stambule potoczyło się nieoczekiwanie, ponieważ do awansu przybliżyło się Galatasaray, które zwyciężyło 1:0. Wcześniej Liverpool doznał innej niespodziewanej porażki, a konkretnie z Wolverhampton w Premier Leaguje (1:2).
Liverpool: Kontuzjowani są Stefan Bajcetic, Conor Bradley, Wataru Endo, Alexander Isak oraz Giovanni Leoni.
Tottenham: Kontuzjowani są Bentancur, Bergvall, Bissouma, Davies, Kudus, Kulusevski, Maddison, Odobert, Palhinha, Romero, Udogie. Za czerwoną kartkę pauzuje van de Ven.
Transmisja: Canal+ Extra 1
Start: 17:30
Sędzia: Chris Kavanagh
Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze
>> mefisto52 napisał:
>> Spadek nic nie da, bo tym bardziej nie sprzedadzą klubu za niższą cenę niż mogliby teraz. Jedyne co się zmieni to, że w Championship będą musieli zrobić tańsze karnety i zorganizować kilka więcej koncertów czy gal bokserskich na tym stadionie, żeby bilans zysków się zgadzał. Trzeba się utrzymać za wszelką cenę bo w Championship utkniemy na kilka sezonów.
_______________________________
w pelni sie zgadzam
Spadek nic nie da, bo tym bardziej nie sprzedadzą klubu za niższą cenę niż mogliby teraz. Jedyne co się zmieni to, że w Championship będą musieli zrobić tańsze karnety i zorganizować kilka więcej koncertów czy gal bokserskich na tym stadionie, żeby bilans zysków się zgadzał. Trzeba się utrzymać za wszelką cenę bo w Championship utkniemy na kilka sezonów.
>> Komornik napisał:
>> Bo nie ma sily na otrzasniecie sie inne niz spadek. Wchodze na youtube i widze filmik "the protest cancelled". To jak tu ma byc ***** dobrze? Jeden punkt i oni juz odwoluja protesty. Generalnie wiekszych zjebow jak angielscy kibice Tottenhamu chyba nie ma. Tam powinien non stop byc ptotest pod stadionem i to bez wzgledu na utrzymanie. Mentalnie nie odbiegaja od tych pilkarzy w ogole. Lekkie zalagodzenie i bedziemy sie slizgac kolejny raz. Koejna szansa, "teraz to juz nie ma ****a, sie uda". A jebac Enic i tych kibicow. Arsenal mistrz, Tottenham spadek i bedzie pieklo dla tych bydlakow. Bo to sa bydlaki. Niech w koncu oddadza ten klub.
_______________________________
A kto ma tam protestować? Zapaleńcy i tak na mecze nie chodzą bo ich cenami odcięto od klubu. A pikniki to się organizują właśnie tak jak widać na załączonym obrazku.
Bo nie ma sily na otrzasniecie sie inne niz spadek. Wchodze na youtube i widze filmik "the protest cancelled". To jak tu ma byc ***** dobrze? Jeden punkt i oni juz odwoluja protesty. Generalnie wiekszych zjebow jak angielscy kibice Tottenhamu chyba nie ma. Tam powinien non stop byc ptotest pod stadionem i to bez wzgledu na utrzymanie. Mentalnie nie odbiegaja od tych pilkarzy w ogole. Lekkie zalagodzenie i bedziemy sie slizgac kolejny raz. Koejna szansa, "teraz to juz nie ma ****a, sie uda". A jebac Enic i tych kibicow. Arsenal mistrz, Tottenham spadek i bedzie pieklo dla tych bydlakow. Bo to sa bydlaki. Niech w koncu oddadza ten klub.
Nikomu nie na rękę teraz jakieś nagłe zmiany, jaki w tym cel? I tak nowy trener chvja zdąży zrobić do końca sezonu, trzymajmy tego Tudora, jak mu w końcu mecz wyszedł. Zastanawiam się tylko kto w przyszłym roku. Myślałem że Maurycy, ale podobno Real chce go przytulić. Czyli Vinicius dalej święta krowa, ja nie wiem, jakieś papiery ma na Pereza czy o co chodzi?
Ale wracając do nas. Terminarz wygląda tak, że jeśli ktoś tu myśli o utrzymaniu, to w kolejnych czterech meczach powinniśmy zdobyć co najmniej 9 punktów. Nieważne w jakim układzie, ale to jest moment, żeby odjechać z miejsc 18-20, bo ostatnie cztery kolejki przy obecnym składzie personalnym, to trzy punkty będą sukcesem.
Nie potrafię tropem Komornika (być może słusznym), życzyć im spadku, boję się o ten klub, ale nie wiem którędy jest droga do powrotu do normalności. Nie widzę jej na tą chwilę ani w PL, ani w Championship i to jest dopiero smutne.
Będę dalej oglądał i zobaczymy co się wydarzy. Wczorajszy punkt strasznie mnie zdziwił, no ale jest. I daje nadzieję. A że nasze panienki lubią dawać nadzieję, a potem brutalnie ją odbierać, to chyba nikomu nie muszę mówić.
>> KRIS napisał:
>> >> nnaderowy napisał:
>> Wynik spoko, ale Porro miał na nodze dośrodkowanie na piłkę meczową i znów prosto w obróbce.
_______________________________
Nie bronię go, ale on ledwo stał juz na nogach, stąd taka "jakość" wrzutki. Oni wygladali pod koniec meczu jak po triathlonie (raz ze od samego początku sezonu wyglądają fizycznie do doopy - podziękujcie duńskiemu chvjowi - to teraz bez rotacji ledwo juz żyją).
_______________________________
Przecież jego dośrodkowania zawsze wyglądają tak samo, czy jest pierwsza kolejka czy trzydziesta. Ja wiem że oni są zaorani, ale on tak samo nie umie bić stałych fragmentów, no na to to siły chyba mu nie braknie.
>> nnaderowy napisał:
>> Wynik spoko, ale Porro miał na nodze dośrodkowanie na piłkę meczową i znów prosto w obróbce.
_______________________________
Nie bronię go, ale on ledwo stał juz na nogach, stąd taka "jakość" wrzutki. Oni wygladali pod koniec meczu jak po triathlonie (raz ze od samego początku sezonu wyglądają fizycznie do doopy - podziękujcie duńskiemu chvjowi - to teraz bez rotacji ledwo juz żyją).
Nie wierzyłem ani troszkę przed meczem, myślałem że jedziemy do jaskini lwa, a wyszło lwiątko i to kulawe.
Zasłużyliśmy na ten remis, oby naładował chłopaków pozytywna energią przed meczem z Nottingham.
Wynik spoko, ale Porro miał na nodze dośrodkowanie na piłkę meczową i znów prosto w obróbce. Chłop się nie nadaje do niczego, tylko biega dużo, ja nie wiem jakim cudem w Anglii panuje opinia, że on jest jednym z lepszych na swojej pozycji w lidze. Z przodu bezproduktywny, z tyłu katastrofa. Zdrowie dość mu dopisuje, ale to tyle z zalet.
>> Rapid napisał:
>> Komedianci niezmiennie dalej bez piłki jak trzeba szybko wrócić i odbudować ustawienie.
Prime Liverpool z Mane i Firmino już by tutaj prowadził 4:0.
Tyle miejsca co mają przy szybkich przejściach i tylko niedokładność im przeszkadza
_______________________________
Od paru lat u nas tego nie ma xd Spence jest najlepszy przykładem, gościa który wraca jak na sparingach w sierpniu
Ładna końcówka, szkoda że człowiek-kura nie ma wykończenia
Po faulu, którego nie było...
Po paradzie, której nie było...