» Wszystko jest jeszcze możliwe

dodał: Wojciech Misiak dnia: 2017-03-02 21:45:07 komentarzy: 21

Niesamowicie denerwuje mnie rozdawanie tytułu na dziesięć kolejek przed końcem sezonu. Jeszcze bardziej irytuje mnie przypisywanie mistrzostwa po 26. kolejce, szczególnie, że mówimy o Premier League. Mógłbym zrozumieć, gdybyśmy dyskutowali o nudnej, w teorii, Primera Division, gdzie - według opinii fanów naszej kochanej Premier League - najsłabsze drużyny nie mają po co przyjeżdżać na Bernabeu czy Camp Nou. Tymczasem okazuje się, że nawet w Hiszpanii, gdzie jeszcze na początku roku mistrzostwo dla Realu Madryt było niemalże pewne, w kilka kolejek wszystko może ulec diametralnej zmianie i kibiców tej ligi czekają niebywałe emocje do końca rozgrywek.  I w przypadku La Liga właśnie nie jest to przypadek odosobniony. Dokładnie przed rokiem mieliśmy odwrotną sytuację, gdzie Real odrobił ponad dziesięciopunktową stratę i omal nie dogonił pewnej triumfu Blaugrany.

Niech nikt mnie źle nie zrozumie. Nie twierdzę, że Chelsea mistrzostwa nie zdobędzie, bo osobiście ich szanse oceniam w tym momencie na - powiedzmy - 80%. Piętnaście procent zostawię dla Aguero (to on, a nie Guardiola może coś jeszcze zdziałać), a pozostałe pięć dla reszty grupy pościgowej. Dlaczego nie jestem taki pewien mistrzostwa Chelsea? Powód jest najprostszy z możliwych - w ostatnich tygodniach grają po prostu przeciętnie.

W mojej ocenie, mistrzostwo drużynie ze Stamford Bridge będzie można przypisać po 16 kwietnia. Właśnie wtedy na Old Trafford dojdzie do starcia z niepokonanym w ostatnich miesiącach Manchesterem United i właśnie londyńska Chelsea. Warto zwrócić jednak uwagę na to, że do tego meczu terminarz The Blues jest naprawdę nie najłatwiejszy. Patrząc na formę podopiecznych Conte w starciach ze Swansea i Burnley, jestem pewien, że w poniedziałkowy wieczór Chelsea będzie miała duże problemy również z West Hamem, który w nowym roku (pomijając starcia z Obywatelami, na których Bilić nie może znaleźć sposobu) naprawdę prezentuje się przyzwoicie. Do tego należy dołożyć trudne starcie na Britannia Stadium ze Stoke, gdzie chyba żaden menadżer w najnowszej historii Premier League nie lubił przyjeżdżać. W kwietniu, do wspomnianego starcia z United, Chelsea może stracić punkty z Manchesterem City. Ewentualna porażka, mając w perspektywie mecz na Old Trafford, z całą pewnością sprawiłaby, że w głowach pewnych dotychczas swego piłkarzy Conte zrodziłaby się masa niepewności.

O ile mistrzostwa Chelsea nadal nie jestem pewien, o tyle Abramowicz już może być pewien powrotu do Champions League. Pozostają jednak jeszcze trzy miejsca w pierwszej czwórce, które zagwarantują upragnioną Ligę Mistrzów. Pomiędzy drugim Tottenhamem a szóstym Manchesterem United mamy zaledwie pięć punktów różnicy (Mourinho i spółka mają jeden mecz rozegrany mniej) i chyba nikt w takiej sytuacji nie może być pewien czegokolwiek w walce o europejską elitę. Chciałbym rozpatrzyć szansę tej piątki (United, City, Tottenham, Arsenal, Liverpool) z kilku perspektyw – formy czy terminarzu.

Terminarz drużyn walczących o Ligę Mistrzów:

Manchester City: Sunderland (w), Stoke (d), Liverpool (w), Arsenal (w), Chelsea (w), Hull (d), Southampton (w), WBA (d), Middlesbrough (w), Crystal Palace (d), Leicester (d), Watford (w)

Tottenham: Everton (d), Crystal Palace (w), Southampton (d), Burnley (w), Swansea (w), Watford (d), Bournemouth (d), Leicester (w), Arsenal (d), West Ham (w), Manchested United (d), Hull City (w)

Arsenal: Liverpool (w), Leicester (d), WBA (w), Manchester City (d), West Ham (d), Crystal (w), Middlesbrough (w), Sunderland (d), Tottenham (w), Manchester United (d), Stoke (d), Everton (d)

Liverpool: Arsenal (d), Burnley (d), Manchester City (w), Everton (d), Bournemouth (d), Stoke (w), WBA (w), Crystal (d), Watford (w), Southampton (d), West Ham (w), Middlesbrough (d)

Manchester United: Bournemouth (d), Southampton (w), Middlesbrough (d), WBA (d), Everton (d), Sunderland (w), Chelsea (d), Burnley (w), Swansea (d), Arsenal (w), Tottenham (w), Crystal (d).

Forma, doświadczenie i mała przewaga w tabeli nad resztą są powodami, które przemawiają za Manchesterem City jako kolejną drużyną, obok Chelsea, która w przyszłym sezonie będzie reprezentować Premier League w Lidze Mistrzów. W ostatnich tygodniach Obywatele wydają się być drużyną, która kompletnie nie zwraca uwagi na to, co w swoich meczach robią ich bezpośredni rywale. To sprawia, że kolejne spotkania wygrywają pewnie i nic nie wskazuje na to, aby ze zwycięskiej ścieżki mieli zboczyć. Manchester City typuję jako drugą drużynę, która może być pewna gry w Lidze Mistrzów.

Kalendarz gier jest tym, co zdecydowanie stawia Tottenham w korzystniejszej sytuacji od reszty stawki. Przed Kogutami kilka kolejek (poza meczem z Evertonem), gdzie będą zdecydowanymi faworytami. Warto nadmienić, że starcie z bezpośrednim rywalem o Ligę Mistrzów odbędzie się dopiero 30 kwietnia. Będzie to konfrontacja z Arsenalem na White Hart Lane. Dwa tygodnie później, również na własnym stadionie, Koguty podejmą Manchester United. Właśnie bezpośrednie starcia drużynami z pierwszej szóstki w tym kontekście są dla Spurs dużym ułatwieniem. Tottenham zagra tylko dwa takie spotkania, oba odbędą się w końcówce sezonu (do tego czasu Spurs mogą stworzyć sobie bezpieczną przewagę nad resztą drużyn), a także oba starcia zostaną rozegrane przed własną publicznością. Również tylko dwie konfrontacje z bezpośrednimi rywalami czekają na Liverpool, jednak forma The Reds i strata punktowa, która pojawiła się w ostatnich tygodniach, nie wróżą gry w Lidze Mistrzów podopiecznym Jurgena Kloppa.

W tym miejscu zostaje trzy drużyny na jedno miejsce. Uważam, że Liverpool skończy na szóstej pozycji, bo nic nie wskazuje na to, że wygrają ze zmęczeniem, które wyraźnie ich dopadło. Sprawa czwartego miejsca rozstrzygnie się między Arsenalem i Manchesterem United. Za Kanonierami przemawia jeden fakt, o którym chyba pisać nie muszę w kontekście czwartego miejsca (xD), a także - paradoksalnie - odpadnięcie z Ligi Mistrzów, które w przyszłym tygodniu stanie się faktem, dając podopiecznym Wengera szansę na dłuższy odpoczynek między kolejnymi meczami Premier League. Warto jednak zwrócić uwagę, że Arsenal zagra jeszcze w lidze z Liverpoolem, Manchesterem City, Tottenhamem i Manchesterem United, co czyni ich terminarz zdecydowanie najtrudniejszym. W przypadku United kalendarz jest nieco łatwiejszy, jednak nic nie wskazuje na to, aby Czerwone Diabły miały odpaść z Ligi Europejskiej. Mało tego - Jose Mourinho wystawia non stop podstawową jedenastkę, a biorąc pod uwagę fakt, że jesteśmy na etapie 1/8, droga do ewentualnego finału to kolejne siedem starć (włącznie z finałem). Manchester ma bardzo szeroką kadrę i - w mojej ocenie - po prostu lepszych piłkarzy od Arsenalu. To drużyna, która cały czas łapie formę i wzajemne zrozumienie, więc w tym przypadku czas gra tylko na ich korzyść. Forma może nie jest jakaś niesamowita, jednak podopieczni Mourinho  od początku listopada przegrali tylko jeden mecz! Osobiście jestem wielkim fanem Portugalczyka. Nie tylko za charyzmę i odwagę, które w nim podziwiam, ale także za wychodzenie z trudnych sytuacji i niesamowitą zdolność do podejmowania kluczowych decyzji w meczach, które są już  w teorii  nie do wygrania. Podsumowując, wydaje mi się, że więcej argumentów przemawia za ekipą z Old Trafford. Wenger skończy rozgrywki po raz pierwszy poza pierwszą czwórką, ale nie dostanie w przyszłym sezonie szansy na poprawę tegorocznego rezultatu, bo najzwyczajniej władze Arsenalu mu podziękują.

 

 

Na koniec krótki apel. Apeluję o to, aby nie psuć zabawy z Premier League na kilkanaście kolejek przed końcem sezonu. Przewaga przewagą, ale to jest najbardziej emocjonująca liga od zarania dziejów, a w ostatnich latach staje się coraz bardziej konkurencyjna. Ile razy już słyszałem, gdy chciałem postawić jakiś kupon na kolejkę Premier Leage - Gościu, nie stawiaj angielskiej, bo tam każdy może wygrać z każdym - mówili mędrcy tego świata. Idąc tym tropem mogę jedynie przyznać, że nie będę ani trochę zaskoczony, jeżeli Chelsea wygra z Manchesterem City i Manchesterem United, a mimo to nie zdobędzie mistrzostwa, bo przegra swoje mecze z Bournemouth, West Bromem i zremisuje z West Hamem i Stoke. "Wiem, że nic nie wiem…"

Komentarze

Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze

Autor: coys24 Wysłano: 5 marca 2017; 14:56

Oczywiście to co napisałem to moja fantazja( wymarzona) ale fantazja, mało prawdopodobne, że wszyscy polecą :D

">odpowiedz
Autor: coys24 Wysłano: 5 marca 2017; 14:53

Ten sezon jest dla nas bardzo dobry jeśli chodzi o PL. Mało kto sie spodziewał, że będziemy trzymali się w topie, przy takiej kadrze na tym etapie rozgrywek, nie ma co patrzeć na terminarze, bo możemy wszędzie tracić punkty. Moim typem na mistrza są Chelsea albo City, cały sezon się tego trzymałem. W przyszłym sezonie do nich dołączy United z Mourinho, a co z nami? Jeśli Poch jest w stanie zrobić 2-3 miejsce taką kadrą, to ja się modle tylko o mądre okienko i 3-4 transfery przy outach( Sissoko, Janssena i Daviesa, N'jie i N'koudou też polecą.

odpowiedz
Autor: Wojciech Misiak Wysłano: 4 marca 2017; 09:03

Komornik
Jakie 4 porażki? Mają mecz więcej rozegrany od City. Jeśli Manchester wygra, będzie miał osiem punktów straty.

odpowiedz
Autor: Komornik Wysłano: 3 marca 2017; 18:39

>>;PachPuch napisał:
>>;Dzisiaj derby były. Arsenal U23 2:0 Tottenham U23

z szacunku do Tottenhamu to może arsenal z małej, co?

Jaki oni skłąd wystawili, beka. jenkinson, debuchy i sanogo. Boją się nas xd

Pocsa, nie wkurwiaj nawet.

achPuch napisał:
>>;Dzisiaj derby były. Arsenal U23 2:0 Tottenham U23

z szacunku do Tottenhamu to może arsenal z małej, co?

Jaki oni skłąd wystawili, beka. jenkinson, debuchy i sanogo. Boją się nas xd

Pocsa, nie wkurwiaj nawet. ">odpowiedz
Autor: Pocsa Wysłano: 3 marca 2017; 18:30

>>Komornik napisał:
>>Kuźwa, nie dacie ludziom złapać się na to prowo. Szkoda. <br />
<br />
<br />
A co do jego pracy, z jakiś miesiąc czy dwa temu mówił że jako były zawodnik i trener Espanyolu nawet się nad tym nie zastanawia, p[o prostu nie i ****.

Zawsze pozostaje Real Madryt :D



">odpowiedz
Autor: PachPuch Wysłano: 3 marca 2017; 18:16

Dzisiaj derby były. Arsenal U23 2:0 Tottenham U23

odpowiedz
Autor: Komornik Wysłano: 3 marca 2017; 17:55

Kuźwa, nie dacie ludziom złapać się na to prowo. Szkoda.


A co do jego pracy, z jakiś miesiąc czy dwa temu mówił że jako były zawodnik i trener Espanyolu nawet się nad tym nie zastanawia, p[o prostu nie i ****.

odpowiedz
Autor: Pocsa Wysłano: 3 marca 2017; 17:49

Mauricio Pochettino says NO to Barcelona job - but admits "I understand why my name is on the list"

Przeważają takie słowa ale różnie może być

odpowiedz
Autor: Komornik Wysłano: 3 marca 2017; 17:37

Ponoć Poczetino wstępnie porozumiał się z barceloną o zastapieniu Enrike.

odpowiedz
Autor: Pocsa Wysłano: 3 marca 2017; 17:02

A co z Janem i Tobym? Będą gotowi na Everton?

odpowiedz
Autor: KRIS Wysłano: 3 marca 2017; 11:40

Ja wiem czy my mamy łatwy terminarz ? Mamy diabelnie ciężkie wyjazdy do Burnley (które u siebie jest mega groźne), West Ham i Leicester. Dochodzą jeszcze mecze (też wyjazdowe) z mającymi noże na gardle Swansea i Hull - wyjdą z siebie by coś nam urwać.

A co do Chelsea - różnica między nimi a nami w tym sezonie jest taka, że oni nie tracili punktów głupimi remisami z drużynami niżej skasyfikowanymi i czasem mimo słabszej gry potrafili zainkasować 3 pkt (choćby u siebie w meczu z WBA, grali mocno przeciętnie - gol Costy był poprzedzony jego faulem w rogu boiska na drewnianym obrońcy, który popychany, zamiast się przewrócić za wszelką cenę chciał ustać na nogach, Costa go przepchał, poszedł do przodu i strzelił gola). Natomiast nasze doprowadzające do szału remisy (WBA, Leicester czy ostatnio Sunderland) spowodowały, iż zamiast mieć choćby 6 pkt więcej i naciskać Chelsea, która czułaby cały czas nasz oddech na plecach, mamy dziesięć pkt straty. A taka przewaga daje niebieskim duży komfort psychiczny.

odpowiedz
Autor: malko2311 Wysłano: 3 marca 2017; 11:18

nawet Jansena sam Ci kupię:D

">odpowiedz
Autor: Drakiur Wysłano: 3 marca 2017; 10:54

Stoi :P

">odpowiedz
Autor: Komornik Wysłano: 3 marca 2017; 09:01

Wojtek mówił że jak dogonimy chelsea, to robicie zrzutkę dla mnie na koszulkę Sona.

odpowiedz
Autor: malko2311 Wysłano: 3 marca 2017; 08:59

Komornik wszystko może się zdarzyć (teoretycznie ), a Ty porostu podchodzisz do wszystkiego na poważnie, wyluzuj się i daj się czasami ponieść wodzy fantazji. Misiak pisząc ten tekst nigdzie nie napisał ze Tottki mogą jeszcze zdobyć mistrza bo to zbyt ryzykowne posunięcie ale pomarzyć można ☺

odpowiedz
Autor: Komornik Wysłano: 3 marca 2017; 08:00

W ogóle...

Jakaś kalkulacja i prawdopodobiueństwo gdzie chelsea musiałaby zrobić 4 przegrane w 12 meczów (gdzie przegrali raptem 3 razy w 26 meczach), A MY MUSIMY WYGRAĆ WSZYSTKO.

Tu nie trzeba się wkurwiać, tylko zaakceptować to co nastepuje.

odpowiedz
Autor: Komornik Wysłano: 3 marca 2017; 07:40

>>malko2311 napisał:
>>Ja bym jeszcze dodał że Majstra zdobędzie ta drużyna która wytrzyma fizycznie

Mentalnie*
Możecie się nie zgadzać, ale dla mnie ten zespół mentalnie jest tam gdzie rok temu. Nic się nie zmieniło. Chociażby patrząc po zachowaniu tego gimba za 5mln z MK Dons, któremu jak nie idzie to odbija. I to jest ***** filar drużyny. Jakiś on chwiejny.

odpowiedz
Autor: malko2311 Wysłano: 3 marca 2017; 00:27

No ja szczę Pedro cis tam gra(ma na pewno lepszy sezon niż rok temu ), Moses gra w kratkę podobnie jak Alonso. ... Wiec jak by wypadł któryś z tych dwóch wcześniej wymienionych gra Chelsea tez wyglądała by inaczej. ...

odpowiedz
Autor: malko2311 Wysłano: 3 marca 2017; 00:27

No ja szczę Pedro cis tam gra(ma na pewno lepszy sezon niż rok temu ), Moses gra w kratkę podobnie jak Alonso. ... Wiec jak by wypadł któryś z tych dwóch wcześniej wymienionych gra Chelsea tez wyglądała by inaczej. ...

odpowiedz
Autor: Wojciech Misiak Wysłano: 2 marca 2017; 22:25

Masz racje. Moses gra, bo gra, ale jakoś mnie nie przekonuje. Alternatywy dla Costy praktycznie nie ma, o Hazardzie nie wspominając.

odpowiedz
Autor: malko2311 Wysłano: 2 marca 2017; 22:10

Ja bym jeszcze dodał że Majstra zdobędzie ta drużyna która wytrzyma fizycznie, (bo wystarczy że ze składu Chelsea wypadnie Hazard lub Costa i już będzie to wyglądało gorzej) no i to co miało rok temu leicester..... odrobinę szczęścia..... Co do artykułu to czytało się przyjemnie:)

">odpowiedz
Sonda serwisowa

Brak sondy do wyświetlenia

Zawodnik meczu
Gracz meczu z Evertonem: ?
Statystyki serwisu

Najnowszy użytkownik: Lovingoodes1q
Strona istnieje od: 1648 dni
Użytkowników online: 0
Gości online: 39
Newsów: 5427
Lista online:

Partnerzy
serwisu
  • http://www.iss-sport.pl/shop,team,76
  • Tottenham3
  • Tottenham3
  • best gol
Wyjazdy-na-mecze build_links();