» Wielkie emocje i podział punktów na White Hart Lane!
-
Plotki transferowe - lato 2026
-
Ta ostatnia niedziela. Tottenham - Everton.
-
Koniec jest bliski. Chelsea - Tottenham.
- zobacz więcej wiadomości
Ciekawe widowisko mieli okazje oglądać kibice zgromadzeni na White Hart Lane w dzisiejsze południe w Anglii. Tottenham zremisował z Manchesterem United 2-2, a bramki dla Spurs zdobyli Kyle Walker i Sandro.
Tottenham wyszedł na to spotkanie z dość niespodziewanym ustawieniem, ponieważ na lewym skrzydle zagrał Nacer Chadli, którego już dawno nie mieliśmy okazji oglądać od pierwszych minut w Premier League, a pozycję ofensywnego pomocnika zajął nie Lewis Holtby, nie MOusa Dembele, a Paulinho.
W pierwszej połowie gra była bardzo wyrównana. Andre Villas-Boas zrezygnował z taktyki mającej na celu długie utrzymywanie się przy piłce na rzecz szybkich akcji. Gola w 19. minucie zdobył Kyle Walker, który strzałem z rzutu wolnego pokonał Davida De Gea`ę. Po tym golu Koguty wciąż dominowały, swoje stuprocentowe sytuacje miał Roberto Soldado i Aaron Lennon, ale obaj z najbliższej odległości nie zdołali pokonać bramkarza rywali. Co nie udało się Tottenhamowi, uczynił Wayne Rooney w 32. minucie, wykorzystując błąd w polu karnym Kyle'a Walkera.
Po zmianie stron szybką bramkę zdobyli gospodarze za sprawą cudownego trafienia w samo okienko bramki Sandro z okolic 25. metra (kliknij TUTAJ, aby zobaczyć) United nie czekali dłużej na odrobienie strat niż w pierwszej połowie. Piłkę w 56. minucie dostał Welbeck, próbował ją złapać Hugo Lloris, który lekko zahaczył napastnika gości i sędzia podyktował rzut karny. Egzekutorem okazał się Rooney i było 2-2.
Ogólnie rzecz biorąc, gra Spurs mogła naprawdę się podobać. Tottenham stwarzał sytuacje, brakowało nieco skuteczności, ale mimo wszystko zremisował z mistrzem Anglii, co można uznać za wynik pozytywny.
Tottenham 2-2 Manchester United (Walker, Sandro - Rooney x2)
Tottenham: Lloris; Walker, Chiriches, Dawson, Vertonghen; Paulinho, Sandro; Lennon (Townsend), Dembele, Chadli (Sigurdsson); Soldado (Defoe)
Ławka: Friedel, Kaboul, Capoue, Holtby, Sigurdsson, Townsend, Defoe
Poza kadrą: Gomes, Fryers, Naughton, Lamela, Eriksen, Kane, Adebayor
Manchester: De Gea; Smalling, Vidic, Evans, Evra; Valencia, Cleverley, Jones, Kagawa, Welbeck; Rooney.
Ławka: Lindegaard, Rafael, Anderson, Fellaini, Nani, Young, Hernandez
Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze
Mecz na prawdę dobry w naszym wykonaniu. Cieszy to, że przez 90minut było widać determinację i chęć zwycięstwa. Zagraliśmy równy, stabilny mecz. Jest niedosyt po karnym ale cóż... Ważna była reakcja. Teraz mamy 2 mecze, w których musimy zdobyć komplet punktów i to nas postawi w dobrej sytuacji jaki podniesie pewność siebie. Dziś na prawdę widziałem inny Tottenham, byłem zadowolony, choć w niektórych akcjach mogliśmy strzelić bramkę. Widać zadziorność na boisku i oddanie dla klubu, kibiców. Możemy być dobrej myśli! COYS
spokojnie, już niedługo, w grudniu anale spotykają się z kilkoma poważniejszymi ekipami i pedofil znowu będzie walczył z suwakiem w kurtce, skończą jak co roku, czyli z zerem po stronie zysków 
Beka, kolejna kolejka centralnie pod anali. My remis z MU, Hull wygrywa z Liverpoolem prawdopodobnie w tym bramka Livermore'a i Huddlestona. Jeszcze jak City przegra albo zremisuje I Soton zremisuje albo wygra to normalnie kolejka marzenie dla Kondonierów
1) Oficjalnie kibice Spurs uznali go MotM, ja w głosowaniu udziału nie brałem ![]()
2) A ja widziałem że za często wdawał się w drybling, często leciał do linii bocznej gdzie tracił piłkę.
3) Zmienił o 180, ale doczytaj ze zrozumieniem
Napisałem że bramki padły bez jego taktyki i udziału. Rzut wolny i osobisty błysk Sandro. Nie mam racji?
Poza tym AVB od początku sezonu chciał 90% posiadania piłki i kopanie wzdłuż linii obrony. I za przeproszeniem gówno z tego wynikało. Dziś nie mieliśmy 40 a nasza gra wyglądała lepiej niż do tej pory. Czy to nie jest dowód że jego taktyka jest błędna, przynajmniej na tą ligę?
Komornik. Może być i Paulinho ale ja widziałem ogromne zaangażowanie po stronie Walkera. Starał się dziś najbardziej. Co do Soldado.. Tej sety nie wybaczę ![]()
Drakiur, dlaczego jesteś tak nieobiektywny?
1. Jak można po porażce 0-6 nazywać jakiegokolwiek piłkarza graczem meczu?
2. Zupełnie niewidoczny Dembele? Dla mnie to był piłkarz, który najczęściej był przy piłce, wygrał najwięcej pojedynków.
3. Styl Tottenhamu zmienia się o 180 stopniu w ciągu tygodnia (z drużyny typu Barecelona zmieniliśmy styl na monachijski z poprzedniego sezonu, czyli s zybka piłka), a Ty mówisz, że to nie trener przyłożył do tego rękę? A przepraszam kto? Daniel Levy?
Drakiur.
Adebayor jest kontuzjowany, Walker MOTM? Bardziej skłaniał bym się ku Paulinho (aż sam nie wierzę w to co piszę bo dla mnie to drewniak totalny). A Soldado zagrał dobry mecz tylko że nie w swojej roli, nie w roli napastnika. Obejrzyj sobie jeszcze raz mecz.
Tymczasem Livermore strzela na 1:0 dla Hull i Liverpool może nie ucieknie daleko
Mecz podobał mi się. Byliśmy stroną lepszą i powinniśmy wygrać (karny kontrowers ale jestem skłonny go uznać, to nie był nurek Younga). Soldado to pomyłka. Mówię to oficjalnie i przyznaję się do błędu bo wierzyłem w niego strasznie do tej pory. Dziś u mnie przesrał całą sympatie.
Nie rozumiem nie wystawienia Ade gdy był MotM tydzień temu.
Paulinho całkiem niezłe spotkanie, niewidoczny zupełnie Dembele, Walker MotM jak dla mnie. Lennon się starał, ogólnie grę oceniam na 4\6.
Co nie zmienia faktu, że z taktyki AVB nic nie wynikło. Mieliśmy dziś poniżej 40% posiadania piłki i powinniśmy wygrać. A bramki piękne, tylko Andre raczej ręki do nich nie przyłożył. Pomysłowy rzut wolny i gol w stylu Bale'a.
misiaczek
Faktycznie pisaliscie cos o tym z miesiac temu. Fajnie byłoby gdyby taki piłkarz przyszedł za Adebayora który wyraznie nie ma miejsca w kadrze. Mi sie to podobało, ze AVB mimo krytyki postawił na swój skład. Nie boi się i to jest ważne.
Co do Fulham to faktycznie z takim potencjałem strefa spadkowa to katastrofa.
dało się to oglądać, a to już coś, co nie zmienia faktu, że 2 punkty w 4 meczach to niezbyt wiele... zobaczymy jak to będzie wyglądało w kolejnych 2 meczach z ogórami, jak ich nie wygra to znaczy, że jest zgon jak ***
Nawiasem mówiąc, te plotki o Hernandezie zimą na WHL chyba są prawdziwe. Po przywitaniu trenerów na początku meczu Andre uśmiechnął się do niego, pokazał kciuk w górę, a Meksykanin odpowiedział tym samym. Miejmy nadzieję, że to jest prawda.
Ja nie mówię, że nie masz racji, tylko czasami nawet zwykły trening może zadecydować, o tym kto wystąpi w danym spotkaniu i to już najlepiej wie sam trener.
@Misiaczek1951
Moim zdaniem jest to element piłki nożnej Welbeck w pełni dopuszczalnie wykorzystał błąd bramkarza, i mówimy, że to jest pole karne szurnięcie się nie gwiżdże, no ale co mamy powiedzieć jak po takim samym szurnięciu wpadła bramka dla nas.
Marshall, zobaczymy co będzie w następnych meczach. Jak on zarządzał śmiesznie 12 kolejek i w 13 kolejce dobrze to już nie mam racji? Bez przesady. Dziś był poprawny mecz ale zobaczymy co bedzie po tym. Czy odrodzenie jak mówicie czy to tylko taki "wyskok". 4 następny mecz tak?
Mecz świetny, mam nadzieję, że odbijemy się dzięki niemu. Jutro wrzucę tekst podsumowujący to spotkanie. Na razie ode mnie tyle 
Shady
Pole karne to jednak pole karne i tu byle szurnięcia się nie gwiżdże.
COYS
mecz w miarę ale remis i stoimy w miejscu niestety genialny ,, comeback max'a payne'' ale stoimy w miejscu
teraz w grudniu mamy 8 meczy i jeśli avb chce uratować siebie to musi
w 6 meczach PL zdobyć co najmniej 12-14 pkt
wygrać ostatni mecz w le
wygrać mecz z whu w COC
Powiem szczerze że to był mecz na który czekałem. Widać było walkę. Ale tuż po stracie bramki troche spuszczaliśmy z tonu. Mogliśmy wygrać, Manchester nie był dziś od nas lepszy. W zasadzie to nasz indywidualnie błędy przesądziły o tym że przegraliśmy. Nie wierzyłem w dzisiejszy mecz, ale jeśli tak mają wyglądać następne mecze to mogę się mylić do woli. No teraz mamy zdecydowanie łatwiejszych rywali bo czeka Fulham i Sunderland. Natomiast jest to samo co w poprzednim sezonie. Nie strzelają ci którzy mają strzelać. W tym sezonie znowu ktoś ich wyręcza. Paulinho dobre zawody od dawna zagrał. Szkoda że się nie udało bo to był mecz do wygrania i obawiam się że będę go wspominał pod koniec sezonu jako ten który przegraliśmy na własne życzenie. 1 punkt z c***ami od karnych zawsze dobry
@Komornik
Karny kontrowersyjny, ale na miejscu sędziego też byś go podyktował. Myśmy widzieli sytuację w powtórkach, więc wiesz.
W mojej opinii zagraliśmy przyzwoity mecz i wynik pomimo wspomnianego karnego jest sprawiedliwy. Widać było wolę walki, piękne brameczki Walkera i Sandro. Najbardziej szkoda niewykorzystanej szansy Soldado, który bądź co bądź z Paulinho ładne akcje wyprowadzał.
Pod jakim względem miał rację? Nie chwal dnia przed zachodem słońca. Jest jeszcze drugie 45 minut. Wejdzie ci Chicharito i wiadomo co on potrafi zrobić z obroną. Ale faktem jest że Paulinho dziś dobry. Widać że sie stara ale widać też że tak troche topornie gra. Żeby grał lekko i zwinnie to by mógł siać o wiele więcej rozpierdolu
Dokladnie Drakiur.....szkoda slow....Ale coz...
Lamela po za kadra a gral swietne mecze...chlopak gryzl trawe....nie rozumiem...i Ade nie mam pojecia....
Co do naszego składu ładnie to wygląda, w drugiej zależnie od wyniku dać szansę, Adebayorowi![]()
Co do rywali to prawdopodobnie Welbeck na skrzydle łatwo będzie można go wyłączyć, z gry na drugim Valencia i największe zagrożenie Rooney, a za nim Kagawa, zresztą na Jones pomimo, że pełni rolę defensywnego pomocnika, też będzie trzeba uważać.
AVB wraca do korzeni
Pierwsze 2 mecze tak wyglądały, poza Rose'm
Bez RVP United jest o 20 % mniej groźne, do tego nie ma Carricka, który był chyba najlepszym piłkarzem PL poprzedniego sezonu.