» W pogoni za liderem: Aston Villa - Tottenham
-
Plotki transferowe - lato 2026
-
Ta ostatnia niedziela. Tottenham - Everton.
-
Koniec jest bliski. Chelsea - Tottenham.
- zobacz więcej wiadomości
W niedziele Tottenham pojedzie do Birmingham, aby zagrać ligowy mecz z Aston Villą w ramach 30. kolejki Premier League. Początek meczu o godzinie 17:00.
Kilka słów o rywalu
Kiedy Remi Garde powiedział mediom w piątek: "Możemy przetrwać. Dlaczego nie mielibyśmy tego zrobić?" kibice Aston Villi mieli powody do myślenia, ale prawda jest taka, że tylko cud może spowodować, że ten zespół utrzyma się w Premier League. The Villans z zaledwie trzema wygranymi z 29 są na dnie tabeli, a do bezpiecznego miejsca zajmowanego przez Sunderland tracą osiem punktów.
Drużyna z Villa Park przegrała ostatnie cztery spotkania, 0-6 z Liverpoolem 14 lutego, a także 0-4 z Manchesterem City w ubiegłym tygodniu. Strzelili tylko 22 bramki w 29 meczach, a stracili najwięcej w stawce - 55.
"W futbolu nigdy nic nie wiadomo" takie słowa powiedział Garde na konferencji prasowej, ale niestety Aston Villa są jak chłopcy do bicia, co dla tak utytułowanego klubu z Anglii takie porównanie nie powinno mieć miejsca. Klub jest w bardzo trudnej sytuacji, a przed nimi niełatwe zadanie - w następnych pięciu meczach zmierzą się m.in. z Chelsea i Manchesterem United.
Jeśli piłkarze z Villa Park przegrają jutrzejszy mecz, będzie to ich 20 porażka w tym sezonie. Ten rok dla kibiców będzie bardzo ciężki, a spadek do Championship powoli staje się faktem.
FORMA LIGOWA: PPPPWP
Co słychać na White Hart Lane?
To wciąż imponujący sezon w wykonaniu piłkarzy Tottenhamu, lecz Mauricio Pochettino może być trochę zaniepokojony formą swojego zespołu, który, można powiedzieć, zasłużenie przegrał 0-1 z West Ham United w lidze na początku miesiąca, a także zremisował, mając na wyciągnięcie ręki zwycięstwo w derbach północnego Londynu z Arsenalem. Zawodnicy mieli szansę zrewanżować się w meczu z Borussią Dortmund w Lidze Europy, ale przegrali 0-3 na Signal Iduna Park.
Tylko jedna drużyna - Leicester City - przegrała mniej meczów (3) niż Tottenham (4) w tym sezonie, ale to klub ze stolicy Anglii stracił najmniej bramek (24) i strzelił 51 (jedna bramka mniej niż zespoły Leicester i Manchester City, które mają najwięcej w Premier League).
Jeżeli Tottenham nie wygrają tytułu w tym sezonie, mogą siebie winić za zbyt wiele remisów. Piętnaście zwycięstw w tym okresie to świetny wynik, ale aż 10 remisów, to wiele dla zespołu bijącego się o najważniejszy cel w Premier League. Kolejne trzy mecze Tottenhamu - Bournemouth, Liverpool i Manchester United - mogą zdecydować o końcowym rezultacie.
FORMA LIGOWA: RPWWWW
FORMA (WSZYSTKIE ROZGRYWKI): PRPWWP
Przewidywane składy:
VILLA: Guzan; Hutton, Richards, Lescott, Clark, Cissokho; Westwood, Gueye, Veretout; Ayew, Gestede
TOTTENHAM: Lloris; Walker, Wimmer, Alderweireld, Davies; Dembele, Dier; Alli, Eriksen, Lamela; Kane
Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze
Troyes w Ligue 1 to trochę taka Aston Villa, ostatnie miejsce, parę punktów straty do 19 miejsca. Właśnie dostali 0-9, liczę na dobry wynik. COYS!