» Villas-Boas ma miesiąc na poprawę wyników
-
Plotki transferowe - lato 2026
-
Ta ostatnia niedziela. Tottenham - Everton.
-
Koniec jest bliski. Chelsea - Tottenham.
- zobacz więcej wiadomości
Menadżer Spurs Andre Villas-Boas ma miesiąc, by poprawić wyniki swojego zespołu, takie warunki przedstawili mu ponoć właściciele. Po rozczarowującej serii wyników w Premier League (jeden punkt w trzech meczach) nikt z White Hart Lane nie wyobraża sobie kolejnych wpadek.
Według The Mirror, właściciel klubu Joe Lewis był bardzo rozgniewany faktem, że Koguty zdobyły zaledwie siedem punktów z 18 do zdobycia.
W ciągu tego miesiąca Tottenham zagra w dziewięciu spotkaniach i jeśli właściciel po tych meczach będzie zadowolony z poprawy wyników, AVB może czuć się spokojnie.
Ostatnie doniesienia sugerują, że Fabio Capello - dobry przyjaciel Franco Baldiniego - jest możliwym następcą Portugalczyka na stanowisku menadżera. Innymi, choć mniej prawdopodobnymi, kandytami są Guss Hiddink i Jupp Heynckes.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze
No Andre teraz w grudniu 8 meczy, 6 w PL, 1 w CoC i 1 w LE i jeśli spełnisz te warunki to dam tobie szanse do końca sezonu jeśli nic nie spieprzysz to tobie odpuszczę 
1) 6 meczy w premier leauge musisz zdobyć 12-14 pkt z normalnej gry
2) wygrana w le co najmniej 3-0
3) wygrana z whu co najmniej 2 do 0
no to do roboty andrzej kilka osób czeka na twoje miejsce
Przecież to logiczne że w 1/4 część tego co miał do tej pory nie zrobi innej drużyny. No chyba że Vertonghen będzie ratował dupe bo kto bedzie strzelał jak nie Vertonghen?
beka troche bo u nas nie ma kto strzelac tak naprawdę. Co? Przed 13 sekunda z City był plan. Plan jebnał w łeb po 13 sekundzie ale planu B nie było. 20 minut grania tam czegoś a potem przyjmowanie kilku kolejnych bramek. Debilne zmiany, z debilnym czasie. Ten człowiek może i ma jakąś wizję ale brak mu wyobraźni na bieżąco. Jak od pierwszej minuty idzie jakoś to może i pójdzie ale jak nie idzie to nic się nie zmieni bo ten człowiek nie umie reagować na wydarzenia na boisku. Tak to wygląda
Ale czemu miałoby to nastąpić skoro przed 4 miesiące to nie nastąpiło? Nie moge sobie wyobrazić żeby AVB nagle się zmienił. Bo to tez nie zależy od zmiany zespołu tylko od zmian w głowie trenera. On albo się czegoś boi, albo nie ma jaj. W sumie na jedno wychodzi. Jeśli nazwiemy wygrane z Fulham i Sunderlandem po 1:0 jako progres to pozdro
Ale to nie o to chodzi żeby się obudzić pod koniec kwietnia i tłuc wszystkich. Tylko o to żeby jeszcze z tego sezonu coś wydłubać, i to trzeba zacząć robić już teraz, a jak nie teraz to od razu po tym meczu. Czy się mylę? Że walimy ten sezon a gramy dla grania żeby w następnym sezonie rozpierdolić wszystkich i grac o mistrza?
Shady, zgodzę się ten terminarz jest korzystny dla nas i nie wykorzystanie tego równoważy się z klęską. Kiedy jak nie teraz mamy się zbliżyć do czołówki? Ten okres świąteczny niby ciężki, a zarazem korzystny by piąć się w górę, patrząc na mecze rywali.. Ale w PL każdy mecz jest ciężki, bynajmniej to pokazuje ten sezon w naszym wykonaniu.. też chciałbym mieć radosne święta i oby takie były!
Jak to się mówi, do końca roku wyodrębni się czołówka, która będzie walczyła o najwyższe trofea. Analizując terminarz, Spurs z United maja największe szanse się tam właśnie znaleźć, ciekawie będzie praktycznie w każdym meczu w okresie świątecznym. Praktycznie każda z wymienionych poniżej drużyn będzie rywalizowała ze sobą, gdzie tylko Spurs i United będą mieli jeden taki mecz. Nic innego jak wykorzystać taki terminarz, co jak co ale czekają nas wyjątkowo radosne święta.
Przeanalizowałem sobie grudniowy terminarz (bez bieżącej kolejki) i top 7 Premier League ma przed sobą następujące mecze:
Arsenal: Hull, Everton, City, Chelsea, West Ham, Newcastle
Chelsea: Sunderland, Stoke, Crystal, Arsenal, Swansea, Liverpool,
United: Ecerton, Newcastle, Aston VIlla, Stoke, West Ham, Hull, Norwich
Liverpool: Norwich, West Ham, Tottenham, Cardiff, Man City, Chelsea
Manchester City: West Brom, Southampton, Arsenal, Fulham, Liverpool, Crystal
Everton: United, Arsenal, Fulham, Swansea, Sunderland, Southmpton,
TOttenham: Fulham, Sunderland, Liverpool, Southampton, WBA, Stoke
Jak na to spojrzeć, to zdecydowanie najtrudniejszy terminarz do końca roku ma Arsenal (4 ciężkie mecze). Trudno będzie miał Everton, Liverpool i City. Najłatwiej ma chyba United. Jeśli chodzi o nas, to terminarz idealny na poprawę morale - nie najtrudniej, ale i nie najłatwiej.
