» Villa Park zdobyte: Aston Villa 0-2 Tottenham
-
Plotki transferowe - lato 2026
-
Ta ostatnia niedziela. Tottenham - Everton.
-
Koniec jest bliski. Chelsea - Tottenham.
- zobacz więcej wiadomości
W jedynym niedzielnym meczu 8. kolejki Premier League Aston Villa podejmowała Tottenham. Spurs zwyciężyli w tym spotkaniu 2-0 po bramkach Androsa Townsenda i Roberto Soldado.
Pierwszą bramkę w tym sezonie Premier League zdobył Andros Townsend. Było to dość przypadkowe trafienie. Anglik znalazł się z piłką na prawym skrzydle, dośrodkował w pole karne, piłki nie przeciął żaden zawodnik, a tak wpadła do bramki.
Wynik spotkania zamknął w 69. minucie Roberto Soldado, który asystował także przy pierwszym golu. Z kolei przy trafieniu Hiszpana kluczowe podanie posłał Paulinho. Warto dodać, że dla Soldado była to pierwsza bramka z gry dla Kogutów w Premier League.
Na przestrzeni całego meczu to Tottenham był stroną dominującą. Oczywiście zdarzały się chwile częstych ataków The Villans, ale znacznie więcej z gry mieli podopieczni ANdre Villasa-Boasa. Po fatalnym występie i wysokiej porażce z West Hamem w ostatniej kolejce, przyszedł, może nie idealny, ale napewno bardzo dobry mecz.
TOTTENHAM: Lloris; Walker, Chiriches, Dawson, Vertonghen; Paulinho, Sandro; Townsend, Holtby (Dembele), Sigurdsson(Lennon); Soldado (Defoe)
ŁAWKA: Friedel, Naughton, Dembele, Eriksen, Lamela, Lennon, Defoe
ASTON VILLA: Guzan, Clark, Vlaar, Luna, Bacuna, Delph, El Ahmadi, Westwood, Kozák, Weimann, Agbonlahor
Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze
Pewne zasłużone zwycięstwo
choć wynik mógłby być jeszcze wyższy gdyby nie bramkarz AV lub brakło odrobiny precyzji , upragniona bramka Soldado po fantastycznej akcji
. Nie boje się stwierdzić że za jakieś 2-3 lata będziemy mieli drugiego Bale'a pod nazwiskiem Townsend . COYS ! 
Wyglądało to lepiej niż się spodziewałem a av to wyrażnie lepsza ekipa niż whu wiec wynik i gra momentami muszą cieszyć. Co do Soldado to zagrał bardzo dobry mecz i to akurat, że uczestniczy w rozgrywaniu daje wiecej opcji w ataku a przykładem niech będą sytuacje ... Paulinho.
Mecz na plus. Pierwsza połowa troszkę słabsza, AV dobrze się ustawiała i broniła. W II dominacja. Townsend świetnie na flance. Myślę, że ta wygrana odbuduje zaufanie w drużynie jak i u kibiców. Ważne 3 punkty bo czołówka nie można nam uciekać!
Dobra robota piłkarze! COYS
Mamy w składzie wiele słabszych ogniw od Gylfiego. Nudzi już to przypierdalanie się do niego co mecz. W 1 połowie był jednym z aktywniejszych zawodników. W drugiej praktycznie niewidoczny i słusznie zdjęty. Ale no nie róbcie co niektórzy z niego kozła ofiarnego.
Z meczu na mecz Townsend coraz bardziej zaczyna przypominać Bale'a. Ten chłopak za sezon, dwa, może być liderem tego zespołu i gwiazdą całej ligi. Nawet strzały już coraz lepiej mu wychodzą. No i w końcu Soldado się przełamał. Chociaż mam zastrzeżenia co do jego gry bez piłki. Defoe na dzień dzisiejszy chyba jednak lepiej potrafi znaleźć się na wolnej pozycji. Wydaje mi się, że Roberto czasami chyba jednak za bardzo próbuje grać zespołowo. Jako napastnik powinien być nieco bardziej samolubny. Ale generalnie, póki występuje w składzie i nie przegrywamy tych spotkań, można mu wybaczyć te niedociągnięcia.
Fajnie, że wygraliśmy i to 2 bramkami, bo to był trudny mecz. Przed zdobyciem pierwszego gola strasznie bałem się o wynik.
Przez pierwsze 20 minut, gdy Aston Villa grała wysokim pressingiem, Sigurdsson najlepiej potrafił przetrzymać piłkę. Do tego momentu był najlepszym zawodnikiem Tottenhamu. Potem, zgadzam się, nieco gorze, ale to nie powód, dla którego powinieneś się go w każdym komentarzu czepiać ![]()
Sigurdsson człowiek-widmo meczu. Nie jest szybki, ma słaby drybling, traci dużo piłek, oddaje na alibi. Jego dośrodkowania są niedokładne, zwłaszcza z rzutów rożnych. Niech mi ktoś powie, że zrobił coś dobrego w tym meczu. Biegał przez pierwsze 30 minut i walczył. To trochę za mało.
Soldado! Wreszcie <3