» Trzy punkty potrzebne jak tlen. Watford - Tottenham

dodał: Damian Konwent dnia: 2017-12-01 12:13:09 komentarzy: 8

Piłkarska karuzela na angielskich boiskach nabiera coraz większej prędkości. Powoli wchodzimy w najgorętszy okres sezonu. Ostatni miesiąc kalendarzowego roku Tottenham rozpocznie od meczu z Watfordem. Początek o 16:00 w sobotę.

Starcie sąsiadów z tabeli. Tak poniekąd można nazwać to spotkanie, bowiem będący na 8. pozycji Szerszenie tracą jedynie 3 punkty do zespołu Mauricio Pochettino, którzy są tylko lokatę wyżej. Dla Tottenhamu zatem zwycięstwo w tym meczu nie będzie jedynie okazją do powrotu do TOP 4, ale również odskocznią od grupy pościgowej, której różnica punktowa po ostatnich wpadkach Kogutów znacznie zmalała.

Pomijając Burnley, to Watford zdaje się być jednym z zaskoczeń obecnego sezonu Premier League. Szerszenie pod wodzą Marco Silvy grają widowiskowy futbol i niejednokrotnie udowodnili już, że ich ambicje wykraczają poza byciem przysłowiowym "średniakiem". Piłkarzem, na którego szczególnie trzeba przykuć uwagę jest Richarlison. Już teraz dużo mówi się, że młody Brazylijczyk jest na celowniku europejskich gigantów, w tym również Tottenhamu.

Patrząc na ostatnią grę załogi Pochettino, ale i na dokonania Watfordu w tej kampanii spotkanie to będzie należało do wymagających. W miniony wtorek przekonali się o tym piłkarze Manchesteru United, którzy pomimo korzystnego wyniku 0:3, to swoim kibicom i tak zafundowali sporo nerwów w końcówce. Podopieczni Silvy zdołali strzelić 2 gole w 6 minut doprowadzając do rezultatu 2:3 i gdyby nie bramka Lingarda w 86. minucie, to kto wie czy mecz ten nie skończyłby się remisem.

W odróżnieniu do tamtego spotkania, jutro zabraknąć może Willa Hughes'a. Młody Anglik przebojem wdarł się do zespołu z Londynu zdobywając dwie bramki w dwóch, swoich pierwszych meczach. W starciu z Czerwonymi Diabłami opuścił plac gry z powodu kontuzji ścięgna i wszystko wskazuje, że jutro na Vicarage Road go nie obejrzymy. Oprócz niego z urazami borykają się też Younes Kaboul, Nathaniel Chalobah, Craig Cathcart, Thomas Hoban i Isaac Succsess.

4 porażki. Tyle porażek zanotowali już piłkarze Spurs w obecnym sezonie Premier League. To zbyt dużo na drużynę, która miała bić się o mistrza Anglii, zważając na fakt, że tyle samo przegranych odnieśli w całej zeszłej kampanii. Ostatnie mecze Tottenhamu pokazują, że w szatni tego zespołu coś się popsuło i jeśli Mauricio Pochettino szybko nie zlokalizuje problemu to za chwilę na poważnie będziemy mogli mówić, że jeśli Spurs nie odniosą sukcesu w Lidze Mistrzów, to sezon ten będzie należał do straconych.

Dobrą nowiną z pewnością jest powrót Erika Lameli. Argentyńczyk w starciu z Leicester wszedł na boisko w 77. minucie i pomimo krótkiego czasu, jaki otrzymał to można stwierdzić, że był najbarwniejszą postacią Kogutów w tym spotkaniu, co udowodnił chociażby asystą przy golu Kane'a, dwie minuty po wejściu. Toby Alderweireld i Victor Wanyama wciąż są kontuzjowani, a ich powrót planowany jest na początek stycznia. Harry Winks wrócił natomiast do treningów po infekcji, której nabawił się przed meczem z Lisami i w jutrzejszym pojedynku będzie do dyspozycji Pochettino.

Fani Kogutów w ostatnim czasie przeżyli poważną huśtawkę nastrojów, której nie doświadczyli od dawna. 3 punkty z Szerszeniami z pewnością pozwolą odetchnąć wszystkim związanym z tym zespołem. Zaczynając od trenera, poprzez piłkarzy i kończąc na kibicach.

Przewidywane składy:
Watford:
Gomes - Mariappa, Prodl, Kabasele - Femenia, Doucoure, Cleverley, Zeegelaar - Pereyra, Gray, Richarlison

Tottenham: Lloris, Sanchez, Dier, Vertonghen - Tripper, Winks, Dembele, Davies - Son, Kane, Alli

WATFORD - TOTTENHAM
Sobota, Vicarage Road, 16:00

Komentarze

Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze

Autor: Spurs Wysłano: 2 grudnia 2017; 13:38

A czwgo mamy "srać po nogawkach"?, to nie mój klub,nie moje pieniądze itp,jestem tylko fanem kumplu,więc nie widze podobieństwa

odpowiedz
Autor: Jablona Wysłano: 2 grudnia 2017; 13:31

Rusek odpowiem Ci na to pytanie jak zobaczę wyjściowy skład.

odpowiedz
Autor: Rusek Wysłano: 2 grudnia 2017; 11:53

Jak nastroje? Sracie po nogawkach? Oglądnąłem jeszcze raz mecz Lester-Tott, co z partanina, 4 s e t k i (Sissoko, Alli, Eriksen, Llorente) zmarnowane. Prawe skrzydło z Aurierem i Sissoko to jest dom wariatów, 100 % że akcja się nie uda. Boję się, że ten dzisiejszy mecz też się nie ułoży tak jak trzeba.

W ogóle w tym sezonie, mam wrażenie, że nie można liczyć na drużynę, a jedynie na to, że się mecz ułoży. (Nawet nasze najwyższe zwycięstwo z Liverpoolem, to było poniekąd dziełem przypadku.)

odpowiedz
Autor: Rusek Wysłano: 1 grudnia 2017; 18:08

3-0 dla Żydków.

odpowiedz
Autor: Spurs Wysłano: 1 grudnia 2017; 17:26

Ja tylko dałem swój typ bo Watford u siebie jest niegłupi a nasz atak bez formy + obrona bez Tobyego =dużo wkurwu jutro

odpowiedz
Autor: destroya Wysłano: 1 grudnia 2017; 16:28

Byle już nie było takiej drogi krzyżowej jak w ostatnich meczach. To że są w kryzysie nie znaczy że teraz będą dostawać od każdego jak leci.

odpowiedz
Autor: Jablona Wysłano: 1 grudnia 2017; 16:05

Aby wasz przewidywany skład się nie sprawdził, bo faktycznie będzie tak jak Spurs mówi.

odpowiedz
Autor: Spurs Wysłano: 1 grudnia 2017; 13:37

Remis lub 1-2 Watford

odpowiedz
Sonda serwisowa

Graczem meczu z Brighton był:






pokaż wyniki
Zawodnik meczu
Tottenham 5:1 Stoke
Son Heung-Min

Gole: 1
Asysty: 1
Liczba głosów: 64%
Statystyki serwisu

Najnowszy użytkownik: Vivianwcy
Strona istnieje od: 1764 dni
Użytkowników online: 1
Gości online: 46
Newsów: 5643
Lista online:

Partnerzy
serwisu
  • http://www.iss-sport.pl/shop,team,76
  • Tottenham3
  • Tottenham3
  • best gol
  • Bonusy Bukmacherskie
Wyjazdy-na-mecze