» Transferowy zawrót głowy, czyli moje wymarzone okienko

dodał: Wojciech Misiak dnia: 2016-07-29 20:21:29 komentarzy: 37

Miesiąc - tyle pozostało Mauricio Pochettino na dokonanie ostatnich zmian w kadrze na sezon 2016/17. Jednakże musimy zastanowić się czy takowe zmiany są w ogóle konieczne? Wiem, że powiecie, iż na podstawie sparingów nie ocenia się umiejętności zawodników, ale właśnie dwa mecze - z Juventusem i Atletico - uświadczyły mnie w przekonaniu, że przy obecnym stanie składu nie mamy co marzyć o jakiejkolwiek rywalizacji na tylu frontach, ile zbliżający się sezon niesie na White Hart Lane (i Wembley).

Każda drużyna, która chce liczyć się w Premier League, występując jednocześnie w Lidze Mistrzów, musi posiadać w swojej kadrze jedenastkę składającą się z zawodników o światowym uznaniu, zaplecze młodzieżowe na wypadek kontuzji i wybór wśród rezerwowych, którzy są w stanie zagwarantować poziom zbliżony do zawodników lepszego sortu :). Spoglądając na poczynania naszych grajków w ostatnich dwóch meczach, muszę stwierdzić, że brakuje nam przede wszystkim tego ostatniego, bowiem właśnie podczas nieobecności reprezentantów Anglii i innych zawodników grających na Euro 2016 mogliśmy się przekonać, w jakim stopniu rezerwowi są na dzień dzisiejszy w stanie zastąpić pierwszy skład.

Kogo należy oddać póki jeszcze czas? Mam trzech kandydatów, nie wliczając w to tych, którzy mają już sznur na szyi (czytaj Pritchard, Fazio i Bentaleb), a także N'jie, który prawdopodobnie zostanie wypożyczony. Moimi kandydatami do oczywistego odstrzału są zawodnicy, którzy w perspektywie nie tylko najbliższego sezonu, ale także kilku najbliższych lat, w mojej ocenie, nie mają nic odo zaoferowania.

Pierwszym z nich, ku mojemu niezadowoleniu, ale sam siebie oszukiwać nie mogę, jest Nacer Chadli. Belga lubiłem od początku jego przygody na White Hart Lane, bo podczas pamiętnego lata pełnego transferów (Eriksena, Soldado, Lameli itd.) Chadli miał być tylko rezerwowym, a tymczasem w pierwszych dwóch sezonach okazał się najlepszym z nowych piłkarzy Spurs, czego najlepszym potwierdzeniem była kampania 2014/15, podczas której jedenastokrotnie pokonał bramkarza rywali tylko na boiskach Premier League. Poprzedni sezon był dla byłego zawodnika Twente kiepski. Zwykle wchodził z ławki, bądź był kontuzjowany, a jego obecna forma w ogóle nie zapowiada, aby sytuacja miała się zmienić. Do tego dochodzi jego wiek. 27 lat to teoretycznie czas, w którym Chadli powinien osiągnąć maksimum swoich możliwości. Tymczasem do drużyny nic nie wnosi, zabierając przy tym około 1500 minut w ciągu sezonu młodemu, perspektywicznemu skrzydłowemu, dla którego taki wymiar czasowy na boiskach Premier League byłby kopalnią doświadczenia.

Przy całej mojej sympatii dla kolejnego z zawodników, z którymi chciałbym się pożegnać, należy zauważyć, że nawet przez chwile podczas swojej czteroletniej przygody z Tottenhamem nie był nawet blisko regularnych występów w pierwszym składzie Spurs. Tom Carroll, bo o nim mowa, nie jest zawodnikiem, który mógłby na chwilę obecną być chociaż dwunastym zawodnikiem w topowym klubie Premier League. Nie jest juniorem, bo niedawno skończył 24 lata, a do tego nie czyni praktycznie żadnych postępów. Jeśli Mauricio Pochettino chce z Tottenhamu zrobić naprawdę liczącą się drużynę, musi takich piłkarzy jak Carroll po prostu się pozbyć.

Ostatnim zawodnikiem, którego odstrzeliłbym z miejsca jest Heung-Min Son. I podkreślam, że to jest tylko i wyłącznie moje stanowisko. Wiem, jaką (gówno)burze wywołuje ostatnio nazwisko Koreańczyka, ale dla mnie Son nie posiada żadnej szczególnej cechy dla piłkarza występującego na jego pozycji. Niektórzy porównują sytuacje Lameli sprzed trzech lat i Sona z dnia dzisiejszego jako analogiczne. Kompletnie się nie zgadzam. Pierwszą podstawową sprawą jest fakt, że Lamela przychodził na White Hart Lane jako 21-latek, w przeciwieństwie do Sona. Poza tym, w Lameli zawsze można było dostrzec przebłyski talentu, w związku z czym mogliśmy mieć pewność, że prędzej czy później ten zawodnik odpali. W przypadku Sona w całym poprzednim sezonie, a szczególnie w okresie przygotowawczym takich zachowań nie widziałem.

Jak łatwo wyliczyć - gdybym był odpowiedzialny za politykę transferową Tottenhamu - pozbyłbym się sześciu zawodników (Pritcharda, Carrolla, Sona, Chadliego, Bentaleba i Fazio). Oczywiście sprzedaż nie rozwiązuje problemu braków kadrowych, bo najważniejsze są transfery do klubu, ponieważ tylko te realnie wzmacniają drużynę przed sezonem. Na dzień dzisiejszy Tottenham latem jest na minusie o 37 milionów euro po kupieniu Wanyamy i Janssena. Ze sprzedaży sześciu wymienionych przeze mnie zawodników moglibyśmy zyskać, licząc na oko, około 50 milionów euro (13 milionów za Chadliego, 20 milionów za Sona, 7 milionów za Carrolla, 5 milionów za Pritcharda, 5 milionów za Fazio, 10 milionów z Bentaleba).

Kogo za te pieniądze sprowadzić? Po sprzedaży wyżej wymienionych pojawia się wyraźna luka wśród ofensywnych zawodników drugiej linii, ponieważ do obsadzenia trzech pozycji pozostałoby tylko pięciu zawodników (Dembele, Eriksen, Lamela, Alli, Onomah). Moim marzeniem jest sprowadzenie Rossa Barkleya, a kwota rzędu 40 milionów uro mogłaby przekonać Everton. Pozostałe 10 milionów można byłoby przeznaczyć na sprowadzenie jakiegoś młodego, perspektywicznego rozgrywającego, ale tutaj pole do popisu pozostawiam już skautom Tottenhamu. Do tej dwójki prawdopodobnie dojdzie jeszcze Georges-Kevin N'Koudou, który również wydaje się być realnym wzmocnieniem, choć osobiście stawiam go na równi z Clintonem N'Jie i uważam, że na zamianie tych zawodników Spurs ani nie zyskają, ani nie stracą

 

Jak po moich ruchach na rynku wyglądałaby kadra Spurs?

Bramkarz: Lloris (Vorm)

Prawa obrona: Walker (Trippier, Yedlin)

Środek obrony: Alderweireld (Dier)

Środek obrony: Vertonghen (Wimmer)

Lewy obrońca: Rose (Davies)

Defensywny pomocnik: Dier (Wanyama)

Rozgrywający: Dembele (Mason, nowy młody pomocnik do 10 mln)

Prawy pomocnik: Lamela (N'Koudou)

Ofensywny pomocnik: Ali (Barkley)

Lewy pomocnik: Eriksen(Onomah)

Napastnik: Kane (Janssen)

 

PS Chciałbym podkreślić, że artykuł przedstawia tylko MOJE wymarzone (choć możliwe) ruchy transferowe Spurs do końca tego okienka. Czekam na wspomnianą gównoburzę :D

Komentarze

Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze

Autor: luxusdecor Wysłano: 2 sierpnia 2016; 12:57

Witam :)

">odpowiedz
Autor: Drakiur Wysłano: 1 sierpnia 2016; 00:37

>>Misiaczek1951 napisał:
>>Czy to, że zarobiliśmy więcej oznacza, że powinniśmy wydać więcej? Nie. Czy Ajax co roku wydaje więcej? Nie.

Nie odróżniasz wydawania kasy dla polepszenia składu od sprzedania dobrego zawodnika żeby kupić trzech, którzy mogą być dobrzy? A co gra Ajax w tym momencie? Już nie rób z niego teraz nie wiadomo jakiego klubu.

odpowiedz
Autor: Komornik Wysłano: 31 lipca 2016; 23:46

reszty top4 i Liverpoolu xD oczywiście

odpowiedz
Autor: Komornik Wysłano: 31 lipca 2016; 23:42

Underek nie wytłumaczysz romantykom jak to w tyle jest Tottenham w porównaniu do reszty PL. To pisanie do ściany. Odpuść tak jak ja. Niech się przekrzykują swoimi hurraoptymistycznymi snami.

odpowiedz
Autor: Underek Wysłano: 31 lipca 2016; 16:04

>>Misiaczek1951 napisał:
>>Czy to, że zarobiliśmy więcej oznacza, że powinniśmy wydać więcej? Nie. Czy Ajax co roku wydaje więcej? Nie.

To oznacza zupełnie co innego.

To oznacza, że my wydajemy wyłącznie to co zarobimy na transferach. A Arsenal, United i Chelsea stać na wywalanie hajsu wypracowywanego na innych polach.

odpowiedz
Autor: Wojciech Misiak Wysłano: 31 lipca 2016; 11:36

Czy to, że zarobiliśmy więcej oznacza, że powinniśmy wydać więcej? Nie. Czy Ajax co roku wydaje więcej? Nie.

odpowiedz
Autor: Underek Wysłano: 31 lipca 2016; 00:30

W ostatnich okienkach Arsenal wydał 246 milionów euro. Wpływy 108. Czyli prawie 140 na minusie.

Tottenham 310mln euro. Wpływy 350.

Różnica jest dosyć znacząca.

Misiaczek, błagam nie wymyślaj argumentów wyłacznie pod tezę, bo to niepoważne ;) .

. ">odpowiedz
Autor: Wojciech Misiak Wysłano: 30 lipca 2016; 22:44

Ostatnie cztery sezony i Tottenham na transfery wydaje dokładnie 265 milionów euro. Arsenal 210 milionów tych samych euro.

Arsenal wydaje 30-40 mln na Ozila czy Sancheza? W tym samym czasie Tottenham kupuje Soldado, Lamele, Sona za kwoty niewiele mniejsze.

Naprawdę - nie róbmy z siebie na siłę gorszego sortu :D Na pewno nie jesteśmy klubem pokroju Top4+City, ale czynimy ku temu wielkie, wyraźne kroki.

Na pewno nie jesteśmy klubem pokroju Top4+City, ale czynimy ku temu wielkie, wyraźne kroki. ">odpowiedz
Autor: Drakiur Wysłano: 30 lipca 2016; 21:46

Przecież Alexis kosztował podobno 25 mln funtów.

odpowiedz
Autor: Underek Wysłano: 30 lipca 2016; 21:24

Misiaczek, Arsenal jest w stanie wyjąć 40 baniek na Ozila, Alexisa i wydać w jednym oknie 100 baniek bez wielkich wpływów.

Sponsorzy płacą im znacznie więcej. Serio, finansowo są poziom wyżej.

odpowiedz
Autor: Wojciech Misiak Wysłano: 30 lipca 2016; 18:12

Underek,nie zrobiłem tego z powodów czysto propagandowych :D

A co do reszty, to Twoje myślenie jest dla mnie kompletnie nielogiczne. Stawiasz Liverpool i Arsenal obok Manchesterów i Chelsea, czyli grupy, od której Tottenham odstaje, podczas gdy różnica między płacą Liverpoolu i Arsenalu a Tottenhamem to około 100 tys tygodniówki, a tych samych drużyn do City (i pewnie też Chelsea i United) to prawie milion. Też jednak zauważasz sprzeczność? ;]

Najobiektywniej jest dziś powiedzieć, że płacowo Premier League dzieli się na trzy grupy:
1) City, United, Chelsea
2) Tottenham, Liverpool, Arsenal,
3) Reszta



A co do reszty, to Twoje myślenie jest dla mnie kompletnie nielogiczne. Stawiasz Liverpool i Arsenal obok Manchesterów i Chelsea, czyli grupy, od której Tottenham odstaje, podczas gdy różnica między płacą Liverpoolu i Arsenalu a Tottenhamem to około 100 tys tygodniówki, a tych samych drużyn do City (i pewnie też Chelsea i United) to prawie milion. Też jednak zauważasz sprzeczność? ;]

Najobiektywniej jest dziś powiedzieć, że płacowo Premier League dzieli się na trzy grupy:
1) City, United, Chelsea
2) Tottenham, Liverpool, Arsenal,
3) Reszta">odpowiedz
Autor: THfan Wysłano: 30 lipca 2016; 17:25

Komornik. Papież Franciszek powiedział: "Kłóćcie się, niech lecą talerze, ale nie kończcie dnia bez zgody" czy jakoś tak. A tak na serio nie wydaje mi się, że jesteś na tej stronie od tego, aby nauczać ex catedra.

odpowiedz
Autor: Underek Wysłano: 30 lipca 2016; 15:23

Misiaczek, nie wrzuciłeś do tej listy Chelsea i United, z niezrozumiałych dla mnie powodów.

Gdybyś je dodał, to potwierdziłbyś to co mówi Komoras. Czyli finansowo nie równamy do Poolu, Manchesterów, Arsenalu i Smerfów, natomiast mamy wyraźną przewagę nad resztą ligi. Tottenham musi celować w piłkarzy, którzy szukają miejsca do rozwoju, albo takich, którzy chcą się odbić bo ostatnio im nie szło. To wciąż spora grupa znakomitych piłkarzy .

odpowiedz
Autor: Komornik Wysłano: 30 lipca 2016; 14:17

Sobie zobaczysz jakich zawodników klub będzie kupował. Co osiągnie w LM i w lidze i jak będzie 4 obsadzona. Proste. Za rok zapytam ciebie kto miał rację. Dam sobie spokój serio z dyskusjami. Skrobnę coś o meczach raz na jakiś czas i tyle. Mnie to już przestało bawić. Męczy mnie to gadanie z wami. Wiem że z wzajemnością. Czas odpocząć.

odpowiedz
Autor: Wojciech Misiak Wysłano: 30 lipca 2016; 13:52

To jest siedem wybranych drużyn, na temat których zebrałem dane.
Czy łysy nie da nowemu 100 tys? Son i Wanyama zarabia 80 tys. O poziom wyższe nazwisko na 100% dostałoby stówę. Zresztą najlepszy argument jest porównanie nas z Arsenalem i Liverpoolem, czyli jeden poziom. Koniec kropka.

odpowiedz
Autor: Komornik Wysłano: 30 lipca 2016; 11:47

Łysy na starcie nie da nawet 100 tyś. dla zawodnika który choć jednego meczu dla nas nie zagrał. Bo nie wie czy się opyla. I dlatego klasowy piłkarz do klubu nie przyjdzie. Mógłby jakiś podstarzały, ale polityka transferowa klubu jest inna. My wolimy ściągać za max 15 takie pokemony jednego sezonu jak Nkoudou. To jest nasza polityka. Taniej kupić, drożej sprzedać. A nie inwestować 50 mln. Ale to do niektórych nie dociera. Ja sam nie wiem po co ja to piszę skoro pisałem że daję sobie spokój.

odpowiedz
Autor: Komornik Wysłano: 30 lipca 2016; 11:44

Rooney zarabia z 250 i ma staż. To fakt. Ale zaczynał w klubie 12 lat temu. Teraz oni nie mają oporu tyle dawać na starcie dla nowego zawodnika. I co? Łysy rzekomo dawał 200 dla Bale, ale zobacz jakiego kalibru był to zawodnik. To był filar zespołu, gdzie go nie było to piłkarze zapominali jak się piłkę kopie. Nic dziwnego że Łysy próbował go desperacko zatrzymać. Wolał grę w Realu i podnoszenie pucharów niż oglądanie pleców arsenalu.Ten klub nawet z nim w składzie nie potrafił ich przegonić. Śmieszne.

odpowiedz
Autor: Komornik Wysłano: 30 lipca 2016; 11:32

Coś mi tu kuźwa nie gra skoro nie ma w twoim top 7 Manchesteru United który 3 zawodnikom płaci tyle co cały West Ham. Jakieś info z daily maila pewnie.Generalnie ja mówiłem że potencjał zespołu jest podobny jeśli chodzi o porównanie do Evertonu. O nowym kontrakcie dla Kane słyszałem, ale jakoś nie widziałem żeby ściskał dłoń w gabinecie z Pochem jak to zwykle pokazują nie? To że Eriksen według szmatławców ma zarabiać 130 baniek to nie znaczy że je od Łysego dostanie.

Nie wiem po co w ogóle Higuaina wplątujesz w to? Każdy wie że we Włoszech są śmieszne płace. Jak Pirlo zarabiał 30 tyś za tydzień to co powiesz. A w Realu jakiś gówniak jakim jest Odegaard zarabia 90 tyś to co powiesz? Nie ma co porównywać bo to chore jest.

Zresztą powiedzieliście wszystko co ja powiedziałem tylko nie wiedzieć czemu ja nadal wychodze według was na pojeba. Powiedziałeś że na starcie nie zapłacimy tyle co top 4? Powiedziałeś. Przemcio się zgadza niemal ze wszystkim, ale historia to tak jak mówi ten z Van Der Vaartem w avatarze, marka której nie mamy. Aston Villa ***** ma bardziej zapchaną gablotę. Ja nie wiem po **** ja dyskutuję. Mówicie to co ja i wmawiacie że moje jest złe. To się nie dzieje xDDDDDDD

A co do gościa z Van Der Vaartem. Sobie wyjaśniliśmy co do Sona. Ty mnie zablokowałeś, nie chcesz czytać to co piszę i w porzadku. Z wzajemnoscia.

odpowiedz
Autor: Dżejkob Wysłano: 30 lipca 2016; 11:15

>>;przemcio129 napisał:
>>Ja tam się zgadzam prawie ze wszystkim co napisał Komoras, prawie... <br />
"Liverpool ma problemy ostatnio, ale mają kasę, historię, osobę trenera. To są racjonalne argumenty wyższości nad naszym klubem."<br />
Argument pt. "historia klubu" to mnie zawsze śmieszy. No już widzę, jak zawodnik wybiera jakiś klub ze względu na jego historię ;] co do kasy mogę się zgodzić, chociaż... czy w Liverpoolu płacą dużo więcej niż w Tottenhamie? No i osoba trenera, zarówno Klopp jak i Poch są świetnymi trenerami, więc tu też bym nie szalał <img src=

Z tym się akurat zgadzam. Pochettino to dobry trener, ale nie osiągnął tyle co Klopp i kiedy piłkarz ma wybrać między Kloppem, a Pochem to zapewne wybrałby pierwszego.

Tu bardziej niż o historie chodzi o markę, którą Liverpool choć nie jest ostatnimi czasy potęgą Europy dzięki swojej historii i budżecie ma ją ogromną. Tottenham jej prawie nie ma, ostatni sezon mieliśmy dobry, ale głównej mierze dzięki temu, że najmocniejsze zespoły dostały raka. Przed następnym sezonem jesteśmy niewiadomą i trzeba ochłonąć bo do tego żeby mieć tak wielką markę jak Liverpool/United/Chelsea/Arsenal musimy długo poczekać.

Takie sprawy grają ważną role przy każdym transferze.

rzemcio129 napisał:
>>Ja tam się zgadzam prawie ze wszystkim co napisał Komoras, prawie... <br />
"Liverpool ma problemy ostatnio, ale mają kasę, historię, osobę trenera. To są racjonalne argumenty wyższości nad naszym klubem."<br />
Argument pt. "historia klubu" to mnie zawsze śmieszy. No już widzę, jak zawodnik wybiera jakiś klub ze względu na jego historię ;] co do kasy mogę się zgodzić, chociaż... czy w Liverpoolu płacą dużo więcej niż w Tottenhamie? No i osoba trenera, zarówno Klopp jak i Poch są świetnymi trenerami, więc tu też bym nie szalał <img src=

Z tym się akurat zgadzam. Pochettino to dobry trener, ale nie osiągnął tyle co Klopp i kiedy piłkarz ma wybrać między Kloppem, a Pochem to zapewne wybrałby pierwszego.

Tu bardziej niż o historie chodzi o markę, którą Liverpool choć nie jest ostatnimi czasy potęgą Europy dzięki swojej historii i budżecie ma ją ogromną. Tottenham jej prawie nie ma, ostatni sezon mieliśmy dobry, ale głównej mierze dzięki temu, że najmocniejsze zespoły dostały raka. Przed następnym sezonem jesteśmy niewiadomą i trzeba ochłonąć bo do tego żeby mieć tak wielką markę jak Liverpool/United/Chelsea/Arsenal musimy długo poczekać.

Takie sprawy grają ważną role przy każdym transferze.
">odpowiedz
Autor: Wojciech Misiak Wysłano: 30 lipca 2016; 10:27

Dodatkowo Komornik przez ostatnie pół godziny, specjalnie dla Ciebie, przeszukałem internet.
Stworzyłem listę siedmiu klubów i płace, którą co tydzień wydają na 20 najlepiej opłacanych zawodników w drużynie.
1. Manchester City 2,25 mln funtów tygodniowo
2. Arsenal 1,375 mln funtów tygodniowo
3. Liverpool 1,360 mln funtów tygodniowo
4. Tottenham 1,289 mln funtów tygodniowo
5. Everton 965 tys funtów tygodniowo
6. Lester 850 tys funtów tygodniowo
7. West Ham 741 tys funtów tyg.

I co, Panie Komornik - blizej nam do Evertonu czy Arsenalu, jeśli chodzi o wspomniane przez Pana płace? xD

odpowiedz
Autor: Wojciech Misiak Wysłano: 30 lipca 2016; 10:03

Komornik.
Lloris jest trzecim najlepiej zarabiającym bramkarzem ligi z tą tygodniówką na poziomie 100 tys funtów. Kane na podstawie nowej umowy ma 120 tys funtów, czyli około 150 tys euro, czyli niemal dokładnie tyle (7 mln euro), co Higuain, który poszedł do Juve za 90 mln. Przypominam Adebayora, który kasował co tydzień właśnie 120 tys funtów. Przypominam Bale'a, któremu zarząd od ręki rzucał 200 tys f tygodniowo. Dla mnie nie jest dziwnym fakt, że Rooney zarabia 250 tys tygodniowo, bo jestem pewien, że jeśli Kane pewnego dnia (w co wątpie) osiągnie wiek Rooneya i wciąż będzie grał w Spurs, dostanie podwyżkę proporcjonalną do dzisiejszych pieniędzy Rooneya. Problem u nas polega na tym, że nie mamy zawodników na tyle długo, aby mogli dostać taką podwyżkę, a z gwiazd światowego formatu nikt do nas nie chciał przejść, bo nie gwarantujemy Ligi Mistrzów. Nikt nie dla N;Jie na starcie 100 tys funtów tygodniówki, czy innemu Nkoudu. Anglicy pisali z miesiąc temu, że we wrześniu Eriksen podpisze nowy kontrakt i dostanie 130 tys funtów. Obecnie zarabia 110, więc nie wiem skąd masz informacje, że Eriksen zarabia tyle, co Rajan Mejson :D

">odpowiedz
Autor: przemcio129 Wysłano: 30 lipca 2016; 09:58

Ja tam się zgadzam prawie ze wszystkim co napisał Komoras, prawie...
"Liverpool ma problemy ostatnio, ale mają kasę, historię, osobę trenera. To są racjonalne argumenty wyższości nad naszym klubem."
Argument pt. "historia klubu" to mnie zawsze śmieszy. No już widzę, jak zawodnik wybiera jakiś klub ze względu na jego historię ;] co do kasy mogę się zgodzić, chociaż... czy w Liverpoolu płacą dużo więcej niż w Tottenhamie? No i osoba trenera, zarówno Klopp jak i Poch są świetnymi trenerami, więc tu też bym nie szalał :p Czy Liverpool jest atrakcyjniejszy w takim razie? Każdy ma pewnie swoje zdanie na ten temat. Od sezonu 2009/10 tylko raz skończyli sezon przed nami, a i jak już mamy porównywać Tottenham do jakiegoś klubu, to prędzej właśnie do LFC, niż Evertonu :p

Czy Liverpool jest atrakcyjniejszy w takim razie? Każdy ma pewnie swoje zdanie na ten temat. Od sezonu 2009/10 tylko raz skończyli sezon przed nami, a i jak już mamy porównywać Tottenham do jakiegoś klubu, to prędzej właśnie do LFC, niż Evertonu :p ">odpowiedz
Autor: Dżejkob Wysłano: 30 lipca 2016; 09:28

>>Komornik napisał:
>>Najśmieszniejsze w tym całym cyrku jest to, że ja mimo iż piszę racjonalnie i to sa fakty, to i tak jestem tutaj uważany za popierdoleńca. Dam sobie spokój. Wygraliście.

A śmieszniejsze to, że tylko Ty uważasz (i może z dwie osoby), że piszesz racjonalnie - troszku dziwne.

Cały świat przeciwko Komorasowi, tragedia xDD

odpowiedz
Autor: Komornik Wysłano: 30 lipca 2016; 01:48

Najśmieszniejsze w tym całym cyrku jest to, że ja mimo iż piszę racjonalnie i to sa fakty, to i tak jestem tutaj uważany za popierdoleńca. Dam sobie spokój. Wygraliście.

odpowiedz
Autor: Komornik Wysłano: 30 lipca 2016; 01:34

Mertens zaraz albo już 30 lat. Więc jak to mówią "nie da się go już osszlifować pod słynną filozofię Pocha".

Everton zyskał nowego właściciela. NP. odchodzi Lukaku i Stones to żaden Barkley nie odejdzie.

Tak z ręką na sercu wiedząc że manchestery, chelsea, arsenal i liverpool mają nad nami przewagę finansowąi nie będąc ni jak związany z Tottenhamem, wybrałbyś grę dla Tottenhamu mimo że płaci w porównaniu do wyżej wymionionych klubów mniej pieniędzy i bywa w LM rzadziej od każdej z nich? Liverpool ma problemy ostatnio, ale mają kasę, historię, osobę trenera. To są racjonalne argumenty wyższości nad naszym klubem. Poza tym ani Łysy, ani tym bardziej Poch nie będą 40-50 baniek wydawać na Barkleya. A sam Barkley jakby dostał ofertę tylko z Tottenhamu to na bank przesiedziałby jeszcze z rok w Evertonie. jak Schnederlein w Southampton i poszedłby tam gdzie lepiej płacą. Zreszta ja tu mogę rozpisywać się a wy romantycy i tak dalej będziecie bujać w obłoczkach. Ja będę tym ****em który wam odbiera smak życia, który jest malkontentem itd. Tylko że ja nie zapominam że Tottenham to Tottenham. Ten klub w sezonie ćwierćwiecza spada w ostatniej kolejce za swojego największego rywala mając wszystko w swoich rękach grając przeciwko zdegradowanemu klubowi i na dodatek gra w przewadze. Dla mnie to za dużo żeby myśleć optymistycznie. Ja tam kończę to rozpisywanie bo mnie też już przestaje to śmieszyć. Ja do ściany to wszystko piszę.

odpowiedz
Autor: Underek Wysłano: 30 lipca 2016; 01:04

Poza tym, Everton podobnie jak reszta ligi leży na górze forsy. Nie potrzebują sprzedawać Barkley'a, to ich kluczowy piłkarz. Do tego Anglik. Jaka to musiałaby być kwota? 40mln, 50mln?

Ciekawe czy Mertens byłby do wyjęcia z Napoli. W zeszłym sezonie zaledwie 1000 minut w Serie A.

odpowiedz
Autor: Underek Wysłano: 30 lipca 2016; 01:02

"Underek, Po pierwsze, nie napisałem, że Barkley miałby być rezerwowym. Wyobrażasz sobie Allego czy Lamele grających 50 meczów w sezonie? Nie ma opcji. "

W sumie Alli gdyby nie zawieszenie, to miałby 49 spotkań... ;)

Wiem o co Ci chodzi, ale do grania jako ofensywny pomocnik u nas jest naprawdę wielu chętnych. Przecież nawet Onomah to chyba nominalnie "10", a nie skrzydłowy. Zdecydowanie potrzebni są piłkarze z możliwością gry na boku. Chadli pewnie odejdzie, Son to jeździec bez głowy, Eriksen się tam męczy...



Wiem o co Ci chodzi, ale do grania jako ofensywny pomocnik u nas jest naprawdę wielu chętnych. Przecież nawet Onomah to chyba nominalnie "10", a nie skrzydłowy. Zdecydowanie potrzebni są piłkarze z możliwością gry na boku. Chadli pewnie odejdzie, Son to jeździec bez głowy, Eriksen się tam męczy... ">odpowiedz
Autor: Komornik Wysłano: 30 lipca 2016; 00:57

Litości Misiaczek co ty wyjeżdżasz z jakimś West Hamem albo ośrodkiem treningowym? Barkleya obchodzi ośrodek treningowy? Everton do Tottenhamu to można było spokojnie porównać rok temu i nikt nic by w tym nie widział dziwnego. Z tym stadionem to też nadużycie. Pieniądze na poziomie arsenalu? No kuźwa a to dobre. Tottenham to biedactwo w porównaniu do całej stawki top 4. Tutaj w ogóle nie wiem czy ktoś przekracza 100 tyś za tydzień (podobno Lloris). Prawdopodobnie połowa ligi płaci lepszą kasę a może nawet i Newcastle w Championship. W ogóle nie wiem co ty próbujesz porównać do czego. Jakieś Manchestery i Chelsea mogace dawać po 200 tyś na starcie dla zawodnika albo arsenal któremu 100 by nie robiło problemu? U nas na starcie dobrze jak ktoś 50 dostanie. Eriksen chyba tyle zarabia. Tottenham robi top 3 przy żałosnej postawie czołówki, Leicester robi mistrza i wszystykim prawie odpierdala. Wy serio myślicie że w jakiś nowy etap rywalizacji wkraczamy gdzie zespoły pokroju Leicester w top 4 (już o mistrzostwie nie mówię) nie będą wybrykami? Ja mam swój pogląd na życie, ale przestańcie bujać w obłokach. Chyba że lubicie bujać a potem się pytać w środku sezonu czemu jest tak a nie inaczej, albo czemu Tottenham na finiszu kiśnie poraz **** wie już który na przestrzeni lat.

Weź sobie przeanalizuj
City
UTD
Chelsea
arsenal
Tottenham
Liverpool

i przy każdym klubie napisz ilość % jaki uważasz że dany klub ma szansę na top 4 w tym sezonie. Nie zapominajmy że Chelsea czy Liverpool nie mają grania w LE nawet. A to jest duży handicap na starcie.

odpowiedz
Autor: manki Wysłano: 30 lipca 2016; 00:29

Komornik ma rację, to że nam wyszło w tym sezonie to nieoczekiwana niespodzianka. Już nie mowie o tym ilu z nas wierzyło w top 4 a co dopiero o walkę o mistrza przed sezonem. Każdy by chciał transferów z najwyższej polki ale nie ma się co ludzic. A co do Sona,... większość porównuje go do lameli że odpali itp, a mnie wydaje się ze bliżej mu do soldado niestety

odpowiedz
Autor: Wojciech Misiak Wysłano: 30 lipca 2016; 00:22

Underek, Po pierwsze, nie napisałem, że Barkley miałby być rezerwowym. Wyobrażasz sobie Allego czy Lamele grających 50 meczów w sezonie? Nie ma opcji.
Komornik, Po drugie, wiem, że lubisz bywać sceptyczny, ale Everton z Tottenhamem można było porównywać z 10 lat temu. Od tamtego czasu Tottenham wyraźnie odjeżdża - nie tylko sportowo (choć też), ale przede wszystkim marketingowo. W perspektywie piękny stadion, na dzień dzisiejszy najlepszy kompleks treningowy w Anglii, do tego dobre pieniądze (na pewno na poziomie wspomnianego Arsenalu).
Jeśli chodzi o Ligę Mistrzów, to na dzień dzisiejszy żaden klub Anglii jej nie gwarantuje. Premier League zawsze kusiła konkurencyjnością, ale teraz ta cecha jeszcze bardziej się uwidacznia. Liga jest na tyle wyrównana, że z United, City, Arsenalu, Chelsea, Leicester, Liverpoolu, Tottenhamu i West Hamu w zasadzie każda kombinacja na zakończenie może być co najwyżej niespodzianką, a nie jakąś wielką sensacją, bo każdy zdaje sobie sprawę, że to już nie czasy, gdzie pięć drużyn mogło pozwolić sobie na olbrzymie pieniądze. Jak dla mnie futbol w ogóle zmierza do większej konkurencyjności. Na świecie powstaje tyle świetnych ośrodków szkolenia, które produkują i będą produkowały coraz większą ilość świetnych piłkarzy. I właśnie stąd wzrost konkurencyjności. Mamy tylu grajków, że wszyscy w top 4 się nie zmieszczą.

odpowiedz
Autor: Komornik Wysłano: 30 lipca 2016; 00:02

top5 - top6 dokładnie podobne aspiracje ma Everton. Tottenham nie ma powtarzalności, ciągłości czy regularności do gry w LM. Raz na 6 lat to za mało żeby takiego Barkleya zatrudnić. Takie arsenal miałby większe szanse bo oni chyba już 19 lat bez przerwy tam grają. Tu chodzi o atrakcyjność rozgrywek w którym gra klub. Bądźmy poważni, gdzie będą chcieli grać? W klubie który od święta gra w LM czy gra w niej regularnie albo niemalże regularnie? Odpowiedź jest prosta. Tottenham nie gwarantuje LM za rok.

odpowiedz
Autor: Drakiur Wysłano: 29 lipca 2016; 23:22

>>Komornik napisał:
>>Eriksen to podobno odrzucił propozycję nowego kontraktu. <br />
<br />
Wiedziałem że o czymś zapomniałem i to był Barkley. W ogóle po co miałby zamieniać Everton na Tottenham jak to dwa podobne kluby o podobnym potencjale? Nie opyla się.

To już nie te czasy że Everton był na podobnym poziomie.

odpowiedz
Autor: Komornik Wysłano: 29 lipca 2016; 22:53

Eriksen to podobno odrzucił propozycję nowego kontraktu.

Wiedziałem że o czymś zapomniałem i to był Barkley. W ogóle po co miałby zamieniać Everton na Tottenham jak to dwa podobne kluby o podobnym potencjale? Nie opyla się.

odpowiedz
Autor: Underek Wysłano: 29 lipca 2016; 22:38

Myślę, że Barkley na ławkę to jednak fantazja. Na pozycji numer "10" mogą grać Eriksen, Alli, Lamela, od biedy Dembele. Piłkarz o charakterystyce takiej jak Anglik jest kompletnie zbędny.

Myślę, że bieżące okienko może być pierwszym od lat, które zakończymy z minusem w bilansie transferowym. Oczywiście nie spodziewam się wielkiego szaleństwa, ale w budżecie na ten sezon na pewno nie był uwzględniony awans do LM, a tym bardziej trzecie miejsce. Wobec tego, wszelkie profity związane z grą w LM są niejako bonusem. Oczywiście to ile z tego bonusu trafi do budżetu transferowego, a ile na kupkę o nazwie "stadion" jest pytaniem otwartym, natomiast nie będę zaskoczony, jeśli bilans na koniec okienka będzie wynosił między 15, a 20 milionów na minusie.

No chyba, że Levy szykuje się do sprzedaży za grubą kasę jakiegoś Eriksena, ale trudno mi w to uwierzyć.

odpowiedz
Autor: Komornik Wysłano: 29 lipca 2016; 21:35

To dajesz młodych do rezerwy, a słabe ogniwa z rezerw sprzedać i tyle. Te młode chłopaki zasługują żeby grać więcej. A taki Kane może być ich ";psem pasterskim" (przy tym że Poch to pasterz) i autorytetem na którym mają się wzorować jako młodzi zawodnicy atakujący zespół dorosły.

sem pasterskim" (przy tym że Poch to pasterz) i autorytetem na którym mają się wzorować jako młodzi zawodnicy atakujący zespół dorosły. ">odpowiedz
Autor: Wojciech Misiak Wysłano: 29 lipca 2016; 21:22

Chodzi mi o ogólny obraz gry. Nie mam pretensji do młodych, tylko do rezerwowych, którzy też mieli szanse. Ale jak wspomniałem wyżej, młodzieżówka jest potrzebna i ją mamy. Chodzi tylko o ławkę.

Komornik, czasami mam wrażenie, że jesteś na tej stronie dłużej ode mnie :)

">odpowiedz
Autor: Komornik Wysłano: 29 lipca 2016; 20:58

Wymarzone transfery i Son na obrazku. To musi się skończyć kontrowersyjnie. Ja się nie będę powtarzał co do Koreańca.

Moim zdaniem Misiaczek trochę niesprawiedliwie oceniasz sytuację naszej młodzieży. Przecież mecz z Juventusem to praktycznie młodzieżówka grała w większości. Nie rezerwy, tylko młodzieżówka. Dziś była mieszanina rezerw z młodzieżówką. I przy odpowiednim wsparciu lepszych zawodników, czyli tych z pierwszego składu oni śmiało będą mogli grać. Tym bardziej że dziś po prostu mieliśmy pecha. Oblak świetnie bronił (Wolny Janssena i strzał Masona) i raz poprzeczka i dwa słupek. Żeby po naszej stronie stała co najmniej dwójka to miałbyś inne odczucia na ten temat.

odpowiedz
Sonda serwisowa

Graczem meczu z Arsenalem był:






pokaż wyniki
Zawodnik meczu
Tottenham 1:0 Crystal Palace
Paulo Gazzaniga

Gole: 0
Asysty: 0
Liczba głosów: 56%
Statystyki serwisu

Najnowszy użytkownik: nertysowesa
Strona istnieje od: 1738 dni
Użytkowników online: 0
Gości online: 70
Newsów: 5604
Lista online:

Partnerzy
serwisu
  • http://www.iss-sport.pl/shop,team,76
  • Tottenham3
  • Tottenham3
  • best gol
  • Bonusy Bukmacherskie
Wyjazdy-na-mecze