» Tottenham ponownie zwycięski
-
Plotki transferowe - lato 2026
-
Ta ostatnia niedziela. Tottenham - Everton.
-
Koniec jest bliski. Chelsea - Tottenham.
- zobacz więcej wiadomości
W meczu rozpoczęcia 22 kolejki Premier League, Tottenham pokonał Sunderland na White Hart Lane 4:1. Dwie bramki zdobył Christian Eriksen, który wybrany został zawodnikiem spotkania.
Koguty już od samego początku podyktowały przyjezdnym tempo gry. Podopieczni Pochettino utrzymywali się dłużej przy piłce i zamknęli gości na ich własnej połowie. Pomimo narzuconych warunków, to właśnie Sunderland pierwszy objął prowadzenie.
W 40' minucie gola zdobył lewy obrońca Czarnych Kotów - Patrick van Aanholt. Zawodnik przedarł się pod pole karne i trafił do bramki oddając strzał z ostrego kąta.
Stracony gol podziałał na zawodników Spurs jak płachta na byka. W mgnieniu oka Koguty wyrównały. Najpierw, świetnie spisujący się w dzisiejszym meczu bramkarz gości, a zarazem debiutant - Jordan Pickford - obronił strzał Harry'ego Kane'a, ale do siatki trafił Christian Eriksen. Dobitka Duńczyka w dziwny sposób odbił się jeszcze na linii bramkowej od Lee Cattermole'a, ale gol uznany został pomocnikowi Tottenhamu.
Druga połowa przebiegała już pod dyktando gospodarzy. W 59' minucie Mousa Dembele wyprowadził Koguty na prowadzenie, a chwilę później wynik podwyższył Christian Eriksen.
Ostatniego gola dzisiejszego meczu ustalił Harry Kane. Anglik pewnie wykonał rzut karny i nie dał najmniejszych szans bramkarzowi gości. Było to jego 12 trafienie tego sezonu w Premier League.
20 stycznia Koguty wybiorą się na King Power Stadium, gdzie powalczą o awans do kolejnej rundy FA Cup. Trzy dni później czeka nas spotkanie z Crystal Palace na Selhurst Park.
Tottenham
Lloris (c), Trippier, Alderweireld, Vertonghen, Rose, Dier, Dembele, Lamela, Eriksen, Alli, Kane
ławka:
Vorm, Davies, Wimmer, Carroll, Chadli, Onomah, Son
Sunderland
Pickford, Jones, van Aanholt, O’Shea (c), Brown, Johnson, Lens, Cattermole, M’Vila, Defoe, Graham
ławka:
Rodwell, Borini, Coates, Fletcher, Kirchhoff, Watmore, Mannone
Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze
>>NoName88 napisał:
>>Berahino podobno był chory stąd jego wczorajsza nieobecność. Co ciekawsze - wg angielskich bukmacherów faworytem do jego pozyskania na ten moment jest Chelsea, potem Newcastle a nasza ekipa dopiero na trzecim "miejscu".
Bale też był kontuzjowany jak od nas odchodził ![]()
Wiesz,w lecie też była też mowa o takiej kwocie (30 mln ojro),i nikt za bardzo go tu nie chciał przy tej kwocie,że niby zawodnika jednego się za takie pieniądze nie kupuje itp...w tym sezonie za dużo nie grał i wielkich postępów nie narobił więc kwota podana przez Ciebie jest dla mnie za duża,nawet nie wiemy w jakiej jest formie tak naprawde,jest oczywiście Anglikiem i to pompuje cene do góry,wiadomka,czy chciałbym go na WHL?....pewnie ale za mniejsze pieniądze
>>NoName88 napisał:
Ile byś postawił na to "NA PEWNO"? Ja od paru tygodni uważam, że na jakieś 80% trafi do nas w końcu Berahino. On nie chce grać w WBA, jego nie chcą w WBA, chcą go w Tottenhamie
Też mi się właśnie tak wydaje że gdzieś po cichu Daniel ustala,negocjuje ten transfer,gość w lidze nie gra,dzisiaj też go nie ma w pucharze,to przecież nir jest normalne 
Działak Daniel,działaj!
Nie wiadomo jakimi kryteriami się będzie kierować FA, ale mam obawy, że zadecydują miliony żydka (tego ruskiego).
Oprócz spotkań ligowych dochodzi jeszcze kwestia pucharów (istotniejsza). Bo o ile FA ustawi terminarz bez problemów, o tyle UEFA taka łaskawa być nie musi. A jeśli by tak obu ekipom przyszło grać w LE, gdzie wszyscy grają w czwartki a ligę w niedzielę to problem byłby dużo poważniejszy. Dlatego jak wspomniałem we wcześniejszym poście - mało realna gra obu ekip na Wembley.
Bo o ile dobrze zrozumiałem że Tottenham wyrównał kwotę którą dawała Chelsea. I co w takim wypadku? W sumie to nie takie trudne do wykonania. Jeden klub gra w sobotę, drugi w niedzielę. Czasem i poniedziałki trafią. A sprawdzałem kilka miesięcy wstecz MKD to tam chyba 70 km od Londynu trzeba jechać.
Nie wiem czy o to Ci chodzi, ale: jest nie do końca zgrany temat tego czy będziemy grali na Wembley czy nie. Na Wembley mają przenieść się też kopacze Czelsi, na czas remontu ich stadionu. W tej sytuacji nie wiadomo co zrobi FA (bo to oni są chyba operatorem stadionu) - nieco mało realna wydaje się gra obu ekip na tym samym stadionie.. A alternatywa dla nas to arena MK Dons....
>>Rusek napisał:
>>Jermaina mi szkoda, dobry Yido był, a w Sunderlandzie radzi sobie fajnie.
Fajny może i był (choć równie często irytujący), radzi sobie (z tym się zgodzę) fajnie. Ale wielu zawodników radzi sobie nieźle w słabych/słabszych zespołach a po przyjściu do lepszego zespołu (gdzie gra się zupełnie inaczej, mniej z kontry, więcej piłki kombinacyjnej) giną. Dlatego Tottenham nie chce brać byle kogo. Musi pasować pod wieloma względami. Nie tylko chodzi o cenę czy wiek, ale o umiejętność gry jaką obserwujemy oglądając Spurs.
4) Zimowe transfery to desperacja: albo się przepłaca albo kupuje się gościa, który nie zdąży dodać drużynie jakości w krótkim czasie - a Tobie, jak rozumiem, chodzi o to by wywalczyć LM.
___________________________________
To jest cel wyjątkowo realny. Trzeba tylko dokonać pewnych ruchów. Zauważ też że panowało przekonanie że zanim wydamy musimy sami zarobić. Poprzednie okno i oferty za Berahino udowodniły że nie tak się sprawy mają. Klub może wydać kwotę bliską 30 mln euro!! I to przy budowie stadionu. LM to cel każdego sezonu od lat. Trenerzy to powtarzają i zawodnicy to powtarzają. Tak jak wspomniałem wyżej, w tym sezonie ten cel jest wyjątkowo możliwy ale trzeba kupować. A ta kasa się zwróci bo profity z LE ni jak się mają do tych z LM. Za udział, profity za osiągnięcia w meczach czyli remis lub wygrana, kasa z telewizji.
Nie ma sensu mówić ile bym postawił bo mało mam co postawić xD Ale powiedzmy że obrócę twoje 80% w swoją stronę. Ja się martwię, bo po pierwsze już otwarcie się mówi o planie B który nic klub nie będzie kosztował. Pod drugie to zima, wiesz jaka jest bieda na rynku. Jakiś naprawdę niezły transfer wyszukać to trzeba się postarać. Wydaje mi się że tak naprawdę Berahino jest w kropce, bo tak czy siak mistrzostwa europy mu nie grożą. Jego sytuacja w tej sprawie się nie zmieni ani milimetr jeśli zamieni WBA na Tottenham. I myślę że trudno będzie się z nimi dogadać. Strzelam że nadal będą się upierać przy swoim jak latem, a wydanie teraz na niego 30 mln to byłby jakiś obłęd. Ja myślę że nie spuszczą z tej ceny dlatego że nie grał wystarczająco dużo, a powinni spuścić. Obstawiam taki scenariusz. A potem skończą jak QPR z Austinem,
Komornik:
1) Ade w zeszłym sezonie nic nie grał, a brał chyba 110 tys tygodniowo, jakby go nie usunięto tobyście dopiero psioczyli (w wakacje popularna była melodia o usuwaniu chwastów ze składu).
2) Janusz - nie Janusz, ale Delego wyciągnął za czapkę gruszek.
3) Son, oczywiście nie-rewelacja, ale wolę go niż Ade'go na ten przykład. Ja wierzę w niego, jeszcze się rozwinie. A już dwa razy w lidze jest jak odwrócił losy meczu i dał drużynie trzy punkty, więc to świadczy o jego charakterze.
4) Zimowe transfery to desperacja: albo się przepłaca albo kupuje się gościa, który nie zdąży dodać drużynie jakości w krótkim czasie - a Tobie, jak rozumiem, chodzi o to by wywalczyć LM.
5) Jermaina mi szkoda, dobry Yido był, a w Sunderlandzie radzi sobie fajnie.
>>Komornik napisał:
>>
...) bo teraz to już NA PEWNO nikogo nie kupimy.
Ile byś postawił na to "NA PEWNO"? Ja od paru tygodni uważam, że na jakieś 80% trafi do nas w końcu Berahino. On nie chce grać w WBA, jego nie chcą w WBA, chcą go w Tottenhamie.
To jest jakiś wymysł. Chociaż kto wie, jak wyłożył 30 mln na Sona. ***** na na Sona. Jeszcze pamiętam ten dzień jak pojawiła się pierwsza plotka. Leverkusen chyba mecz eliminacyjny grało. Myślałem że to żart. Że po poprzednich wtopach coś zrozumiał. A gdzie tam. Zacytuję siebie z lata, "Nie chwal łysego przed końcem deadline". Tak jak Twarowski mówił podczas meczu z Sunderlandem, nikt poważny nie będzie się pchał do Tottenhamu jako zmiennik Kane bo to ulubieniec, wychowanek, anglik i przede wszystkim skuteczny w swoim fachu co za tym idzie trudno go będzie wygryźć ze składu. Więc ktoś kto przyjdzie, na samym początku musi się pogodzić z byciem numerem dwa. A Martinez chyba ma większe ambicje tak sądzę. I teraz zastanawiam się na jaki c*** za przeproszeniem Adebayor został wydalony ze składu? Jakieś parę goli na pewno by strzelił w miejsce Kane, ale wolimy wypłacać pieniądze do tej pory piłkarzowi który byłby potrzebny ale za przyzwoleniem w ogóle nie trenuje. W ogóle jakby był na długim urlopie, a klub oczywiście za to płaci. Ja momentami zastanawiam sie czy to aby profesjonalny klub piłkarski, bo niektórzy tutaj to chyba się bawią w księgowych i biznesmenów *****. I już słychać że jeśli nie znajdą odpowiedniego zawodnika to będzie wyciągnięty jakiś młodzik. Pół biedy, przynajmniej wiemy na czym stoimy, bo teraz to już NA PEWNO nikogo nie kupimy. Ciekawe czy tym młody (kolejny -.-) udźwignie presję żeby skończyć sezon w czwórce. A no wątpię. Levy to jest jednak januszem futbolu. On umie tylko sprzedać i nic więcej.
>>Spurs napisał:
>>Co nie zmienia faktu,że jeszcze zostało trocje czasu i myśle że Daniel nas pozytywnie zaskoczy no ale pożyjemy do 31 to zobaczymy <img src=
Z tego co dziś wyczytałem, to rzeczywiście może zaskoczyć, ale niekoniecznie pozytywnie. Marca informuje, że Tottenham chciał wyłożyć 30 mln Euro na Jacksona Martineza, który jest cieniem zawodnika z Porto.
Cisza w sprawie transferów jak makiem zasiał. Nie jestem pewny czy to cisza przed burzą czy niczego się nie doczekamy. Jeśli kadra nie zostanie wzmocniona mając taką szansę i to przeszkodzi w jej wykorzystaniu to ktoś tu powinien się zastanowić nad swoją funkcją.
Fajny męczył był.
Kiedy jakiś napastnik przyjdzie, bo czas ucieka.
Jezeli nam sie nie poszczesci i nie bedziemy miec jakiegos nadzwyczajnego sezonu jak obecnie, to nigdy. Nie konkurujemy pod wzgledem finansowym z CFC, MU, MC, AFC, a nawet LFC. Do ustabilizowania pozycji potrzebny jest rozrzutny wlasciciel/duze kontrakty ze sponsorami.
@Damian
Są jeszcze bardziej wkurwieni niż wkurwieni kibice Tottenhamu. Tyle, że im się trafia jeden sezon na x. A Spurs w takich okolicznościach nie potrafią tego wykorzystać. Ten mecz na szczęście będzie wygrany. Ale jeśli w tym sezonie nie awansujemy, to nie wiem co musiałoby się stać, by trafić do LM.
@Damian
No trudno bym interesował się Tottenhamem w 97 roku mając 9 lat i nie mając BPL i internetu w domu.
No właśnie przeżywa renesans. Okoliczności są takie, że można wymagać od nich zwycięstwa z 18 drużyną. Już nie grają tu Tainio i O'Hara tylko piłkarze, którzy mają umiejętności by być co roku w LM. A oni się meczą z Sunderlandem, Watfordem czy Newcastle.
Walker dzisiaj chyba nie zagra nie z powodu słabszego występu z Leicester (a taka "karna" przerwa zdecydowanie mu się należy). Poch ostatnio często rotuje bokami obrony. Teraz mamy natłok spotkań, więc na kolejny mecz do składu wróci Walker i Davies.