» Test jakości: Tottenham vs. Everton
-
Ta ostatnia niedziela. Tottenham - Everton.
-
Koniec jest bliski. Chelsea - Tottenham.
-
Pierwszy z trzech finałów. Tottenham - Leeds.
- zobacz więcej wiadomości
Po dwóch zwycięstwach z rzędu, Tottenham czeka dziś kolejny trudny mecz. Tym razem na White Hart Lane przyjeżdża drużyna Evertonu.
Kilka słów o rywalu
Po bardzo słabym rozpoczęciu sezonu, Everton w końcu wychodzi na prostą. W ostatnich pięciu meczach we wszystkich rozgrywkach podopieczni Roberto Martineza wygrali trzykrotnie, dwukrotnie remisując. Everton, podobnie jak Tottenham, reprezentuje Premier League w rozgrywkach Ligi Europejskiej. Również jak Koguty, drużyna z Goodison Park zapewniła sobie awans w miniony czwartek, wygrywając 2-0 na trudnym terenie w Wolfsburgu.
W poprzednim sezonie oba mecze Tottenhamu z Evertonem nie zapierały wdechu w piersi. Na początku listopada na White Hart Lane padł bezbramkowy remis. W rewanżu na Goodison Park góra był prowadzony już prze Tima Sherwooda Tottenham, a decydującą bramkę zdobył Emmanuel Adebayor.
Sytuacja kadrowa rywali Kogutów jest dość ciężka. Na pierwszy rzut oka wydaje się, że w pierwszym składzie nie ma zbyt wielu ubytków, ale ewentualne możliwości zmian w trakcie meczu są bardzo okrojone. Wykluczone są bowiem występy: Stonesa, Oviedo, Barry'ego, MaCarthego, Naismitha, Gibsona i Pienaara.
Co słychać na White Hart Lane?
Piszemy o tym przed każdym mecze, ale to dlatego, że w grze Spurs zmian nie widać. Kibice wciąż czekają na prawdziwe oblicze nowej drużyny Pochettino. Po dwóch zwycięstwach z rzędu wydawać by się mogło, że Tottenham zmierza na dobrą drogę. Jeśli jednak przeanalizujemy mecze z Hull City sprzed tygodnia i z Partizanem z czwartku, dojdziemy do wniosku, że dużo brakuje do ideału.
Skład, w jakim Tottenham wybiegnie o 17:00 na White Hart Lane, nie powinien wiele różnić się od jedenastki, na którą menadżer postawił w poprzednią niedzielę. Wciąż do kontuzjowanych należą Townsend, Adebayor, Capoue, Rose, Kaboul, Chadli i mimo że Pochettino na przedmeczowej konferencji zdradził, że część z nich jest blisa powrotu, to wątpliwe wydaje się być to, że którykolwiek z wyżej wymienionych piłkarzy rozpocznie dzisiejszy mecz.

Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze
Jaka platforma przypomnij. PS3? Ale chodzi ci o taką gierkę że w stylu westernowym czy styl GTA czyli otwarty świat i strzelaniny? Jeśli chodzi o westerny to mało tego jest. Jest polska gierka Call of Juarez Gunslinger tylko że z zamkniętym światem. Po prostu masz lokacje i robisz misje a nie zapierdalasz po dzikim zachodzie. No i CoJ Akurat ma dość specyficzną grafikę coś w podobieństwie do Borderlands. A jeśli chodzi o same napierdalanki z otwartym światem to może LA Noire? Coś na podobieństwo genialnej serii Mafia... chyba że w Mafię nie grałeś to koniecznie zagraj, czy to w jedynkę czy dwójkę. Obie są zajebiste
Bardzo trudny mecz dzisiaj przed nami,Eve jakoś formą dupy nie urywa ale to będzie strasznie ciężki mecz.Przypilnować Lukaku i Eto'o w razie jakby grał to będzie połowa sukcesu,dobra wiem że 3 punktów nie utargamy no ale wierzyć trzeba.typ 2-2
COYS!!!!
>>coys24 napisał:
>>Odezwał się... Optymista <img src=
Przecież to była prowokacja
ja największy pesymista tego serwisu żebym takie rzeczy mówił? Chyba śnisz kojsudwacztery
http://www.youtube.com/watch?v=icKxdjHGJz8
Nie ważne czy bramka czy kosz, Soldado ta sama forma
Honor uratował Brad... jak przystało na Amerykanina
Nie wiedziałem że Archer żyje xD
Skład prezentuje się naprawdę dobrze. Tutaj Stambouli'ego mi brakuje. Benjamin w miejsce Dembele i do boju! Kane mógłby zagrać na '10' ale jeśli Soldi kreuje tyle szans strzeleckich to może i on się sprawdzi na 'dyszce'
. Chadli za Lamele! Nie ma innej możliwości niż zwycięstwo Spurs ale szczerze obawiam sie tego meczu bo gramy...na WHL. Dziwnie to brzmi ale po ostatnich spotkaniach na WHL jest trochę strachu, oby kibice pomogli i zacznijmy wygrywać również na WHL!!!