» Statystyki z Premier League

dodał: Gibki dnia: 2017-12-12 13:14:27 komentarzy: 6

Minęło 16 kolejek Premier League. Jak prezentują się poszczególni zawodnicy, jak całe drużyny? Zapraszamy do obszernego newsa na temat najwyższej klasy rozgrywkowej w Anglii.

Wyborny rok 2017 dla Harry’ego Kane’a:

Anglik podtrzymuje swoją formę strzelecką w tym roku. W spotkaniu przeciwko Stoke City zdobył 2 bramki, a drużyna ostatecznie pokonała „Garncarzy” aż 5:1.

Kane znajdował drogę do siatki bramki rywala aż 33 razy w 32 spotkaniach ligowych, a we wszystkich rozgrywkach 50 razy w 48 spotkaniach – zarówno dla klubu jak i reprezentacji. 24-latek w zdobytych golach zbliża się do Alana Shearera. Kane przez wielu uważany jest za jego naturalnego następcę.

Najlepsi strzelcy w jednym roku kalendarzowym(Premier League):

33 Trafienia Kane’a w tym roku to wynik podobny do 4 klubów Premier League: Swansea i Burnley: 33 trafienia, Crystal Palace: 31 i West Brom: 30.

Kane ma dużą szansę dogonić pierwszego w tabeli Shearera, ponieważ do końca roku zostały aż 4 spotkania. Potrzebuje on zdobyć łącznie 37 bramek aby zepchnąć z piedestału napastnika, który dla Newcastle zdobył aż 206 bramek w Lidze i Pucharach.

Dublet Kane’a przeciwko Stoke doprowadził go do 90 ligowych bramek w 131 meczach. Oczywiście, tylko jednej osobie udało się szybciej osiągnąć ten pułap i był nim nie kto inny jak sam Alan Shearer, zdobywając tę samą liczbę goli w swoich pierwszych 113 meczach. Shearer grał do 35 roku życia. Zakładając, że Kane będzie grał do tego samego roku życia, daje mu to 11 lat na strzelenie 170 bramek. Idąc dalej, musiałby równo trafiać po 15 bramek na sezon, do końca sezonu 2028/29.

Dodatkowo, wskroś 5 topowych lig Europy – Anglii, Francji, Niemiec, Włoch i Hiszpanii – Kane plasuje się na 3 pozycji: Pierwszy jest Lionel Messi z Barcelony z 38 bramkami w 35 meczach, za nim jest Edinson Cavani z PSG z 34 golami w 35 meczach.

Ciągle to samo?

Sobotnie dwa trafienia Harry’ego przyłożyły się do kolejnej deklasacji Stoke przez Tottenham. Po raz pierwszy w historii „Garncarze” przegrali 4 lub więcej bramkami z tym samym przeciwnikiem 4 razy z rzędu. W zeszłym sezonie obydwa spotkania skończyły się 4:0 dla „Kogutów”. W sezonie 2015/16 ostatni mecz tych drużyn zakończył się również wynikiem 4:0. Kane zdobył 6 bramek w tych 3 meczach.

Zawsze mogło być gorzej. Rekord w tym zestawieniu należy do Crystal Palace, które nie zdołało wygrać w żadnym z 17 ostatnich spotkań przeciwko Manchesterowi United, osiągając zaledwie 3 remisy. Aby dosypać soli na rany drużyny Stoke, sobotnia porażka była ich 1000 w najwyższej klasie rozgrywkowej w Anglii(Nie tylko od założenia Premier League). Drużyna przekroczyła tę barierę jako 15 w lidze. Wcześniej udało się to zespołom: Everton(1524), Aston Villa(1459), Sunderland(1300), Manchester City(1289), Newcastle(1261), West Bromwich Albion(1231), Arsenal(1173), Liverpool(1163), Tottenham(1148), Bolton(1144), Chelsea(1122), Blackburn(1052), Manchester United(1025), Middlesbrough(1006).

Mohamed Salah – Człowiek-Liverpool:

Ciąg na bramkę Kane’a jest godny pochwały, jednak nie jest on najlepszym strzelcem Premier League w tym sezonie. Na pierwszym miejscu znajduje się Salah z 13 golami na koncie. Niedzielny mecz byłego piłkarza Chelsea był jego 24 spotkaniem w koszulce Liverpoolu we wszystkich spotkaniach. Zdobył łącznie 19 bramek, czyli tyle samo co w całym zeszłym sezonie(41 meczy) dla Romy.

Evertonowi udało się wywalczyć jeden punkt po tym, jak Wayne Rooney wykorzystał rzut karny. Drużyna z Merseyside miała zaledwie 21% posiadania piłki. Jest to najniższy wynik Evertonu od kiedy Opta zaczęła prowadzić tego typu statystki. Z 5 najniższych wyników procentowych posiadania piłki, 4 należą do drużyn w meczach przeciwko Manchesterowi City.

Będąc w sferze posiadania, Manchester United zanotował najniższy wynik na Old Trafford – zaledwie 35% w niedzielnym szlagierze przeciwko City.

Giroud: Super-rezerwowy Arsenalu

Bramka w 88 minucie, którą zdobył Francuz, pozwoliła zdobyć drużynie z The Emirates na zdobycie 1 punktu przeciwko ekipie Southampton. Arsenal, będąc przegrywającą drużyną, zdołał wywalczyć w ten sposób 10 punktów w tej kampanii. Giroud udowodnił, że nie potrzebuje całego spotkania, aby zdobywać gole. To był 17 raz, kiedy po wejściu z ławki rezerwowych zdobył gola, dościgając tym samym napastnika Manchesteru United – Ole Gunnara Solskjaera. Najlepszy w tej klasyfikacji jest Jermain Defoe z 23 trafieniami. Zostając przy Defoe, jego dwa gole przeciwko Crystal Palace były kolejno 199 i 200 trafieniami w jego karierze.

Minimalizm Burnley:

Sean Dyche buduje sobie reputację menedżera, który do maksimum wykorzystuje zasoby, które są do jego dyspozycji.

Burnley, które prowadzi, pokonało w weekend Watford. Dzięki temu zwycięstwu plasują się na 7 pozycji w Lidze. To było 34 zwycięstwo Burnley w Premier League, z których 24 to wygrane jedną bramką. To daje 73,5% z wszystkich wygranych meczy, aczkolwiek wynik ten nie jest najwyższym jaki spotkaliśmy: na pierwszym miejscu znajduje się Barnsley z 90%(10 meczy wygranych, 9 przewagą jednej bramki), Cardiff(7,6) i na trzecim miejscu lokuje się Burnley.

Na Turf Moor, stadionie Burnley, padło zaledwie 9 goli w 8 spotkaniach Premier League(6 dla Burnley, 3 dla przeciwników).

Kończąc:

Manchester City zdołał pokonać rywala zza miedzy, zabezpieczając się na pierwszej lokacie z 11 punktami przewagi nad drugim Manchesterem United. Wygrana ta jest 14 z rzędu wygraną „Obywateli”, co zdarzyło się w 2002 roku, gdy taką samą passę zanotował Arsenal. Obecna zdobycz punktowa Manchesteru City to 46 punktów i bilans bramkowy +37. Ten wynik dorobek punktowy pozwoliłby im na zajęcie 8 miejsca wśród drużyn, które rozegrały po 38 spotkań.

Źródło: bbc.com

 

 

Komentarze

Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze

Autor: Szary Wysłano: 12 grudnia 2017; 20:04

City ma dwa składy i jest mega konsekwentne w tym co robi. Nawet jak nie idzie, to potrafią wcisnąć w doliczonym czasie gry tego jednego gola żeby wygrać. To jest demona mistrzów.

Mogą przegra, ale jeszcze nie przegrali. Ba, odjebali nawet najpoważniejszego swojego konkurenta. United musiałoby 4 mecze więcej wygrać od nich i na dodatek wszystko wygrywać. IMO to tutaj po zawodach. Jak ktoś będzie tracił punkty to reszta stawki i będzie się tylko powiększać przewaga. Nie ma bardziej równej drużyny od City i nic nie wieści kryzysu żeby mieli nagle dwa mecze z rzedu chociażby przegrać.

odpowiedz
Autor: outsidethebox Wysłano: 12 grudnia 2017; 19:56

I tak jest zawsze, gdy ktoś odskoczy na więcej niż 6 punktów. W oczach połowy ludzi już mają majstra i na pewno nie dostaną zadyszki, albo nie pojawi się plaga kontuzji, albo cokolwiek. :D Przypominam, że sezon trwa 38 kolejek, a minęła dopiero 16. 16(!).
Nawet nie jesteśmy w połowie sezonu.

Rozumiem mówienie, że City może wygrać mistrza, że City jest faworytem, ale wyjeżdżanie, że "klepnęli mistrza w minionej kolejce" czy "musieliby grać na zwolnienie trenera" w 16 kolejce, to naprawdę mooocna przesada.

I wcale nie mówię, że go nie wygrają. Mówię, że równie dobrze mogą zaraz przegrać przypadkowo dwa mecze i z 11 punktów zrobić się może 5, a wtedy by nagle każdy zapomniał o tym, że już tego mistrza przecież wygrali kilka kolejek wcześniej.

Przypominam, że sezon trwa 38 kolejek, a minęła dopiero 16. 16(!).
Nawet nie jesteśmy w połowie sezonu.

Rozumiem mówienie, że City może wygrać mistrza, że City jest faworytem, ale wyjeżdżanie, że "klepnęli mistrza w minionej kolejce" czy "musieliby grać na zwolnienie trenera" w 16 kolejce, to naprawdę mooocna przesada.

I wcale nie mówię, że go nie wygrają. Mówię, że równie dobrze mogą zaraz przegrać przypadkowo dwa mecze i z 11 punktów zrobić się może 5, a wtedy by nagle każdy zapomniał o tym, że już tego mistrza przecież wygrali kilka kolejek wcześniej.">odpowiedz
Autor: outsidethebox Wysłano: 12 grudnia 2017; 19:28

Jeśli ktoś twierdzi, że City klepnęło sezon w grudniu, to chyba ogląda te ligę od zeszłego sezonu.

Mało to razy ktoś tracił dużą przewagę, albo ktoś się zbliżał na tyle, że w końcu do ostatniej chwili nic nie było pewne?

Pierwsze co mi przychodzi do głowy to United, które nie tak dawno miało już "zapewnionego mistrza" z bodaj 8 punktami na kilka kolejek przed końcem i ostatecznie przepieprzyli majstra.

8 punktów przewagi na ostatniej prostej sezonu i przepieprzyli, a teraz mówimy o City, które w grudniu (!) ma 11.

Przecież oni równie dobrze mogą zaraz stracić formę i spaść na 4 miejsce.

odpowiedz
Autor: Szary Wysłano: 12 grudnia 2017; 19:02

City już klepnęło tego mistrza właśnie w minionej kolejce. Nie wierzę że ktoś zdoła mieć taką formę żeby ich dogonić i co najważniejsze przegonić. I szczerze mówiąc mi to nie przeszkadza, bo jak nie my to niech oni wygrają, bo nie cierpie United.

odpowiedz
Sonda serwisowa

Graczem meczu z Manchesterem United był:






pokaż wyniki
Zawodnik meczu
Brighon 1:1 Tottenham
Toby Alderweireld

Gole: 0
Asysty: 0
Liczba głosów: 44%
Statystyki serwisu

Najnowszy użytkownik: dramat
Strona istnieje od: 1890 dni
Użytkowników online: 1
Gości online: 80
Newsów: 5795
Lista online:

Partnerzy
serwisu
  • Tottenham3
  • Tottenham3
  • best gol
Wyjazdy-na-mecze