» Soldado: Jest mi wstyd, że nie umiem sprostać oczekiwaniom
-
Plotki transferowe - lato 2026
-
Ta ostatnia niedziela. Tottenham - Everton.
-
Koniec jest bliski. Chelsea - Tottenham.
- zobacz więcej wiadomości
Roberto Soldado przyznaje, że jest bardzo zawiedziony z powodu tego, że nie może spełnić oczekiwań kibiców Tottenhamu. Hiszpan przyszedł na White Hart Lane latem poprzedniego sezonu, ale od tamtej pory jego statystyki w drużynie Kogutów nie wyglądają najlepiej - w 56 rozegranych meczach Hiszpan zdobył zaledwie 15 bramek, do czego dorzucił 8 asyst.
- Od pierwszej chwili mocno się angażuję. Jednak nawet kiedy ja jeszcze niczego nie pokazałem, fani wierzą we mnie i mocno mnie wspierają. Jest mi wstyd, że nie potrafię sprostać ich oczekiwaniom.
- To trudny moment, gdy kibice śpiewają moje nazwisko, a ja nie mam okazji im za to podziękować w wystarczający sposób. Mam nadzieję, że w końcu osiągnę poziom, którego oczekują.
- Myślę, że mój czas nadejdzie, bo w kolejnych meczach czuję się coraz lepiej. Krytyka jest spora, bo nie ma bramek, ale wiem, że będzie lepiej, ponieważ bardzo ciężko pracuje dla zespołu i wydaje mi się, że to jest ważne.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze
Dodaj jeszcze, że Premier League śledzisz od trzech lat i to wszystko wyjaśni...
Fragment wywiadu z Premier League World.
Ja już nie raz powtarzałem że ten zawodnik po za strzelaniem bramek to ma inteligencję na boisku, że wydaje się być sympatyczny no ale co to wszystko znaczy skoro zapłaciło się za niego 30 baniek żeby strzelał bramki a on tego nie robi?
Kultura tu a an trybunach się różni ale każdy i tu i tam chce jednego - żeby drużyna pięła się w górę. Dlatego jest wielki żal że on się nie dokłada do tego żeby było lepiej
"Jednak nawet kiedy ja jeszcze niczego nie pokazałem, fani wierzą we mnie i mocno mnie wspierają" - to jest ta róźnica między Polakami i Anglikami, przez którą według mnie kultura piłkarska w Polsce nigdy nie będzie nawet w 2 % taka, jak tam. Zresztą wystarczy popatrzeć na trybuny u na i tam czy komentarze na Tottenham24.pl 