» Sigurdsson: Chciałbym grać za napastnikiem
-
Plotki transferowe - lato 2026
-
Ta ostatnia niedziela. Tottenham - Everton.
-
Koniec jest bliski. Chelsea - Tottenham.
- zobacz więcej wiadomości
- Początki na White Hart Lane były dla mnie trudne, to oczywiste. Czy fani zobaczyli moją najlepszą wersję w poprzednim sezonie? Myślę, że pod koniec tak. Jednak nie byłem z siebie zadowolony od przyjścia aż do Bożego Narodzenia.
- Mój pierwszy gol w lidze padł w meczu z West Ham i to był początek dobrej serii, bo zacząłem strzelać kolejne kilka goli. Było trudno, ale patrząc na start Luki Modricia czy Garetha Bale'a, którzy miewali trudne początki, to myślę, że wszystko ułoży się dobrze.
- Czasami przychodzisz do nowego klubu i od razu czujesz się dobrze. Tak właśnie było w moim przypadku, gdy przechodziłem do Swansea. Jednak w Tottenhamie aklimatyzacja zajęła mi więcej czasu. Teraz mam nadzieję, że w tym sezonie wszystko będzie w porządku.
- Miło byłoby grać znów na pozycji dziesiątki, za napastnikiem. Mam nadzieję, że będę grać za Soldado i Defoe, ponirważ to są jedni z najlepszych napastników, a współpraca z nimi jest naprawdę łatwa. Jednakże tak długo, jak gram, pozycja tak bardzo mi nie przeszkadza. Myślę jednak, że najlepiej prezentuje się grając za napastnikiem. Ale jeśli trener powie mi, że mam grać na lewym lub prawym skrzydle, również będę szczęśliwy.
- Soldado? Przyszedł do nas, aby strzelać bramki! To fantastyczny napastnik, który z łatwością znajduje się w sytuacjach bramkowych i mam nadzieję, że w trakcie sezonu osiągnie około dwudziestu goli. Debiuty dla wszystkich nowych zawodników były na pewno trudne. Musieli widzieć, jak grać i wiedzieć, jak grają przeciwnicy. Za kilka spotkań wszystko będzie wyglądało znacznie lepiej.
- Ważne, że uzyskaliśmy trzy punkty w pierwszym meczu. Oczywiście była to inauguracja, więc wiedzieliśmy, że mecz będzie trudny. Trawa była do tego sucha, więc ciężko było podań piłkę. Niemniej jednak jesteśmy zadowoleni z trzech punktów.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze
Zgadzam się ze Zniczem. Sigurdsson to świetny zawodnik. Rozwinie jeszcze skrzydła, zobaczycie. Ważne, że ma sytuacje, a skuteczność w końcu przyjdzie. Przyjdzie Willian to będzie rywalizacja i miejsce za Soldado między nim i Siggim właśnie.
Chyba sobie jaja robicie. Defoe, legenda drużyny i jak do tej pory jeden z podstawowych napastników nie potrafił spieprzyć akcji i "wykorzystać setki"? Azza wspaniały skrzydłowy co pokazał w ostatnim spotkaniu? Ślepy nie widzi komu piłkę podać. Siggy dopiero się rozkręca i na pewno będzie z niego pożytek! Nie jest widzialną postacią na boisku? A skąd te "niewykorzystane setki"?! Nie wiem co ćpacie, ale zmieńcie dilera.
Bedzie lawa i tyle,masz tyle setek a ani jedna wykorzystac nie umiesz.