» Sherwood odmieni grę Tottenhamu?
-
Plotki transferowe - lato 2026
-
Ta ostatnia niedziela. Tottenham - Everton.
-
Koniec jest bliski. Chelsea - Tottenham.
- zobacz więcej wiadomości
Tim Sherwood - kim jest? Co to za osoba? Parę dni temu mało kto znał tego Pana, który przed laty był wybitnym piłkarzem m.in. Blackburn Rovers i Totttenhamu Hotspur.
Urodzony 6 lutego 1969 roku to były zawodnik grający na pozycji środkowego pomocnika. Swoją profesjonalną karierę rozpoczął w 1987 roku przechodząc do Watford F.C. Co ciekawe Anglik nigdy nie wyjechał za granicę swojego kraju.
Przez 18 lat przygody z piłką grał w sześciu angielskich klubach:
1987-1989: Watford F.C - 2 bramki w 32 meczach.
1989-1992: Norwich City - 10 bramek w 71 meczach.
1992-1999: Blackburn Rovers - 25 bramek w 246 meczach.
1999-2003: Tottenham Hotspur - 12 bramek w 93 meczach.
2003-2004: Portsmouth F.C. - 1 bramka w 30 meczach.
2004-2005: Coventry City - 0 bramek w 33 meczach.
Od 16 grudnia 2013 roku, czyli zwolnienia Andre Villasa-Boasa ze stanowiska trenera Tottenhamu, Tim Sherwood zagrał cztery spotkania - jeden w Pucharze Ligi, trzy w Premier League. Drużyna z White Hart Lane pod wodzą nowego trenera w trzech spotkania STRZELIŁA SIEDEM BRAMEK... a pod wodzą AVB przez 16 spotkań zaledwie 15 bramek. Czy na White Hart Lane w końcu nadejdą dobre czasy? Czy w końcu doczekamy się Ligi Mistrzów?
Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze
On zna dobrze ten klub i zawodników. To plus duży, a że lubi Arsenal to jego sprawa. Zna korzenie tego klubu, więc to właściwa osoba, on wie najlepiej co wykrzesać najlepszego z chłopaków i odważnie wprowadza młodych do zespołu.
To zweryfikują nastepne spotkania. Nie ukrywam, mam mieszane uczucia co do tego że on jest kibicem Arsenalu. Faktem jest natomiast to że wiecej strzelamy. Faktem jest to że odpadliśmy we frajerski sposób z pucharu z nie tak mocnym przeciwnikiem...
Ja na początku nie byłem jakoś pozytywnie nastawiony na postawieniu Tima na ławce trenerskiej , (obym się po ttm sezonie mylił) mam nadzieję że teraz nastąpią "dobre czasy" ,bo nasze chłopaki z WHL na to po prostu zasługują a ten dzisiejszy mecz: cud,miód,malina.COYS!!!
Całkiem możliwe, wierzę w to głeboko. Dziś widziałem już poprawę gry i to sporą. Na prawdę widać postępy w grze, aż miło się oglądało. Cały czas do przodu! Dobrze, że Tim dostał szansę bo zasłużył na to!
Czas na MU!!!
