» Sezon prawdy dla Lewisa Holtby'ego
-
Ta ostatnia niedziela. Tottenham - Everton.
-
Koniec jest bliski. Chelsea - Tottenham.
-
Pierwszy z trzech finałów. Tottenham - Leeds.
- zobacz więcej wiadomości
Lewis Holtby ma za sobą pierwsze pół roku w barwach Tottenhamu. Transfer do innego klubu zimą nigdy nie jest dla piłkarza łatwy. Musi wejść i już być gotowym na nową grę, nową taktykę, bez przygotowania. Wydaje się, że to właśnie dlatego pierwszy okres nie był dla Niemca najlepszy.
Andre Villas-Boas wierzy w Lewisa. Widzi w nim duży potencjał i zapewne ma rację. Holtby jest przecież młodym piłkarzem, który niejednokrotnie udowadniał swój potencjał na boiskach Bundesligi. Przed przejściem do Spurs był najlepiej asystującym graczem pośród wszystkich piłkarzy tamtej ligi, a wszyscy wiemy, jak wielki postęp Bundesliga zrobiła w ostatnich latach.
Myląca była cena, jaką Tottenham zapłacił Schalke. Było to jedynie 2 miliony funtów. Bardzo mało, ale pamiętajmy, że zawodnik miał jeszcze z niemieckim klubem pół roku kontraktu. Właśnie dlatego kosztował tak mało. W normalnych warunkach Niemiec wyceniany jest na co najmniej 10 milionów funtów.
Według portugalskiego menadżera Tottenhamu, nie ma konieczności sprowadzania do klubu następcy Clinta Dempseya, ponieważ tego godnie może zastąpić właśnie były piłkarz Schalke. Mimo że obaj zawodnicy nie są do siebie podobni stylem gry, w dobrej formie Holtby bez problemu może łączyć ofensywe z defensywą, czego od Amerykanina wymagał Andre Villas-Boas.
Przed Holtby'm sezon prawdy. Niemiec chce udowodnić, że jest piłkarzem najwyższego formatu. Zawodnik zapowiadał, że za wszelką cenę będzie chciał pokazać kibicom Spurs, że zasługuje na pierwszy skład.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze
Liczę na Lewisa, potrzebna jest mu tylko regularna gra.
Wielki potencjał. Mamy czterech klasowych środkowych - Paulinho, Dembele, Sandro, Holtby. Do wyboru, do koloru, panie Andre ![]()