» Roberto po meczu z City
-
Plotki transferowe - lato 2026
-
Ta ostatnia niedziela. Tottenham - Everton.
-
Koniec jest bliski. Chelsea - Tottenham.
- zobacz więcej wiadomości
Wczoraj Tottenham pojechał na Etihad, gdzie zmierzył się z lokalnym Manchesterem City. Spurs ulegli jednak Mistrzom Anglii 4-1. Mecz obfitował w emocje, czego dowodem są cztery podyktowane jedenastki, z czego dwie obronione przez bramkarzy.
W spotkaniu od pierwszej minuty wystąpił Roberto Soldado, który podzielił się spostrzeżeniami po porażce.
- Mecz był otwarty z mojej perspektywy. Mieliśmy szansę na bramki zarówno w pierwszej, jak i w drugiej połowie. W drugiej połowie mieliśmy szansę na wyrównaniu w postaci mojego karnego, ale po tym, jak Federico dostał czerwoną kartkę - mecz się skończył. Dobrze czułem się na boisku, przed karnym też, niestety bramkarz obronił. Minutę po karnym miałem okazję zdobycia bramki z lewej nogi, ale bramkarz obronił ten strzał nogami.
- Pięć minut potem Aguero trafił, Federico dostał czerwoną kartkę i mecz się skończył. Wierzę, że dobrze zagraliśmy. Naprawdę chcieliśmy wygrać ten mecz. Niestety, nie udało się.
- Musimy skupić się na tym, co w czwartek i niedzielę. Zaliczamy dobre występy i musimy to kontynuować. Sam ciężko trenuję i uważam, że bramki to kwestia czasu.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze
Soldado też wszystkich karnych nie trafi w karierze .
ale i tak bardziej podoba mi się Soldado o adebayora ,
on przynajmniej walczy, umie świetnie podać , przytrzymać piłkę ,czasami świetnie uderzyć a Ade to drewno czasami strzeli gola z główki i to tyle.
no Newcastle to idealny przeciwnik na ten moment, żeby nam się Soldado otrząsnął ![]()