» Ratować sezon: Tottenham - Benfica
-
Plotki transferowe - lato 2026
-
Ta ostatnia niedziela. Tottenham - Everton.
-
Koniec jest bliski. Chelsea - Tottenham.
- zobacz więcej wiadomości
W jednej z najciekawszych par 1/8 finału Ligi Europejskiej Tottenham zmierzy się z Benfiką Lizbona. Pierwsze spotkanie rozpocznie się na White Hart Lane już w czwartek o 21:05.Kilka słów o rywalu
Bieżący sezon dla podopiecznych Jorge Jesusa jest wręcz wyśmienity. Benfika kroczy od zwycięstwa do zwycięstwa na ligowym boisku i na osiem kolejek przed zakończeniem rozgrywek jest bardzo bliska mistrzowskiego tytułu. Nic bowiem nie wskazuje na to, aby Smoki miały zacząć seryjnie tracić punkty, a to własnie jest potrzebne Sportingowi, aby odrobić siedmiopunktową stratę do świetnie spisujących się piłkarzy Benfiki.
Jeśli chodzi o same występy w europejskich pucharach, Benfica zaczęła od fazy grupowej Ligi Mistrzów, gdzie przegrała walkę o 1/8 finału z Olimpiakosem Pireus różnicą bramek. W 1/16 Ligi Europejskiej los sprawił, że lizbonianie trafili na kolejną drużynę z Grecji. Tym razem był to PAOK Saloniki, z którym Benfica wygrała w dwumeczu 4-0.
Benfica to oczywiście odskocznia dla wielu zawodników. Portugalskie zespoły znane są z tego, że to właśnie tam rodzą się późniejsze gwiazdy największych klubów w Europie. Nie mnie talentu zdaje się znajdować w kadrze Benfiki również teraz. O piłkarzy takich jak Ezeqiel Garay, Nicolas Gaitan czy Enzo Pereza pytają największe kluby w Anglii czy też Hiszpanii. Co słychać na White Hart Lane?
Kolejna porażka z kategorii tych najwyższych z Chelsea podcięła skrzydła Kogutom w walce o pierwszą czwórkę w Premier League. Dziś mało kto wierzy, że za niespełna trzy miesiące Spurs będą mogli kompletować kadrę na przyszłoroczną edycję Ligi Mistrzów. Tim Sherwood zapowiada jednak, że Tottenham wciąż walczy, w tym o zwycięstwo w Lidze Europejskiej.
Bardzo ważną informacją przed starciem z Benficą na White Hart Lane jest powrót do składu Christiana Eriksena, który w ostatnich trzech spotkaniach nie mógł wystąpić z powodu kontuzji. Tym razem Duńczyk znajdzie miejsce w kadrze, jednak najprawdopodobniej dostanie szansę dopiero w drugiej połowie meczu. Do zdrowia powrócił również Danny Rose, który z kolei powinien jutro wystąpić od początku meczu.

Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze
Jak dla mnie możemy nawet dostać kolejną 5 w tym sezonie z Arsenalem. Tylko żebyśmy LE wygrali
Tylko dwa zwycięstwa w tym tygodniu . COYS !
nie ma pojecia co myslec o tym meczu,jak wiemy Benfica jest w formie i bedzie cholernie ciezko.
Grunt żeby zapomnieli o porażce z Chelsea i żeby nie mieli do nich zbyt dużego szacunku, muszą poczuć sie pewni, oczywiście nie za pewni