» Przyszłość Michaela Dawsona - debatujemy!
-
Plotki transferowe - lato 2026
-
Ta ostatnia niedziela. Tottenham - Everton.
-
Koniec jest bliski. Chelsea - Tottenham.
- zobacz więcej wiadomości
Redakcja tottenham24.pl ma przyjemność zaprosić do debaty na temat przyszłości obecnego kapitana Kogutów - Michaela Dawsona. Prosimy o wybór odpowiedzi w sondzie:
http://sonda.hanzo.pl/sondy,229728,zcgw.html
Zachęcamy także do wypowiedzenia się w komentarzu pod postem :)
Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze
Szacunkiem i sentymentami do piłkarzy się nie wygrywa Champions League czy lig krajowych. Tak samo nie nadrobi się braków, jakich ten gość nam serwuje w obronie.
Chcecie go mieć w składzie, proszę bardzo, ale nie liczcie na top 6 z tym gościem w podstawie.
Eh ten Dawson... fakt, on już jest jednym z nielicznych z tej starej gwardii. Niektórym się oczy otwierają o czym ja mówię od paru miesięcy. Dawson nie jest gwarantem niczego w tym momencie. Tu nawet nie chodzi o to co on w tym turze w stanach wyprawia ale co wyprawiał w poprzednim sezonie.Teraz to tylko potwierdza. Można się nawet zastanawiać czy on się na ławkę w ogóle nadaje... ja szczerze wątpię. Dziurawy Michael. Kaboul swoją droga o wiele lepszy nie jest. Nie dość że szkło to jeszcze paralityk.
Wywalić na zbity ryj.
On hanbi ten klub twoja gra.
Wykasować go nawet z Wikipedii.
Dla mnie Majkel powinien zostać, ale nie za wszelką cenę. On, w przeciwieństwie do Kaboula, jest gwarancją tego, że... jest. Z Kaboulem nigdy nie wiadomo, jak długo będzie kontuzjowany.
Szacunek kosztem straconych goli? Nie widzi mi się to, wybacz. A poza tym szacunek nie objawia się tylko wiekiem. Z tego co ja zrozumiałem to liczba wiosen Dawsona ma stanowić fundament do szanowania go. Być może w życiu tak jest, że starszym powinno się okazywać szacunek. Z pewnością zdarza się tak i na boisku, kiedy wiek jest jedyną różnicą pomiędzy piłkarzami. Jednak na murawie o szacunku decyduje przede wszystkim poziom jaki się reprezentuje. Tak jak Gerrard ma szacunek do Sturridge'a, Pirlo do Pogby,a Puyol miał do Messiego. W odwrotną stronę też to na pewno działało, ale weź też pod uwagę to - dlaczego tak było. Z pewnością nie dlatego, że Steven gra w Liverpoolu od lat, nie dlatego, że Andrea ma brodę jak Merlin, ani Puyol - bo jest starszy. Każdy z tych piłkarzy na swój szacunek zapracował osiągnięciami i postawą. Dawson chce zapracować wiekiem. [Subiektywnie!]
nie chodzi o sentymenty ale trzymanie druzyny i odpowiadanie za nią. wyobrazasz sobie, ze Lamela czy Paulinho krzycza na reszte? a nawet jeśli tak, to tak jak mówiles wczesniej czy Ade albo Lennon ich posluchaja? to chodzi przede wszystkim o szacunek
Dokładnie. Zgadzam się z Tobą. Szanuję osiągnięcia Dawsona w tym klubie, ale moim zdaniem jego czas już minął. Lepszy już nie będzie, a zawodnicy nie będą słuchać zawodnika, który ledwo - ze względu na małą liczbę obrońców - łapie się do meczowej 18. W większym klubie albo już by go nie było, albo by każdy mecz ligowy oglądał z trybun. To, co on sobą prezentuje to jest parodia. Do Ekstraklasy z nim!
Ja jestem zdania że on powinien zostać!!! Nawet i do końca kariery.Jest tu najdłużej i w końcu to on jest kapitanem,który musi dawać jakieś komendy , motywacje reszcie zespołu...Każdy zespół musi mieć w składzie jakiegoś wyjadacza,ktory zna tę lige, i wie co zrobić w danej sytuacji!!! ![]()
Ja uważam, ze obecna forma Dawsona na pewno nie pozwala mu na występy w pierwszym składzie Tottenhamu. Jednak w "nowym" Tottenhamie zostało już niewielu zawodników w tak zwanej starej gwardii. Niewielu tych dla których Tottenham jest czymś więcej niż tylko przystankiem w karierze. Dlatego wydaje mi się, że obenosć Dawsona w drużynie jest potrzebna; może nie tyle na boisku, co w szatni. Potrzebny będzie przez ten sezon ktoś kto krzyknie na tych młodych chłopakow, aby podnieśli się i walczylo. Bo przecież komu bardziej niż jemu zależy na tym klubie?
niech idzie w pizdu !!
tylko kto by go chciał po takich występach
Nie boję się przyznać, że jako pierwszy zaznaczyłem "nie". Dlaczego? Najzwyklej w świecie uważam, że Dawson nie jest piłkarzem na miarę Top4, a to jest celem o który chcemy się bić. Sądzę, że Michael nie prezentuje wystarczająco wysokiego poziomu w swojej grze i zbyt często zdarzają mu się wpadki, za które wielokrotnie przychodzi nam płacić walutą w postaci straconych bramek. Nie śmiałbym ujmować Dawsonowi jego stażu odbytego w Spurs oraz jego roli w historii tego klubu, jednak nic - a zwłaszcza jego wiek - nie zapowiada tego, by jego gra mogła się poprawić.
trener nie jest z nimi przez cały czas. a ktoś taki w szatni zawsze sie przyda