» Powrót na ligowe podwórko: Man. City - Tottenham
-
Ostatni gwóźdź do trumny? Wolverhampton - Tottenham.
-
Ostatnia szansa? Tottenham - Brighton.
-
Pod kreską. Sunderland - Tottenham.
- zobacz więcej wiadomości
Najciekawszym meczem w niedzielne popołudnie z Premier League będzie oczywiście starcie Manchesteru City z Tottenhamem. SPotkanie rozpocznie się o 14:30 czasu polskiego.
Kilka słów o rywalu
Manchester City to prawdopodobnie najlepsza ofensywa w Premier League. Wystarczy spojrzeć na kadrę drużyny z Etihad i na nazwiska zawodników atakujących. Do tego City mają po 11 meczach aż 28 goli strzelonych, co jest najlepszym wynikiem w całej lidze.
Mimo dobrej gry napastników, Manchester City jest w tabeli za Tottenhamem. Wszystko przez kiepską grę w obronie. Podopieczni Manuela Pellegriniego stracili 12 bramek. Menadżer The Citizens zapowiada, że z każdym meczem gra w destrukcji jego drużyny będzie ulegała poprawie. Miejmy nadzieję, że rozpocznie się to dopiero po starciu z Tottenhamem
CO słychać na White Hart Lane?
Niepokój - to najlepsze słowo opisujące obecną sytuację w Spurs. Ostatnia porażka z Newcastle pokazała, że Tottenham to drużyna ciągle budowana, niegotowa. Do meczu ze Srokami podopiecznych ANdre Villasa-Boasa broniły wyniki i wysoka pozycja w tabeli.
Porażka z zawodnikami Alana Pardewa i spadek na 7. miejsce sprawił, że w jutrzejszym meczu Koguty muszą myśleć o zwycięstwie. Wszyscy - od trenera po samych zawodników - zapewniają przed tym starciem, że jadą na Etihad po pełną pulę punktową.
Kontuzja Christiana Eriksena jest jedną z najważniejszych informacji przed tym meczem. Duńczyka zastąpić powinien Lewis Holtby, który grywał już w tym sezonie Premier League w podstawowym składzie. Jest jednak opcja, nieco mniej prawdopodobna, a nazywa się ona Erik Lamela. Argentyńczyk wciąż nie może udowodnić swojej wartości w nowym klubie, a spotkanie z takim przeciwnikiem jak Manchester City może być najlepszą ku temu okazją.


Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze
a ty jednak dałeś radę nie zrozumieć. nie znam się na forach nastolatków, bo tam nie bywam...
nie mam zamiaru się z nikim przepychać na słowa. Kerry Dixon kojarzy mi się tylko z jedną osobą, dlatego zdziwił mnie taki nick na tej stronie. napisałem też jednak, że mogę się w tej kwestii mylić, bo może oznaczać to coś innego o czym nie wiem. nie chcę jednak, żebyś mi to wyjaśniał, bo zupełnie nie interesuje mnie zdanie osoby, która przy okazji w sposób szyderczy odnosi się również do moich rodziców. nie zaśmiecajmy już tematu, bo do niczego to nie prowadzi.
maniery masz godne pozazdroszczenia fiu, fiu... pogratulować rodzicom. sądziłem, że ten tekst o czytaniu ze zrozumieniem lansowany jest już tylko na forach nastolatków, a tu taka niespodzianka...
w zasadzie Twój wpis był na tyle klarowny, że nie było nic czego można nie zrozumieć, a jeśli było tam jakieś drugie dno to oświeć mnie proszę 
a kto tu do czegokolwiek prowokuje Brendon? Ja z kolei mogę się mylić, ale wygląda na to, że popieranie Boasa i kibicowanie Totkom wzajemnie się wykluczają...
A co ma niby do tego nick? Brendon to też mało koguci nick i co z tego?
Spotkały się 2 ekipy po zmianach, z tym że jedna miała na ławce trenera i tyle...
A kibicem sukcesu to chętnie zostanę, nie ma problemu, tylko gdzie i kiedy ten sukces??? Z utrzymania w lidze mamy się cieszyć?
Tu są przede wszystkim fani Tottenhamu. Przynajmniej ogromna większość, bo widząc twój nick i radość, jaką okazujesz, śmiem w to wątpić, że i Ty nim jesteś. Można mieć różne zdanie, ale prowokowanie do jakichś sporów tu na stronie pomiędzy kibicami, którzy jednak chcą w sumie tego samego to już zwykłe chamstwo. Mogę się oczywiście mylić, ale niestety tak to wygląda.
no i gdzie są teraz fani boasa? zajebisty mecz he he he
to faktycznie musi być projekt na lata, bo z taką grą to w tym sezonie będzie z tego wielki ***...
ladigue8
Tego, że grają w takim zestawieniu 3 miesiące, a nie 3 lata. Raptowni wszyscy jesteście i już chcielibyście cudów, a trzeba spokoju i cierpliwości.
Kompany jest kontuzjowany chyba. Ani Daily Mail, ani SKY nie przewidują go w 11.
Co do autobusu, to wątpie. Graliśmy i z Chelsea, i z Arsenalem i to my mieliśmy znacznie większe posiadanie piłki. Kluczem będzie tradycyjnie środek pola, dlatego wydaje mi sie, że 4-3-3 będzie optymalne.
Właśnie skończyłem grać ze znajomym kibicem CCity w fife
Wynik 2-2 po golach Adebayora z ławki i Lennona
W sumie był bym zadowolony jesli tak by sie skonczyło
Potwierdzam to co mówi misiaczek. Teraz to bardzo popularne ustawienie.
Myślę że AVB postawi autobus i co by nie mówić w przypadku tego meczu to chyba jedyne słuszne wyjście. Można od powiedzmy 60 minuty zacząć grę bardziej z przodu jeśli nadal będzie 0-0.
Citiziens o ile wiem wciąż są bez Silvy, więc ich kreatywność jest przez pół mniejsza. A ich blok defensywny popełnia dużo głupuch błędów. Zobaczymy jak to będzie? 
Przy okazji - Kompany też nie gra, nie?
W tym momencie pierwsze cztery drużyny grają w 4-3-3, oglądam na bieżąco ich spotkania i wiem, co mówię.
Barcelona, Real, Psg, Milan, Zdarza sie tez united
Ja z natury jestem pesymistą to mi tam człowieku nie oceniaj że źle życzę klubowi. Jak widze co jest grane i na przeciwnika to automatycznie lampka się włącza. No ja nie potrafie tak myśleć jak wy. Żeby nie wiem jakie gówno grał klub a myśleć zawsze pozytywnie - no nie umiem tak
Tak sobie myśle, wbrew temu co pisze angielska prasa, że wyjdziemy dziś bez zastępstwa Eriksena. Zagramy 4-3-3 z Dembele, Sandro i Paulinho w środku.
Dwoma napastnikami z City na wyjeździe to ja bym raczej nie zagrał. Jak już wcześniej pisałem, realnie patrząc faworytem na pewno nie jesteśmy i każda zdobycz punktowa będzie sukcesem. Niezależnie jednak od wyniku, na pewno niektórzy z nas będą zadowoleni
Życzyłbym sobie 0:1 Soldado z karneg![]()
Chudy22,ciekawy skład,nawet nie pomyślałem o takim zestawie,a to ma naprawdę sens.
Komornik,a ile Tottenham stracił bramek do tej pory na wyjazdach? Te ich(City) liczby nie mają zupełnie znaczenia przed meczem,to są tylko statystyki,dla statystyków.Tam jutro będzie wojna na boisku,gdyby nasi piłkarze myśleli podobnie do Ciebie i Ladigue8 to przepraszam za wyrażenie-''nasrali by sobie ze strachu do spodenek już przed meczem''.Jestem ciekaw waszych komentarzy jak Tottenham wywiezie zdobycz punktową z Manchesteru,bo jestem o to zupełnie spokojny,stac nas na to.