» Potwierdzić zwyżkę formy: Tottenham - Burnley

dodał: Wojciech Misiak dnia: 2014-12-19 22:33:06 komentarzy: 14

Po zmaganiach w Pucharze Ligi, przyszedł czas na powrót do Premier League. Już jutro rywalem Spurs będzie ekipa Burnley.

Kilka słów o rywalu

Burnley, jak wszyscy dobrze wiemy, jest jednym z trzech tegorocznych beniaminków Premier League. W minionym sezonie Championship drużyna z Turf Moor pewnie awnsowała do najwyższej klasy rozgrywkowej z drugiego miejsca, wyróżnając się szczególnie tym, że spośród drużyn z zaplecza angielskiej ekstraklasy straciła najmniejsza ilość bramek (33 gole stracone w 46 rozegranych meczach).

Początek przygody w Premier League jest dla Burnley dość kiepski, ale nikt tak naprawdę nie spodziewał się pewnego utrzymania. Jednak ostatnimi czasy Syana Dyche'a odbijają się od strefy spadkowej, punktując nawet w meczach z teoretycznie mocniejszymi rywalami. W ostatnich pięciu ligowych starciach Burnley zanotowało dwa zwycięstw (z Soouthampton i Stoke), dwa remisy (z Aston Villą i Newcastle), raz schodząc z placy gry pokonani (0-2 z QPR). W tym momencie beniaminek Premier League okupuje pierwsze miejsce nad strefą spadkową, posiadając nad nią jednak zaledwie jeden punkt przewagi (18. QPR zgromadziło 14 punktów.

Warto dodać, że ostatnie starcia w Premier League między Spurs i Burnley miały miejsce przed czterema laty. Pierwszy mecz na White Hart Lane Tottenham pewnie wygrał 5-0, po czterech trafieniach Robbiego Keane'a i jednym Jermaina Jenasa. W wyjazwowym meczu nie było już jednak tak kolorowo i nawet trafienia Garetha Bale'a i Luki Modricia nie uchroniły Kogutów od porażki 2-3.

 

Co słychać na White Hart Lane?

W bieżącym sezonie już niejednokrotnie było tak, że w grze Tottenhamu zaczęto zauważać poprawę, jednak po kilku dobrych spotkaniach kolejny mecz weryfikował na niekorzyść dyspozycję podopiecznych Mauricio Pochettino. Wydaje się, że w do jutrzejszego meczu Tottenham ponownie podchodzi w przyzwoitej formie, po zwycięstwie 2-1 w Premier League ze Swansea i wspomnianym środowym ćwierćfinale Pucharu Ligi, który Kouguty wygrały pewnie 4-0 z Newcastle.

Mauricio Pochettino podkreśla przed meczem z Burnley, że Tottenham ten mecz musi wygrać, jeśli chce liczyć się poważnie w walce o pierwszą czwórkę. W tym momencie strata czterech oczek do czwartego West Hamu wydaje się być żadnym deficytem, biorąc pod uwagę, że tak naprawdę nikt na poważnie nie bierze Młotów w walce o Ligę Mistrzów.

Skład na jutrzejszy mecz to dość duża niewiadoma. Oczywiście można spodziewać się, że w porównaniu do meczu z Newcastle do bramki wróci Hugo Lloris, pozycję prawego obrońcy zajmie Kyle Walker, a Ben Davies powróci z kolei na lewą stronę defensywy. Dość dużą niewiadomą wydaje się być jednak ofensywa Kogutów. Spośród czterech miejsc dwa są pewnie zajęte przez Harrego Kane'a i Christiana Eriksena. Pozostałe dwa zająć powinni, jak wskazują brytyjskie media, Nacer Chadli, który w dobrym stylu powrócił do pierwszego składu w stariu ze Srokami, a także Roberto Soldado, który wciąż cieszy się zaufaniem Pochettino, a ostatnio zdobył kolejną bramkę.

Komentarze

Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze

Autor: dangerox11 Wysłano: 20 grudnia 2014; 14:46

coś czuje że Kaboul będzie za Fazio

odpowiedz
Autor: przemcio129 Wysłano: 20 grudnia 2014; 14:41

z Rose'a to coś może jeszcze wyrośnie ;)

odpowiedz
Autor: lucek8584 Wysłano: 20 grudnia 2014; 14:06

Ja to się cieszę, że w końcu wyciągnął wnioski z takich graczy, jak Kapu, Kabs i Róża. Mam nadzieję, że w końcu też zobaczy, jak Lamela kaleczy i przeszkadza takiemu Eriksenowi.

odpowiedz
Autor: Komornik Wysłano: 20 grudnia 2014; 13:47

Przecież ten argentyński ślepak nie wyciąga wniosków. Dziś pewnie taki skład odjebie że tu połowa strony się za głowy złapie.

odpowiedz
Autor: Spurs Wysłano: 20 grudnia 2014; 13:45

Skład przedstawiony taki jak trzeba,zamiast Masona wystawiłbym Dembele,i Diera z Jankiem na środku,reszta może zostać.
COYS!!

odpowiedz
Autor: sajmi14 Wysłano: 20 grudnia 2014; 13:36

3 brameczki Kane'a

odpowiedz
Autor: lucek8584 Wysłano: 20 grudnia 2014; 13:27

Ja to tylko się modlę, by nie zobaczyć Lameli w składzie. Chyba bym się już załamał.

odpowiedz
Autor: lucek8584 Wysłano: 20 grudnia 2014; 13:26

>>Misiaczek1951 napisał:
>>4-1 Eriksen, Soldado, Kane, Mason

Ale optymistycznie ;)

odpowiedz
Autor: Wojciech Misiak Wysłano: 20 grudnia 2014; 13:24

4-1 Eriksen, Soldado, Kane, Mason

odpowiedz
Autor: skejcior87 Wysłano: 20 grudnia 2014; 13:08

ja bym taki wariant zastosował taki wyjsciowy sklad lloris-walker-fazio-vert-davies-bent-dembele- rose-chadli-erisken-kane

odpowiedz
Autor: Cappie Wysłano: 20 grudnia 2014; 10:05

Dier za Fazio
Dembele za Mason
a resztte tak samo bym ustawił

odpowiedz
Autor: lucek8584 Wysłano: 20 grudnia 2014; 08:42

Co do składu, to mam nadzieję, ze zobaczę niespodziankę, np. w postaci Diera lub Charizarda.. Ps. Zapomniałem, że Charizard też mój wymysł xDDDD

odpowiedz
Autor: coys24 Wysłano: 19 grudnia 2014; 23:07

Ostatnio gra zaczyna nam trybić. Są duże szanse aby zgarnąć 3 punkty

odpowiedz
Autor: lucek8584 Wysłano: 19 grudnia 2014; 22:41

0-0 :(

odpowiedz
Sonda serwisowa
Najlepszy transfer sezonu 2023/2024

Timo Werner: 6%
Radu Dragusin: 1%
Giglielmo Vicario: 15%
James Maddison: 15%
Manor Solomon: 2%
Micky van de Ven: 55%
Brennan Johnson: 6%

Wyniki | Archiwum

Zawodnik meczu
Statystyki serwisu

Najnowszy użytkownik: alan1234
Strona istnieje od: 4925 dni
Użytkowników online: 0
Gości online: 57
Newsów: 6457
Lista online: