» Pochettino: Zagraliśmy dobry mecz
-
Plotki transferowe - lato 2026
-
Ta ostatnia niedziela. Tottenham - Everton.
-
Koniec jest bliski. Chelsea - Tottenham.
- zobacz więcej wiadomości
Mauricio Pochettino był bardzo rozczarowany tym, że we wczorajszym meczu z Sunderlandem Tottenhamowi nie udało się zwyciężyć. Koguty straciły dwa punkty, ponieważ na około dziesięć minut przed końcem meczu samobójczą bramkę zdobył Harry Kane.
- Jestem bardzo rozczarowany, ponieważ uważam, że moi zawodnicy grali bardzo dobrze. Stworzyliśmy wiele szans, a gra nam się układała - powiedział Argentyńczyk po spotkaniu.
- Prawda jest taka, że zaraz po zdobyciu pierwszej bramki straciliśmy swojego gola. Jest to coś, co trzeba przeanalizować. Jednakże zaraz potem graliśmy bardzo wydajnie. Remis to pech, ponieważ nasz występ był dobry. Straciliśmy punkty po samobójczym trafieniu w momencie, gdy piłka przeszła już obokbramki. Harry miał pecha, taka jest piłka nożna. Takie rzeczy czasami się zdarzają.
- Byliśmy lepsi, stworzyliśmy więcej szans i zasłużyliśmy na zwycięstwo - dodał na koniec Pochettino.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze
Fazio w każdym meczu z Atletico bardzo dobrze krył Coste....a Costa w PL wali bramki jak popadnie....mniejmy nadzieje ze nasza obrona sie poprawi.
Zawsze można było przegrać przecież. A na 3 mecze z cieniasami jest 7 punktów. Nie jest źle. Tylko nie wyliczajcie tych punktów na cieniasach bo i tak nie da się tego wszystkiego wygrać a tym bardziej z taką obroną jak nas wczoraj i dwa tygodnie temu objechali.
Harry to nie nadaje się do gry obronnej. Powinien czekać przed naszym polem karnym, byle nie tak blisko bramki.
To już drugi raz kiedy strzela "swojaka" bo stałych fragmentach. Pierwszy był z WHU, można powiedzieć, że wtedy to był po prostu przypadek, ale teraz, to nie ma słów...