» Pochettino: Stworzyliśmy fundamenty
-
Plotki transferowe - lato 2026
-
Ta ostatnia niedziela. Tottenham - Everton.
-
Koniec jest bliski. Chelsea - Tottenham.
- zobacz więcej wiadomości
Mauricio Pochettino na White Hart Lane pracuje już drugi sezon. Argentyńczyk odmienił szatnię Tottenhamu. Do klubu wprowadził wielu młodych zawodników i widać tego efekty. Menadżer wypowiedział się na temat drużyny, którą stworzył.
- Po 18 miesiącach pracy w Tottenhamie stworzyliśmy podstawy do zdobywania w przyszłości tytułów. Jesteśmy tego pewni - nasze "fundamenty" są bardzo solidne. Mamy bardzo młody skład, który może się tylko rozwijać. Jedyne czego potrzebujemy to czas. Mamy najmłodszy skład w Premier League, więc czasem trzeba spodziewać się potknięć i gorszych dni - tak jak w ostatniej kolejce.
- Najważniejsze, żeby przeanalizować porażkę i powiedzieć "Musimy uczyć się na błędach i ruszać do przodu" futbol nie będzie czekał aż się podniesiesz.
- Podjęliśmy ryzyko, żeby mieć wielu młodych zawodników w składzie, więc teraz musimy pomagać im najlepiej jak możemy. Trzeba być w tym konsekwentnym.
- Od samego początku staramy się być skoncentrowanymi i konsekwentnymi, ale z pewnością w tym sezonie będzie wiele trudnych momentów dla drużyny. Zawodnicy potrzebują od nas narzędzi, żeby cały czas zmierzać do celu.
Argentyńczyk wypowiedział się również o meczu ze swoją byłą drużyną - Southampton.
- Spodziewamy się bardzo trudnego pojedynku. Southampton ma jeden z najlepszych składów w lidze, świetnego menadżera, a ludzie wręcz szaleją na St Mary's Stadium. Oczywiście będziemy gotowi, chcemy zdobyć trzy punkty i zaprezentować się o wiele lepiej niż ostatnio z Newcastle.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze
Dla mnie ta, zacytowana, wypowiedź raczej z kategorii "
owiem to co chcą usłyszeć". Aczkolwiek to co trzeba przyznać naszemu trenerowi - stworzył fajny i młody team z którym powinno być tylko lepiej. Sprawdza się jego wizja drużyny i zawodników, którzy mają wykonywać poszczególne zadania. I taką drużynę się CHCE wspierać i nawet porażki takie jak z Newcastle tego nie zmieniają (choć tydzień temu od razu sfrunęli malkontenci przypisującymi Spurs frajerstwo). COYS!