» Pochettino: Kibice mnie rozczarowali
-
Plotki transferowe - lato 2026
-
Ta ostatnia niedziela. Tottenham - Everton.
-
Koniec jest bliski. Chelsea - Tottenham.
- zobacz więcej wiadomości
Mauricio Pochettino był rozczarowany zachowaniem kibiców na White Hart Lane we wczorajszym meczu z Partizanem Belgrad. W pierwszej połowie spotkanie zostało przerwane na kilkanaście minut, ponieważ trzech kibiców wkroczyło na boisko.
- Nigdy nie wiadomo, co w taakiej sytuacji może się zdarzyć. Ci ludzie wyszli tam, choć nie wiem po co. Jestem rozczarowany, ale wydaje mi się, że cały klub, wszyscy fani i ludzie, którzy kochają futbol, mają podobne zdanie, ponieważ to jest bardzo dziwna sytuacja.
- Teraz skupiamy się na kolejnym meczu w niedzielę, ponieważ musimy być spokojni i skoncentrowani, ponieważ starcie z Evertonem jest bardzo ważne.
- Jestem zadowolony z postawu zespoły i poszczególnych zawodników Myślę, że w pierwszej połowie grało nam się dość ciężko, ale po przerwie byliśmy już lepsi i stworzyliśmy wiele okazji. Ważne, że jesteśmy w kolejnej fazie Ligi Europejskiej.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze
Ale zwróć uwagę. Dokładnie rok temu była bardzo podobna sytuacja. Brak dobrej gry i sprzyjające wyniki. Mówiłem wtedy że przy takiej grze nie ma o czym myśleć, że wiecznie szczęście nie będzie sprzyjać, że grudzień to będzie tragedia, że Paulinho to drewno, że AVB poleci. Pewnie niektórzy to pamiętają tylko że nikt prócz ladigue8 nie brał tego na poważnie. Teraz jest łudząco podobnie. Trener nie ma pomysłu, nie umiemy grać jedenastu na jedenastu, zawodnicy niektórzy grają jakby grali za karę. Na dodatek maratonik top 4 otwierał nam wtedy Everton... a z kim gramy jutro... z Evertonem.
No jest. Plus te z 3 miejsc z grup LM. A co ty na łazienkowską chcesz jechać? Ja to wole nie bo
a) pewnie będzie ostra sieka z kibolami starej kurwy bo przecież żydki przyjechałyby
b) ale by byłą w c*** siara żeby nas pokonali... co nie jest wykluczone
Ale przeca 2 punkty do LM... *****... słucham takiego pierdolenia to mi się rzygać chce. Wiecznie czerwonych kartek nie będziemy dostawać żeby wygrywać bo ewidentnie w lidze ostatnio tylko to nam pomaga <facepalm> trzeba zacząć coś grać, chociaż jakiś mały progres a nie wieczny regres. Z czym do ludzi ***** jak my nawet w LE sobie ledwo radzimy?
A już zaczynali wyzywać kibiców Partizana. Mówiłem wam wczoraj czy na pewno? Okazuje się że wybiegali z ich sektora ale to pranki są
Żeby nie fartowne kartki to bilibyśmy się o utrzymanie. Bo umówmy się, Gastonowi chyba puściły nerwy. Nie mam pojęcia co mu odjebało. Benteke dał się sprowokować. Pomyśl gdzie byłby Tottenham -6 punktów. -6 punktów to byłoby 11 punktów czyli jedno oczko nad strefą spadkową czyli 17-16 miejsce. To by było tragiczne.