» Pierwszy wywiad Erica Diera w Spurs
-
Plotki transferowe - lato 2026
-
Ta ostatnia niedziela. Tottenham - Everton.
-
Koniec jest bliski. Chelsea - Tottenham.
- zobacz więcej wiadomości
Eric Dier, 20-letni zawodnik, który jest najnowszym wzmocnieniem Tottenhamu zgodził się, aby udzielić krótkiego wywiadu z oficjalną stroną klubu.
Eric, witamy w Spurs! Co myślisz zaraz po dołączeniu do klubu?
- Dziękuję, jestem naprawdę podekscytowany mogąc dołączyć do tak dużego klubu. Gra w Premier League była zawsze moim marzeniem i czymś, do czego dążyłem. Bardzo chciałem wrócić do Anglii i grać właśnie tutaj.
Co myślisz o naszym centrum treningowym?
- To świetne miejsce. Wyszedłem na balkon popatrzyłem na murawę. Wygląda świetnie, czekam na to, by zacząć trenować.
Powiedz nam nieco o tym, jak dorastałeś. Jest to bowiem coś, w czym różnisz się od innych zawodników. Jesteś Anglikiem, a grałeś w Sportingu Lizbona, w Portugalii...
- Do Portugalii nie przeniosłem się ze względu na piłkę. Zamieszkałem tam, ponieważ moja rodzina zdecydowała, żeby tam się osiedlić. Miałem wtedy sześć lat. Sport zacząłem uprawiać dwa lata później. Potem grałem w juniorach i nagle znalazłem się w pierwszym składzie. To było bardzo "inne" i nietypowe zdarzenie. Tak czy inaczej, piłka nożna była czymś, co od początku towarzyszyło mi w życiu.
Życie i treningi w Portugalii na pewno różnią się od tych w Anglii. Jak ty - jako Anglik - odnalazłeś się tam?
- Na początku było ciężko, bo nie znałem języka. To wszystko utrudniało. Wiele rzeczy musiałem podpatrywać od innych, a kiedy byłem już starszy i znałem język, wszystko szło już z górki. Miałem 12, może 13 lat, kiedy czułem się tak, jakbym tam mieszkał od urodzenia.
Jakie są twoje cele w Anglii, w Premier League?
- Jestem bardzo szczęśliwy, że się tu znalazłem. Teraz chcę przede wszystkim zaimponować menedżerowi. Chcę dawać fanom wiele radości, robić swoje na boisku i zrobić wszystko dla tego klubu.
Czy będąc w Portugalii, śledziłeś nasze poczynania w Premier League?
- Oczywiście, to chyba jedyna liga, którą ciągle oglądam. W Portugalii jest regularnie transmitowana w telewizji, a według mnie, jest największą ligą na świecie. Oglądałem ją każdego roku, także mecze Tottenhamu.
Jakie są twoje przemyślenia odnośnie samego klubu?
- Spurs to naprawdę silny klub. Jako mały chłopak, zawsze podobał mi się ich ofensywny styl gry. Zawsze lubiłem patrzeć na ich mecze. Po powrocie z Portugalii, chcę szybko zaadoptować się do tutejszych warunków i robić wszystko najlepiej, jak potrafię i mam nadzieję na dobry sezon.
Zdaje się, że spotkałeś tutaj jakieś znajome twarze z reprezentacji U21. Tom Caroll, czy Harry Kane, zgadza się?
- Tak, znam się z nimi, zwłaszcza z Harrym. Znamy się od bardzo młodych lat i wiem, że to świetni goście, podobnie jak Zeki [Fryers]. Grałem z nim w jednej drużynie, więc na pewno będzie mi łatwiej.
Coś takiego na pewno zawsze pomaga...
- Oczywiście, zawsze dobrze jest mieć grupkę chłopaków, którzy pomogą ci się zaaklimatyzować i przywyknąć do nowego otoczenia i warunków.
W imieniu wszystkich fanów i całego klubu, chcemy życzyć ci powodzenia i wszystkiego dobrego.
- Bardzo wam dziękuję!
Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze
