» Obszerny wywiad z Dannym Rosem
-
Plotki transferowe - lato 2026
-
Ta ostatnia niedziela. Tottenham - Everton.
-
Koniec jest bliski. Chelsea - Tottenham.
- zobacz więcej wiadomości
Danny Rose w szczerym do bólu wywiadzie dla The Sun przyznał, że rozważyłby możliwość opuszczenia klubu, a także, że przed zakończeniem kariery chce wrócić do rodzinnych stron na północ Anglii. Zabrał również głos w kwestii transferów czy pensji piłkarzy w klubie.
27-letni lewy obrońca urodzony w Yorkshire, który jest łączony przez media z przenosinami do Manchesteru United lub Chelsea, powiedział, że dotychczas nie zastanawiał się nad zmianą klubu, jednakże gdyby pojawiła się oferta, to by ją rozważył.
- Powoli zbliżam się do szczytu mojej kariery i prawdopodobnie przede mną jeszcze tylko jeden duży kontrakt — powiedział w wywiadzie dla The Sun.
- Czas cały czas pędzi do przodu, a ja chcę wygrywać trofea. Nie chciałbym grać przez 15 lat w piłkę i nie zdobyć choć jednego pucharu czy medalu, ponieważ nie byłbym wówczas szczęśliwy. Chcę coś wygrać.
- Powiem też, że pewnego dnia z pewnością wrócę na północ. Jeszcze nie wiem dokładnie kiedy, ale gdzieś tam wrócę i będę grał w piłkę. Wyprowadziłem się z domu, gdy miałem 16 lat, nie ma mnie w rodzinnych stronach już od ponad 10 lat i nie widuję swojej mamy tak często, jakbym chciał. Zrobię z tego jeden z moich priorytetów przed zakończeniem kariery.
- Nie mówię, że chcę odejść, ale gdyby pojawiła się za mnie jakaś konkretna oferta, nie wahałbym się, by wyrazić moją opinię na jej temat.
- Na tę chwilę moim głównym celem jest powrót do formy sprzed roku i jeśli dam radę to zrobić, to nie muszę się martwić o nic innego. Chcę wygrywać i być w podstawowej jedenastce reprezentacji Anglii na zbliżające się Mistrzostwa Świata.
Tottenham w bieżącym oknie transferowym wciąż nie sprowadził do klubu żadnego zawodnika, ale stracił jednego z kluczowych graczy w postaci Kyle’a Walkera.
Danny Rose wyjawił w wywiadzie swoje nadzieje, że klub zakontraktuje kilku zawodników, a także określił sprzedaż swojego klubowego kolegi do Manchesteru City jako “duży cios”.
- Nie mówię, żebyśmy zakontraktowali 10 zawodników, lecz dwóch czy trzech, ale nie takich, których nazwisko trzeba wpisać w Google i zapytać “Kto to jest?”. Mówię o dobrze znanych piłkarzach.
Obecny kontrakt Anglika wiąże go z klubem do 2021 roku, jednak przyznał, że gdy dojdzie do kolejnych negocjacji, to liczy na podwyżkę. Media informują, że obecnie Anglik zarabia 65 tysięcy funtów tygodniowo, a przenosiny do Chelsea czy Manchesteru United mogłyby podwoić, czy nawet potroić tę kwotę.
- Kiedy jesteś kontuzjowany, to masz dużo czasu, aby na spokojnie pomyśleć i wiele razy miałem myśli z serii “a co jeśli?”. Ciężko było ich uniknąć.
- Jeśli w którymś momencie życia zaczynasz myśleć, że zasługujesz na konkretną płacę, to dlaczego miałbyś się zadowolić niższą?
- Nie wiem jak długo jestem w stanie grać na takim poziomie i nie jestem głupi, by nie spróbować wyciągnąć z tego jak najwięcej: medale, trofea, pensja.
- Jeśli ktoś myśli, że tu chodzi tylko o pieniądze, to się myli. Ja po prostu wiem ile jestem wart i postaram się, by płacili mi tyle, na ile moim zdaniem zasługuję. Obecnie tak nie jest, ale to samo się tyczy wszystkich pozostałych zawodników w naszej drużynie.
- Zaznaczam, że nie wypowiadam się w imieniu innych graczy, to jedynie mój punkt widzenia.
Lewy obrońca darzy wielkim szacunkiem szkoleniowca Tottenhamu — Mauricio Pochettino. Reprezentant Anglii jest nawet żartobliwie nazywany przez kolegów z zespołu “synem szefa”.
Często słyszy się, że Rose nie był wystarczająco dobrym zawodnikiem na Spurs, zanim szkoleniowcem w 2014 roku został Pochettino. Wcześniej, za czasów Andre Villasa-Boasa i Tima Sherwooda, zawodnik nie był ulubieńcem fanów i gdy Argentyńczyk zaoferował mu nowy kontrakt, to wielu kibiców było niezadowolonych. Anglik przyznaje, że było to ciężkie doświadczenie.
- Ludzie często wypowiadają się na mój temat jakbym przed przyjściem Mauricio miał dwie lewe nogi, ale chcę, by wszyscy zrozumieli, że jeden słaby sezon, jak to było w moim przypadku, nie czyni cię od razu słabym graczem. Trzeba umieć to rozróżnić.
- Przeważnie się nie przechwalam, ale już przed przyjściem Pochettino byłem całkiem niezłym zawodnikiem. Teraz jestem nawet lepszym, ponieważ menedżer pomógł mi stać się bardziej regularnym.
- Zatem nigdy nie mów, że miałem dwie lewe nogi przed jego przyjściem, ponieważ to nieprawda. Nigdy nie zapomnę, jak potraktowali mnie niektórzy fani, gdy podpisałem wtedy nowy kontrakt. Bardzo mi zależało, aby zapamiętać to wszystko i mam nadzieję, że ludzie zobaczą, jak na to wszystko patrzę.
- Jestem szczęśliwy w Tottenhamie, uwielbiam moich kolegów z drużyny, a przez trzy ostatnie lata fani byli dla mnie wspaniali, ale przed przyjściem Mauricio byłem pod ciągłym ostrzałem. Nie zapomnę niektórych rzeczy, które o mnie mówili.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze
Nie chodzi mi o rację, czy ją ma czy jej nie ma. Fakt faktem gdzie indziej może zarobić 2 razy tyle, ale na pewno chłopok bidy nie klepie. Chodzi mi o to że publicznie nie mówi się takich rzeczy, trzeba mieć trochę klasy. Walker ją miał, nie wylewał publicznie żali. Chciał odejść - odszedł. Kropka. Jak Rose chce odejść mógł nie podpisywać nowego kontraktu żeby pół roku później mówić że mało zarabia. A publiczne sugerowanie że w Tottenhamie nie będzie w wstanie wygrać żadnego trofeum to już w ogóle jakiś ponury żart. To ja już więcej szacunku mam do Ekotto i jego niedoszłej kariery aktora porno. Rose=świetny zawodnik, ale też od dzisiaj dla mnie= mniejszy człowiek niż Kasia Cichopek.
>>Adam12 napisał:
>>To ja się powtórzę:<br />
<br />
Świetny lewy wahadłowy. Moim zdaniem najlepszy w lidze, w razie odejścia byłaby to ogromna strata. Właśnie przeczytałem wywiad i jeśli ma taki pogląd na sytuację to niech sp.erdala. Nie wierzy w zdobycie tytułów z nami? niech sp.erdala, Mało mu 3,5 mln funtów rocznie, niech sp.erdala. Nie zdziwiłbym się gdyby po tym wywiadzie jednak poszedł do Man Utd. Takich rzeczy publicznie się nie mówi. Chce zarabiać więcej - niech idzie do prezesa... stop, on już był u prezesa, dostał podwyżkę i nowy kontrakt! hipokryta
Tylko że tu nie chodzi o samego Różę ale o pewnie połowę składu myślącą podobnie...zanim karzesz wszystkim spierdalać to weź pod uwagę że głos zabierają ludzie którzy w klubie nie są od 2-3 sezonów tylko ludzie co siedzą tutaj od paru ładnych lat ( Rose, Walker ) i znają ten klub od podszewki a już na pewno bardziej od nas i to wcale nie powiedziane ze nie mają racji...
To ja się powtórzę:
Świetny lewy wahadłowy. Moim zdaniem najlepszy w lidze, w razie odejścia byłaby to ogromna strata. Właśnie przeczytałem wywiad i jeśli ma taki pogląd na sytuację to niech sp.erdala. Nie wierzy w zdobycie tytułów z nami? niech sp.erdala, Mało mu 3,5 mln funtów rocznie, niech sp.erdala. Nie zdziwiłbym się gdyby po tym wywiadzie jednak poszedł do Man Utd. Takich rzeczy publicznie się nie mówi. Chce zarabiać więcej - niech idzie do prezesa... stop, on już był u prezesa, dostał podwyżkę i nowy kontrakt! hipokryta
Dokładnie, piłkarz to każdy inny zawód. Starasz się z całych sił aby firma, działała prężnie dzięki Tobie zarabia większe hajsy, wiesz że zasługujesz na większy hajs, a firma Ci go nie daje, a wiesz, że inna firma daje Ci 2x więcej na starcie, a robota ta sama.
Odpowiedzcie sobie na to pytanie, chłopcy i dziewczęta.
Osobiście uważam, że w kwestii pieniędzy ma nieco racji. Jeśli ten klub ma aspirować do tytułu Mistrza Anglii, to powinien płacić zawodnikom takie pieniądze, żeby czuli się docenieni. Zwłaszcza tym czołowym, którzy mogą zmienić klub i zacząć zarabiać praktycznie wszędzie dwa razy więcej, a także dalej liczyć się w walce o najwyższe cele.
Romantyzm romantyzmem, ja jestem w stanie zrozumieć niezadowolenie.
W sumie to się żadnemu z graczy nie dziwię, klub robi cały czas progres, gracze również, wartość ich wzrasta, a płacimy im jak średniakom w PL. Można tu mówić, że nie zależy na kasie, ale tottenham póki nie rzuci kasą to cały czas będzie walczyć o mistrza, a tym mistrzem nie będzie. Bo takie City, United czy Barca rzucą kasę bo klub ma renomę, kasę i historię.
Także skończymy okienko z barkleyem za 50 mln funtów bo nie wiemy kogo sprowadzić. Kibicuję temu klubowi z całego serca, ale nie mogę patrzeć na tą bierność.