» Nabil Bentaleb - co poszło nie tak?

dodał: sajmi14 dnia: 2016-07-25 14:31:34 komentarzy: 3

Najpierw nie zostaje zgłoszony do zgrupowania Tottenhamu w Melbourne, teraz Pochettino mówi otwarcie, że nie widzi dla niego miejsca w zespole. Przygoda Nabila Bentaleba w Spurs niemal na pewno dobiega końca.

Jego nazwisko w świecie futbolu pojawiło się niemal znikąd. W jego umiejętności od samego początku wierzył natomiast Tim Sherwood, który gdy przejął stery w Spurs od razu przeniósł Bentaleba z drużyny U21 do seniorskiego składu. Zawodnik zadebiutował 22 grudnia 2013 roku w zwycięskim spotkaniu z Southampton zmieniając w 50' minucie Mousse Dembele. Nastolatek szybko wywalczył sobie miejsce w podstawowej 11 zespołu. Oprócz tego już w marcu 2014 otrzymał powołanie od reprezentacji Algierii z którą wystąpił na Mistrzostwach Świata w Brazylii.

Jego sytuacja po odejściu z Tottenhamu Tima Sherwooda zamieniła się tylko na lepsze. Bentaleb w sezonie 2014/15 razem z Ryanem Masonem tworzył u Mauricio Pochettino parę środkowych pomocników. Ze składu wygryzł samego Mousse Dembele. Wydawał się być zawodnikiem, których Argentyńczyk lubi najbardziej. Ambitny, grający pressingiem, najwięcej biegający na treningach (przynajmniej można się tego dowiedzieć od kolegów z drużyny na tegorocznych filmikach z sesji zdjęciowej), a co najważniejsze - młody. Pochettino zależy najbardziej właśnie na młodych zawodnikach, którym może wpoić swoją "filozofię" gry o której tak dużo mówi.

Udany sezon zaowocował podpisaniem nowego, aż 5-letniego kontraktu. O Bentaleba pytały podobno największe kluby - w tym PSG i Juventus. Co więc się wydarzyło, że Algierczyk odchodzi z Tottenhamu, ale nie jako zwycięzca, lecz przegrany? Nie możemy zapomnieć, o fatalnym błędzie w pierwszym spotkaniu sezonu, w którym Bentaleb podał piłkę prosto pod nogi zawodnika Manchesteru United. Kontra oczywiście zakończyła się golem dla Czerwonych Diabłów, który zapewnił ekipie Louisa Van Galla 3 punkty. Algierczyk niemal jak za karę został odsunięty od składu na dwa mecze, ale wrócił do podstawowej 11 na spotkanie z Evertonem. Wrócił nie na długo. Bentaleb dostał urazu kostki, który wykluczył go z gry aż na 4 miesiące. Pod jego nieobecność w środku pola fantastycznie spisywał się Eric Dier razem z Moussą Dembele i dla Algierczyka zabrakło miejsca na boisku. Bentaleb spadł w hierarchii niemal na samo dno. Pochettino wolał z ławki wprowadzać nawet Toma Carrolla niż przywracać Nabila do podstawowego składu.

Media szybko podłapały temat i zaczęły informować o konflikcie na linii Bentaleb - Pochettino. Zawodnik miał podobno oczekiwać znacznej podwyżki i obietnicy gry w pierwszym zespole, na co nie chciał się zgodzić menadżer. Nabil odesłany został do drużyny U21, w której i tak nie pograł zbyt długo. Już w kwietniu złapał kolejną kontuzję - tym razem kolana i czekały go dwa miesiące przerwy. Sezon dla Bentaleba był skończony.

Jego sytuacja w klubie nie była do końca określona. Według niektórych plotek od Daily Mail zawodnik był gotów pozostać w zespole i walczyć o miejsce w kadrze. Najwidoczniej inne plany miał Mauricio Pochettino, który oświadczył, że nie widzi miejsca w drużynie dla Bentaleba, Pritcharda i Fazio. Obecnie dużo mówi się o odejściu Algierczyka do Benfiki Lizbona na wypożyczenie (najprawdopodobniej z opcją wykupu).

Dlaczego Pochettino tak łatwo odpuszcza zawodnika uznawanego za tak wielki talent? Jeżeli w klubie zamiast Nabila zostaje 24-letni Tom Carroll, to jedynym logicznym wytłumaczeniem wydaje się właśnie konflikt na linii Bentaleb - Pochettino. Czy Algierczykowi po tak szybkim zaistnieniu w świecie futbolu naprawdę uderzyła sodówka do głowy? Czy Tottenham nie będzie żałował odejścia Bentaleba, gdy ten rozwinie się jeszcze bardziej? I chyba najważniejsze pytanie - czy usłyszymy jeszcze o zawodniku z Algierii? Jedno jest niemal pewne - Bentaleb (najprawdopodobniej) na "wygnanie" uda się do klubu, który w ostatnich latach słynie z kreowania światowej klasy zawodników. Czy tak samo będzie w przypadku Nabila?

Komentarze

Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze

Autor: Wojciech Misiak Wysłano: 25 lipca 2016; 21:20

Będziemy tego żałować. Bentaleb ma wielki potencjał, przegląd pola, brakowało mu tylko nieco oleju w głowie, ale wciąż jest młody. W każdym razie wolę jego niż Carrolla, z całym szacunkiem dla Toma.

odpowiedz
Autor: Drakiur Wysłano: 25 lipca 2016; 21:16

Ja byłem po jego stronie dopóki nie płakał w mediach że nie chcą mu dać podwyżki.

odpowiedz
Autor: Komornik Wysłano: 25 lipca 2016; 15:31

Ja nie wiem co o tym myśleć. Nie przepadam za synem Sherwooda, Benfika to trochę dziwny kierunek jak na wypożyczenie takie żeby potem wrócił. Żeby miał wracać to prędzej zostałby wypożyczony do klubu z PL. Myślę że dużo prawdy jest w tym że jest jakieś spięcie. Przecież wcześniej był pupilkiem trenera - Sherwooda. Niejednokrotnie zastanawiano się czy nie siedzi mu pod biurkiem. Z tej faworyzacji też przypięta mu została łatka syna Sherwooda. Ja ogólnie rozpaczać po nim nie będę bo nigdy za nim nie przepadałem. Ale jak odejdzie definitywnie i będzie zapierdalał jak się należy to nie wykluczone że wróci i kopary nam opadną gdzie.

odpowiedz
Sonda serwisowa
Najlepszy transfer sezonu 2023/2024

Timo Werner: 6%
Radu Dragusin: 1%
Giglielmo Vicario: 16%
James Maddison: 16%
Manor Solomon: 2%
Micky van de Ven: 54%
Brennan Johnson: 6%

Wyniki | Archiwum

Zawodnik meczu
Statystyki serwisu

Najnowszy użytkownik: alan1234
Strona istnieje od: 4922 dni
Użytkowników online: 0
Gości online: 47
Newsów: 6457
Lista online: