» Mecz ostatniej szansy: Southampton - Tottenham
-
Plotki transferowe - lato 2026
-
Ta ostatnia niedziela. Tottenham - Everton.
-
Koniec jest bliski. Chelsea - Tottenham.
- zobacz więcej wiadomości
Jednym z dwóch niedzielnych meczów 17. kolejki Premier League będzie starcie z Southampton. Start już od 14:25 (Transmisja w Canal+)
Kilka słów o rywalu
Przed sezonem Artur Boruc został zapytany, dlaczego przedłużył kontrakt z Southampton. Polak odpowiedział, że to przez ambicje klubu, który celuje nawet w Ligę Mistrzów. Początek rozgrywek w wykonaniu podopiecznych Mauricio Pochetinno był wręcz piorunujący. Święci ciągle kręcili się w okolicy pierwszej czwórki, zwyciężając po drodzę z takimi rywalami jak Liverpool na Anfield, czy remisując na Old Trafford z Manchesterem United.
Z czasem jednak piękny sen Artura Boruca i spółki się skończył, a kolejne wyniki nie były aż tak zadawalające. W ostatnich pięciu meczach Premier League Southampton nie wygrało ani razu. Przed tygodniem na St' Jamses Park padł remis 1-1, tydzień wcześniej taki sam rezultat na St Marys Stadium osiągnął Manchester City. Do tego doszły jeszcze trzy wcześniejsze porażki: 2-3 z Aston Villą, 1-3 z Chelsea i 0-2 z Southampton.
W jutrzejszym starciu spotkają się więc dwie drużyny, które wpadły w wyraźny dołek. Zarówno TOttenham jak i Southampton będzie chciał się odbić i zdobyć komplet punktów.
Co słychać na White Hart Lane?
Po raz pierwszy od sezonu 2011/12 na ławce trenerskiej Tottenhamu nie zasiądzie Andre Villas-Boas. Portugalczyk został zwolniony w poniedziałek. Wydawało się, że Daniel Levy ma jakiegoś kandydata na miejsce Portugalczyka, jednak dziś wszystko wskazuje na to, że prezes Spurs takowej osoby nie ma. Póki co Koguty prowadzi Tim Sherwood, pod wodzą którego drużyna odpadła w środę z Pucharu Ligi.
Dzisiejsze wyniki nie pozostawiają Spurs wyboru - jutrzejszy mecz z Southampton trzeba po prostu wygrać. Manchester City, United, Newcastle i Liverpool zgarnęli komplet punktów. Nie ważne jak, ważne, aby po tym meczu w tabeli przy nazwie TOttenham było 30 punktów.
Dobrą wiadomością jest to, że do kadry Tottenhamu powracają Michael Dawson i Sandro, którzy nie mogli grać w środowym starciu z West Ham United. Wszystko wskazuje więc na to, że kapitan stworzy duet stoperów z Vladem Chirichesem, a Sandro uzupełni środek pola obok Mousy Dembele. Dobrym występem w środku tygodnia Emmanuel Adebayor zapewnił sobie miejsce w składzie jutro.


Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze
Dziś raczej zagra, wczoraj pisał o tym na facebooku brat Erika.
Dzisiaj nas przetrącą poraz kolejny.Mam obawy,że zgrana maszynka z Southampton pokona naszą zagubioną drużynę.Obym się mylił.Wydaje mi się że zagramy w składzie:
Lloris-Walker,Dawson,Chiriches,Rose-Lennon,Sandro,Dembele,Sigurdsson-Defoe,Adebayor.
Chyba zaczynam się przekonywać do filozofii Redknappa o ściąganiu doświadczonych wiekowych graczy. Naściągaliśmy perspektywicznych z różnych lig z różnych stron świata i 6 miesięcy mija a burdel ten sam albo i jeszcze wiekszy. Chociaż jak można było sie dowiedzieć to Andre też chciał doświadczonych a dostał co innego... Sam już nie wiem co o tym wszystkim myśleć. Może przestanę myśleć i skupię się na oglądaniu
W tym mecz ostatniej szansy, że mając 8 pkt do 4. miejsca i jeszcze kilka innych drużyn między tą pozycją, ciężko bedzie już oto odrobić, mimo że to dopiero połowa sezonu
osobiście typuje tu 2-1 dla Tottenham'u ... wierzę w miłe dla oka widowisko,bo ta nasza ostatnia gra to po prostu "masło maślane" ...Bramki:Adebayor,Eriksen-Lallana
Skład taki bym chciał:
Lloris
Walker-Dawson-Chiriches-Rose
Lennon-Dembele-Sandro-Eriksen
Adebayor-Soldado
