» Mauricio przed meczem z United
-
Ta ostatnia niedziela. Tottenham - Everton.
-
Koniec jest bliski. Chelsea - Tottenham.
-
Pierwszy z trzech finałów. Tottenham - Leeds.
- zobacz więcej wiadomości
Mauricio uważa, że od pierwszego meczu Premier League, gołym okiem widać progres w grze Tottenhamu oraz jest zdeterminowany, by drużyna była jeszcze lepsza.
Z Manchesterem United graliśmy na inaugurację sezonu na Old Trafford, a mecz zakończył się skromnym zwycięstwem Czerwonych Diabłów 1-0. Co ciekawe - to był jedyny celny strzał oddany na bramkę Hugo Llorisa przez drużynę Van Gaala, w dodatku był to samobój Kyle'a Walkera.
Obecnie jesteśmy wiceliderem w angielskiej ekstraklasie z 62 punktami. Jak dotąd cztery przegrane mecze, najwięcej zdobytych bramek (57), najmniej straconych (25).
- Uważam, że wyraźnie widać progres od pierwszego spotkania sezonu w naszej drużynie. Jesteśmy z tego powodu bardzo szczęśliwi. To prawda, że wciąż walczymy o tytuł mistrzowski, zajmujemy drugą pozycję, a przed nami sześć spotkań. Teraz zagramy ciężki pojedynek z Manchesterem United.
- Trudne przypomnieć sobie, jakie doskwierały nam uczucia w pierwszym meczu kolejki, ale prawda jest taka, że zasłużyliśmy na więcej.
- Jestem zadowolony z naszego sezonu. Zawsze możemy grać lepiej, to jest nasza mentalność. Postaramy się robić to, co umiemy najlepiej i zawalczyć o trzy punkty.
Debiut w Premier League zaliczył także Dele Alli, który został wpuszczony z ławki rezerwowych w meczu z Manchesterem United. Od tamtego czasu w Premier League zdobył 7 bramek, 9 asyst, debiut oraz gola w reprezentacji. Łącznie rozegrał 43 spotkania we wszystkich rozgrywkach.
- To pokazuje, że w futbolu wszystko jest możliwe. Musisz wierzyć w siebie i nigdy się nie poddawać. Wszyscy się tego uczymy. Niektórzy zawodnicy się zmienili, dzięki ciężkiej pracy oraz innym podejściu.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze
Brak komentarzy