» Mauricio przed meczem z City i o Yedlinie
-
Plotki transferowe - lato 2026
-
Ta ostatnia niedziela. Tottenham - Everton.
-
Koniec jest bliski. Chelsea - Tottenham.
- zobacz więcej wiadomości
Mauricio Pochettino tłumaczy, że ciężkie porażki z Manchesterem City w zeszłym sezonie nie będą miały znaczenia przed sobotnim starciem na Etihad.
Gdy trenerem był jeszcze Andre Villas-Boas Spurs oberwało się od City aż 6-0, a gdy stery przejął Tim Sherwood było to 5-1 na White Hart Lane.
- Szczerzę to nie pamiętam tych wyników. To kolejny sezon, inna filozofia, inny mecz. Musimy pojechać w sobotę z nadzieją, że nasza filozofia i styl pozwoli nam powalczyć o punkty.
-To historia. Nowy mecz, inni zawodnicy. Nie jest ważne, by myśleć o przeszłości. Ważne jest, by patrzeć przed siebie. Nie mamy żadnych obaw przez te wyniki.
-Przyjeżdżamy w dobrym momencie. Po zwycięstwie z Southampton musimy utrzymać tempo, by powtórzyć te same czynności i postarać się o trzy punkty.
Pochettino był również zadowolony z wkładu byłego napastnika City, Emmanuela Adebayora w ten sezon, mimo zdobytego tylko jednego gola w siedmiu meczach Premier League.
- Jestem bardzo zadowolony z jego występów. To trudne, gdy napastnik nie strzela, ale mamy pełne zaufanie do niego.
Mauricio Pochettino ujawnił również, że do klubu w styczniu może dołączyć Deandre Yedlin, z powodu kontuzji Kyle'a Walkera.
- Musimy wiedzieć, co będzie z Walkerem, żeby zdecydować o Yedlinie. Jest taka opcja, że dołączy do nas już w styczniu
Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze
To chyba nie w naszej erze.
miho, o której na wesele ciśniesz?
Ale mnie dziś łeb napierdala... kumpel wczoraj dzwoni do mnie i mówi że wraca do rodzinnego miasta i dawaj co wypić. Niech to c***, jak nie łeb zaczął napierdalać... i znowu w trasę. Zajechałem do hotelu zalazłem do restauracji wpierdliłem obiadek (sałatkę Cesar Mmm
) troche przestało i znowu napierdala.
Przeczytaj sobie te, które pisaliśmy przy meczu z Arsenalem, tylko że zamiast niewykorzystanej sytuacji Kanonierów jutro będzie wykorzystana sytuacja obywateli. Takiego meczu się spodziewam. Z tym, że City nie będzie tak kaleczyć ataków jak Arsenal. Nadzieja jest w kontrze, bo to na Emirates fajnie śmigało, nie było tylko dokładności. A jeśli nasi się zepną w czterech literach to uda nam się coś wdusić Hartowi. Typował nie będę, bo przeciwko swoim nie wypada (niestety).