» Liczy się tylko zwycięstwo: Tottenham - Everton
-
Plotki transferowe - lato 2026
-
Ta ostatnia niedziela. Tottenham - Everton.
-
Koniec jest bliski. Chelsea - Tottenham.
- zobacz więcej wiadomości
Zapowiedź niedzielnego meczu 25. kolejki Premier League,w którym Tottenham podejmie na własnym stadionie Everton. Spotkania rozpocznie się o godzinie 14:30.
Kilka słów o rywalu
Everton to chyba drużyna, której powodzi się najlepiej w stosunku do tego, jakie cele klub obrał przed sezonem. Wydawało się, że oba kluby z Manchesteru, Arsenal, Chelsea, Tottenham i Liverpool są kadrowo zdecydowanie mocniejsze, jednak prawda okazała się taka, że podopieczni Roberto Martineza prezentują poziom zbliżony przynajmniej do części z wymienionych drużyn.
Drużyna z Goodison Park coraz powazniej myśli o walce o Ligę Mistrzów. W tym momencie Everton na punkt przewagi nad Tottenhamem i gromadząc 45 oczek daje mu to 5. miejsce, o dwa punkty za Liverpoolem, który jest na ostatnim miejscu dającym upragnione Champions League.
Everto to bardzo regularna drużyna. Kiedy jest w formie, seryjnie wygrywa swoje spotkania, potrafiąc nawet pokonywać rywali z najwyższej półki (jak choćby Manchester United). W tym momencie wydaje się, że podopieczni Martineza przeżywają lekki kryzys. W ostatnich trzec ligowych meczach Everton zanotował dość szczęśliwe zwycięstwo z Aston Villą (2-1), porażkę w derbach Liverpoolu (0-4) i remis z WBA (1-1). Te rezultaty nie mogą jednak być złudne, ponieważ Tottenham również nie prezentuje najwyższej formy.
Ostatnie wyniki Evertonu: zwycięstwo (2-1 Aston Villa), porażka (0-4 Liverpool), remis (1-1 WBA), zwycięstwo (2-0 Norwich), zwycięstwo (4-0 QPR).
Co słychać na White Hart Lane?
Sen, w którym Tottenham pod wodzą Tima Sherwooda seryjnie wygrywał mecze w Premier League, niedawno się skończył. Porażka 1-5 z Manchesterem City sprawiła, że morale w drużynie zdecydowanie spadły, co odbiło swoje piętno w meczu z Hull City w minioną sobotę. W obu tych spotkaniach Tottenham nie zachwycał, a nawet można powiedzieć, że zagrał słabo.
Ważną informacją jest jednak sytuacja w kadrze. Niedawno można było mówić nawet o dwucyftowej liczbie kontuzjowanych. Teraz każdy ważny zawodnik jest do dyspozycji trenera, a ostatnim wzmocnieniem jest Andros Townsend, który, jak wynik ze słów Sherwooda, powinien wystąpić w niedzielnym meczu.
Jeśli chodzi o wyjściową jedenastkę, to w porównaniu do meczu z Hull nie powinno zajść do wielkich zmian. Wydaje się, że takowych będzie dwie - Andros Townsend zajmie miejsce na prawym skrzydle kosztem Aarona Lennona, a Mousa Dembele, który również wyleczył kontuzję, wskoczy do środka pola na miejsce Nabila Bentaleba.
Ostatnia forma Tottenhamu: remis (1-1 Hull), porażka (1-5 Man. City), zwycięstwo (3-1 Swansea), zwycięstwo (2-0 Crystal), porażka (0-2 Arsenal)

Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze
Gdy my przegraliśmy to mój brat kibic arsenalu cały czas sie ze mnie śmiał a teraz na stronie kanonierow napisał ja śmiałem się z tottenhamu a teraz... tragedia to jego cytat
oni to wiedzą jak dzień poprawić ![]()
No tak, to może być kolejka dla nas. Arsenal pokona Liverpool, my walniemy Everton i idealna sytuacja się tworzy przed kilkoma nieco łatwiejszymi spotkaniami.
Dzisiaj chyba pierwszy raz bede kibicował arsenalowi ![]()
Zwycięstwo i tylko zwycięstwo,nie ma mowy o jakiejkolwiek stracie punków,miejmy nadzieje że Liverpool też zremisuje,bądź przegra,stawiam na wyjście 4-2-3-1 chciałbym Townsenda na lewym a Azze na prawym skrzydle no i Ade na szpicy.Tylko 3 pkt!!!COYS!!!!
Kolejny mecz ''o wszystko''. Tylko zwycięstwo. COYS!!!
