» Lamela: Muszę twardo stąpać po ziemi
-
Plotki transferowe - lato 2026
-
Ta ostatnia niedziela. Tottenham - Everton.
-
Koniec jest bliski. Chelsea - Tottenham.
- zobacz więcej wiadomości
Skrzydłowy Tottenhamu, Erik Lamela, do ośrodka treningowego wrócił w bardzo dobrym humorze. Argentyńczyk w zeszłym tygodniu strzelił bramkę dla Argentyny w meczu z Niemcami.
- Jestem szczęśliwy, ponieważ był to mój pierwszy gol dla Argentyny i oprócz tego wygraliśmy ten mecz, więc jestem jeszcze bardziej zadowolony. - powiedział Erik. - Ta bramka to coś wyjątkowego, ale to tylko jeden gol. Muszę twardo stąpać po ziemi.
- Wygrać 4:2 z Niemcami, Mistrzami Świata, to coś wyjątkowego. To wspaniałe, że byłem tego częścią.
Argentyńczyk wypowiedział się na temat sobotniego meczu z Sunderlandem.
- Musimy pokazać charakter z Sunderlandem. Mam nadzieję, że wygramy ten mecz.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze
Dwa gole to w ogóle jakieś kuriozum. Pierwszy jeszcze da się usprawiedliwić bo to zwykła sytuacja była. Tylko nie rozumiem dlaczego dwóch było przy Sturridge'u i żaden nie zaatakował go. Karny - lekkie pociągnięcie i leży. Litości, to Hiszpania? No i nasza gwiazda - Tyśonc - szkoda gadać coś o tej stracie. Przyszły Bale zrobił takie wejście jak dzień wcześniej Besić z Chelsea. Chadli i Adebayor zabawili się w Żołnierza. Co do Soldżiera, ciekawe jak on się prezentuje teraz? Jakieś mity legendarne chodzą że piznął klase światową z AELem ale podobno chciał w bramkarza jebnąć ale mu zeszła i przypadkowo strzelił stadiony świata
Nie będę nikogo usprawiedliwiał że pierwszy mecz że to czy jeszcze co innego. To są dorośli ludzie którzy mają za sobą nie jeden mecz tego typu rangi. Nie czaję pisania że mają w głowie mecze z top 4 z poprzedniego sezonu. No spoko ale to są zawodowcy albo przynajmniej za takich się uważają. Robisz swoje i tyle a nie wychodzisz na mecz z pełnymi majtami. Przecież oni ten mecz juz w szatni przegrali. Mówię, dobrze że ten mecz przyszedł na sam początek i jest mniej więcej weryfikacja i czas na poprawki a nie jak w tamtym sezonie. Jak przyszedł mecz z powaznym przeciwnikiem to pojechali cały miesiąc z nimi. Taki był grudzień i taki był kwiecień.