» Holtby stworzony dla Pochettino?
-
Plotki transferowe - lato 2026
-
Ta ostatnia niedziela. Tottenham - Everton.
-
Koniec jest bliski. Chelsea - Tottenham.
- zobacz więcej wiadomości
Wypożyczenie do Fulham, gdzie menedżer z jego kraju - Felix Magath - kwestionował jego wolę walki, było dla nas nie lada niespodzianką, jednak powrócił do Spurs, mając przed sobą niepewną przyszłość. W Fuhlam, siadywał na trybunach podczas meczów Spurs w Lidze Europy i dodawał stamtąd zdjęcia na portale społecznościowe. To sprawia, że wierzysz, że Lewis kocha Tottenham, chce być w tym klubie, podczas, gdy wielu innych machnęłoby ręką, albo poszukało sobie nowego klubu.
Daniel Levy sprowadził Mauricio Pochettino, ze względu na jego kompetencje do poprawiania gry zespołu, szkolenia młodych zawodników. Argentyńczyk jest człowiekiem, który potrafi wykorzystać potencjał i talent takich piłkarzy jak Holtby. Wymaga ekstremalnie wysokiego poziomu kondycyjnego, aby możliwe było sprostanie wymaganej taktyce zaciętego pressingu, ale bez zbytniej utraty sił podczas spotkania. Teraz, Holtby ma z pewnością duży uśmiech na twarzy i jest zadowolony z przebiegu spraw.
23-letni Niemiec, czuje się na meczach i treningach nowego menedżera jak ryba w wodzie. Holtby wyróżniał się podczas meczów przedsezonowych, w których grywał jako zmiennik Erika Lameli, a także w środku pola. Przeciwko West Ham, będzie musiał walczyć z Nabilem Bentalebem o miejsce w składzie, przy - prawdopodobnie - Etienie Capoue.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze
Z pewnością @znicz. Obrona kluczem do sukcesu. Chociaż West Ham nie jest zbytnio ofensywnie grającym rywalem. Swoją drogą ciekawe to będzie. Allardyce zwykle stawia Autobus, a Pochettino ciśnie ile fabryka dała. Ciekawie to będzie wyglądało.
Dużo zależy też od tego kto zagra w napadzie. O ile Ade potrafi sam sobie wypracować akcje, tak np Soldado potrzebuje kogoś kto mu taką wypracuje, wtedy najlepszy w środku byłby Eriksen. Żeby tylko takie "zmartwienia" były na głowie Pochettino.
@lucek ale pamiętasz, jak skończył się Eksperyment z Eriksenem na lewej stronie za Sherwooda, czy jak kto (Komornik) woli - Tracza.
Faktem jest, że wtedy było 4-4-2 i ten skrzydłowy był rzeczywiście skrzydłowym. A w 4-2-3-1 to lewy pomocnik musi się brać więcej za rozgrywanie i to może być argument na Eriksena na skrzydle. Chociaż moim skromnym zdaniem, Holtby jest takim piłkarzem, który tak, czy inaczej biega od pola karnego do pola karnego i nawet jeśli "na papierze" on będzie ustawiony z tyłu, to murawa sama zweryfikuje pozycję.
Chciałbym by Holtby wskoczył na 10, a Eriksen na lewo. Wcale to nie zły pomysł. Przecież i tak w trakcie meczu będą się zamieniać pozycjami, tak jak to Leennon z Bale'm niedawno. Przynajmniej wtedy Dembele nie siedział by na ławce, tylko z tyłu grał razem z Capoue. Pewnie mnie zjebiecie za to