» Harry: Pierwsza bramka była kluczowa
-
Plotki transferowe - lato 2026
-
Ta ostatnia niedziela. Tottenham - Everton.
-
Koniec jest bliski. Chelsea - Tottenham.
- zobacz więcej wiadomości
We wczorajszym spotkaniu z Brighton Tottenham kontrolował grę przez niemal całe 90 minut. Przez pierwszą połowę zawodziła skuteczność, jednak po wejściu Erika Lameli na plac gry wynik uległ zmianie i Koguty wyszły na prowadzenie. Argentyńczyk wymienił serię podań z Roberto Soldado, po czym skierował piłkę do bramki rywali. Drugie trafienie dołożył Harry Kane, który z kolei dobijał odbity strzał Hiszpańskiego napastnika.
Harry jest teraz liderem klasyfikacji strzelców w drużynie z północnego Londynu. Po pucharowym meczu młody Anglik wypowiedział się dla SpursTV:
- To był trudny mecz. Brighton siedziało z tyłu i odpierali nasz pressing. Wiedzieliśmy, że jeśli będziemy w posiadaniu piłki, szanse przyjdą. Mieliśmy zamiar jedną z nich wykorzystać i na niej oprzeć cały mecz. Tak właśnie się stało i jesteśmy z tego zadowoleni.
- Zaraz po tym, jak zdobyliśmy bramkę "przycisnęliśmy" ich i nie odpuściliśmy aż do końca. Fajnie, że udało się strzelić kolejną bramkę.
- W meczach, jak ten, zawsze chcę wychodzić i strzelać bramki. Zwłaszcza przed takimi kibicami, jak na White Hart Lane - byli niesamowici.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze
Brak komentarzy