» Harry: Nie zapomnę tego meczu
-
Plotki transferowe - lato 2026
-
Ta ostatnia niedziela. Tottenham - Everton.
-
Koniec jest bliski. Chelsea - Tottenham.
- zobacz więcej wiadomości
Tottenham zwyciężył na wyjeździe w Birmingham, gdzie zmierzył się z tamtejszą Aston Villą. The Villans przysporzyli Kogutom wiele nerwów, ponieważ do przerwy gospodarze prowadzili 1-0 po bramce Andreasa Weimanna. Pikanterii spotkaniu nadała czerwona kartka Christiana Benteke, który został odesłany do szatni po tym, jak uderzył w twarz Ryana Masona. Losy spotkania po tym zajściu odwróciły się, bowiem po dośrodkowaniu Erika Lameli z rzutu rożnego, piłkę do bramki skierował Nacer Chadli, a zwycięską bramkę dla Spurs zdobył Harry Kane, który oddał strzał bezpośrednio z rzutu wolnego. Piłka zmieniła nieco swój tor lotu, bowiem po drodze do bramki odbiła się od głowy stojącego w murze Natana Bakera.
Strzelec zwycięskiego gola wypowiedział się bezpośrednio po spotkaniu:
- To specjalny moment, nie zapomnę go. Gole zmieniają grę i wiedzieliśmy, że jeśli uda nam się zdobyć wyrównującego, nieco ich przybijemy i druga bramka nie będzie już tak odległa. Szczęśliwie mieliśmy wystarczająco dużo czasu, by zdobyć drugą bramkę i zabrać do domu trzy punkty.
- Czuję się niesamowicie. Chciałbym pochwalić cały zespół, bo naprawdę znajdowaliśmy się w głębokim dołku i potrafiliśmy z niego wyjść. Jestem z tego bardzo dumny. Najważniejsze jest jednak to, że wygraliśmy.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze
Brak komentarzy