» Ginola: Dajmy Sherwoodowi trzy, cztery, a może pięć lat
-
Plotki transferowe - lato 2026
-
Ta ostatnia niedziela. Tottenham - Everton.
-
Koniec jest bliski. Chelsea - Tottenham.
- zobacz więcej wiadomości
David Ginola, legenda Tottenhamu, chciałby, aby klub odrzucił kandydaturę Louisa van Gaala na menadżera i dał szansę Timowi Sherwoodowi na dalszą pracę z drużyną, ponieważ w dotychczasowych meczach pod wodzą Anglika Spurs przegrali tylko dwa z 11 meczów.
"Zawsze można sprowadzić najlepszych menadżerów, z najlepszymi nazwiskami, ale dlaczego nie zaufać Timowi Sherwoodowi na kolejne trzy, cztery, a może pięć lat? Nie rozumiem tego. Jeśli udowodni wszystkim, że jest w stanie zrobić dobre wyniki ze Spurs, to dlaczego nie dać mu pracy na kolejne co najmniej trzy lata?"
"Villas-Boas nie miał zaufanie do zespołu. On nie chciał grać Adebayorem, on nie chciał grać nikim. Miał jednego zawodnika w środku pola, chcąc być pewny, że rywale nie zdobędą gola, podczas gdy on sam był już pos ścianą. Nie można zarządzać drużyną, kiedy myśli się w ten sposób."
"Tim Sherwood nie musi niczego udowadniać, ponieważ jest z akademii, pracował z dziećmi i mimo że oglądał mecze pierwszej drużyny, nie miał tam wiele do powiedzenia. Jednak od razu, kiedy przybył, postawi na Adebayora i grę ofensywną."
Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze
Wierzyłem przez moment w Tima, ale on sam sprowadził mnie na ziemię swoimi decyzjami. Bentaleb, ławka Eriksena, wystawianie na skrzydła środkowych pomocników, gra bez lewego skrzydłowego. Tak na dłuższą metę nie da się grać. Liczę na Van Gaala. To trener, który w każdym sezonie swojej trenerskiej kariery w tych dużych klubach ugrywał trofea.
Ważne, żeby doprowadzić klub do stabilnej, wysokiej formy. Man City dochodził kilka lat do swojego poziomu i proszę. Jak będziemy co chwilę wymieniać pół składu i zmieniać menedżera to nic nie ugramy. Może Sherwood by zbudował coś na przestrzeni lat, może nie. Ale odnoszę wrażenie, że Levy nie jest człowiekiem cierpliwym i pewnie Sherwood wyleci.
Tim out.Moje marzenie to Martinez lub Pochettino.