» Dokonać niemożliwego: Liverpool - Tottenham
-
Plotki transferowe - lato 2026
-
Ta ostatnia niedziela. Tottenham - Everton.
-
Koniec jest bliski. Chelsea - Tottenham.
- zobacz więcej wiadomości
W niedziele odbędzie się spotkanie między Liverpoolem, a Tottenhamem. Mecz zaplanowany jest na godzinę 17.
Kilka słów o rywalu.
Liverpool to drużyna, która imponuje wysoką formą w każdym spotkaniu. Podopieczni Brendana Rodgersa wygrali w tym sezonie 21 spotkań, 5 zremisowali, a 5 przegrali.
The Reds na własnym stadionie zgarnęli 40 punktów. Zaledwie jeden raz schodzili z boiska pokonani. Jeżeli wziąć pod lupę samą tabelę meczów na własnym terenie, to Liverpool uplasowałby się na drugim miejscu.
Piłkarze z Anfield to najlepsza drużyna pod względem strzelonych bramek. Strzelili dotychczas 84 gole.
Co słychać na White Hart Lane?
Tottenham w ostatnią niedzielę zakończył wstydliwą passę 4 meczów bez zwycięstwa. Fantastyczna druga połowa w wykonaniu piłkarzy z północnego Londynu sprawiła, że wciąż jest cień szansy na wywalczenie TOP4. Jeżeli Koguty polegną z Liverpoolem, to szanse będą znikome, można powiedzieć niemożliwe...
Tottenham to drużyna, która znacznie lepiej radzi sobie w delegacjach, ni jeżeli na własnym stadionie.
Największą bolączką klubu z White Hart Lane jest to, że nie potrafią wygrać z drużyną z TOP4. Miejmy nadzieję, że jutro nadejdzie pierwsze zwycięstwo.

Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze
A widzialem
masz juz stresa tym meczem......Coyssssssssssss
Tak za granica...dokladnie w Islandii.Coys.
Najwazniejsze zeby zagrac dobrze w obronie,jakos o nasza pomoc sie nie martwie
Mam gości z Manchesteru i nie wypada opuszczać.....a piłki nie lubią, będziesz miał żonę to zrozumiesz
. Będę tu wchodził i czytał wasze komentarze....więc proszę pisać szczegółow![]()
Ja tam nie patrze na ostatni mecz z Liverpool tylko nasze mecze z top 4 jako całokształt. A owy całokształt to tęgie lania Tottenhamu. Dlaczego mielibyśmy nie wygrać? Mamy nieziemski szpital w klubie. Mam nadzieje że Sherwood robi zasłonę dymną z Ade i że jednak Togijczyk wystapi
Nie ma innej możliwości niż zwycięstwo. Niby dlaczego mielibyśmy nie wygrać? Przecież przez ostatnie pięć lata byliśmy lepszą drużyną niż Liverpool. Ostatni mecz nie zmienia wszystkiego o 180 stopni. Jeśli uda nam się wygrać, w co wierzę, to pierwsza czwórka naprawdę będzie realnym celem. Za tydzień Arsenal gra z Evertonem i ich ewentualna porażka zbliżyłaby nas na trzy punkty na sześć meczów przed końcem rozgrywek. Everton ma mega trudną końcówkę, dlatego też mają gdzie potracić punkty, tym bardziej, że grają za pretendentami do tytułu.
A ja mam doła że jutro meczu mojej ukochanej drużyny nie zobaczę.Coys
Jestem obiektywny więc daje 0-2. City na mistrza na bank
Je będąc kibicem liverpoolu wspieram was na forum od jakiegoś czasu i wcale nie jest tak, że wszyscy kibice The Reds was nienawidzą. Ta niechęć bierze się z kwestii transferów, ponieważ bardzo często zdarza się tak, że gdy interesujemy sie jakimś piłkarzem, to w momencie gdy wydostaje się to na światło dziennie, do walki o każdego piłkarza włącza się Tottenham. Ja tam nie wierzę w teorie spiskowe i wydaje mi się, że wspólne cele transferowe są poprostu wynikiem podobnych możliwość obu klubów, jednak naprawdę czasami to tak wygląda, jakby Tottenham interesował się tylko tymi piłkarzami, których na celownik właśnie wzięliśmy.
Wracając do meczu, to chciałbym emocjonującego widowiska i wielu bramek.
Banko
Sodówka to domena kibiców anali i strony kanonierzy.com którą zalegają potężne pokłady gimbazy. Dzięki bogu ta sodówka w marcu każdego roku zamienia się w płacz i ,,wenger out"
.
Jeśli chcemy się o coś bić to jutro tylko 3pkt,choć punkcik też będzie sukcesem ale to nas nie urządza,nie wiem jak oni upilnują gryzonia i Sturridge'a ale tą kwestię zostawiam Timowi,w końcu to on jest trenerem,chętnie bym zobaczył Soldado na dyszce pod Ade bo chłopak ma na to papiery,napastnika z niego nie zrobimy ale wtedy gdzie Eriksen? no nie wiem,bo na lewej to się chłopak marnuje.No cóż typuje 2-1 dla nas po zaciętej walce i gryzienia trawy przez 90+.
COYS!!!!
Wygrać, przybliżyć się do arsenalu, wygrywać kolejne mecz, minąć arsenal, minąć Everton, awansować do TOP 4, oto cele najbliższe 7 kolejek
Moja zona kibicuje Liverpoolowi i bardzo dobrze sie dogadujemy
Moge sie przyznac ze atmosfera w Anglii to zdecywanie na Anfield jest najlepsza, az ciarki przechodza jak spiewaja.
Niestety, każdy wie jak to jest z naszą obroną. Właściwie nie pamiętam spotkania w którym nie popełnilibyśmy błędu w defensywie. Liverpool pod tym względem jest bezlitosny w tym sezonie. Prawda jest taka, że musimy nastrzelać sporo bramek. Moim zdaniem jedno z najtrudniejszych spotkań w tym sezonie. No ale trzeba wierzyć
Może warto by zagrać w tym meczu Jankiem z lewej? Coś jak z Chelsea, może się uda. Rose kontra Sturridge będzie mało równą rywalizacją. Ciężki mecz i ciężko cokolwiek wymyślić. Ja tylko chcę żeby pokazali zaangażowanie jak ostatnio. Niech nawet przegrają 0-2 ale z jajami. Choć myślę, że remis jest w naszym zasięgu. COYS!